fbpx

50% za odszkodowanie? Benefia

  • This topic is empty.
Oglądasz 15 wpisów - 1 z 15 (wszystkich: 22)
  • Autor
    Wpisy
  • #200866
    agata23

    moze zaczne tak, 2 lutego miałam stłuczke na rondzie, nie z mojej winy, wezwałam policje i koles został ukarany mandatem i punktami, otrzymałam jego dane, zebym sie zgłosiła do Jego ubezpieczyciela, wiec to zrobiłam tego samego dnia. nastepnie umowiłam sie na ogledziny w salonie Renault w zwiazku z tym, ze jestem młodą kobietka i nie za bardzo sie znam a tych sprawach i nie chciałam, zeby „ktos mi cos wmówił” w salonie wycenili szkode na 3500zł ostatnio dostałam pisemko, ze „Oni – złodzieje Benefia-Profibiz” mogą mi zwrocic tylko 50% ceny, ale nie wiem dlaczego, wiec zadzwoniłam to Pani ktora tam pracuje powiedziała, zebym sie odwołała ale i tak to nic nie zmieni, wiec nie rozumiem. dlaczego mam płacic za cos nie z mojej winy?? co to za ubezpieczenie?? jezeli Ktos miał podobną sytuacje, to prosze o jakas podpowiedz i z góry dziekuję.

    pozdrawiam serdecznie, Agata

    #261049
    Adam

    rzeczywiście dziwna sytuacja, powinnaś się odwołać i jeżeli nie była Twoja wina, powinnaś dostać pełne odszkdodowanie. W odwołaniu poproś ubezpieczalnie o wyjaśnienie i uargumentowanie odmowy i wypłacenia tylko 50% wartości odszkodowania.

    #261050
    Pablo_1st

    czytaj między wierszami. nie obcinają ci 50% za przyczynienie, tylko proponują kosztorysowe rozliczenie co wg nich oznacza możliwość naprawy auta na zamiennikach lub używanych częściach w warsztacie Pana Kazia. Zanim się uniesiesz, że to złodziejstwo, że Ty przecież chcesz oryginalne, nowe części i tylko w ASO zapytam czemu tego nie zrobisz? tzn. nie oddasz auta do serwisu renaulta, w którym byłaś pytając o wycenę i nie zostawisz im autka zlecając naprawę bezgotówkową? Ja odpowiedź znam, Ty pewnie też ;))

    A dla ułatwienia zrozumienia toku rozumowania Benefii i właściwie wszystkich innych ubezpieczalni – jeden idzie do baru mlecznego, drugi wciąga kawior popijając szampanem, obaj będą najedzeni, choć przyjemność z jedzenia odmienna, ale za to jaka różnica w wydatkach! Benefia zapłaci CI za kawior, ale udokumentuj fakturą, że nie byłaś w taniej jadłodalni, tak bym to podsumował. Odpowiedź na odwołaie będzie pewnie w podobnym tonie tylko mniej skojarzeń z jedzeniem ;)

    #261051
    dimmu3
    agata23 wrote:
    moze zaczne tak, 2 lutego miałam stłuczke na rondzie, nie z mojej winy, wezwałam policje i koles został ukarany mandatem i punktami, otrzymałam jego dane, zebym sie zgłosiła do Jego ubezpieczyciela, wiec to zrobiłam tego samego dnia. nastepnie umowiłam sie na ogledziny w salonie Renault w zwiazku z tym, ze jestem młodą kobietka i nie za bardzo sie znam a tych sprawach i nie chciałam, zeby „ktos mi cos wmówił” w salonie wycenili szkode na 3500zł ostatnio dostałam pisemko, ze „Oni – złodzieje Benefia-Profibiz” mogą mi zwrocic tylko 50% ceny, ale nie wiem dlaczego, wiec zadzwoniłam to Pani ktora tam pracuje powiedziała, zebym sie odwołała ale i tak to nic nie zmieni, wiec nie rozumiem. dlaczego mam płacic za cos nie z mojej winy?? co to za ubezpieczenie?? jezeli Ktos miał podobną sytuacje, to prosze o jakas podpowiedz i z góry dziekuję.

    pozdrawiam serdecznie, Agata

    Agato, masz prawo otrzymać te 3500, jak wyliczył Ci reno (może stawka za robociznę będzie niższa, ale za części powinno być liczone według cen reno).
    Poproś Benefię o kalkulację szkody i będziesz wiedziała, dlaczego chcą Ci dać 1700 zł. Towarzystwa ubezpieczeniowe zaniżają wartość wypłat kosztororysowych, licząc że poszkodowany się nie upomni. Pamietaj że masz prawo rozliczenia bezgótowkego, polegającego na tym, że odstawiasz samochód do Reno do serwisu, oni robia naprawę i rozliczają się z Benefią. Ciebie wtedy nic nie obchodzi, dostajesz samochodzik naprawiony. Tylko zgłoś Benefii, że tak cchesz zrobić. Gdybyś jednak chciała dostac pieniądze do ręki, to potrwa dłużej i będziesz musiała pisac odwołania.

    #261052
    dimmu3
    Pablo_1st wrote:
    czytaj między wierszami. nie obcinają ci 50% za przyczynienie, tylko proponują kosztorysowe rozliczenie co wg nich oznacza możliwość naprawy auta na zamiennikach lub używanych częściach w warsztacie Pana Kazia. Zanim się uniesiesz, że to złodziejstwo, że Ty przecież chcesz oryginalne, nowe części i tylko w ASO zapytam czemu tego nie zrobisz? tzn. nie oddasz auta do serwisu renaulta, w którym byłaś pytając o wycenę i nie zostawisz im autka zlecając naprawę bezgotówkową? Ja odpowiedź znam, Ty pewnie też ;))

    A dla ułatwienia zrozumienia toku rozumowania Benefii i właściwie wszystkich innych ubezpieczalni – jeden idzie do baru mlecznego, drugi wciąga kawior popijając szampanem, obaj będą najedzeni, choć przyjemność z jedzenia odmienna, ale za to jaka różnica w wydatkach! Benefia zapłaci CI za kawior, ale udokumentuj fakturą, że nie byłaś w taniej jadłodalni, tak bym to podsumował. Odpowiedź na odwołaie będzie pewnie w podobnym tonie tylko mniej skojarzeń z jedzeniem ;)

    Żyjemy w świecie ograniczonym prawami. A prawo do otrzymania odszkodowania w pełnej wysokości stoi po stronie Agaty. To, że kupiła towar(samochód) daje jej na czas posiadania tego towaru prawo do jadania kawioru i picia szampana kiedy tylko będzie głodna. I to jest żadna łaska, tylko obowiązek ubezpieczyciela. Ma płacić za kawior i szampan, choćby Agata nie zamierzała ich zjeśc i wypić, tylko schowała do pojemniczka i poszła zjeść z koleżanką albo dała psu.

    Podobnie pieniądze powinna dostać w ełnej wysokości (części oryginalne, brak amortyzacja, doliczony VAT), a co ona z tym zrobi, czy w ogóle naprawi samochód czy kupi sobie za to lodówkę, to już nie powinno nikogo obchodzić.

    #261053
    Pablo_1st

    Od razu widac ze jestes prawnikiem-napuszone banaly i zadnych konkretow. Tym razem wystąpie zatem w roli wydajacego kasę, czyli ubezpieczalni a Ty mi pokaz gdzie mijam sie z prawem. Zgodnie z KC odszkodowanie nalezy sie w wysokosci poniesionej straty a ciezar jej udowodnienia spoczywa na poszkodowanym. Nadto odszkodowanie ma umozliwic naprawienie szkody, a poszkodowany jest zobowiazany do minimalizacji straty. udowodnij nam zatem,ze zalozenie do auta szyby pilkingtona w miejsce wybitej oryginalnej nie jest wystarczajaca naprawa szkody.

    #261054
    agata23

    dziękuje za odpowiedzi, już sie dowiedziałam dlaczego chcą zapłacić te 50% otóż dlatego ze samochód 6 letni jest uważany za bardzo stary samochód i taka odpowiedz dostałam od Benefi, tylko nowe samochody pokrywają w 100% , odwołanie nic nie dało-zgodziłam sie wiec na zamienniki i te 50% NIESTETY muszę pokryć sama, mimo, ze jakis pajac we mnie wjechał i nie było tam mojej winy.
    uwazajcie na podwojnych rondach, pasem zewnętrznym można jeździć w kółko póki paliwa Wam starczy :)

    pozdrawiam cieplutko i z okazji Świąt Wielkanocnych moc serdecznych, pachnących wiosną życzeń śle Agata

    p.s. chyba poszukam jakiegoś sponsora..

    #261055
    dimmu3

    Szkoda, Agato, że odpuściłaś. To są Twoje pieniądze i masz do nich pełne prawo. Miałaś również prawo do rezygnacji z walki o nie i z tego skorzystałaś. Pamiętaj jednak, że możesz jeszcze zmienić zdanie i oddać samochód do serwisu Reno. Oni Ci go zrobią i rozliczą się z Benefią, dostaniesz nowe orygninalne części, a Benefia za to zapłaci. Ty nie dostaniesz pieniędzy do ręki ale auto będziesz miała naprawione porządnie. Jeśli zmienisz zdanie, zadzwoń do serwisu Reno i do Benefii, a oni powiedzą Ci, co i jak masz zrobić. No chyba, ze wolisz jednak dostać pieniądze za zamienniki.
    Mam nadzieję, że to, co pisze Pablo, nie zamieszało Ci w głowie. Nie mam pojęcia po co próbuje zniechęcić innych do walki o to, co im się, zgodnie z prawem, należy, no ale Pablowi odpiszę za chwilkę. Ty tylko zapamiętaj, że możesz bezgotówkowo naprawić samochód w ASO i dostaniesz nowe oryginalne części.
    Pozdrawiam również bardzo serdecznie.

    P.S.
    A to uzasadnienie, że 100% dają tylko za nowe samochody, to kpina. Mają obowiązek zapewnienia środków doo naprawy KAŻDEGO samochodu, niezależnie od wieku, tak, aby uzyskał stan sprzed szkody. Takie jest prawo, którego także i Benefia musi przestrzegać.

    #261056
    dimmu3
    Pablo_1st wrote:
    Od razu widac ze jestes prawnikiem-napuszone banaly i zadnych konkretow. Tym razem wystąpie zatem w roli wydajacego kasę, czyli ubezpieczalni a Ty mi pokaz gdzie mijam sie z prawem. Zgodnie z KC odszkodowanie nalezy sie w wysokosci poniesionej straty a ciezar jej udowodnienia spoczywa na poszkodowanym. Nadto odszkodowanie ma umozliwic naprawienie szkody, a poszkodowany jest zobowiazany do minimalizacji straty. udowodnij nam zatem,ze zalozenie do auta szyby pilkingtona w miejsce wybitej oryginalnej nie jest wystarczajaca naprawa szkody.

    Bzdurę strzeliłeś na początek, nie lubię bubków, uznających siebie za wszechwiedzących, a Ty już na początku naszej znajomości okazałeś się takim być. Nie jestem prawnikiem, lecz informatykiem, ale logikę studiowałem, dlatego wiem, co to znaczy prawo i jego przestrzeganie.
    Banały zacząłeś pisać Ty, ja tylko kontynuowałem Twoją analogię do restauracji, no chyba, że chodzi Ci o co innego.
    No i merituum. Ubezpieczyciel, sprzedający OC w razie wyrządzenia szkody ma umożliwić doprowadzenie pojazdu do stanu sprzed szkody. I to wszystko. Można by nic więcej nie pisać, ale wytłumaczę: to oznacza m. in., że jeśli miałem przed szkodą części oryginalne i uległy one zniszczeniu, to ubezpieczyciel ma obowiązek dać mi pieniądze na te części. Dodatkowo to ja mam prawo wyboru, czy chcę naprawiać tą szkodę, a jeśli tak, to w jaki sposób. Mogę więc otrzymane pieniądze wydać na co chcę. Prawo obarcza ubezpieczyciela obowiązkiem zapewnienia środków umożliwiających doprowadzenie pojazdu do stanu sprzed szkody, ale nie obarcza poszkodowanego obowiązkiem naprawienia tej szkody. To tyle chyba najprostszym językiem. Jeśli nie wierzysz lub nie rozumiesz, to braki w wiedzy polecam uzupełnić na http://www.rzu.gov.pl.
    Pozdrawiam
    Wesołych świąt!

    #261057
    agata23

    tak samochód będzie naprawiony w salonie Renault ale na zamiennikach, jeszcze go nie wstawiłam ale mam zamiar w następnym tygodniu, a pieniądze zostaną przelane na konto Renault, wiec żadnej lodówki sobie za nie – nie kupię. piszesz że niezależnie od wieku samochodu powinni tą szkodę zrobić, więc powinnam się jeszcze raz odwołać? w salonie powiedzieli, że lepiej zgodziła się na zamienniki bo mniej mnie to wyniesie i te 50% muszę pokryć sama ze względu na wiek samochodu, mówią to samo co Benefia, jeszcze się nie poddałam, pozdrawiam Aga

    #261058
    dimmu3

    Aaaaa, to takie buty. To przyznam szczerze, że o takich jajach to jeszcze nie słyszałem, żeby ubezpieczyciel w likwidacji bezgotówkej z OC nie chciał zapłacić za oryginały. Zdecydowanie powinnaś się odwoływać w benefii i żądać pokrycia kosztów oryginałów. Żadne 50% tylko 100% co do grosza zgodnie z fakturą. Pamiętaj, że prawo jest po Twojej stronie i ubezpieczyciel tylko próbuje zapłacić jak najmniej, zupełnie bezprawnie.
    Co ja bym zrobił obecnie na Twoim miejscu:
    1. Poinformował pisemnie i telefonicznie Benefię, że zamierzam skorzystać z opcji rozliczenia szkody bezgotówkowo w serwisie takim i takim, ulica taka i taka. Naprawa ma zostać wykonana za pomocą części oryginalnych (oczywiście tego możesz żądać tylko w przypadku, gdy uszkodzeniu uległy części oryginalne w Twoim samochodzie, czyli wcześniej niewymieniane na zamienniki ani nienaprawiane).
    2. Na każde próby wciskania kitu, że naprawa za pomocą oryginałów przysługuje tylko dla samochodów nowych, nie wdawałbym się w dyskusję, tylko powiedziałbym, że takie jest moje prawo żądać nowych części oryginalnych i rzecznik ubezpieczonych powiedział mi to samo. W żadne pyskówki z nimi się nie wdawaj.
    3. Jeśli będą się zapierać, że nie sfinansują naprawy za pomocą oryginałów zagroziłbym oddaniem sprawy do sądu.
    4. Jeśli i to nie zadziałałoby, zadzwoniłbym do rzecznika ubezpieczonych z pytaniem co robić, ale wydaje mi się, że wówczas ze spokojnym sumieniem powinnaś zrobić naprawę w ASO Renault i przerkazać fakturę Benefii. Nie ma opcji, żeby nie zapłacili.
    Ewentualną sprawę w sądzie masz wygraną.

    Obecnie najważniejsze to jasno i wyraźnie określić wobec Benefii żądany przez Ciebie sposób rozliczenia naprawy szkody, czyli naprawa w ASO, części oryginalne, na podsatwie faktury za naprawę. Do rzecznika ubezpieczonych właściwie możesz zadzwonić już jutro i spytać, co Ci radzi zrobić.
    Powodzenia w walce z oszustami!

    #261059
    agata23

    dziękuje za podpowiedz, jutro do nich zadzwonię i zobaczymy co powiedzą.

    miłego wieczorku :)

    #261060
    Pablo_1st

    Informatyk, no tak.., zmylił mnie ten pociąg do cytatów:)
    „Prawo obarcza ubezpieczyciela obowiązkiem zapewnienia środków umożliwiających doprowadzenie pojazdu do stanu sprzed szkody, ale nie obarcza poszkodowanego obowiązkiem naprawienia tej szkody”, przyjmując nawet, że to luźny cytat z KC wskaż gdzie napisae jest, że do naprawypojazdu mają być zastosowane oryginalne części. Z punktu widzenia ubezpieczyciela pojazd można nprawić z wykorzystaniem zamienników, a zatem cytując Ciebie są to wystarczające środki umożliwiające przywrócenie pojazdu do stanu sprzed szkody. Ponadto prawo dopuszcza także świadczenie w pieniądzu, jeśli z jakiś powodów nie można przywrócić tegoż stanu. Dla przykładu nie produkowane są już oryginalne części, co wtedy? prawdą jest również, że nikt nie każe naprawiać, ale to waśnie jest to świadczenie w pieniądzu, tu nawet łątwiej uzasadnić korektę wartości,bo o ile nie można kupić w sklepie części zużytych w X% to jednak wartość części używanej jest definitywnie niższa niż nowej. Tu analogię łatwo odnieść do całego pojazdu, jednka 6letni nagiełdzie jest wart mniej niż nowy, nawet jeśli wymiana oleju, czy klocków kosztuje tyle samo, prawda?

    Poza tym nigdzie nie napisałem, żeby zrezygnować z dochodzenia swoich praw, napisałem, że to PRAWDOPODOBNIE (podkreślam, bo Ty wszystko przyjmujesz a pewnik, a raczej sam wszystko sobie zakładasz) kosztorysowa propozycja rozliczenia. Nie napisałem że na pewnno, bo przecież przyczyn korekty możebyćwięcej- przyczynienie, części zakwalifikowane do wymiany były już skorodowane itp. Ty jednak wszystko wiesz, można i tak.

    Do feralnej poszkodowanej, jeśli zamierzasz oddać samochód do serwisu, a szkoda jak rozumiem nie będzie całkowita to możesz spokojnie zażądać oryginałów, no chyba, że nie wszystko zdecydowałaś się nam powiedzie skoro i serwis i benefia tak obstają przy swoim . O ile wiem, obecnie Benefia należy do grupy VIEN coś tam, czyli tej samej co Compensa, a oni za części na fakturach nie potrącają zużycia „wiekowego”. coś tu musi być nie tak,

    #261061
    dimmu3
    Pablo_1st wrote:
    Informatyk, no tak.., zmylił mnie ten pociąg do cytatów:)
    „Prawo obarcza ubezpieczyciela obowiązkiem zapewnienia środków umożliwiających doprowadzenie pojazdu do stanu sprzed szkody, ale nie obarcza poszkodowanego obowiązkiem naprawienia tej szkody”, przyjmując nawet, że to luźny cytat z KC wskaż gdzie napisae jest, że do naprawypojazdu mają być zastosowane oryginalne części. Z punktu widzenia ubezpieczyciela pojazd można nprawić z wykorzystaniem zamienników, a zatem cytując Ciebie są to wystarczające środki umożliwiające przywrócenie pojazdu do stanu sprzed szkody. Ponadto prawo dopuszcza także świadczenie w pieniądzu, jeśli z jakiś powodów nie można przywrócić tegoż stanu. Dla przykładu nie produkowane są już oryginalne części, co wtedy? prawdą jest również, że nikt nie każe naprawiać, ale to waśnie jest to świadczenie w pieniądzu, tu nawet łątwiej uzasadnić korektę wartości,bo o ile nie można kupić w sklepie części zużytych w X% to jednak wartość części używanej jest definitywnie niższa niż nowej. Tu analogię łatwo odnieść do całego pojazdu, jednka 6letni nagiełdzie jest wart mniej niż nowy, nawet jeśli wymiana oleju, czy klocków kosztuje tyle samo, prawda?

    Chyba nie ma sensu przytaczać paragrafów i wyroków sądowych. NIe jestem ekspertem od prawa cywilnego, tylko zwykłym konsumentem, który stara się pogłebić swoją wiedzę. Dla mnie wystarczającym argumentem za moimi poglądami są poglądy Rzecznika Ubezpieczonych, który zatrudnia ekspertów od prawa cywilnego.
    Oto artykuł, który wyjaśnia dlaczego ubezpieczyciele powinni wypłacać z OC pełne kwoty za części oryginalne: http://www.rzu.gov.pl/skargi/najczestsze-problemy/Czesci_oryginalne_a_czesci_alternatywne_zamienniki___44
    Tutaj wyrok sądu świadczący, że nie trzeba wykonywać naprawy (a co za tym idzie przedstawiać faktur), aby otrzymać odszkodowanie z OC: http://www.rzu.gov.pl/orzecznictwo/ubezpieczenia-komunikacyjne/Wymagalnosc_roszczenia_o_swiadczenie_w_ramach_ubezpieczenia_komunikacyjnego_odpowiedzialnosci_cywilnej_z_tytulu_kosztow___270

    Myślę, że to rozwieje Twoje wątpliwości, przynajmniej co do źródła mojej wiedzy, a innym pomoże skutecznie dochodzić swoich roszczeń.

    #261062
    Pablo_1st

    tylko że rzecznik to taka instytucja, która może pisać jedynie pisma i trochę pokrzyczeć na własnym forum. W rzeczywistości nie stanowi prawa, ani jego wykładni. Może być źródłem cytatów pomocnych w pisaniu odwołań i pism procesowych, ale skutecznie powoływać się na niego nie można. Np. nie od dziś wiadomo, że VAT się należy, rzecznik od lat o tym pisał i co? Pisał też do SN o wykładnię i z powodów formalnych nie była rozpatrywana, bo rzecznik nie jest stroną czy coś w ten deseń. Tak więc warto sięgnąć po wiedzę, ,ale uprzedzam, że to tylko takie kompedium tego co można wyczytać w KC. Natomiast banda prawników na pasku ubezpieczalni jest od tego by interpretować wszystko na swoją korzyść. Mam właśnie przed sobą list z PZU, który stosując te same cytowane przez Ciebie paragrafy czyta od dupy strony, tak by tylko udowodnić że ich tezy mają sens prawny.
    Pierwszy raz się uparłem i mam nadzieję, że wygram, na papugę żal mi kasy, więc trzymajcie kciuki. Jeśli dojdzie wreszcie do szczęśliwego finału będę gotów udzielić cennych wskazówek, póki co sam nie wiem czy wygram więc nie chcę nikogo nakręcać. Pierwsza rozprawa pod koniec kwietnia…

Oglądasz 15 wpisów - 1 z 15 (wszystkich: 22)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.