błąd chirurga

Avatar
heinz
Poszkodowany

Witam. w maju 2009 roku mialem wypadek podczas ćwiczeń strażackich (jestem członkiem osp). jak się niedawno dowiedzialem mialem pęknięty obojczyk.Chirurg powiedzial ze nic mi nie jest i przepisal mi ketonal. Zadnego zwolnienia z pracy, powiedzial tylko ze jest zbita kosc. przez miesiac zazywalem tabletki przeciwbolowe gdyz bol byl nie do wytrzymania. jednak pozniej przeszlo i bylo dobrze. jednak po długim czasie zobaczylem narosl na barku. na poczatku zaniepokoilo mnie to i szybko udalem sie do lekarza. Pan doktor stwierdzil ze tak moj urok i jest to zwiazane z przepracowaniem. dopiero po jakims czasie skojarzylem fakty i poszedlem ze zdjeciem rtg do innego chirurga ktory powiedzial ze przeciez widac tu pekniety obojczyk. nie chcialem wierzyc wiec poszedlem do kolejnego i to samo:o w ostatnim czasie zaczela dretwiec mi reka na ktorej jest ten dziwny guz. czy moge po tak długim czasie ubiegac sie o odszkodowanie? i jezeli tak to co mam po kolei robic. z gory dziekuje za pomoc

Avatar
prawnik4
Poszkodowany

W Pana sprawie nie doszło jeszcze do przedawnienia roszczeń.

Z opisu wynika, że prawdopodobnie doszło do błędu diagnostycznego, a to powoduje że ma Pan prawo dochodzić odszkodowania i zadośćuczynienia od lekarza lub placówki medycznej. Zarówno lekarz jak i szpital (przychodnia) mają obowiązkowe ubezpieczenie OC dlatego postępowanie jest trochę łatwiejsze.

W przypadku błędów medycznych należy bardzo rzetelnie ustalić medyczne następstwa wypadku na skutek zaniedbania lekarza.

W przypadku szczegółowych pytań zachęcam do skorzystania z opcji skonsultowania sprawy (stopka poniżej).

Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

Załóż konto lub zaloguj się aby odpisać