Błąd diagnostyczny i terapeutyczny naraz? Czy należy się odszkodowanie

Avatar
sequel3
Poszkodowany

Witam,

chciałbym się poradzić czy można wnioskować o odszkodowanie za złą diagnozę? lekarską w tym przypadku. Ewentualnie czy zostaje tylko możliwość złożenia skargi. Otóż, w poniedziałek moja dziewczyna udała się do lekarza rodzinnego, gdzie lekarz zdiagnozował zapalenie oskrzeli i zapisał antybiotyk. Z każdym dniem moja dziewczyna czuła się coraz gorzej. W nocy z wtorku na środę stan zdrowia znacznie się pogorszył. Wystąpiły "reakcje nieporządane" na zapisany antybiotyk (opisane w ulotce). Dziewczyna poszła ponownie do lekarza, powiedziała, że czuje się coraz gorzej i pokazała ropne pęcherze w jamie ustnej i w gardle. Pani doktor stwierdziła, że to przez wirus opryszczki i nie należy odstawiać antybiotyku tylko brać dalej, jednocześnie postawiła tym razem diagnozę - zapalenie prawego płuca i zapisała kolejny dodatkowy antybiotyk. Dała skierowanie na prześwietlenie płuc na drugi dzień i kazała wrócić do niej pojutrze. Stan zdrowia cały czas się pogorszał. Przez pęcherze nie mogła pić ani jeść. Do tego doszło zapalenie spojówek i gorączka. W czwartek rano zabrało Ją pogotowie ratunkowe do szpitala. W szpitalu lekarze stwierdzili, że płuca są czyste. Nie ma ani zapalenia oskrzeli, ani zapalenia płuc. Jest natomiast grzybicze zapalenie gardła, które powstało w wyniku zażywania antybiotyku stosowanego przy ostrym zapaleniu oskrzeli oraz zapaleniu płuc. W Jej przypadku teraz jedzenie oraz picie jest bardzo bolesne i prawie nie możliwe. Cały czas jest pod kroplówkami i jeszcze nie wiadomo ile czasu potrwa hospitalizacja. Czy można starać się o odszkodowanie za postawienie złej diagnozy? Nie odstawienie antybiotyku przy wyraźnym występowaniu efektów nieporządanych? W jaki sposób starać się o odszkodowanie jeżeli przysługuje. Z góry dziękuję za odpowiedź.

Avatar
exter-odszkodowania
Poszkodowany

Takie sprawy są trudne. Pytanie jak bardzo Twoja dziewczyna jest zdeterminowana waczyć o swoje ze świadomością, że ewentualne zadśćuczynienie nie będzie takie jak w amerykańskich filmach. I drugie pytanie: po co poszła do lekarza? Nie napisałes co jej było pierwotnie. Grzybica to efekt uboczny kuracji, ale skoro nie było zapalenia płuc ani oskrzeli to co jej było? Tak czy inaczej zebrałbym dokumentację z przychodni oraz szpitala i wtedy sie zastanawiał.

Avatar
sequel3
Poszkodowany

Do lekarza poszła z przeziębieniem, kaszlem i bólem gardła. Lekarz stwierdził zapalenie oskrzeli i przepisał antybiotyk. Po dwóch dniach wyszło uczulenie - rumień wielopostaciowy. Opisany dokładnie na ulotce, i dodane, że w tym przypadku należy natychmiast odstawić antybiotyk. Gdy poszła ponownie do lekarza z uczuleniem, lekarz kazał brać dalej antybiotyk i zapisał dodatkowy na zapalenie płuc. W szpitalu okazało się, że nie było to grzybiczne zapalenie gardła jak podejrzewano a zespół Stevensa-Johnsona. Bardzo rzadka i ciężka choroba - 5% śmiertelności. I wywołał ją właśnie zastosowany antybiotyk. Czy to nie jest błąd, że lekarz zignorował objawy nieporządane? Hospitalizacja trwała 11 dni, podawane było 13 leków w tym sterydy. Schudła 8 kg i jest bardzo osłabiona. Rany w przełyku i jamie ustnej będą się jeszcze bardzo długo goiły. Wniosek - poszła do lekarza z przeziębieniem, dostała antybiotyk przez który trafiła z ciężką chorobą do szpitala. Dokumentację zebrałem ze szpitala, ulotkę od antybiotyku oraz całą kartę z przychodni, na której widać, że lekarz dalej zaleca branie antybiotyku.

Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

Załóż konto lub zaloguj się aby odpisać