Błąd na SOR

Avatar
Tina
Poszkodowany

Otóż jakięs 4 tyg. temu, rozwaliłam sobie szkłem całą rękę, a właściwie dłoń. Pojechałam z tym na SOR, ponieważ mocno krwawiło i wiedziałam, że jest tam dużo nerwów. Lekarz rane oczyścił i zaszył po czym odesłał do domu. Wróciłam po niecałym tygodniu ponieważ dalej mnie coś tam podrażniało i miałam gulkę. Lekarz orzekł, że to zrost i znak, że się dobrze goi. Obecnie po konsultacji z innymi lekarzem, okazało się, że był to pozostawiony kawałek szkła.

Pomijając fakt, że mógł spowodować zator i zgon, aby go usunąć trzeba było od nowa ciąć, a lekarz, który się tego podjął z uwagi ile tam ścięgien etc. wziął mega kase. Czy mogę ubiegać się o odszkodowanie od SORu?

Avatar
509096812
Poszkodowany

200zł kosztuje komisja która na podstawie całej zgromadzonej dokumentacji orzeknie o błędzie lub nie. Z doświadczenia wiem że na 100 zgłoszonych spraw 5% przechodzi.

Pozdrawiam

Avatar
Tina
Poszkodowany

Popytałam nieco i okazało się, że to byłaby większa sprawa. W sensie: rękę rozwaliłam będąc w pracy za ladą, więc trzeba by załatwiać z pracodawcą, potem z SORem. Odpuściłam. Tak jak ktoś tutaj napisał, za dużo walki, za małe kwoty i szanse. Kawałek wyjęty, ręka sprawna, więc nic tylko jak najszybciej zapomnieć.

Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

Załóż konto lub zaloguj się aby odpisać