Bląd w diagnozie? – mozliwosc uzyskania odszkodowania?

Avatar
shamanca
Poszkodowany

Mąż 12.12.2011 ulegl nieszczesliwemu wypadkowi w pracy, upadajac na obie rece. Opis RTG: nieregularny zarys główki kości ramiennej - najprawdopodobniej złamanie z cechami zwichnięcia głowy kości promieniowej. Opis zdjęcia dotarł dopiero 14.12, tak wiec do tego czasu mąż zwijał się z bólu.

14.12 chirurg nie stwierdził złamania, w karcie choroby notatka lekarza: opis RTG - możliwość zwichnięcia główki kości promieniowej. Gips. 12.12 - 10.01

Została założona longeta, którą zdjęto 04.01.2012. Nie wykonano ponownego zdjęcia RGT. Po czym skierowano męża na rehabilitację. 11.01 lekarz stwierdził ograniczenie ruchów w stawie łokciowym, skierowanie na kolejną rehabilitację.

Kolejna wizyta 27.01. - znow ograniczenie ruchów, mąż wyprosił skierowanie do ortopedy, udalo się dostać na wizytę 10.02., ortopeda postawił diagnozę na podstawie RTG z dnia wypadku - złamanie kości główki ramiennej z blokowaniem stawu, dał skierowanie do szpitala z notatką pilne.

15.02 przyjęto męża do szpitala - diagnoza przykurcz prawego stawu łokciowego po złamaniu główki kości ramiennej. Dnia 17.02. wykonano zabieg, wg. karty ze szpitala - miejscowe wycięcie zmiany lub tkanki kości - kość ramienna, uwolnienie przerośniętej lub zaciskającej torebki stawowej - łokieć, usunięcie fragmentów źle wygojonego złamania główki kości ramiennej, artroliza stawu.

Lekarz ortopeda wykonujący zabieg zdziwiony, że dopiero po 2 miesiącach mąż trafił do nich, stwierdził że tego typu złamania operuje się max. od 2 do 3 dni po wypadku w celu uniknięcia komplikacji. Po operacji ręka faktycznie zaczęła się zginać, mąż przeszedł kolejne 2 rehabilitacje. Jednak ręka w łokciu nigdy się nie wyprostuje, brakuje 30 stopni do wyprostu.

Czy faktycznie to był błąd w diagnozie? Zaznaczam, że chirurg utrzymywał że w łokciu nic nie powinno blokować, to tylko problem na tle psychicznym, usunięto natomiast 4 odłamki które blokowały łokieć.

Ponadto z końcem roku umowa o pracę męża wygasła i nie została przedłużona. Na zwolnieniu jest do 10.06 i dalej na bezrobocie. Powrotu do firmy na razie nie ma z uwagi na dlugi okres leczenia.

Czy możemy się ubiegać o odszkodowanie od szpitala?

Avatar
Robert
Poszkodowany

witam

napewno nalezy sie Pani mężowi odszkodowanie.

z jakich okolicaństwo jesteście?

pozdrawiam

trebor

Avatar
Mariusz
Poszkodowany
dartanians pisze:
Błędy medyczne to bardzo trudne, długotrwałe i trudne do udowodnienia sprawy, dlatego warto, żeby zajęli sie tym eksperci w tej materii. Jeżeli sprawa jest aktualna, to proszę do mnie pisać na maila dartanians@wp.pl Nasza kancelaria ma największe doświadczenie na rynku polskim w sprawach odszkodowań. Rzadko kiedy kancelarie podejmują się spraw związanych z błędami medycznymi, tak więc warto skorzystać z naszej oferty.

Na tym etapie sprawy nie ma najmniejszego sensu wiązać się z jakąkolwiek kancelarią!!! Priorytetem jest zgłoszenie sprawy do prokuratury. I w brew pozorom nie ma tutaj nic trudnego..

Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

Załóż konto lub zaloguj się aby odpisać