fbpx

Czołowe zderzenie – kroki dodatkowe przy dochodzeniu odszkodowania

  • This topic is empty.
Oglądasz 12 wpisów - 1 z 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #200500
    administry

    Bylem uczestnikiem wypadku samochodowego, w którym z winy drugiego kierującego doszło do czołowego zderzenia samochodów. Pasażer, który jechał ze mną wylądował w szpitalu z wstrząsem mózgu. Sprawcy, jak i mi nic się nie stało. Uderzenie miało miejsce przy zsumowanej prędkości około 200km/h. Jechałem 80, sprawca 120 wyprzedzając TIR’a.

    Prosze o informacje dot. zakresu możliwych odszkodowań. Samochód prawdopodobnie zostanie zakwalifikowany jako „szkoda całkowita”. Czy mogę rościć sobie prawa do:
    – zwrotu kosztów wynajęcia innego samochodu?
    – zwrotu nakładów wynikających z różnicy w odszkodowaniu a kosztami spłaty pojazdu (kredyt na firmę)?
    – zwrotu kosztów leczenia pasażera (zwolnienie powyżej 7 dni)
    – odszkodowania od sprawcy za stracony czas i ew. korzyści wynikające ze straty pojazdu?
    – czy VAT, ktory sobie odliczam zostanie mi przez ubezpieczyciela zwrocony jesli AC w ruchu mialo zaznaczoną opcję (z vat)

    Co jeszcze w tej sytuacji powinienem zrobic?
    Pozdrawiam

    #259372
    blog

    witam,
    zwrot kredytu? nie wchodzi raczej w grę, niestety nie w polsce:/ pojazd zastępczy? o ile masz firmę i pojazd jest niezbędny w kontakcie z klientami i wykonywaniu działalności, powinieneś go otrzymać.
    Pasażer- ma prawo do odszkodowania z oc sprawcy, nawet gdybyś Ty był sprawcą (chyba że pasażer to Twoja małżonka?).
    utracone korzyści – jak najbardziej – ale trzeba to solidnie udowodnić.
    Czy zajmujesz się dochodzeniem odszkodowania samodzielnie? czy może poprzez firmę?
    pozdrawiam

    #259373
    administry

    witam,
    dochodzenie odszkodowania prowadze osobiscie. zastanawiam sie w tej chwili czy wszelkie roszczenia o odszkodowania powinienem kierowac do ubezpieczyciela, czy teraz kierowac je na droge w procesie cywilnym – chodzi o koszty dojazdu, koszty utraconych dochodow na podstawie umow, ktorych z powodu wypadku nie moglem dotrzymac, brak mozliwosci korzystania z pojazdu (niekoniecznie w celach firmowych) – ta kwestia budzi zapewne kontrowersje i zastanawiam sie na jakiej zasadzie mozna wycenic taką stratę. ponadto kluczowym jest takze czas konieczny do zalatwienia wszystkich spraw… straty moralne sa kolejnym zagadnieniem. auto mialem ledwie miesiac, a czekalem na jego zakup 3 lata :(

    w podsumowaniu – OC sprawcy czy proces cywilny… dodatkowo – kiedy? juz teraz czy od momentu orzeczenia policji/prokuratury o winie sprawcy.

    #259374
    blog

    słuchaj, powiedz mi czemu wy wszyscy tak pchacie się do sądu! trzeba mieć naprawdę dobre dowody na utratę korzyści, dochodów, czy pracy, czy możliwości aby uzyskać w sądzie więcej
    zawsze roszczenia się precyzuje przedsądowo, jak odmówią Ci podając swoje argumenty możesz je obalić bądź nie, jeżeli masz silne dowody, a oni się nie zgodzą, wówczas sąd wchodzi w grę, ale weź pod uwagę koszta postępowania, abyś się nie przejechał, bo dostaniesz 2 tyś więcej, a 1,8 oddasz prawnikowi.

    #259375
    administry

    drogi panie, jezdnia i zasady ruchu drogowego zostaly wymyslone po to, aby wypadkow nie bylo lub nie powodowaly takich nastepstw. nie planowalem z malzonka takiego obrotu zdarzen, nikt nie powiedzial ze bede umieral ze strachu, kiedy wyciagalem ja nieprzytomna z samochodu obawiajac sie najgorszego. nikt nie mowil mi ze strace auto, ktore kupilem miesiac przed wypadkiem…

    w zwiazku z tym zasadnym jest chocby pytanie – z jakiej racji mam za to placic czasem, zdrowiem i nerwami… po to wymyslono odszkodowania – tak przynajmniej uwazam i tego bede sie trzymal.

    dziekuje i nie kontynuujmy watku – to nie jest pomoc…
    dobranoc

    #259376
    blog

    echh
    źle odczytujesz moje słowa, ja Ci piszę jakie stanowisko może przedstawić TU, a Ty masz mi to za złe, chcesz ponosić koszty, Twój wybór, staram się pomóc
    nie opisujesz sprawy gruntownie, omijasz wątki, to i pomoc nie będzie odzwierciedlała wszystkich spraw, teraz piszesz, o nieprzytomnej żonie, nie wspominasz słowem o obrażeniach, a to jest własnie najważniejsze
    jeżeli interesuje Cię wyłącznie pojazd i utracone dochody, a z tego copiszesz tak wnioskuje, to staram Ci się odpowiedzieć, musisz mieć silne argumenty i mam nadzieje że to zrozumiesz.
    Proces cywilny chcesz zaczynać przeciwko komu? TU? nie ma takiej potrzeby na tym etapie, przeciwko sprawcy? a powiedz mi z czego Ci człowiek wypłaci nawet jak zasądzą 10 tyś, proszę zastanów się.
    masz pytania, pisz śmiało. ale nie tryskaj na mnie gniewem,
    pozdrawiam tudzież dobranoc

    #259377
    administry

    moze inaczej – szczegoly wymagaja dokladnej wymiany informacji – forum nie jest chyba wlasciwym miejscem. jesli chodzi o odszkodowanie – mam jak najbardziej silne poparcie. pytaniem finalowym jest zatem czy walczyc o odszkodowanie z OC sprawcy czy tez w trybie cywilnym…

    pozdrawiam

    #259378
    blog

    z OC sprawcy oczywiście, bo to TU jest wypłacalne i TU ponosi odpowiedzialność finansową za szkody wyrządzone ruchem pojazdów zgodnie z umową ubezpieczenia OC.
    potem dopiero wchodzi w grę pozew cywilny, ale też przeciwko TU, nie sprawcy.

    #259379
    qpciuszek

    A ja miałam podobny przypadek tyle że sama bardzo ucierpiałam w wypadku. Koszty finansowe to jedno, drugie to straty moralne i każde inne z tego powodu, a trzecie to to że idiota wjedzie na ciebie i nie poniesie prawie żadnej odpowiedzialniści, no może dostanie mandat, a w sądzie na sprawie karnej sie odwoła i dostanie niewielką grzywnę. Czy to ma być sprawiedliwość??? Trzymam kciuki za Pana żonę, życząc dużo zdrowia. Jak bedzie po rehabilitacji i po sprawie karnej proszę wnośić sprawę cywilna przeciwko sprawcy. Ja jestem właśnie przed taką sprawą, i trudno jeśli przyznają mu karę pieniężna i nie będzie jej spłacać. Powinien odpowiedzieć za to co zrobił, niech sie postresuje to dobra kara i zastanowi przed kolejnym wyprzedzaniem, i uważam że karę powinien ponieść. Może jestem złośliwa- trudno, ja bede mieć do końca życia problemy z kręgosłupem… Trzymam za was kciuki i powodzenia:)

    #259380
    qpciuszek

    i jeszcze rada proszę brać na wszystko co sie da rachunki- ubezpieczalnia na „gębę” nic nie wypłaci

    #259381
    blog

    oj, qpciuszku, życzę Ci powodzenia, ale zakładanie sprawy cywilnej przeciwko sprawcy, kiedy jest OC i ono ponosi odpowiedzialność jest bezsensu całkowicie, odszkodowania z tego nie będzie ba pewno żadnych.
    mówisz o sprawiedliwości, to wiedz że tym zajmuje się prokuratura i stawia zarzuty na podstawie prawa polskiego a nie drakońskiego.
    trudno mi pojąć takie działania rodzące wyłącznie koszty…

    #259382
    Marek

    administry – ma pan świętą rację – po to istnieją ubezpieczenia – aby z nich brać odszkodowanie i to za wszystkie straty jakie się poniosło.
    Życzę powodzenia i udowodnienia wszystkich roszczeń zgodnie z przepisami istniejącego prawa.

Oglądasz 12 wpisów - 1 z 12 (wszystkich: 12)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.