fbpx

Czy mogę ubiegać się o odszkodowanie z OC zmarłej osoby?

  • This topic is empty.
Oglądasz 15 wpisów - 1 z 15 (wszystkich: 17)
  • Autor
    Wpisy
  • #200162
    ender

    Witam

    Na początku lutego brałem udział w wypadku. Wyglądało to mniej więcej tak że, popiliśmy trochę z kolegą i koleżanka (trzeźwa) odwoziła nas do domu, samochodem swoich rodziców. W środku nocy na pustej drodze wpadliśmy w poślizg i uderzyliśmy w latarnie. Jak doszliśmy do siebie w szpitalu okazało się ze koleżanka nie przeżyła, koledze sie w sumie, poza siniakami nic nie stało a ja skończyłem ze spiralnym złamaniem z odszczepami kości podudzia, stłuczeniem głowy i lekkim skręceniem kręgosłupa szyjnego.

    Nigdy wcześniej nie miałem styczności z podobną sytuacją, z tąd nie bardzo wiem co mam teraz robić. Sprawa aktualnie jest w prokuraturze (podobno to standard w przypadku ofiar śmiertelnych)

    Chciał bym się dowiedzieć czy w przypadku wyżej opisanej sytuacji mogę się starać o odszkodowanie z OC koleżanki (Warta) i jakiej (mniej więcej) wysokości przyznawane są odszkodowania przy takich obrażeniach.

    Za pomoc z góry dziękuję

    #258289
    asia

    Witam
    Możesz starać się o odszkodowanie z OC samochodu, tak jak i Twój kolega. Nie sposób ocenić wysokości odszkodowania nie znając gruntownie dokumentacji sprawy. Odszkodowanie powinno pokryć koszty leczenia, rehabilitacji jak i uwzględniać zadośćuczynienie, które najtrudniej wycenić. W skład zadośćuczynienia wchodzą bowiem również obrażenia psychiczne, jakich poszkodowany mógł doznać w wyniku wypadku. O kwotach odszkodowań nie wypowiadam się bez przeanalizowania sprawy.
    pozdrawiam

    #258290
    keri
    Mari__ wrote:
    Witam. 19.07.2010 roku uległam wypadkowi samochodnemu nie z mojej winy. Przyczyną wypadku było nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu. Jechałam z córka 8 lat i siostrzenicą 16 lat. Zabrało nas pogotowie do Szpitala jednak dzieci po zbadaniu zostały wypuszczone do domu natomiast ja pozostałam w szpitalu 4 dni. Doznałam skręcenia kręgosłupa szyjnego oraz potłuczenia kręgosłupa i głowy. Mam zalecenie nosić kołnierz ortopedycznym przez 6 tygodni. Cały czas leże w domu a kręgosłup mnie boli, choć biorę leki przeciw bólowe. W dodatku nie mam apetytu a jak coś zjem to jest mi niedobrze i boli mnie brzuch oraz klatka piersiowa. Na dodatek jak zamknę oczy to kręci mi się w głowie a lekarz bagatelizuje moje objawy. Zastanawiam się też czy nie iść do psychologa ponieważ boje się jeździć autem i nam koszmarne sny. Co dalej począć bo ja już nie wiem co robić. I jakie odszkodowanie mi się należy?
    Natomiast córka teraz uskarża się na ból głowy i boi się sama spać. Mam skierowanie do neurologa i psychologa ale terminy są koszmarne.
    Co robić?
    #258291
    szkoda

    Oprócz odszkodowania należy się również co do zasady zadośćuczynienie. Zadośćuczyniania może dochodzić również kolega, który doznał głównie ogólnych potłuczeń. Wartość roszczenia w przypadku zadośćuczynienia szacuje się indywidualnie i zależy od wielu czynników- m.in. czasu trwania leczenia, rehabilitacji, trwałego uszczerbku na zdrowiu, stanu narządów ciała po leczeniu i rehailbilitacji, wpływu urazu na życie prywatne i zawodowe np. niemożność uprawiani pewnych, sportów, awansowania, doszkalania się w pracy, lękki powypadkowe etc.. W przypadku odszkodowania to owe roszczenie można stosunkowo łatwo wyliczyć z uwagi, ze chodzi o szkody majątkowe- koszty leczenia (m.in. pobytu w szpitalu, konsultacji u specjalistów, dojazdów osób na odwiedziny, zakupu leków, środków opatrunkowych, dodatkowej opieki nad chorym), rehabilitacji, utraconego dochodu, zniszcznej odzieży podczas wypadku.

    #258292
    prawnik4

    Może niech administrator pozamyka wątki, które są nie aktywne przez 1 rok, bo trzeba spędzić masę czasu, żeby ustalić kto korzysta z forum obecnie i zapewne oczekuje na odpowiedź.

    Rozumiem, że ktoś ma potrzebę dzielenia się swoją wiedzą ze wszystkimi, ale w przypadku tego forum to wprowadza bardzo niepotrzebne zamieszanie.

    #258293
    szkoda
    aksedo wrote:
    Może niech administrator pozamyka wątki, które są nie aktywne przez 1 rok, bo trzeba spędzić masę czasu, żeby ustalić kto korzysta z forum obecnie i zapewne oczekuje na odpowiedź.

    Rozumiem, że ktoś ma potrzebę dzielenia się swoją wiedzą ze wszystkimi, ale w przypadku tego forum to wprowadza bardzo niepotrzebne zamieszanie.

    1) Słusznie- może to bardzo dobry pomysł aby wprowadzić zamykanie tematów starszych niż 1 rok. Ale czy temat mające prawie 1 rok czasu również nie będę powodować zamieszanie na forum. Jednak twierdzenie, że powoduje to dezorentację i nie wie się kto oczekuje na odpowiedź jest kuriozalne. Przecież jest zakładka „Nowe tematy”, gdzie można na nią sobie kliknąć i odpowiadać bardzo łatwo na nowe tematy. Wobec tego wystarczy sobie wejść np. raz dziennie i odpowiedzieć na nowe tematy i można spać spokojnie, z myślą, że w dany dzień zrobiło się dobry uczynek. Nie koniecznie trzeba śledzić wszystkie tematy z ostatnich tygodni- gdyż może zająć się nimi kto inny- np. ja mogę je śledzić i pilotować, na pewno żadna krzywda nowym tematom się nie stanie- mam wszystko pod kontrolą i nie dopuszczę aby jakikolwiek temat działach które mnie interesuję pozostał bez odpowiedzi. Na pewno np. w dziale karnym odpowiem na każde pytanie z zachowaniem najwyższej jakości, rzetelności i profesionalizmu (gdyż tutaj mam hopla). Całkowicie chybione jest już twierdzenie, że nie można ustalić kto korzysta aktualnie z forum i czeka na odpowiedź, gdyż m.in jest zakładka „Nowe tematy”. Zresztą choćby jej nie było to bez problemu odnadję tematy bez odpowiedzi. Pragnę zwrócić uwagę również na to, że na dole forum po lewej stronie jest funkcja „Użytkownicy online”, „Gioście online”, „Zalogowani” wobec tego widzimy nicki- pseudonimy użytkowników zalogowanych, którzy aktulanie czytają wpisy czy piszą zapytania lub odpowiedzi. Tak samo jest zakłada „Popularne” czy też „Oczekujące”. Ponadto tyle tematów mieści się na jednej stronie (prawie 100), że nie ma problemu aby mieć rozeznanie na forum. Wydaje się, że temu kto chce całkowicie bezinteresownie pomagać nie będzie przeszkadzać podbijanie tematów, gdyż spędzi więcej choćby czasu i odnajdzie temat bez odpowiedzi. Często są bardzo stare tematy gdzie nie padła żadna odpowiedź i warto na nie odpowiedzieć, a nie tylko na świeże tematy. Zresztą osoba pytająca potrafi wyświetlić sobie własne posty. Ja akurat nie mam żadnego, najmniejszego problemu aby ustalić kto korzysta obecnie z forum i oczekuje na odpowiedź. Przy tylu użytkowniach na forum wystarczy odrobina zaangażowania zaledwie paru osób mających jako takie pojęcie o prawie aby odpowiedzieć na wszystkie pytania. Myślę, że sam był zdołał odpowiadać na wszystkie pytania w paru kategoriach i to w miarę możliwości profesionalnie. Jak wiadomo każdy ma tak jakiegoś hopla w danej wąskiej dziedzienie prawa, a na innym może znać się już kiepsko.

    2) Może faktycznie wprowadza to zamieszanie wobec tego, twierdzenie administratora, że chce aby odpowiadać również na stare tematy bez odpowiedzi jest może nieoptymalne. Administrator chce tak aby odpowiadać bardzo obszernie, a nie zdawkowo- bardziej aby podawać wywody prawne. Oczywiście można powiedzieć, że przeciętnemu człowiekowi nie potrzeba takiej wiedzy prawnej, wywodów, ale jednak może się to przydać. Przepatrzyłem od początku wszystkie tematy i zabrałem głos w tematach, gdzie odpowiedzi nie było wogóle czy też były mało wczerpujące lub błędne, niewłaściwie sformułowane. Tylko co rozumieć pod pojęciem „stary” temat- czy granicą powinno być tutaj upływ 1 roku czasu w sytuacji gdy roszczenia o odszkodowania z tytułu ubezpieczenia przedawniają się dopiero po upływie 3 lat (lub 20 w przypadku gdy szkoda wynikła z przestepstwa). Co do zamieszania to raczej podbijanie tematów nie wprowadza zamieszania takiego i na tyle aby nie można było się pozbierać i zorientować, a już w szczególności gdy na jednej stronie mieści się prawie 100 tematów. Taka ilość wyświetlenia tematów to bardzo dużo i jest bardzo dobra przejrzystość. Natomiast jakby ktoś chciał jedynie pozyskiwać klentów to faktycznie mogłoby mu to przeszkadzać. Ja akurat odpowiadam całkowicie bezinteresownie i nie zaniedbuje również pytających aktualnie oczekujących na odpowiedź. Ponadto skoro jest dużo termatów bez jakiejkowliek odpowiedzi tch starych- np. sprzed roku, dwóch czy trzech latach to niech nikt nie mówi, że tak bardzo mu zależy na tym aby każdy aktualnie pytający otrzymał pytanie (skoro nie zadbał niedgdyś aby tą odpowiedź otrzymał). Oczywiste jest również, że nie zawsze da się tak zrobić aby każdy pytający był szczęśliwy i otrzymał szybką odpowiedź (czy też otrzmał ją wogóle) ale trzeba się starać aby nie było żadnego pytania bez odpowiedzi). Wobec tego musi być więcej zaangażowania na forum. Tutaj akurat nie ma takiego problemu, na innym forum prawniczym gdzie odpowiadałem to padało setki pytań dziennie w jednej dziedzinie prawa. W niecałe 2 lata padło ponad ćwierć miliona odpowiedzi (sam udzieliłem ponad 40 tysięcy odpowiedzi). Tutaj akurat to ruch na forum jest stosunkowo wolny i bardzo swobodnie można odpowiadać na bieżące pytania przy niewielkim zaangażowaniu. Wobec tego nie trzeba za wszelką cenę doszuiwać się nieprawidłowości w czyim zachowaniu i twierdzić, że jest niepoprawne, niewłaściwe. Tak samo nie trzeba od razu potępiać danej firmy w sytuacji jak powstaje nowy temat na forum- co do opinii o firmie np. DRB Centrum Odszkodowań Sp. z o.o.- tylko dlatego, że ktoś wypowie się w temacie, iż pośrednik rzekomo wprowadził klienta w błąd co do podatku VAT. Taka reakcja negowania innych firm może kojarzyć się z eliminowaniem konkurencji za wszelką cenę. Bynajmniej ja pomagam na tymże forum całkowicie bezinteresownie i na pewno z moich odpowiedzi będzie więcej pożytku niż szkód. Przynajmniej staram się bezinteresownie pomagać, w miarę możliwości, umiejętności i wiedzy. Co prawda nie zawsze może odpowiedź być w pełni wyczerpująca i rzetelna, ale nikt nie jest nieomylny i bezbłędny. Ponadto jeśli aksedo faktycznie zależy na odpowiadaniu na nowe zapytania to przecież może korzystać choćby z zakładki „Nowe tematy” (skoro mało przejrzystości ma w danej kategorii forum). Również można spać spokojnie, gdyż nie będę podbijał starych tematów ponieważ przeglądnąłem wszystkie stare tematy bez odpowiedzi w interesujących mnie kategoriach forum tj. „Odszkodowania powypadkowe”, „Szkody osobowe”, Wypadki drogowe (samochodowe), Prawo karne. Ponadto wbrew pozorom stare pytania też warto poruszać, gdyż są to sprawy co do zasady nie przedawnione, a wiedza ze starych tematów może przydać się do odpowiedzi w nowych tematach, zapytaniach. Ale ocenę pozostawmy użytkownikom i klientom.

    #258294
    prawnik4

    Skoro coś jest patologią, to trzeba mówić na to patologia. Jeśli firma ma odmienne zdanie to niech wystąpi o naruszenie dóbr osobistych od klienta który takie rzeczy wypisuje i będzie po problemie.

    #258295
    szkoda
    aksedo wrote:
    Skoro coś jest patologią, to trzeba mówić na to patologia. Jeśli firma ma odmienne zdanie to niech wystąpi o naruszenie dóbr osobistych od klienta który takie rzeczy wypisuje i będzie po problemie.

    Zgadzam się z tym w pewnym sensie- ale mi chodzi głównie o to, że nie jest konieczne od razu uznawanie takiego wpisu za pewnik, a jeśli już to chyba można powstrzymać się od negatywnych wpisów polegających na stwierdzeniu „że „szkoda, że takie firmy istnieją”. Choćby rzeczywiście doszło do wprowadzania w błąd przez pośrednika firmy to przecież od razu nie oznacza, że taka firma nie powinna istnieć na rynku i domniewywać, że każdy pośrednik w firmie wprowadza w błąd. To jakieś wielkie nieporozumienie. Chyba można wymagać pewnej powściągliwości, wyważenia wypowiedzi od konkurencyjnej firmy. Ponadto czasami trudno udowodnić w sądzie, że dana osoba, która wypisuje takie rzeczy dopuściła się pomwówienia, naruszyła czejeś dobra osobiste, gdyż może to być jej głębokie subiektywne odczucie w danej sprawie, w której brała udział. Przykładem jest np. zawiadomienie o przestępstwie, sporządzanie skarg sądowym, zażaleń , apelacji. Jest to działanie w ramach uprawnienia i korzysta z ochrony. Orzeczenie dn. 11 grudnia 1996r., Sąd Najwyższy III KKN, 98/96 „Wszelkie oświadczenia składane w obronie swoich praw lub w uzasadnieniach czy też składane podczas wykonywania obowiązków służbowych nałożonych przez prawo oraz składane przez upoważnienie udzielone składającemu nie mogą być traktowane jako zniesławienie. Wypowiedzi stanowiące realizację uprawnień lub wykonywanie obowiązków nie mogą jako mające charakter działań prawnych być traktowane jako zniesławienie (ZO IK 185/1934). Do wypowiedzi tych zaliczamy: 1) Oświadczenie składane w uzasadnieniu lub w obronie praw (np. skargi sądowe, odpowiedzi na zarzuty procesowe, zażalenia, doniesienia pokrzywdzonych o przestępstwie; 2) Oświadczenia składane w wykonania obowiązku nałożone przez prawo publiczne (np. raporty publiczne, oświadczenia prokuratorów i sędziów, sprawozdania urzędników skarbowych, opinie zawarte w aktach osobowych, zeznania składane przed policją, sądem, organami skarbowymi); 3) Oświadczenia, które tracą swą bezprawność ze względu na upoważnienie udzielone składającemu je w sposób wyraźny lub domniemany przez dotkniętą nimi osobę (np. wytyki udzielone przez przełożonych podwładnym, nauczycieli uczniom, przez pracodawców pracownikom, upomnienie i karcenia przez duchownych udzielane w wykonaniu ich powołania wierzącym tego samego wyznania”. Wyrok S.N. z dn. 18 grudnia 2000r. IV KKN 331/00 i wyrok S.N. z dn. 23 maj 2002r. V KKN 435/00 oraz wyrok S.N. z dn. 18 grudzień 2000 r., IV KKN 331/2000 nie publ. „Nie stanowią przestępstwa zniesławienia różnego rodzaju wypowiedzi dokonywane w ramach przysługujących jednostce uprawnień, miedzy innymi oświadczenia składane w uzasadnieniu lub obronie praw np. skargi sądowe, odpowiedzi na zarzuty procesowe, zażalenia, doniesienia pokrzywdzonych o przestępstwie”. Natomiast osoba, która powiela takie niesprawdzone wiadomości i zaczyna mówić o tym jak o fakcie (trzeba umiejętnie formułować komentarz, opinie, ocenę) może już z takiej ochronie prawnej nie korzystać. Po prostu wszyscy pośrednicy- agenci danej firmy czy też wszystkich firm odszkodowawczych mogą poczuć się urażeni takim ustaleniem faktu („że pośrednik z uwagi, że ma zysk z podpisania umowy zawsze oszuka klienta) i występować z prywatnymi aktami oskarżenia (art. 212 k.k.- sprawa karna) lub pozwami do sądu (art. 23 k.c.). Zgodnie z art. 11 k.p.c. ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd w postępowaniu cywilnym. Jednakże osoba, która nie była oskarżona, może powoływać się w postępowaniu cywilnym na wszelkie okoliczności wyłączające lub ograniczające jej odpowiedzialność cywilną. Szanujmy konkurencję i starajmy się wobec tego właściwe formułować swoje myśli, opinie, komentarze bez zbędnej złośliwości.

    #258296
    prawnik4

    Nie widzę specjalnego powodu do powściągliwości przy moich wypowiedziach, bo niby z czego ona miałaby wynikać? Tylko z tego że komentuję działanie firmy konkurencyjnej? Jak dla mnie za mało!

    Myślę, że powinniśmy zakończyć już ten temat, bo jest nudny.

    #258297
    szkoda
    aksedo wrote:
    Nie widzę specjalnego powodu do powściągliwości przy moich wypowiedziach, bo niby z czego ona miałaby wynikać? Tylko z tego że komentuję działanie firmy konkurencyjnej? Jak dla mnie za mało!
    Myślę, że powinniśmy zakończyć już ten temat, bo jest nudny.

    Może nudny, może nie nudny, ale osobiście jestem przekonany, że stawiając takie tezy („szkoda, że taka firma działa na rynku”) daleko się nie zajedzie. Ale niech każdy użytkownik oceni to indywidualnie.

    1) Po prostu nie wolno rozgłaszać, powielać zarzutów zasłyszanych czy też niedostatecznie sprawdzonych. Jeśli wnosić pozew to bardziej w stosunku do osób rozgłaszających niesprawdzone, zasłyszane infirmacje, a nie w stosunku do klienta, który ma prawo mieć głębokie, subiektywne odczcucie w stosunku do firmy z której korzystał. Mało prawdopodobne aby taki proces klient przegrał. Inaczej sprawa by się miała gdy z takiej firmy wogóle nien korzystał, a wygłaszał takie opinie na podstawie nie sprawdzonych dostatecznie informacji. A już tym bardziej nie można z owych zarzutów wyciągać takich daleko idących wniosków i stawiać tezy, że tu cytuję: „biorąc pod uwagę że pośrednik – naganiacz ma z tego zysk, zawsze oszuka klienta, żeby tylko podpisał umowę. Szkoda, że takie firmy działają na rynku”. Jak można stawiać tezę, że pośrednik zawsze oszuka klienta, gdyż kieruje się chęcią zysku. Przecież jest na pewno wielu doskonałych pośredników w firmach odszkodowawczych. Oszustwo to poważne przestępstwo z art. 286 k.k. za co grozi do 8 lat pozbawienia wolności. Już nie dziwił bym się jakby postawiona była teza np., że pośrednik zawsze będzie usiłował nakłonić do podpisania umowy, gdyż ma z tego zysk. W dodatku jak można od razu na podstawie jednej opinii internaty stawiać tezę tu cytuję „Szkoda, że takie firmy działają na rynku”. Choćby przyjąć tezę, że doszło do wprowadzenia w błąd klienta to przecież nie musi oznaczać to, że w firmie jest to codzienna praktyka i taka firma nie powinna działać na rynku. Przez analogię (że dziennikarz ma znacznie większe pole manewru do krytyki) można powołać różne judykaty S.N.. Sąd Najwyższy m.in. w postanowieniu z dn. 17 października 2001 r. IV KKN 165/97 przedstawił tezę „Dziennikarskie prawo do krytyki, wywodzące się z Konstytucji RP z 1997 r. i z art. 41 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. – Prawo prasowe (Dz. U. Nr 5, poz. 24 ze zm.) nie jest nieograniczone i nie może być rozumiane jako prawo stawiania gołosłownych bądź niedostatecznie sprawdzonych zarzutów”. S.N. w postanowieniu z dn. 1 lipca 2009 r. III KK 52/09 przedstawił tezę „Granicami legalności krytyki w rozumieniu art. 41 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. – Prawo prasowe (Dz. U. Nr.5, poz. 24 ze zm.) jest rzetelne i zgodne z zasadami współżycia społecznego przedstawienie krytycznej oceny. Przedstawienie ujemnej opinii w sposób złośliwy, tendencyjny, w niedopuszczalnej formie wykracza poza granice ochrony określonej przez ten przepis, stanowiąc czyn zabroniony. Dziennikarz, który ma prawo negatywnej oceny każdej działalności, nie jest zwolniony od obowiązku zachowania odpowiedniej formy krytyki. Naruszenie tej formy rodzi odpowiedzialność zarówno karną, jak i cywilną, nawet jeżeli z merytorycznego punktu widzenia dziennikarz miał rację”. Oczywiście nie jestem tutaj od ustalenia czy ktoś kogoś tutaj na forum obraził, pomówił, naruszył jego dobra osobiste ale pragnę jeszcze raz zaznaczyć aby starać się wyważać swoje wypowiedzi na temat różnych firm konkurencyjnych, gdyż można przekroczyć granice dozwolonej krytyki. Wobec tego jak widać niektórzy nie do końca rozumieję na czym może polegać pomówienie (to, że ktoś coś powie absolutnie nie oznacza, że można bezkarnie powtarzać takie gołosłowne czy niedostateczne sprawdzone zarzuty- nie ma tutaj uzasadnionego tłumaczenia, że „ja tylko powtarzam to co ktoś powiedział, czy też komentuje działanie firmy konkurencynej”. Opinia, komentarz też musi być sformułowany umiejejętnie- nie może przybierać postaci mówienia o faktach- nie można wyrażać opinii w sposób złośliwy, tendencyjny, w niedopuszczalnej formie. Jak dla mie nie jest to za mało, a wręcz za dużo aby wyważać swoje wypowiedzi.

    aksedo wrote:
    Co do sposobu zawarcia umowy to szkoda, że pośrednik wprowadził klienta w błąd, ale biorąc pod uwagę że pośrednik – naganiacz ma z tego zysk, zawsze oszuka klienta, żeby tylko podpisał umowę. Szkoda, że takie firmy działają na rynku.

    2) Pkt 1. Komentarz, opinia, ocena, a mówienia o faktach to bardzo duża różnica. W dodatku jeszcze trzeba rozróżniać sposób przedstawienia opinii (przedstawienie ujemnej opinii w sposób złośliwy, tendencyjny, w niedopuszczalnej formie wykracza poza granice ochrony). Wypowiedz była właśnie nie o ocenach, ale o fakcie, że pośrednik – naganiacz ma z tego zysk i dlatego zawsze oszuka klienta, żeby tylko podpisał umowę. Natomiast nie można wszystkch pośredników wrzucać do jednego worka i pisać, że pośrednik zawsze oszuka klienta. Czy każdy kto ma z czegoś zysk musi oszsukiwać drugą osobę. Wydaje się oczywistym, że nie musi- jest przecieć większość osób bardzo uczciwych. Również było mówienie o fakcie, że firma nie powinna działać na rynku. Choćby nawet- do czego nie ma jednak przesłanek- uznać owy wpis jedynie za opinię, ocenę to owa opinia została przedstawiona w sposób złośliwy, tendencyjny, w niedopuszczalnej formie. Zniesławić można również poprzez zacytowanie wypowiedzi innej osoby przez co można poniżyć inną osobę w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności. Można mówić o wyłączeniu odpowiedzialności karnej za zacytowanie wypowiedzi innej osoby ale tylko wówczas gdy cytujący przytacza ją po to, aby zwalczyć zawarty w niej zarzut czy też poprzez rzeczywiste zdystansowanie się do tej wypowiedzi innej osoby- uchwała SN z 17 kwietnia 1997, I KZP 5/97, OSNKW 1997, z.5-6, poz. 44). Obecna treść kontratypu pomówienia realizowanego poprzez podnoszenie lub rozgłaszanie zarzutu publicznie uległa znacznej zmianie legislacyjnej w stosunku do tej jaką formułował art. 179 § 2 pkt 1 i 2 k.k. z 1969r. „Przeświadczenie”, o którym mowa w art. 179 § 2 pkt 1 i 2 k.k. z 1969r., wyłączające bezprawność podnoszenia lub rozgłaszania publicznie zarzutu, musiało wynikać z rozsądnie ocenionych i znanych sprawcy faktów, a nie tylko wynikać z mniej lub bardziej dowolnego przypuszczenia lub domysłu. W obecnym kodeksie karnym z 1997r. wyłączona została niekaralność podnoszenia czy rozgłaszania prawdziwego zarzutu publicznie, który nie służył obronie społecznie uzasadnionego interesu gdy sprawca działa w przeświadczeniu opartym na uzasadnionych podstawach, że takiego interesu broni jak również gdy sprawca podnosząc czy rozgłaszając nieprawdziwy zarzut publicznie, który nie służy obronie społecznie uzasadnionego interesu „działa w przeświadczeniu opartym na uzasadnionych podstawach, że zarzut jest prawdziwy i że broni społecznie uzasadnionego interesu”. Nie można absolutnie takich wypowiedzi utożsamiać z dopuszczalną krytyką. Mówienie więc, że to tylko komentarz jest pustym stwierdzeniem. Takie stwierdzenia mogą jedynie kojarzyć się z bezpardonowym eliminowaniem konkurencji w walce o klienta. Życie człowieka to nie jest przecież „wyścig szczurów”, „tor wyścigowy” i nie chodzi o to kto dotrze do jak największej liczby klientów. Tym bardziej trzeba nabyć umiejętność godzenia się z tym, że są na rynku inne firmy odszkodowawcze, które działają rzetelnie i profesionalnie.

    #258298
    wrona4

    Moim zdaniem problem polega na tym, że ruch na tym forum jest tworzony sztucznie, prawdopodobnie przez administratora. Wyciągam taki wniosek z postów, które są tutaj zamieszczane, ich treści, prowadzonej rozmowy, potwierdzają to restrykcje w upublicznianiu wszelkich danych kontaktowych. Odświeżanie wątków jest tego dobrym przykładem i tutaj zrobił to właśnie administrator. Wdaje mi się, że wątki tworzą w dużej mierze nieistniejące osoby.

    #258299
    FastCo.
    szkoda wrote:
    Może nudny, może nie nudny, ale osobiście jestem przekonany, że stawiając takie tezy („szkoda, że taka firma działa na rynku”) daleko się nie zajedzie. Ale niech każdy użytkownik oceni to indywidualnie.

    Myślę, że bliżej zajedzie ten kto wprowadza klientów w błąd, nie ten kto to komentuje :)

    #258300
    szkoda
    wrona4 wrote:
    Moim zdaniem problem polega na tym, że ruch na tym forum jest tworzony sztucznie, prawdopodobnie przez administratora. Wyciągam taki wniosek z postów, które są tutaj zamieszczane, ich treści, prowadzonej rozmowy, potwierdzają to restrykcje w upublicznianiu wszelkich danych kontaktowych. Odświeżanie wątków jest tego dobrym przykładem i tutaj zrobił to właśnie administrator. Wdaje mi się, że wątki tworzą w dużej mierze nieistniejące osoby.

    Ja bym się nie doszukiwał takich spisków. Przynajmnie nie wyciągam z tematów wniosków, żetematy są stuczne, przecież wypowiada się w tematach wiele różnych osób (którzy mają też na kocie wiele odpowiedzi).Co do odswieżenia wątków- to ja je odświeżyłem- nie jestem administratorem tylko zwykłym użytkownikiem. Nie zgadzam się również z tezą, że nowe wątki tworzą osoby nieistniejące (trudno pogodzić to z tym, że tematy są przeróżnie napisane, sformułowane, możnazauważyć różny poziom osób pisząch nowe tematy).

    #258301
    szkoda
    FastCo. wrote:
    Myślę, że bliżej zajedzie ten kto wprowadza klientów w błąd, nie ten kto to komentuje :)

    Tylko proszę pamietać, że komentarz, opinia ma również swoje granice- nie wolno stawiać opinii tendencyjnych, złośliwych etc. (przedstawienie ujemnej opinii w sposób złośliwy, tendencyjny, w niedopuszczalnej formie wykracza poza granice ochrony). Już całkowicie niedopuszczalne jest mówić o faktach na podstawie niesprawdzonych czy zasłyszanych informacji. Trzeba rózróżniać wypowiedzi o faktach od czystej oceny. Oczywiście niektórzy mogą nie pojmować różnicy pomiędzy mówieniem o faktach, a o ocenach, gdyż mogą być to dla nich zbyt subtelne różnice. Jednak co do zasady nie powoduje to wyłączenia odpowiedzialności. Jest tutaj na ten temat bardzo bogata doktryna i judykatura S.N..

    #258302
    Anonim

    этот аккаунт нужно удалить

Oglądasz 15 wpisów - 1 z 15 (wszystkich: 17)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.