fbpx

czy sa jakies tabel co do uszczerbków na zdrowiu ???

  • This topic is empty.
Oglądasz 6 wpisów - 1 z 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #200990
    kama282

    W sierpniu 2007 miałam stłuczke ( nie moja wina) kierujący pojazdem jadący za mna wjechał we mnie, ja po silnym uderzeniu odbiłam sie od pasów i uderzyłam głową w zagłówek . na skutek tego wypadku miałam skręcenie kregosłupa szyjnego , przez 4 tygodnie nosiłam kołnierz , towarzyszył temu ból. całkowitą niezdolnosc do pracy mialam od poczatku sierpnia do konca wrzesnia a zakonczenie leczenia zakonczyło sie 30 -10- 2007. zostałam skierowana na komisje lekarska tam , lekarz stwierdził 5% uszczerbku na zdrowiu i ze nie jest możliwa poprawa stanu zdrowia . od firmu ubezpieczeniowej sprawcy wypadku otrzymałam zwrot kosztów za zakupiony kołnierz i odszkodowanie w wysokości 3.000 tyś (w tym było 5% uszczerbku , zadość uczynienie , szkody moralne itp.) . zastanawia mnie czy ta kwota nie jest zbyt mała na moje cierpienie , a wiem dobrze ,że niestety moje kregi szyjne bedą dawały o sobie znać .
    Czy mam szanse na wieksze odszkodowanie ????
    pozdrawiam

    #261513
    chomik

    Z reguły dobrowolna wypłata odszkodowania stanowi około 50-60% co rzeczywiście Ci sie należy. Można spróbować powalczyć w sądzie ale wszystko będzie zależeć od opinii biegłych sądowych. W celu dochodzenia ewentualnych roszczeń z przyszłości należy w pozwie żądać ustalenia odpowiedzialności na przyszłość. Pamiętaj że takie roszczenia przedawniają się po 3 latach.

    #261514
    mojra3

    28.01.08 r. przewróciłam się na śliskiej nawierzchni, idąc z domu chorej uczennicy, u której prowadziłam nauczanie indywidualne (jestem nauczycielką). W tym dniu mam jeszcze planowe zajęcia w szkole. Nauczanie indywidualne kończę zwykle o 10.30, po nim jadę do szkoły wykonuję swoje zadania typu: sprawdzanie prac, przygotowanie sie do lekcji itp i właściwe lekcje w szkole zaczynam o 14.15. Owego feralnego dnia złamałam prawy nadgarstek. Jestem jeszcze na zwolnieniu, gdyż po wyjęciu zespolenia mam 2 palce bez „czucia” i jestem w trakcie rehabilitacji. Nie zgłosiłam tego wypadku formalnie jako wypadku w pracy; myślałam, że się nie kwalifikuje. Ostatnio dowiedziałam się, że jeśli pracownik pozostawał do dyspozycji pracodawcy, to mimo że wypadek zdarzył się poza miejscem pracy, może być uznany jako wypadek w pracy. Czy nie byłoby za późno na formalne zgłoszenie tego wypadku do mojego pracodawcy? Będę wdzięczna za informacje.
    PS Interesuje mnie odszkodowanie od ZUS

    #261515
    jaromiko

    Masz na roszczenie 24 miesiące ;)

    #261516
    kama282

    DZIĘKUJE ZA ODPOWIEDZ :)

    POZDRAWIAM

    #261517
    jaromiko

    Od zakończenia leczenia i rehabilitacji oczywiście lub od powzięcia informacji, że przysługiwało ci prawo do roszczenia wobec konkretnego sprawcy lub TU , spieszyć się nie radzę najlepiej nazbierać jak najwięcej dokumentów i najważniejsze w odszkodowaniu musisz się starać poprzez negocjację nie tylko o odszkodowanie ale o zadość uczynienie ale za co ??

    – za rezygnację z roszczeń jakie mogą wyniknąć w przyszłości z tego wypadku

    bo:

    teraz uraz jest tylko taki ale jest nie wykluczone, że w przyszłość się pogłębi i co w tedy ??

    Zatem negocjuj twardo ;)

Oglądasz 6 wpisów - 1 z 6 (wszystkich: 6)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.