czy to jest błąd lekarski???

Avatar
brysia
Poszkodowany

W sierpniu miałam wypadek samochodowy(zostałam potrącona) w ramach ostrego dyżuru przewieziono mnie do szpitala gdzie przeszłam operację :zespolenie kości bocznej lewej płytką i srubami, zespolenie kostki przyśrodkowej popregiem.Miałam się zgłosić na kontrolę po 6 tyg. mam założony pół gips(Longeta) i w sumie do wczoraj wszystko było ok.Ponieważ ten gips zrobił się strasznie niewygodny i spada poszłam na ostry dyżur żeby to poprawili i pan doktor stwierdził, że trzeba zrobić prześwietlenie na którym się okazało, że ta kostka zespolona popręgiem jest za luźno zespolona w wyniku czego kości się nie zrastają i jest dziura, jestem już tyg. w gipsie.Lekarz jednak stwierdził, że nie bardzo wie co z tym zrobić(miał chyba za 25 lat) i powiedział mi że skontaktuje się z kolegą starszym po fachu i zadzwoni do mnie ale żebym na wszelki wypadek zapisała się w ciągu 7 dni do poradni, dostałam skierowanie więc kiedy nie otrzymałam telefonu od lekarza co dalej zapisać się chciałam niestety szpital nie ma takiej możliwości aby zapisać mnie w ciągu 7 dni, boję się bardzo ze to jest ich wina że tak się stało z tą kością, a teraz jeszcze czas oczekiwania-wizyta na koniec września.Co mogę w tym przypadku zrobić??

Avatar
paruslex
Poszkodowany

Witam,

po I ma Pani możliwość ubiegania się o odszkodowania z OC sprawcy, który Panią potrącił. Najlepiej proszę zgłosić szkodę już teraz, a dostanie Pani pierwsze pieniądze.

Po II bez żadnych dokumentów nie można stwierdzić czy to błąd lekarski, po za tym ciężko na dzień dzisiejszy określić wielkość szkody.

Na razie polecam jak najszybciej udać się do sprawdzonego lekarza, a jeśli wizyta będzie płatna proszę poprosić o fakturę, ponieważ w toku sprawy będzie Pani mogla ubiegać się o zwrot na wizytę.

Avatar
brysia
Poszkodowany

Witam, najgorsze jest to, że sprawca zwiał z miejsca wypadku nie pamiętam przez doznany szok numerów w całości znam tylko początek i korporację.Sprawa została zgłoszona na policję, zeznania spisali ale powiedzieli, że nikłe są szanse na znalezienie tego człowieka i udowodnienie m winy z uwagi na to, że nie było świadków.

Nie mam żadnego sprawdzonego lekarza nie chcą mnie nawet przyjąć w innym szpitalu który mam koło domu odsyłają mnie tam, gdzie miałam robioną operację.Pozostaje mi chyba na żądanie własne zabrać z tego szpitala wszystkie dokumenty i wtedy szukać gdzieś pomocy?...nie wiem już co robić wszystko jest bardzo pokręcone a szpital gdzie mi robiono operację jest zupełnie nie przygotowany do tego aby współpracować z pacjentem.

Avatar
paruslex
Poszkodowany

Co do wypadku istnieje możliwość uzyskania odszkodowanie z UFG, jeżeli w notatce policyjnej sprawca jest nie znany proszę zgłosić szkodę do Funduszu.

W sprawie medycznej proszę brać potwierdzenie ze szpitali z informacją dlaczego nie może być Pani przyjęta na cito. Taki dokument może okazać się przydatne na pewnym etapie likwidacji szkody.

Avatar
brysia
Poszkodowany

Witam. Wczoraj mój mąż pojechał na rozmowę z lekarzem, który stwierdził, że po rozmowie z ordynatorem doszli do wniosku że dadzą czas żeby kość sama się zrosła a odstęp nie jest niepokojący, dostaliśmy ze szpitala zdjęcia i skończyło się na tym, że następna wizyta będzie na 21.09 wtedy zadecydują co dalej.

Bardzo proszę napisać mi coś więcej o tym UFG, kompletnie nie wiem co to jest, ja mam to zwykłe ubezpieczenie takie rodzinne, jestem ubezpieczona u męża ponieważ w tym okresie kiedy stał się wypadek byłam akurat na urlopie bezpłatnym a zatrudniona jestem na umowę zlecenie.Byłabym bardzo wdzięczna za odpowiednie pokierowanie mnie w związku z moją sytuacją.

Avatar
brysia
Poszkodowany

W sumie nie czekając poszukałam wszystkiego w internecie, na szczęście w dzisiejszych czasach mając internet i telefon człowiek jest nadal mobilny:)))Wszystko już wiem, okazało się, że mam zgłosić się do byle jakiego Ubezpieczyciela wypełnić wniosek i przedstawić wszystkie papiery, oni gromadzą informację przekazują do UFG a ci na podstawie sporządzonych dokumentów wypłacają odszkodowanie- jeśli wszystko pójdzie tak sprawnie jak przedstawił mi to pan z UFG to zacznę wierzyć, że jest jakaś sprawiedliwość na tym świecie.

Bardzo dziękuję paruslex za wskazówkę:) pozdrawiam.

Avatar
paruslex
Poszkodowany

Cała przyjemność po mojej stronie:)

W sprawie zrostu kości, na wszelki wypadek proszę zbierać wszelkie papiery, choć mam nadzieje, że wszystko dobrze się zagoi.

Pozdrawiam

Avatar
brysia
Poszkodowany

Mam teraz takie pytanie:powiedziano mi, że powinnam się dowiedzieć u siebie w pracy jakie mam ubezpieczenie.Ja w chwili wypadku byłam na urlopie bezpłatnym, a umowa jaką byłam objęta to umowa zlecenie-zakład pracy oczywiście ubezpiecza ale ponoć takim ubezpieczeniem które obejmuje pracownika w pracy i w drodze z oraz do-jest to możliwe, że w chwili pobytu na urlopie bezpłatnym byłam nieubezpieczona?

Avatar
brysia
Poszkodowany
paruslex pisze:
Cała przyjemność po mojej stronie:)

W sprawie zrostu kości, na wszelki wypadek proszę zbierać wszelkie papiery, choć mam nadzieje, że wszystko dobrze się zagoi.

Pozdrawiam

tak, zbieram wszystko od zdjęć do papierków.

Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

Załóż konto lub zaloguj się aby odpisać