fbpx

Czy tylko odszkodowanie nnw?

  • This topic is empty.
Oglądasz 8 wpisów - 1 z 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #200301
    karoola20

    Witam.
    Początkiem czerwca 2007 roku mialam wypadek w drodze do pracy. Jechalam jako pasazer w tyle i nie mialam zapietych pasow. Kierowca jechal z predkoscia 140 km/h, w zwiazku z czym na zakrecie wypadl z drogi i uderzyl w drzewo. Na miejsce przyjechala policja i karetka, wszystkich nas zabrano do szpitala. Tam lezalam 4 dni. Dodam, ze kierowca byl moim znajomym i ze szpitala chcialam wyjsc przed uplywem 7 dni, aby nie mial sprawy w sadzie. W wyniku wypadku doznalam stluczenia glowy, rany tluczonej brody, skrecenia kregoslupa szyjnego, stluczenia barku prawego – to sa zdiagnozowane w szpitalu obrazenia. Jak sie pozniej okazalo (dokladnie 2 tygodnie pozniej), mialam rowniez zlamany obojczyk prawy, jednak w szpitalu tego nie wykryli :/ 2 tygodnie mialam gips, potem 3 tygodnie teblak, wciaz przebywam na zwolnieniu lekarskim i czeka mnie rehabilitacja. Oprocz tego w zwiazku z wypadkiem stracilam prace, poniewaz umowe mialam co miesiac przedluzana o kolejny. W tym momencie nie mam juz kontaktu z kierowca, jednak on od poczatku utrzymywal, ze z jego strony nalezy mi sie tylko odszkodowanie z tytulu nnw. Czy tak jest w rzeczywistosci? Czy moze powinnam dostac jeszcze jakies (oprocz oczywiscie tego, ktore dostane w zwiazku z tym, ze wypadek mial miejsce w drodze do pracy)? Nie wiem co mam robic, a sprawca wypadku w tym momencie nie ulatwia mi zadania. Nie mam rowniez pojecia, od czego mam zaczac.
    Bardzo prosze o pomoc.

    #258684
    asia

    dobry wieczór,
    jak najbardziej masz prawo do odszkodowania z ubezpieczenia OC pojazdu sprawcy wypadku (czyli Twojego znajomego). Odszkodowanie wywalczone z OC sprawcy jest o wiele większe niż z NW. Z Twojego opisu wynika, że masz szansę na naprawdę spore odszkodowanie, również z racji utraty pracy. Obecnie przebywasz na zwolnieniu?
    służę pomocą
    pozdrawiam

    #258685
    karoola20

    Tak, wciaz przebywam na zwolnieniu lekarskim i z tego, co mi wiadomo, leczenie potrwa jeszcze sporo czasu. Nie wiem gdzie jest ubezpieczony sprawca wypadku, ale tego chyba dowiem sie na policji. Czyli kiedy juz bede to wiedziec, to powinnam pojsc do ubezpieczyciela i zglosic zaistniala sytuacje? Tylko nie za bardzo wiem, jak sie do tego zabrac i nie dac sie oszukac, zgadzajac na nizsze odszkodowanie, niz w rzeczywistosci mi sie nalezy;/

    #258686
    asia

    Informacje dotyczące sprawcy wypadku, jego polisy OC i ubezpieczyciela znajdziesz na policji, przypuszczam, że będziesz musiała wystąpić o zaświadczenie o wypadku na piśmie (mało który komisariat wydaje takie zaświadczenie na poczekaniu).
    Jak już zdobędziesz te zaświadczenie musisz zebrać dowody, wesprzeć się prawem i zgłosić szkodę.
    W jakiej wysokości dostaniesz odszkodowanie? Trudno powiedzieć. Z mojego doświadczenia wynika, że ułamek procenta naszych klientów lub zainteresowanych usługą dostał odszkodowanie pokrywające w pełni szkodę.

    #258687
    karoola20

    Dziekuje bardzo za pomoc i odpowiedzi na moje pytania, pozdrawiam.

    #258688
    karoola20

    Mam jeszcze jedno pytanie, jesli chcialabym, abyscie to Wy, specjalisci, zajeli sie moja sprawa, to w jaki sposob by sie to odbywalo? I ile kosztowalaby mnie takie rowiazanie?

    #258689
    asia

    Zapraszam na stronę firmową, tam są szczegóły oferty.
    Koszt usługi jest najmniejszy na rynku i wynosi obecnie 15% wartości odszkodowania (+22% VAT od wielkości prowizji).

    #258690
    karoola20

    Chcialabym jeszcze wiedziec, co moge rozumiec przez „naprawde spore odszkodowanie”? W jakich granicach moze wahac sie kwota odszkodowania? tak mniej wiecej? Zupelnie sie na tym nie znam i nie mam zielonego pojecia;/

Oglądasz 8 wpisów - 1 z 8 (wszystkich: 8)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.