fbpx

Jak stracić pieniądze czas nerwy nie ze swojej winy

  • This topic is empty.
Oglądasz 12 wpisów - 1 z 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #200378
    Koval78

    Witam

    #258909
    imported_michal

    witam,
    niestety tak bywa. jezeli sprawca sie odwolal trzeba mu dac prawo do obrony, to niejest panstwo pisowskie 24 godzinne (choc w twoim przyapdku szkoda, bo by szybko osądzili, a tak bedzie się wlekło…)
    ale wez pod uwagę pare okoliczności:
    1)ktokolwiek winny odszkodowanie dostaniesz, tylko póżniej:/.
    2)będzie należało się odszkodowanie za wynajem samochodu, np, jezeli potrzebujesz takowy do pracy lub za parkiongowanie…
    no, rzeczywiscie pare okoliczności:/ nic…daj znac jak sprawa się toczy,
    pozdrawiam serdecznei!

    #258910
    Koval78

    Witam
    Minęło prawie 3 miesiące od zdarzenia. dzisiaj dzwoniłem do komendy policji i dowiedziałem sie że postępowanie zostało zakończone i sprawa jest w prokuraturze. Od Pani referentki tej sprawy dowiedziałem się że kierowca A6 w postępowaniu przyznał się do spowodowania wypadku i że na protokole z przesłuchania jest jego podpis. Natychmiast zadzwoniłem do PZU i pan miał się dowiedzieć czy tak rzeczywiście jest. Czy to wystarczy do wypłaty odszkodowania czy będę musiał czekać na wyrok sądu (kolejne 2-3 mies. )?

    #258911
    Pablo_1st

    nie do końca tak jest, to wykorzystywanie niewiedzy ludzkiej. Zgodnie z ustawą ubezpieczeniową, PZU jest zobowiązane do zakończenia likwidacji szkody w terminie 30 dni i NIE MOŻE ZASŁANIAĆ SIĘ OCZEKIWANIEM NA JAKIŚ WYROK, ,ale musi likwidować szkody w oparciu o własną wiedzę i znajomość prawa. Czyli powinni sami przeanalizować sytuację i zadecydować kto jest winien i dać odmowę, albo zapłacić. W praktyce to oczywiście bywa różnie…

    #258912
    Koval78

    jakimi przepisami się podeprzeć w rozmowie z PZU aby udowodnć im że powinni mi już dawno wypłacić pieniądze ?

    #258913
    Pablo_1st

    szukałem na stronie rzecznika, ale tam jest trochę niejasno opisane i do tego bez powoływania się na konkretne przepisy. musisz trochę pogrzebać w sieci. Póki jestem na zwolnieniu nie podeprę się cytatem. sorki

    #258914
    Koval78

    Witam
    Nadal PZU nie wypłaciło mi odszkodowania.

    #258915
    Pablo_1st

    to zdzierstwo. A nie możesz zapytać krwiożerczej papugi, czy to też Ci sąd przyzna?
    Ja wystąpiłem do sądu sam, być może źle sformułowałem wniosek, bo koszta rozprawy przyznali PZU, ale już „wpisowego” nie doliczyli. Wbrew pozorom, nie jest to specjalnie skomplikowane. Mogę CI podesłać mój i sobie przystosujesz do swoich potrzeb, wtedy zapłącisz kilkaset zlotych, a wystąpisz we wniosku o ich zwrot oraz odsetki od dnia zgłoszenia szkody minus 30 dni na likwidację. Później tylko to oczekiwanie, minimum pół roku, ale skoro tyle już czekasz… Możesz też dorzucić koszt wynajmu pojazdu, tylko wszystko musisz sobie dokłądnie wyliczyć i podkładkę mieć oraz sensownie uzasadnić.
    Podaj maila

    #258916
    Koval78

    K

    #258917
    Koval78

    Witam
    15-04-2008 odbyła się rozprawa w sądzie odwoławczym. Sąd podtrzymał wyrok z sądu rejonowego i uznał apelację za bezzasadną.
    Zgłosiłem się do sekretariatu sądu po odpis wyroku zarówno sądu rejonowego jak i odwoławczego i udałem się z nimi do PZU.
    Pan prowadzący sprawę odpisy skopiował i powiedział że jutro zadzwoni do sądu czy wyrok jest prawomocny. I tu moje pytanie :
    Przecież wyrok sądu odwoławczego jest prawomocny zaraz po jego wydaniu ?
    Tak mi zresztą powiedziała sędzina zaraz po rozprawie.

    Pan z PZU z rozbrajającą miną powiedział że jeżeli wyrok jest prawomocny to uruchomi wypłatę odszkodowania. Mam nadzieję że wypłacą mi również koszty holowania , parkingu , kopii dow. rejestracyjnego – wszystkie te rachunki przedłożyłem w PZU.

    Czyżby to był wreszcie koniec ?

    #258918
    woj
    Pablo_1st wrote:
    to zdzierstwo. A nie możesz zapytać krwiożerczej papugi, czy to też Ci sąd przyzna?
    Ja wystąpiłem do sądu sam, być może źle sformułowałem wniosek, bo koszta rozprawy przyznali PZU, ale już „wpisowego” nie doliczyli. Wbrew pozorom, nie jest to specjalnie skomplikowane. Mogę CI podesłać mój i sobie przystosujesz do swoich potrzeb, wtedy zapłącisz kilkaset zlotych, a wystąpisz we wniosku o ich zwrot oraz odsetki od dnia zgłoszenia szkody minus 30 dni na likwidację. Później tylko to oczekiwanie, minimum pół roku, ale skoro tyle już czekasz… Możesz też dorzucić koszt wynajmu pojazdu, tylko wszystko musisz sobie dokłądnie wyliczyć i podkładkę mieć oraz sensownie uzasadnić.
    Podaj maila

    Mozesz rowniez i mi podeslac takie pismo narazie jestem przygotowany na jedna sprawe z PZU ale nieoczekiwanie wylszla 2 z przed 5 lat

    #258919
    Koval78

    Witam
    Nareszcie koniec !!!
    Pieniążki mam już na koncie. Minęło dokładnie 8 miesięcy odkąd zgłosiłem szkodę.
    Wiem, że są osoby które dłużej czekają na należne odszkodowania – nie załamujcie się !!!
    Dziękuję wszystkim a zwłaszcza Pablo_1st za dobre rady i podtrzymywanie na duchu. Dobrze, że są ludzie, którzy pomagają bezinteresownie choćby dobrymi radami.
    Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam

Oglądasz 12 wpisów - 1 z 12 (wszystkich: 12)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.