fbpx

JAK WYGLĄDAJĄ OGLĘDZINY

  • This topic is empty.
Oglądasz 4 wpisy - 1 z 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #201081
    venthka

    Kilka dni temu wracając z długiegi weekendu , wpadłem na zakręcie w poślizg .Auto zachaczyło o gałąż , niszcząc lusterko , następnie przeleciało przez rów uderzając o niego przednim spodem ,następnie obróciło się i zatrzymało się obrysowując tylni zderzak i prawy tylni błotnik o drzewo.Samochód nie chciał dalej jechac.Wyszedłem sprawdziłem , okazało się ,że zderzak z przodu jest peknięty i przesunięte jest koło z lewej strony do tyłu-zblokowane z nadkolem.Pytanie mam w związku z tym , jak wyglądają oględziny auta, gdyż zdaje sobie sprawe ,że może ono miec niewidoczne uszkodzenia na spodzie ( np.skrzynia biegów , itd)W jaki sposob rzeczoznawca ocenia szkody, czy na podstawie „zeznań” mechanika , czy też sam bierze samochód na kanał i sprawdza go od spodu.Sprawa zgłoszona do PTU z AC.Nie chciałbym żeby ktoś coś pominał i zebym musial (wiadomo) dokladac do interesu.Pomożcie proszę !!Pozdrawiam , D.R.

    #262722
    Ciacho13

    W moim przypadku oględziny wyglądały tak :
    Pierwszy protokół z oględzin na parkingu (widoczne uszkodzenia)
    Drugi protokół przysługuje Ci jak auto pójdzie na warsztat mechaniczny, wtedy kadra mechaników rozbiera auto (zostawiasz im pierwszy protokół, lub spis uszkodzeń – w zależności od twojej decyzji) i szukają dodatkowych uszkodzeń, nieuwzględnionych w pierwszym protokole, a do samego warsztatu przyjeżdża znowu rzeczoznawca wezwany przez Ciebie na piśmie (nie telefonicznie).
    Rzeczoznawca robił zdjęcia i wyliczał wszystko co powiedział mu jeden z mechaników.
    W moim przypadku szkoda rozliczana z OC sprawcy, zakład ubezpieczeń : GENERALI.

    #262723
    Pablo_1st

    prawdopodobnie będzie tak jak pisał venthka. Można też od razu umówić się w warszatcie, ,ale prawdopodobnie i tak bez rozbierania wszystkiego się nie zobaczy za pierwszym razem. Albo zlecić naprawę warsztatowi i wtedy oni przejmą na siebie pierwsze i kolejne oględziny, ale jeśli będzie całka i zabierzesz samochód to trzeba będzie im za przygotowanie zapłacić, a może i za parking policzą jak źle trafisz.

    #262724
    thom
    Ciacho13 wrote:
    W moim przypadku oględziny wyglądały tak :
    Pierwszy protokół z oględzin na parkingu (widoczne uszkodzenia)
    Drugi protokół przysługuje Ci jak auto pójdzie na warsztat mechaniczny, wtedy kadra mechaników rozbiera auto (zostawiasz im pierwszy protokół, lub spis uszkodzeń – w zależności od twojej decyzji) i szukają dodatkowych uszkodzeń, nieuwzględnionych w pierwszym protokole, a do samego warsztatu przyjeżdża znowu rzeczoznawca wezwany przez Ciebie na piśmie (nie telefonicznie).
    Rzeczoznawca robił zdjęcia i wyliczał wszystko co powiedział mu jeden z mechaników.
    W moim przypadku szkoda rozliczana z OC sprawcy, zakład ubezpieczeń : GENERALI.

    Szkoda z GNERALI
    Ja jestem teraz w podobnej sytuacji, miałem dzisiaj oględziny samochodu gdzie rzeczoznawca nie mógł dokładnie ocenić szkody ponieważ uszkodzonej tylniej klapy bagażnika na skutek uderzenia nie można otworzyć i w związku z tym nie można zobaczyć czy np. nie jest uszkodzona płyta podłogowa itp. Co w związku z tym mam teraz zrobić żeby mieć pełny opis tego co w wyniku kolizji mam uszkodzone? Oczywiście rzeczoznawca nie wycenił mi szkody tylko opisał co jest do zrobienia a ja mam teraz podjąć decyzję co dalej z tym zrobić czy decyduje się na wycenę czy oddaje samochód do zakładu tam mi go rozbierają i ponownie wzywam kolesia do oględzin. Jeżeli tak zrobię to czy wtedy mogę poprosić o wycenę szkody, poprosić o przelew pieniędzy na konto i samemu mogę zrobić naprawę? czy też muszę auto zostawić w zakładzie i tam mi to naprawią wystawiając później fakturę ubezpieczycielowi? Czy to, że mechanik otwiera samochód to ja muszę za to zapłacić jak później się decydują, że chce kasę ? czy jak to jest? Bardzo proszę o pomoc co mam zrobić !!! z góry wielkie dzięki

Oglądasz 4 wpisy - 1 z 4 (wszystkich: 4)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.