fbpx

Kłopoty z PZU AC

  • This topic is empty.
Oglądasz 7 wpisów - 1 z 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #201383
    sipik

    Witam Serdecznie!!!

    Pare tygodni temu miiałem dość dziwny przypadek. Jadąc moim VW Bora na wjeździe wjeźdzając na parking oberwałem „na dziurze” silnik – dokładnie wyrwało łapę z bloku.
    Oczywiście nie zjechałem autem bo zgasło poczekałem na asistance zacholowałem smochód do mechanika i zgłosiłem szkode. Ubezpieczyciel wstepnie wycenił szkode na 6800 po czym stwierdził iź ubezpiecznie nie obejmie tegoż uszkodznia samochodu z tego powodu iz nie został uszkodzony silnik od dołu (czyli miska). Z rozmowy telefonicznej kierownik oddziału dał mi dop zrozumienia iz nie dostanę ubezpiecznie (o brak widocznego czynnika który by uszkodził auto), nie miałm nigdy wcześniej do czynienia ze zgłaszaniem szkody. Bardzo proszę o pomoc, Pomóżcie co mam w takiej sytuacji zrobić, Wynika z tego że AC to strata pieniedzy. Za rok 2008 zapłaciłem 2200zł i same problemy z tą szkodąi, beznadziejnie oststni raz małem AC.

    Proszę o podpowiedz co z tym zrobic
    Czy uwżacie że PZU zasadnie nie chce wypłacić szkody????

    #263601
    robi

    a czy PZU dysponuje opinią rzeczoznawcy, że twierdzi, iż nie zaistniały czynniki zewnętrzne?

    #263602
    sipik

    Witam serdecznie
    Rzeczoznawca twierdzi, iz jeżeli nie ma uszkodzonej miski olejowej a ta lezy najniżej to w aucie po wjeździe w dziurę nie powinno się nic stać z silnikiem. szukają czynnika można powiedzieć chyba widocznego. Wyglada to tak jakbym chciał wyłudzic tj pojechałem 100km do innego miasta znalażełm dziure i rozbiłem silnik młotkiem….. a dla pewności znalazłem świadka zdarzenia z tego miasta. Poprostu paranoja. nie wiem co z tym zrobić, chyba znajde jakąś firmę która zajmuje sie takimi przypadkami.
    Bardzo proszę o porade i z góry dziekuje za każdą podpowiedz.

    Pozdrawiam!!!

    #263603
    sipik

    Jak myślicie mam szansę wygrać z nimi?????

    #263604
    m.o

    Mam problem z odszkodowaniem AC Zniszczono mi samochód Toyote Yaris z 2003r przez wandali, w kwietniu ubezpieczałam go na 22tys. a w lipcu juz podobno przed wypadkiem jest wart 19tys. pozostałośc wraku 13tys odszkodowanie 6tys. Moje pytanie dlaczego tak nisko wycenili samochód przed wypadkiem, nie patrząc na przebieg silnika. I jaki jest sens ubezpieczania jak odszkodowanie wynosi tylko 6 tys. Jak mogę się odwołać od dezyzji w PZU- Prosze o pomoc.

    #263605
    sipik

    Niestey odwołanie nie pomogło odpisali mi iz ten element który został wyrwany z bloku nosił znamie wcześniejszego uszodzenia (rzeczoznawca ogladał auto 3 dni po fakcie i stwierdził delikatny nalot rdzy). Samochód był w ciągłej eksploatacji, a ten nalot rdzawy mysle iz przez te kilka dni mogło nalecieć, (tarcze chamulcowe po jednej nocy mają rdzawe wybroczyny po zmoczeniu) a trzy dni to całkiem długi okres tym bardzie iz auto stało na dworzu. Dla mnie to jakaś paranoja nikt nie jest w stanie sprawdzic auta czy nie ma jakiś pęknieć któryś z elementów. Zamierzam założyc sprawę do sądu może tam znajde sprawiedliwość. Zostałem potraktowany jak osoba która chce wymusić ubezpiecznie.
    Proszę o podpowiedz co moge jeszcze zrobic, może ktoś miał podobną sytuacje, proszę o radę.

    Pozdrawiam!!!
    i czekam na odpowiedzi.

    #263606
    Pablo_1st

    myślę, że wskazywali na brak przyczyn zewnętrznych, ponieważ uszkodzenia eksploatacyjne nie podlegają ubezpieczeniu AC. Jeśli wpadłeś w dziurę i mimo braku uderzenia silnikiem o podłoże zerwało Ci poduszkę pod silnikiem to w mojej ocenie była ona już mocno leciwa i wcześniej czy później i tak by się rozpadła. Jesli tak właśnie było, to nie dziura jest bezpośrednią przyczyną, ale zużycie części. Inny przypadke, załóżmy zgłaszasz szkodę polegającą na otwarciu maski podczas jazdy i jako przyczyną – wjechanie w dziurę, co miałoby spowodować „puszczenie” zamka.

Oglądasz 7 wpisów - 1 z 7 (wszystkich: 7)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.