fbpx

kolizja drogowa na autostradzie nie z mojej winy co robic …

Avatar
marcinD
Poszkodowany

witam

mam taki kłopocik ,otóz miałem kolizje drogowa w drodze do pracy nie z mojej winy (jak to w holandi na autostradziue rano korki, pojazdy przedemna hamuja do zera ja zahamowałem do 0 km/h i po 2 max 3 sekundach uderza we mnie pojazd BUS niszczac moj samochod w stopniu znacznym) laweta zjawiła sie błyskawicznie zabierajac moj pojazd i pojazd sprawcy miałem wykupiony assistance( w przypadku wypadku badz kolizji moj ubezpieczyciel wysyła po moje auto lawete i nie musze placic za usługe ale niestety nie zdazyłem z tego skorzystac bo auta trzeba bylo usunac z drogi mozliwe jak najszybceiej )pan od lawety Holender poinformował mnie ze usługe musze zapłacic 200e plus po 3 dniach za kazdy dzien na parkingu 8e wiecej autko jest zniszczone i nie wiem co mam teraz zrobic nie jest w stanie jechac a pod blok u mnie w holandi raczej go nie przyprowadze bo co na to sasiedzi i co z nim tu zrobie przeciez sam nie naprawie i nie wiem czy ma sens naprawianie tego samochodu bo uszkodzenia sa znaczne moim zdaniem jakie sa pierwsze kroki zeby uzyskac odszkodowanie

Avatar
marcinD
Poszkodowany

dzieki za niusy

Avatar
Szymon 92
Poszkodowany

Byl spisany protokol policji?

  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

Załóż konto lub zaloguj się aby odpisać