Kolizja na rondzie, proszę o pomoc.

Avatar
setup
Poszkodowany

Witam. Wczoraj miałam kolizję na rondzie bez wyznaczonych pasów ruchu, na którym wjazdy są poprzedzone znakiem "Ustąp Pierszeństwa" i poziome znaki na lewym pasie. Ja skręcałam w prawo, natomiast Ford jechał lewym pasem, po czym ścinając mój pas wjechał we mnie odrywając cały przedni zderzak. W momencie mojego wjazdu na rondo, nie było jeszcze tego samochodu zauważyłam go w momencie gdy do zjazdu z ronda zostało może 1,5 m. Właściciel zmieniał pas z lewego na prawy, ale nie zastosował się do zasady zachowania szczególnej ostrożności przy zmianie pasa. Pomimo, że to ford wjechał we mnie ja zostałam ukarana mandatem za stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym. Ja już znajdowałam się na rondzie, zostało mi dosłownie 1,5 m może do pasów. Policjant uzasadnił swoją decyzję tym, że ford przejechał juz 3/4 ronda, natomiast ja ledwo wjechałam, co nijak ma się do prawdy. Proszę o pomoc. Przeciez zmieniajac pas ruchu należy ustapic pierwszenstwa pojazdom juz na nim bedacym. dodajcie w w w przed linkiem

fotosik.pl/zdjecie/pelne/34f1bc9bb6820923

Avatar
Michal_
Poszkodowany

A jaka jest linia na tym rondzie? Na zdjęciu widać, że jest ciągła a to raczej niemożliwe...?

Avatar
setup
Poszkodowany

Na zdjęciu z satelity widać linie, ale w rzeczywistości na rondzie nie ma żadnych pasów.

Avatar
szefo
Poszkodowany

Witam.

Szkoda, że przyjęłaś mandat. Jak chcesz napisz do mnie maila spróbuję Ci jakoś doradzić. Jestem biegłym sądowym w zakresie techniki jazdy oraz instruktorem nauki jazdy i techniki jazdy. Pojazd, który opuszczał rondo miał Ciebie z prawej swojej strony i powinien ustąpić Tobie pierwszenstwa. Zależy kiedy dokładnie wjechałaś na rondo. Masz może foto z kolizji???

Avatar
setup
Poszkodowany

Policjanci nie dawali mi dojść do głosu i pomimo że poszliśmy na miejsce zdarzenia i pokazałam w którym miejscu do tego doszło i ze całym samochodem byłam już na rondzie praktycznie od razu stwierdzili ze to moja wina. Nie mogłam się z tym zgodzić i chciałam odmówić przyjęcia mandatu, ale powiedział ze wtedy zatrzyma mi prawo jazdy. Ja na 99% wiem czemu to zrobili, ponieważ mam krótko prawo jazdy bo od listopada. Stwierdzili ze nie ma co odmawiać mandatu bo sędzia mnie wyśmiewa i spadnie z krzesła. Gdy zadalam im pytanie czy babka chociaż raz w lusterko spojrzała albo czy ot tak bez zachowania szczególnej ostrożności można zmieniać pas nie odpowiadali, udawali ze nie słyszą. Wyszło na to ze moja wina bo ona przejechała 3/4 ronda, tym to argumentowali i ze co ona z nieba spadła. Gdy mówiłam ze codziennie pokonuje to rondo dwa razy do pracy i ze doskonale wiem jakie znaki tam stoją, że ja również juz na tym rondzie byłam. Skoro byłam znaczy ze miałam możliwość wjechania również nie odpowiadali. Ponieważ od to już trzeci raz od lutego gdy ktoś we mnie wjechał z tego wszystkiego nie zrobiłam zdjęcia jak stałam tuż po uderzeniu. Nie mam ani świadków ani dowodu. Jedyne co być może jest jakaś kamera na tym rondzie. Szefo jeśli możesz podaj email.

Avatar
Michal_
Poszkodowany

Faktycznie sprawa nie jest taka oczywista. Gdybyś nie przyjęła mandatu można byłoby analizować sprawę. Teraz jest już za późno, gdyż nie masz szans na uchylenie mandatu Przykro mi.

Avatar
szefo
Poszkodowany

Setup nie moge napisac swojego maila poniewaz jestem nowym użytkownikiem i blokuje mnie. Spróbujmy tak: szefo (małpa)onet.eu

Avatar
Michal_
Poszkodowany

setup, jak przyjęłaś mandat to możesz go uchylic jedynie w przypadku gdy czyn, za który go otrzymałaś nie stanowił wykroczenia. Nie możesz próbować go uchylić z powodu braku Twojej winy - przykro mi i pogódź się z tym.

Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

Załóż konto lub zaloguj się aby odpisać