fbpx

Kosztorys z PZU – wątpliwości

  • This topic is empty.
Oglądasz 8 wpisów - 1 z 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #200199
    domi72

    Witam,

    miesiąc temu uległam wypadkowi – tir nie wyhamował za mną na czerwonym świetle. Założyłam wtedy wątek w dziale „odszkodowania powypadkowe” bo naiwnie myślałam, że nie będzie żadnych problemów z odszkodowaniem z OC sprawcy za uszkodzenia samochodu i chciałam się skupić na odszkodowaniu za doznane krzywdy i obrażenia. Dwa dni temu odebrałam wreszcie kosztorys z PZU (tam był ubezpieczony sprawca, co do winy którego nie ma żadnych wątpliwości). W moim aucie po takim uderzeniu został kompletnie uszkodzony cały tył pojazdu, rozbite reflektory i szyba. Wszystko z tyłu do wymiany. Z pewnych względów jestem zainteresowana wariantem „kosztorys” rozliczenia szkody. I teraz pytania:
    1. W tym wariancie PZU oczywiście proponuje mi wypłatę kwoty netto. Zamierzam się odwołać powołując się na stanowisko Komisji Nadzoru Finansowego z dnia 26.04.2007. Czy to ma szansę zadziałać?
    2. Części do wymiany było sporo, w trzech przypadkach (szyba, zderzak, reflektor) zastosowano zamienniki, reszta z katalogu – wszystko z amortyzacją 35% (ford focus z 1999 roku, przebieg zaledwie 50 tys. km). Czy uzasadnionym jest używanie zamienników i jeszcze z amortyzacją? Czy zasadne jest stosowanie amortyzacji do takich części jak szyba, reflektor, osprzęt klapy tylnej (np.zamek) – ostatecznie jestem w stanie „przełknąć” amortyzację klapy tylnej czy zderzaka – ale np. zasosowanie jej do logo Forda rozbawiło mnie nieżle.
    3. Ponieważ kwota naprawy przewyższa 2 tys. pln jestem zobowiązana do przeprowadzenia badania technicznego. Pan w PZU u którego składałam dokumenty powiedział mi, że oni za to zapłacą. Dzisiaj mailowo dowiedziałam się od osoby prowadzącej moją sprawę, że owszem, ale refundują tylko 50 pln. Wszyscy wiemy , że badanie techniczne kosztuje 100pln. Czy PZU ma prawo nie pokryć całej kwoty?

    Muszę przyznać, że PZU bardzo chce wypłacić mi te pieniądze (wbrew moim obawom nie czekają do sprawy w sądzie, która się odbędzie bo sprawca był po użyciu alkoholu) – dali mi dwa dni na podjęcie decyzji czy wybieram wariant „warsztat” czy „kosztorys”. Ja wiem już, że wybieram kosztorys, mam nadzieję że jeśli przeleją mi kwote którą mi proponują nie zamyka to jeszcze sprawy i mogę się odwoływać.

    A jak już to zakończę, to zabieram się za roszczenia za doznane krzywdy.

    #258389
    asia

    witam
    1)jeżeli nie prowadzisz działalności gospodarczej i samochód nie jest wykorzystywany dla celów firmy, ubezpieczyciel musi wypłacić kwotę łącznie z podatkiem VAT.
    2)absolutnie części powinny być wymienione na nowe, bez potrącenia amortyzacji. Masz również prawo żądać części oryginalnych
    3)Odszkodowanie ma na celu pokrycie wszelkich kosztów związanych z wypadkiem. Jeżeli wprost wynika, że przegląd jest następstwem wypadku (a naprawiony samochód wymaga przeglądu) to zwrot się należy.
    Co do wyboru drogi likwidacji szkody, proszę się zastanowić, wycofanie decyzji będzie bardzo trudne…
    pozdrawiam

    #258390
    domi72

    No tak, problem polega na tym, że nie mam faktur na nowe części. Samochód jest juz naprawiony (przy użyciu części używanych) – ja bardzo potrzebuję samochodu i już nie miałam siły i czasu na czekanie na decyzję PZU o ewentualnym przyznaniu części nowych. Parę lat temu zostałam oszukana dwukrotnie przez towarzystwa ubezpieczeniowe i przyrzekłam sobie że następnym razem będę walczyć. Tylko że bez faktur to mogę sobie pewnie pisać odwołania – i tak ich nie uwzględnią, pozostanie droga sądowa a na to chyba nie mam siły (i na tym pewnie żerują Towarzystwa Ubezpieczeniowe). Mam nadzieję, że uda mi się chociaż z VATem.

    #258391
    asia

    Niestety, w takim wypadku, sprawa jest już praktycznie „przyklepana”. Bez spojrzenia w dokumenty nie jestem w stanie bardziej pomóc.
    VAT jak najbardziej się należy
    Życzę powodzenia
    pozdrawiam

    #258392
    michal29

    1) Vat zapłaca po udokumentowaniu naprawy
    2) jesli masz w ksiazce gwatancyjnej wbite wszystkie przeglądy jakie zaleca producent w Autoryzowanej stacji możesz odwoływac sie od zamienników z amortyzacja bedzie gorzej
    3) Przegląd na potrzeby ubezpieczyciela kosztuje 50 zł

    #258393
    domi72

    Dlaczego po udokumentowaniu naprawy? Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyzszego mają mi zapłacić z VATem również jeśli decyduję sie na wariant „kosztorys”.
    Teraz PZU twierdzi jakoby kosztorys , który sporządzili zawierał już VAT – ciekawostka, skoro powszechnie wiadomo że ubezpieczyciele robią (robili) te kosztorysy netto. Więc toczę bój nadal – zażądam wyszczególnienia kwot netto i podatku VAT – znając koszt części nowych (chyba do uzyskania od przedstwiciela producenta) oraz amortyzację jaką narzuciło PZU nietrudno to będzie zweryfikować.
    pozdrawiam
    Dominika

    #258394
    lippiec

    Wiesz domi uchwały uchwałąmi a życie życiem w 2001 była taka uchwała :

    Uchwała SN z dnia 15.11.2001r. III CZP 68/01 – treść:

    „Odszkodowanie za szkodę poniesioną w wyniku uszkodzenia pojazdu mechanicznego, należącego do poszkodowanego nie będącego podatnikiem podatku VAT, ustalone według cen części zamiennych i usług koniecznych do wykonania naprawy pojazdu, obejmuje mieszczący się w tych cenach podatek VAT.”

    I czy któryś ubezpieczyciel wypłacił Vat dobrowolnie ? niebardzo teraz zapewne będzie to samo już coś poszczególni przedstawiciele Towarzystw mówią że czekają na uzasadnienie tego wyroku itd. Później pewinie znowu cos wymysła zapewne skończy się na tym (nie chce być złym prorokiem) ze po ten Vat będzie trzeba isc do sądu . To będzie najkorzystniejsze zreszta z punktu widzenia TU w koncu nie każdy ma na tyle odwagi i determinacji żeby o ten vat walczyć. niemniej miejmy nadzieje że będzie inaczej i się głęboko myle :-)

    #258395
    lippiec

    Z tego co czytałem to w przyszłym tygodniu pojawi się w końcu uzasadnienie w sprawie uchwały o Vat a dodatkowo KNF zapowiada kary dla ubezpieczycieli którzy nie chcą wypłacać vat’u na jakimś forum pisał ktoś żeby już nawet zgłaszać swoje sprawy do KNF dla zainteresowanych podaje (sam chyba tez skorzystam :-) ):
    Skargi do KNF
    07 Marca 2007

    Skargi na nadzorowane podmioty kierowane do urzędu KNF powinny być składane do Departamentu Ochrony Klientów:

    1. w formie pisemnej:

    * drogą listowną na adres:
    Pl. Powstańców Warszawy 1,
    00-950 Warszawa
    * osobiście w kancelarii urzędu (adres jw.)
    * faksem na nr (0-22) 38 82 871

    2. drogą elektroniczną na adres: dok@knf.gov.pl

    Pozdro

Oglądasz 8 wpisów - 1 z 8 (wszystkich: 8)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.