fbpx

Kwota odszkodowania – Błona Bębenkowa

  • This topic has 4 odpowiedzi, 5 odpowiedzi, and was last updated 16/06/2020 by Marta Sordon.
Oglądasz 5 wpisów - 1 z 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #204306
    sztandi7

    Jako, że jestem kamikaze, mając 19 lat na karku, połamałem ręce już 5 razy, nogę 1 raz, mam skrzywioną komorę nosową, uciąłem sobie malutka część palca, lewy bark jest już do wymiany i właśnie teraz 2 raz roztrzaskałem sobie błonę bębenkową w uchu, mam kilka pytań. Oto wstęp:

    1,5 roku temu pękła mi błona bębenkowa w lewym uchu. Zrosło się, uszczerbek na słuchy był niewielki. dostałem z ubezpieczenia szkolnego bodajże 300zł. 3 dni temu znowu roztrzaskałem błonę bębenkową w tym samym uchu, lecz poważniej i bardzo możliwe jest, że będzie trzeba ją zamykać operacyjnie. Już nie wspomnę o tym, że błona się zabliźnia, co może mieć wpływ na słyszenie nawet po operacji. I tu mam pytanie:
    1.) Jeśli błona się sama nie zamknie i czeka mnie zabieg operacyjny, na jakie odszkodowanie w przybliżeniu mogę liczyć ?
    2.) Czy jeśli trwały uszczerbek na słuchu przekroczy jakąś tam granicę, możliwa jest renta ??
    3.) Jeśli ucho się zrośnie, to ten drugi raz mogę liczyć na troszkę wyższe odszkodowanie, z racji, że uszczerbek jest większy, a uraz ogólnie poważniejszy od poprzedniego

    #276627
    nikopali

    no to nie żle!!!! jeżeli chodzi o ubezpieczenia szkolne to są niewielkie-oczywiście uszczerbek będzie tylko nikt tu ci nie napiszę jaki ani ile za niego dostaniesz…

    #276628
    Magda

    faktycznie nie wyglada to dobrze.. nie licz na jakas niewiarygodna kwote.. ubezpieczenia szkole sa niskie..
    proponuje ubezpieczyc sie gdzies jeszcze skoro taki z ciebie kamikaze ;)

    pozdrawiam

    #383228
    Tomek22
    Uczestnik

    W zeszłym roku miałem wypadek na motorowerze, drogę zajechał mi nieznany sprawca i uciekł, policja nie była w stanie go odnaleźć. Upadając doznałem perforacji błony bębenkowej z ubytkiem słuchu w lewym uchu, mam też sporą bliznę na uchu i boku twarzy od upadku i nieco zdeformowaną samą małżowinę. Miałem też złamaną kość jarzmową i uraz języka. Jednym słowem przejechałem mocno twarzą po betonie, bez kasku, bo jechałem tylko do sklepu.
    Interesuje mnie ile mogę uzyskać odszkodowania i czy tylko z polisy na życie. Czy jest jakaś szansa żeby coś uzyskać z oc.
    Ogólnie wypadek całkiem zmienił moje życie, bo nadal niewyraźnie słyszę i nawet grozi mi aparat słuchowy. Nie mówiąc o tym że mam zaorane pół twarzy i będę miał spore blizny na całe życie. Proszę o jakąś poradę co i jak.

    #383230
    Marta Sordon
    Moderator

    Witam serdecznie,
    w przypadku, gdy sprawca zdarzenia zbiegł z miejsca wypadku, a policja nie ustaliła jego danych osobowych, możliwe jest dochodzenie odszkodowania z Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Konieczne jest jednak przeprowadzenie postępowania przez policję i brak wykrycia sprawcy zdarzenia oraz doznanie obrażeń ciała przez osobę poszkodowaną.
    Wszelkie informacje dot. takiego postępowania może Pan znaleźć pod tym linkiem https://odzyskaj.info/poradnik-odszkodowania/sprawca-kolizji-zbiegl-z-miejsca-zdarzenia-jak-walczyc-o-odszkodowanie/.
    Odszkodowanie z UFG gwarantuje wypłatę za doznany uszczerbek na zdrowiu, także blizny powypadkowe, koszty leczenia, rehabilitacji oraz aparatu słuchowego, jeśli konieczny będzie jego zakup.
    W Pana przypadku, ze względu na brak kasku, istnieje możliwość zmniejszenia świadczenia o tzw. przyczynienie, czyli stopień o jaki brak kasku przyczynił się do wypadku i obrażeń powypadkowych.
    Wysokość uszczerbku będzie orzekana przez orzecznika Towarzystwa Ubezpieczeń, powinna uwzględnić urazy, złamania, blizny oraz ubytek słuchu (który trzeba udowodnić badaniem audiologicznym).
    Pozdrawiam
    Marta Sordon

Oglądasz 5 wpisów - 1 z 5 (wszystkich: 5)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.