fbpx

Kwota odszkodowania – Błona Bębenkowa

Avatar
sztandi7
Poszkodowany

Jako, że jestem kamikaze, mając 19 lat na karku, połamałem ręce już 5 razy, nogę 1 raz, mam skrzywioną komorę nosową, uciąłem sobie malutka część palca, lewy bark jest już do wymiany i właśnie teraz 2 raz roztrzaskałem sobie błonę bębenkową w uchu, mam kilka pytań. Oto wstęp:

1,5 roku temu pękła mi błona bębenkowa w lewym uchu. Zrosło się, uszczerbek na słuchy był niewielki. dostałem z ubezpieczenia szkolnego bodajże 300zł. 3 dni temu znowu roztrzaskałem błonę bębenkową w tym samym uchu, lecz poważniej i bardzo możliwe jest, że będzie trzeba ją zamykać operacyjnie. Już nie wspomnę o tym, że błona się zabliźnia, co może mieć wpływ na słyszenie nawet po operacji. I tu mam pytanie:

1.) Jeśli błona się sama nie zamknie i czeka mnie zabieg operacyjny, na jakie odszkodowanie w przybliżeniu mogę liczyć ?

2.) Czy jeśli trwały uszczerbek na słuchu przekroczy jakąś tam granicę, możliwa jest renta ??

3.) Jeśli ucho się zrośnie, to ten drugi raz mogę liczyć na troszkę wyższe odszkodowanie, z racji, że uszczerbek jest większy, a uraz ogólnie poważniejszy od poprzedniego

Avatar
nikopali
Poszkodowany

no to nie żle!!!! jeżeli chodzi o ubezpieczenia szkolne to są niewielkie-oczywiście uszczerbek będzie tylko nikt tu ci nie napiszę jaki ani ile za niego dostaniesz...

Avatar
Magda
Poszkodowany

faktycznie nie wyglada to dobrze.. nie licz na jakas niewiarygodna kwote.. ubezpieczenia szkole sa niskie..

proponuje ubezpieczyc sie gdzies jeszcze skoro taki z ciebie kamikaze ;)

pozdrawiam

Avatar
Tomek22
Poszkodowany

W zeszłym roku miałem wypadek na motorowerze, drogę zajechał mi nieznany sprawca i uciekł, policja nie była w stanie go odnaleźć. Upadając doznałem perforacji błony bębenkowej z ubytkiem słuchu w lewym uchu, mam też sporą bliznę na uchu i boku twarzy od upadku i nieco zdeformowaną samą małżowinę. Miałem też złamaną kość jarzmową i uraz języka. Jednym słowem przejechałem mocno twarzą po betonie, bez kasku, bo jechałem tylko do sklepu.

Interesuje mnie ile mogę uzyskać odszkodowania i czy tylko z polisy na życie. Czy jest jakaś szansa żeby coś uzyskać z oc.

Ogólnie wypadek całkiem zmienił moje życie, bo nadal niewyraźnie słyszę i nawet grozi mi aparat słuchowy. Nie mówiąc o tym że mam zaorane pół twarzy i będę miał spore blizny na całe życie. Proszę o jakąś poradę co i jak.

Marta Sordon
Marta Sordon
Biegły / ekspert

Witam serdecznie,

w przypadku, gdy sprawca zdarzenia zbiegł z miejsca wypadku, a policja nie ustaliła jego danych osobowych, możliwe jest dochodzenie odszkodowania z Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Konieczne jest jednak przeprowadzenie postępowania przez policję i brak wykrycia sprawcy zdarzenia oraz doznanie obrażeń ciała przez osobę poszkodowaną.

Wszelkie informacje dot. takiego postępowania może Pan znaleźć pod tym linkiem https://odzyskaj.info/poradnik-odszkodowania/sprawca-kolizji-zbiegl-z-miejsca-zdarzenia-jak-walczyc-o-odszkodowanie/.

Odszkodowanie z UFG gwarantuje wypłatę za doznany uszczerbek na zdrowiu, także blizny powypadkowe, koszty leczenia, rehabilitacji oraz aparatu słuchowego, jeśli konieczny będzie jego zakup.

W Pana przypadku, ze względu na brak kasku, istnieje możliwość zmniejszenia świadczenia o tzw. przyczynienie, czyli stopień o jaki brak kasku przyczynił się do wypadku i obrażeń powypadkowych.

Wysokość uszczerbku będzie orzekana przez orzecznika Towarzystwa Ubezpieczeń, powinna uwzględnić urazy, złamania, blizny oraz ubytek słuchu (który trzeba udowodnić badaniem audiologicznym).

Pozdrawiam

Marta Sordon

  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

Załóż konto lub zaloguj się aby odpisać