Lekarz złamał rękę

Avatar
Timoven
Poszkodowany

Więc zaczne od początku. 2 lata temu spadając z roweru pękła mi kość łokciowa. Po przyjeźdIe do szpitala lekarz zlecił rtg ręki na ,którym była nieznacznie pęknięta. Nadgarstek był jakoś krzywo więc lekarz stwierdził ,że go nastawi. Podczas nastawiania dostałem znieczulenie i lekarz zaczął "nastawiać" nadgarstek. Po chwili było słychać tak głośne "trachnięcie" , że aż moja mama która tała przy drzwiach zapytała sie czy wszystko jest dobrze. Lekarz odpowiedział ,że oczywiście że tak(bo nadgarstek udało mu się nastawić chociaż po konsultacji z innymi lekarzami nie trzeba było ruszać nadgarstka tylko wsadzić ręke w gips i samo by sie nastawiło). Kazał zrobić następny rtg na , którym widać ,że kość jest złamana z przemieszczeniem tak dużym ,że potrzebna bedzie operacja i wsadzenie drutu(to sie okazało w prywatnej przychodni, bo w szpitalu lekarz twierdził ,że jest ok). Czy w takiej sytuacji mogę zgłosić tą sprawę do sądu? Jeśli tak to jakie mogę dostać odszkodowanie?

Avatar
Kamil
Poszkodowany

Myślę, że możesz zgłosić sprawę do sądu a co do odszkodowania to dokładnie nikt ci nie powie. Kwota będzie się wahała pomiędzy 500-5000zł zalezy ile % uszczerbku przyzna ci komisja :)

Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

Załóż konto lub zaloguj się aby odpisać