fbpx

Liberty – opinie o ubezpieczeniach

  • This topic is empty.
Oglądasz 5 wpisów - 1 z 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #200910
    cypisek

    Witam !
    Jeżeli ktoś twierdzi że to uczciwy ubezpieczyciel to jest w błędzie. W momencie powstania szkody z AC odmówiono mi wypłaty odszkodowania twierdząc że szkoda powstała w wyniku razącego niedbalstwa z mojej strony.Samochód zeskoczył z biegu i po jakiejś chwili stoczył sie po pochyłości wyłamał drzwi i uszkodził zderzak.Sugerowano mi ze samochód nie był na biegu i bez zaciągnietego recznego.Ręcznego nie zaciągnałem do czego się przyznałem ,natomiast na biegu pozostawiłem .Do tej pory wydawało mi się że przed skutkami takich nieszczęśliwych zdarzeń zabezpiecza mnie polisa AC,niestety na pewno nie w tej firmie.

    #261223
    monna

    Zgadzam się zupełnie, firma ta nie jest godna zaufania. Nie polecam także firmy Generali miałam kiedyś polisę OC w tej firmie, ale później strasznie zwlekali z wypłatą odszkodowania.

    #261224
    Pablo_1st

    niestety podobne przypadki dopadną CIę we wszytskich ubezpieczalniach. Wynika to z tego, że likwidatorzy przechodzą z firmy do firmy i pokutuje tępe sztampowe podejście. Akurat stoczenie się samoistne pojazdu to niewątpliwe głupota właściciela (sorry cypisek, ale inaczej tego nazwać nie można), samochód mógł przecież kogoś zabić, stąd i odmowa. Ale to lekcja dla Ciebie i wszystkich czytających, żeby nie podawać prawdziwych okoliczności. Do tego zmuszają ubezpieczeniowe tłuki. Bo wałkarzom zapłacą gdy niema się do czego przyczepić, ale tu tylko zacierają ręce. Jeśli uderzyłeś w słupek, czy przetarłeś o bramę lepiej napisz, że w takim stanie znalazłeś samochód po powrocie. Nikt nie będzie gdybał, nikt nie będzie szukał, czy na pewno o tę bramę mogłeś aby tak dużo otrzeć itp. A jak samochód Ci się stoczy bo źle wrzuciłeś bieg to weź młotek i zbij lampę tylną, powiesz, że samochód był zabezpieczony, ale widocznie ktoś go uderzył z tyłu i zepchnął. Ludzie potrafią wypisywać niestworzone historie, a to wszystko przez to że boją się odmowy. Zdarza się, że ktoś przekonuje, że zostawił w samochodzie 3latka i ten widocznie opuścił hamulec ręczny! 3latek! ale to przejdzie, bo jak Ci udowodnią, że twoje dziecko tego nie zrobiło? a zgodnie z warunkami za szkody spowodowane przez najbliższych też płacą. niestety, uczciwość nie zawsze popłaca. A jak już przy „popularnych” odmowach jesteśmy to pęknięta szyba – jeśli nie widzisz odprysku, albo pękła Ci od naprężeń, pisz że tak znalazłeś samochód na parkingu. Inne popularne – otwarcie maski podczas jazdy. Najczęściej w uzasadnieniu jest uszkodzony zamek, czy niedomknięcie maski. Bronić się trzeba! pisz, że to w drodze z hipermarketu, czy innego krótkotrwałego postoju na dużym parkingu i prawdopodobnie było to wynikiem uderzenia przez inny pojazd. Nie masz obowiązku po każdym krótkotrwałym postoju sprawdzać wszystkich elementów pojazdu, warto zrobić nawet jakieś zarysowanie zderzaka, czy nawet wetrzeć lakier. Tu będzie ciężko udowodnić, że otwarcie maski nie jest przyczyną a właśnie następstwem szkody! Nigdy na szczęście nie próbowałem, ale zawsze to jakaś szansa, a już na pewno w sądzie.

    Aha, bo chciałem tez i pomóc – broń się, że rażące niedbalstwo to działanie bezmyślne na pograniczu celowego działania, o skutkach możliwych do przewidzenia dla każdego myślącego kierowcy (poszukaj w necie, SN już nie raz zabierał głos). Zgodnie z OWU na postoju jesteś zobowiązany zabezpioeczyć pojazd, ale nie ma tamzapisu, że ma to być ham. ręczny. Wystarczającym jest wrzucenie biegu, co nawet w okresie zimowym jest zalecane. Jeśli w wyniku złego zazębienia przekłądni pod wpływem siły ciężkości doszło do wysprzęglenia i przemieszczenia się pojazdu to zdecydowanie nie można tu mówić o bezmyślnym działaniu czy też niemal celowym doprowadzeniu do kolizji. Nie mogłes przewdidzieć, że zabezpiecznie będzie nie wystarczające. Przecież ham. ręczny też może się okazać niewystarczający, linka może pęknąć, albo któraś ze sprężynek się przyblokuje itp. A czy ktoś rozbierał skrzynię i sporawdzał, czy może ząb się ukruszył, abo jest wyrobiony? Pisz odwołanie

    A do Monny – skoro miałaś w generali polisę OC to skąd wiesz że zwlekali z wypłat ą, przecież to nie Tobie wypłacali :)

    #261225
    Ubezpieczona

    Dużo krętactwa w tym co piszesz. Kwestią otwartą jednak pozostaje fakt, że nawet jeśli brak hamulca ręcznego odpuścimy i nie potraktujemy jako rażące niedbalstwo to jeśli do szkody doszło w wyniku złego zazębienia przekładni pod wpływem siły ciężkości doszło do wysprzęglenia i przemieszczenia się pojazdu będzie inny paragraf na odmowę. Najczęściej spotykany – brak czynnika zewnętrznego, czyli pospolita awaria.
    Rozśmieszył mnie przykład z trzylatkiem, który zdjął ręczny. Niestety mylisz się co do zakresu odpowiedzialności z ac. Będąc opiekunem prawnym swojego dziecka jesteś odpowiedzialny za to co on zrobił, dodatkowo AC o którym mówimy nie pokrywa szkód wyrządzonych w twoim aucie w wyniku rozmyślnego działania najbliższych czyt. dzieci.
    Co do szyby – niestety łatwo udowodnc że jest korozja przyszybia czy delaminacja – wystarczy spojrzenie fachowca.
    Maska – skoro zamek został uszkodzony na parkinu w wyniku uderzenia przez inne auto to dlaczego bark innych szkód?? Wbrew twojej opinii udowodnić to bardzo łatwo.
    Akurat za uderzenie w słupek wypłacą na pewno, trudniej będzie jeżeli rzeczywiście weźmiesz ten młotek i dorobisz kilka szkód w aucie. Wtedy będą mieli argument do odmowy – bark podania faktycznych przyczyn powstania uszkodzenia. Jakby na to nie patrzeć zawsze się da odróżnić uszkodzenia spowodowane ruchem innego auta od tych spowodowanych młotkiem – choćby głupia różnica głębokości wgnieceń.
    Tak więc może jednak warto przeczytać OWU i nie sugerować się podpowiedziami z forum, bo tylko kłopotów sobie narobimy. Dodatkowo polecałabym używanie szarych komórek przy zabezpieczaniu auta i wtedy nikt do nikogo nie będzie miał pretensji, że nie wypłacone…

    #261226
    iof

    Łatwo Ci pisać używajcie szarych komórek przy zakupie czytajcie OWU itd. Taka mądra jesteś że szok normalnie , wszystkie rozumy pozjadała ;-) jak każdy polak przed szkodą zresztą ;-) mało kto ma czas żeby siedzieć i czytać calutkie OWU w poszukiwaniu ukrytych haczyków po drugie nie każdy ma umiejętność interpretowania tych zapisów w odpowiedni sposób i głownie z tego wynikają te problemy , firmy oczywiście takie a nie inne zapisy stosują wyłącznie w wyniku rachunku ekonomicznego skalkulowanego z ryzykiem itd. W pewien sposób brakuje na Polskim rynku czegoś co byłoby w stanie odpowiednio doradzić przy wyborze polisy gdzie byłoby jasno wyszczególnione co i w jakich przypadkach na sie na leży a co nie. Polak niestety nadal traktuje agenta , sprzedawce jako kogoś kto sprzedaje mu wyłącznie dobry produkt mało który agent/konsultant nawet ten z liberty ;-) jest an tyle uczciwy by przezwyciezyc chęć sprzaedaży i powiedzieć dokładnie o zaletach i wadach danego produktu ubezpieczeniowgo

Oglądasz 5 wpisów - 1 z 5 (wszystkich: 5)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.