fbpx

oddalenie się z miejsca kolizji,proszę o pomoc!

  • This topic is empty.
Oglądasz 4 wpisy - 1 z 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #207286
    ulianka83

    Witam użytkowników forum.
    Mam pewien problem a mianowicie jakis czas temu w małej miejscowości mieliśmy z mężem kolizję tj. mąż cofając otarł się o zaparkowany samochód. Właściciela nie mogliśmy zlokalizować na miejscu zdarzenia więc mąż obszedł okoliczne sklepy wypytując o niego,świadkami tego zdarzenia byli również robotnicy drogowi którzy w pobliżu pracowali. Właściciela nie znaleźliśmy.Wiem że to nie jest wytłumaczenie ale byłam na chwilę przed porodem jęcząca,upał 33 st, no nie szlo wytrzymać i logicznie myśleć więc odjechaliśmy. Po jakimś czasie mąż dostał list z TU z kartą do wypisania, dostał też wezwanie na komendę policji na której dowiedział się ze byli świadkowie którzy potwierdzili to że mąż szukał właściciela samochodu ale oddalił się nie mogąc go znaleźć.Mężowi nie postawiono zarzutu ucieczki z miejsca zdarzenia. A dziś dostaję od TU wezwanie do zapłaty należności regresowej na kwotę 3300 zł ( podstawa do zapłaty art.43 pkt.4 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych- czyli ucieczka z miejsca zdarzenia). TU powołuje się na informację uzyskaną z komendy policji ( gdzie nie przedstawiono takich zarzutów mężowi). Pytanie jaka jest droga i szansa żeby z tego wybrnąć? Dziękuję z góry i pozdrawiam.

    #291220
    KP
    ulianka83 wrote:
    Witam użytkowników forum.
    Mam pewien problem a mianowicie jakis czas temu w małej miejscowości mieliśmy z mężem kolizję tj. mąż cofając otarł się o zaparkowany samochód. Właściciela nie mogliśmy zlokalizować na miejscu zdarzenia więc mąż obszedł okoliczne sklepy wypytując o niego,świadkami tego zdarzenia byli również robotnicy drogowi którzy w pobliżu pracowali. Właściciela nie znaleźliśmy.Wiem że to nie jest wytłumaczenie ale byłam na chwilę przed porodem jęcząca,upał 33 st, no nie szlo wytrzymać i logicznie myśleć więc odjechaliśmy. Po jakimś czasie mąż dostał list z TU z kartą do wypisania, dostał też wezwanie na komendę policji na której dowiedział się ze byli świadkowie którzy potwierdzili to że mąż szukał właściciela samochodu ale oddalił się nie mogąc go znaleźć.Mężowi nie postawiono zarzutu ucieczki z miejsca zdarzenia. A dziś dostaję od TU wezwanie do zapłaty należności regresowej na kwotę 3300 zł ( podstawa do zapłaty art.43 pkt.4 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych- czyli ucieczka z miejsca zdarzenia). TU powołuje się na informację uzyskaną z komendy policji ( gdzie nie przedstawiono takich zarzutów mężowi). Pytanie jaka jest droga i szansa żeby z tego wybrnąć? Dziękuję z góry i pozdrawiam.

    Najistotniejsze będzie ustalenie świadków, którzy potwierdzą Państwa wersję wydarzeń i to że szukaliście osoby poszkodowanej. Oddalenie się z miejsca zdarzenia lub ucieczka jest wtedy jeśli sprawca kieruje się chęcią uniknięcia kary, co wg relacji nie miało miejsca. Niech mąż dokona wglądu w akta sprawy w której był oskarżonym i wyciągnie zeznania świadków i wtedy przygotuje odwołanie.
    Na przyszłość warto np. za szybę wrzucić kartę ze swoim numerem telefonu.

    #291221
    ulianka83

    Dziękuję z góry również pozdrawiam!

    #291222
    kancelaria AMON

    Z informacji przez Panią przedstawionych wynika, że mąż nigdzie wcześniej nie był wzywany. Przede wszystkim należy ustalić na jakiej podstawie faktycznej i prawnej TU domaga się roszczenia regresowego czyli czy są w posiadaniu tytułu wykonawczego czy działają na razie na podstawie wezwania do zapłaty – przedsądowego. Jeżeli przeciwko mężowi nie było prowadzone żadne postępowanie karne lub o wykroczenie to należy się zwrócić do TU na jakiej podstawie wysnuli wniosek o ucieczce z miejsca zdarzenia. Dopiero wyrok Sądu stwierdzający taka okoliczność (ucieczka z miejsca zdarzenia) daje podstawę do dochodzenia roszczenia na drodze cywilnoprawnej vide art.11 kpc – ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd w postępowaniu cywilnym. Jeżeli ktoś Panią wezwie do zapłaty bez podstawy faktycznej to przecież Pani sama z siebie nie zapłaci. Musi być podkładka. Pozdrawiam.

Oglądasz 4 wpisy - 1 z 4 (wszystkich: 4)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.