fbpx

Odmowa wypłaty odszkodowania z OC sprawcy – Allianz

  • This topic is empty.
Oglądasz 8 wpisów - 1 z 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #207132
    petitto

    Witam,
    właściwie to wpis nie będzie zawierał pytań. Chcę się podzielić swoim dotychczasowym doświadczeniem w zakresie polityki odszkodowawczej ubezpieczyciela.
    Dnia 26.11.2011 miałem stłuczkę w Krakowie. Do kolizji doszło na skrzyżowaniu na którym ja miałem pierwszeństwo, natomiast z drogi podporządkowanej (z prawej strony, prostopadle) niespodziewanie wyjechał „sprawca”. Wjeżdżając na skrzyżowanie musiał mnie dostrzec ponieważ znacznie przyspieszył chcąc uciec przed dzwonem. Prawie się mu to udało, jednak uderzyłem w jego tylny lewy bok (w koło i nadkole). W wyniku zderzenia ja centralnie przodem zatrzymałem się praktycznie w miejscu, a samochód sprawcy odskoczył obracając się w stosunku do pierwotnego kierunku jazdy o ok. 110-120 stopni w lewo.
    Uszkodzenia u mnie to:
    – zbity prawy reflektor,
    – wgniecenie przedniej klapy i maski,
    – wgniecenie przedniego zderzaka,
    – oderwana tablica rejestracyjna i kratka od chłodnicy,
    natomiast u sprawcy widoczny było przechylenie tylnego lewego koła oraz wgniecenia w tylnej lewej części auta.
    Zaznaczę, że jest to moja pierwsza stłuczka. W związku z tym niewiele wiedziałem co należy zrobić. Za sugestią instruktora L-ki który podszedł do nas zjechaliśmy na pobocza, aby nie tamować ruchu. Zgodnie ze sprawcą uznaliśmy, że nie wzywamy policji tylko spiszemy oświadczenie. Konsultant z Allianz’a podał kilka propozycji co powinniśmy zrobić. Wybrałem opcję pozostawienia samochodu w ASO Renault.
    Otrzymałem od Allianz nr szkody, skompletowałem potrzebne dokumenty, sprawca potwierdził kolizję w siedzibie ubezpieczyciela, Allianz zaakceptował kosztorys, itp. – wszystko przebiegało całkiem sprawnie do 23.12.2011.
    Dzień przed Wigilią otrzymałem od TU maila z pismem o treści m.in. „zawiadamiamy, że odszkodowanie za Uszkodzenie pojazdu … nie przysługuje… Zakres i charakter uszkodzeń w pojeździe wskazanego sprawcy zdarzenia… nie odpowiada opisowi okoliczności podanych w druku zgłoszenia szkody oraz nie jest adekwatny do uszkodzeń Pana pojazdu… (sprawca) Mając zaś na uwadze, że przeprowadzone czynności nie potwierdziły, że szkoda powstała w opisanych przez Pana okolicznościach na skutek kolizji z ubezpieczonym w TUiR Allianz kierującym pojazdem …(sprawca) nie znajdujemy podstaw do przyjęcia odpowiedzialności za szkodę oraz do wypłaty odszkodowania.”
    Napisałem odwołanie od tej decyzji opisując bardzo szczegółowo cały przebieg zdarzenia z 26.11.2011 z prośbą o zmianę decyzji. W połowie stycznia przyszło pismo z podtrzymaniem negatywnej decyzji pisząc m.in.: „Przedłożony opis okoliczności powstania szkody oraz zakres uszkodzeń Pana pojazdu nie koreluje z uszkodzeniami w pojeździe wskazanego sprawcy zdarzenia …(sprawca). Biorąc pod uwagę opisaną przez Pana sytuację drogową następstwem kolizji Pana pojazdu z pojazdem … (sprawca) powinno być m.in. uszkodzenie lewych tylnych drzwi oraz lewego tylnego kołpaka w …(sprawca). Wykonane przez TUiR Allianz oględziny pojazdu … (sprawca) nie wykazały w/w uszkodzeń.”
    Nie pozostało mi zatem nic innego jak udać się do prawnika. Sporządziliśmy przedsądowe wezwanie do zapłaty. Allianz również i w tym wypadku podtrzymał decyzję tłumacząc, że nic nowego nie wniesiono do sprawy i nadal nie wypłacą odszkodowania.
    Kolejnym krokiem było zgromadzenie materiałów dowodowych jak świadkowie, zdjęcia, korespondencja itd. i sporządzenie pozwu sądowego. Obecnie czekamy na TUiR co zrobi na przesłany do nich przez Sąd nakaz zapłaty. Jeśli nie zapłacą = rozprawa.
    Reasumując proceder nadużywania przez TUIiR obawy społecznej przed walką w sądzie o przysługujące odszkodowanie wydaj się być naturalny. Sprawca się podpisał pod oświadczeniem, obecnie nadal nie wypiera się swojej winy i ofiaruje pomoc w rozprawie. Biorąc to pod uwagę zastawia dlaczego TUiR mimo to znalazł sobie jakiś punkt zaczepienia j/w i liczy na to że człowiek pokornie da sobie spokój i zapłaci fakturę za naprawę z własnej kieszeni.
    Mam nadzieję, że moja sytuacja doda innym sił do walki z TUiR, bo ewidentnie czyhają na słabość i uległość ubezpieczonych.
    Postaram się na bieżąco opisywać dalszy przebieg wydarzeń.

    #290202
    Parus Lex

    Życzę powodzenia i wygranej w sporze.

    #290203
    petitto

    Dziękuję, przyda się. Biorąc pod uwagę dotychczasową przygodę z TUiR w poszukiwaniu materiałów na udowodnienie swojej racji zachęcam do wezwania policji na miejscu zdarzenia. Może w ten sposób uniknąć niepotrzebnego stresu w razie późniejszych problemów z ubezpieczycielem. Policja spisze protokoły, zrobi zdjęcia, przesłucha świadków itp. itd.

    #290204
    Mariusz

    Proszę napisać o jaką kwotę Allianz robi takie trudności?

    #290205
    petitto

    O niecałe 5,5 tys. (kwota faktury za naprawę)

    #290206
    Parus Lex

    Aktualnie są dość jasne orzeczenia co do rozliczania faktur za naprawę więc powinno być dobrze.

    #290207
    Miszka
    Kancelaria Parus Lex wrote:
    Aktualnie są dość jasne orzeczenia co do rozliczania faktur za naprawę więc powinno być dobrze.

    Rzecz nie w kwestii weryfikacji faktury ale w przyjęciu odpowiedzialności przez TU.

    #290208
    Parus Lex
    Miszka wrote:
    Kancelaria Parus Lex wrote:
    Aktualnie są dość jasne orzeczenia co do rozliczania faktur za naprawę więc powinno być dobrze.

    Rzecz nie w kwestii weryfikacji faktury ale w przyjęciu odpowiedzialności przez TU.

    Faktycznie, dziękuję za czujność.

Oglądasz 8 wpisów - 1 z 8 (wszystkich: 8)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.