fbpx

Odszkodowanie z OC sprawcy oraz pozew na drodze cywilnej

  • This topic is empty.
Oglądasz 3 wpisy - 1 z 3 (wszystkich: 3)
  • Autor
    Wpisy
  • #200044
    rafal86

    Dzień dobry!
    Dnia 2 lutego 2007 roku miałem kolizję w której jestem poszkodowanym. Odszkodowanie będzie zarządzone z OC sprawcy. Uszkodzenia są dość rozległem. Serwis fiata wycenił je na około 10 500 zł. Omawiany samochód to fiat seicento z 2000 roku z przebiegiem 55 tys km gdzie wartość rynkowa wynosi około 8 tys. zł. Teraz takie oto mam pytania:
    1) Jakie mam szanse na uzyskanie odszkodowania w wysokości wartości rynkowej samochodu?
    2) Jeżeli będę chciał naprawić auto to odszkodowanie nie pokrywa wartości naprawy. Czy w takiej sytuacji mogę pozwać sprawcę i w drodze cywilnej domagać się pokrycia reszty kosztów naprawy?
    3) Samochód zarejestrowany jest na osobę prywatną, ale używałem go do dojazdu do miejsc pracy, gdyż pracuję w terenie. Czy jest możliwość abym wypożyczył samochód w wypożyczalni podobnej klasy a następnie domagać się pokrycia kosztów wypożyczenia od sprawcy wypadku?
    4) Czy jest możliwość uzyskania jakiegokolwiek innego odszkodowania od sprawcy na drodze cywilnej. Np. za straty moralne, strach jazdy samochodem, straty czasu oraz niewygody jakie wynikają z jazdy komunikacją miejską itp. Wiozłem ze sobą pasażera, który niedawno zaczął kurs na prawo jazdy. Bardzo się wystraszył przez ten wypadek. Czy w związku tym może on sam dochodzić jakichkolwiek roszczeń w stosunku do sprawcy?

    Jednym słowem o jakie odszkodowania na drodze cywilnej mogę się ubiegać od sprawcy.

    Z poważaniem
    Rafał

    #209824
    asia

    Witam
    1)z Twoich szacunków wynika, że nastąpiła szkoda całkowita. Odszkodowanie jakie uzyskasz z wyliczenia szkody całkowitej może być niższe niż wartość rynkowa samochodu. Jak tylko likwidator oceni sprawę i dojdzie do wypłaty odszkodowania poproś o wyceny naprawy i wycenę rynkową pojazdu. Co do szans zwiększenia ceny rynkowej – musisz wykryć błędy ubezpieczyciela, najczęściej właśnie w wycenie, może nie uwzględnią części, zastosują za wysoką amortyzację, przyjrzyj się temu.
    2)Od tego jest ubezpieczyciel aby pokrywać skutki kolizji drogowych, nie ma sensu pozywać sprawcy wypadku
    3)uzyskanie zwrotu kosztów wypożyczenia pojazdu zastępczego to wciąż ciężki temat w naszym kraju. Firmy najczęściej nie mają z tym problemu, jeżeli zaś chodzi o osoby prywatne – pojawia się problem. Nikt bowiem nie kwalifikuje utraty komfortu podróży (zamiast auta – autobus) jako szkodę. Dużo zależy również od tego jakie masz argumenty za sobą, jeżeli samochód będzie niedrogi w eksploatacji a jest naprawdę niezbędny – masz szanse uzyskać zwrot.
    4)pasażer może dochodzić odszkodowania o ile odniósł obrażenia fizyczne.

    Od sprawcy raczej bym nie zalecała – od tego jest ubezpieczenie OC, aby z niego rekompensować szkody. Masz prawo uzyskać zwrot utraconych dochodów, zadośćuczynienie za obrażenia fizyczne i psychiczne, zwrot kosztów leczenia i rehabilitacji, zakupu lekarstw, zwrot kosztów holowania pojazdu, remontu oraz parkingu. Wszystko zależne jest od specyfiki Twojej sprawy, o której niezbyt wiele napisałeś. Zachęcam do rozwinięcia tematu.
    pozdrawiam

    #209825
    jans58

    Witam serdecznie.
    Dnia 16.07.09 oczekując na zielone światło na przejściu dla pieszych zostałem uderzony w tył pojazdu przez inny samochód.Powiadomiona policja ukarała Panią mandatem karnym , został spisany protokół i wysłany do ubezpieczyciela w tym przypadku T.U.Ergo Hestia.Po około 14dniach dostałem wiadomośc telefoniczną że nienależy mi się odszkodowanie z polisy oc. sprawcy, ponieważ Hestia nie posiada potwierdzenia wpłaty polisy.Nie rozumiem, patrol policji nie negował ważność ubazpieczenia niby wszystko było w porządku,a jednak.Częste monity telefoniczne z mojej strony pozostają bez echa.Pracownicy od dwóch tygodni sprawdzają ten przypadek i nikt nic nie wie .Jak mam w tym przypadku postąpić.
    serdecznie pozdrawiam.

Oglądasz 3 wpisy - 1 z 3 (wszystkich: 3)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.