fbpx

odszkodowanie za złamaną nogę na nieodśnieżonym i oblodzonym chodniku.

  • This topic is empty.
Oglądasz 2 wpisy - 1 z 2 (wszystkich: 2)
  • Autor
    Wpisy
  • #200676
    Teresa

    29 grudnia 2005, godz 7.10, wychodziłam po zakupy do sklepu. Przed blokiem, w którym mieszkam, chodnik był jeszcze nie odśnieżony i oblodzony. Upadłam i nie mogąć się podnieść wołałam pomocy, po jakimś czasie przyszła dozorczyni sprzątać i usłyszała moje wołanie, podeszła do mnie. Przy jej pomocy i jej łopacie podprowadziła mnie pod klatkę. Wezwałam taksówkę i udałam się do lekarza. Z tamtąd zostałam pogotowiem przewieziona na ostry dyżur do szpitala. W szpitalu stwierdzono złamanie z przemieszczeniem kostki bocznej prawego podudzia. 2 stycznia 2006, miałam operację gdzie skręcono mi nogę na śruby oraz płytkę i zalożono gips. Gips miałam zdjęty po ośmiu tygodniach, ale na nogę nie mogłam stawać do połowy marca 2006. Na koniec marca, przy pomocy kul, mogłam lekko stawać na nogę. Później miałam rechabilitację oraz różne masarze. Do dnia dzisiejszego, chodzę ze śrubami oraz płytką, zaskarżyłam spółdzielnię mieszkaniową oraz firme sprzątająca o odszkodowanie. Dozorczyni w sądzie przyznała się, że nie zdąrzyła odśnieżyć. Na dodatek sąsiad jest jako świadek, że chodnik był nie odśnieżany oraz moja córka. stawałam na komisje, biegły sądowy, stwierdził u mnie tylko 11% ubytku na zdrowiu, gdyż powiedział, że ta noga nie powinna mnie boleć co jest nieprawdą. Czy mam prawo odwoływać się do innej komisji?, i ile mogę żądać odszkodowania za ból i cierpienie, oraz zwrot kosztów leczenia. Z właszcza, że czeka mnie druga operacja wyjęcia śrub. Proszę o pilną odpowiedź.

    Teresa

    #260413
    imported_michal

    możesz się odwołać, ale ile to da nie wiem, najlepiej idź jeszcze na jakąś rehabilitacje i podlecz nogę, zgodnie z prawem zobowiązany do naprawienia szkody musi wyłożyć Ci kwotę na leczenie z góry
    skąd jesteś?

Oglądasz 2 wpisy - 1 z 2 (wszystkich: 2)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.