Oszkodowanie z OC sprawcy – czas?

Avatar
maxiucb
Poszkodowany

Witam!

23 grudnia mialem przykre wydarzenie, pijany kierowca uderzyl w moj zaparkowany prawidlowo samochod i uciekl, jednak udalo sie go zlapac (mial 2,8 promila).

Kase chce sciagnac z OC sprawcy ktory mial je wykupione w HDI Asekuracja.

24 grudnia dzien po zdarzeniu zlozylem papiery w jednostce HDI osobiscie zeby ta sprawe zaltwic jak najszybciej. Powiedziano mi ze mam czekac na rzeczoznawce do 7 dni roboczych i ok dnia 31 grudnia zjawil sie rzeczoznawca porobil zdjecia stwierdzil ze jest mozliwa szkoda calkowita.

Na moje pytanie kiedy bedzie wycena szkoda odpowiedzial ze w piatek 2 grudnia. Ucieszylem sie ze tak szybko, jednak jedynie co dostalem 2 grudnia to na maila spis uszkodzen czyli to co Pan rzeczoznawca spisal przy ogledzinach przepisal na komputer i wyslal mimo tego ze wczesniej 3 razy go pytalem czy na maila otrzymam wycene to odpowiadal ze tak.

W poniedzialek 5 stycznia zadzwonilem do HDI i osoba ktora sie zajmuje moja sprawa powiedziala ze czeka na ta ocene techniczna od Pana rzeczoznawcy i ona dopiero ja wyceni dzwonilem do nich w dniu dzisiejszym i kazali zadzwonic w nastepnym tygodniu poniewaz w okresie swiateczno sylwestrowym bylo duzo stluczek i ma duzo pracy i nie zdarzyl jeszcze tego wycenic.

Stad moje pytanie ile czasu moge czekac? Jest okreslone w jakim terminie ubezpieczyciel od daty ogledzin samochodu musi taka ocene przygotowac?

Czy ja moge miec wglad w wycene i dostac jej kopie? Pan z HDI powiedzial ze nie, co mnie zdziwilo przeciez to moje auto i chce widziec jak to wszystko jest wyliczone.

Bedzie jakis problem z kasa jesli kierowca byl pijany u uciekl z miejsca wypadku?

Jak wyglada sprawa ze szkoda calkowita? tzn jesli szkoda przekracza 70 czy 80% wartosci auta to jest uznawana za calkowita? dostaje wtedy wartosc szkody czyli np 70% + uszkodozny samochod kory moge sprzedac lub naprawic?

P.S. mialem 1,5 roku mala stluczke kasa z OC sprawcy z PZU rzeczoznawca do 7 dni, przyjechal 7 dnia ale na miejscu z komputerkiem po ogledzinach od razu wycenil i podal kwote ile to bedzie kosztowalo.

Pozdrawiam i z gory dziekuje za odpowiedzi na nurtujace mnie pytania

Avatar
bochenek
Poszkodowany

Witam.

Co do zasady ubezpieczalnia ma 30 dni na rozliczenie szkody. Tak wiec do tego czasu maja czas na wykonanie tego rozliczenia i przekazania pieniedzy.

Z tym, ze od razu dobra rada o udanie sie samemu na jednostke policji rozliczajacej zdarzenie i przeslanie notatki. Niestety policja czasami baaaaaardzo dlugo przesyla notatki:) To tak tylko mala drobna rada:)

Szkoda calkowita przy odszkodowaniu OC wystepuje jesli naprawa przekracza 100% wartosci pojazdu. W tym przypadku kwota odszkodowania jest roznicą pomiędzy wartością rynkową pojazdu a wartością pozostałości.

Pozostałości są Twoją własnością, więc w skrócie - martw się sam:)

A co do poprzedniej stluczki, to widocznie byla niewielka, i rzeczoznawca mobilny bez problemu mogl przygotowac kosztorys.

W przypadku szkody calkowitej raczej rzeczoznawcy mobilni nie maja uprawnien. Tak przynajmniej w sporej czesci ubezpieczalni jest:)

Avatar
maxiucb
Poszkodowany

Jesli chodzi o te 30 dni to to sa dni robocze i licza sie od dnia zlozenia zawiadomienia w ubezpieczalni? jesli tak to wychodzi jakies 1,5 miesiaca.

Wczesniejsza szkoda hm wg mnie byla spora bo jakies 50-60% wartosci auta.

Jesli chodzi o policje to jesli taka notatka nie zostanie wyslana do HDI to nie otrzymam pieniedzy?

A jak z problemem ze gosc ktory rozwalil mi auto byl pijany a co w zwiazku z tym z wyplacalnoscia przez ubezpieczyciela pieniedzy?

Hm zawsze wszedzie inaczej mi mowiono o szkodzie calkowitej wszedzie slyszalem 70-80% wartosci auta tj szkoda calkowita i ze tyle kasy sie dostaje tzn 70-80% wartosci wg tabel ubezpieczyciela, hm a tu 100%.

W kazdym razie jesli 100% to jak ubezpieczyciel rozlicza wrak? raczej zawyza jego wartosc i daje mniej kasy czy wlasnie dostaje sie 70-80% wartosci auta i auto?

Z gory dzieki za odpowiedzi

Avatar
bochenek
Poszkodowany

Ustawowo masz zapis, ze do 30 dni powinna byc zamknieta szkoda, a chociazby wyplacona kwota bezsporna. Nie masz w ustawie zapisu, czy robocze, czy nie, wiec uznaje sie to za termin po prostu 30 dni - oczywiscie od zawiadomienia o szkodzie a nie od szkody. No chyba, ze zawiadomienie bylo w tym samym dniu:)

No jak sam piszesz poprzednia szkoda nie byla szkodą całkowitą i rzeczoznawca mobilny mogl bez problemu ustalic kosztorys naprawy.

Powiem Ci, ze ubezpieczalnie standardowo wysylaja pisma do sprawcy i na policje po notatki i raczej bez ktoregos z tego potwierdzenia nie wypacaja. Ja w tym wypadku rowniez uwazam to za sluszne postepowania, mimi tego, ze pewnie znajda sie inni, co napisza, ze calkiem nieslusznie i w ogole. Dopoki nie bedzie potwierdszenia od sprawcy albo notatki policyjnej nie mozna mowic wedlug ubezpieczalni o potwierdzeniu zdarzenia. Maja tylko Twoje slowo, ze bylo jak piszesz. Dlatego czekaja na potwirdzenie urzedowe z policji, lub potwierdznie sprawcy. Dlatego wlasnie radze samemu dac notatke i masz z glowy, po co sie wsciekac i kląć, że się dostanie na przyklad odmowe wyplaty:P

To ze gosc byl pijany dla Ciebie nie zmienia nic w wyplacie. Ty dostaniesz odszkodowanie swoje bez problemu. Dla sprawcy jest tylko roznica, bo bedzie musial zwracac wyplacone odszkodowanie ubezpieczycielowi.

Troche mylisz pojecia ze szkoda calkowita. JEszcze raz napisze jak to wyglada. W momencie gdy koszt naprawy przewyzsza wartosc pojazdu wtedy szkoda jest rozliczana jako całkowita. I wtedy twoje odszkodowanie jest różnicą pomiędzy wartością rynkową w dniu szkody a wartością pozostałości. I wcale nie musi to byc te 70-80 % wartosci. Wszystko zalezy od uszkodzonych elementow i ich kosztow naprawy. Zdarzaja sie przypadki na przyklad wartosc auta 12 tysiecy, pozostalosci teoretycznie maja wartosc 10 tysiecy, wiec do wyplaty 2 tysiace, a ty sie martw co zrobic z wrakiem. Tak wiec musisz sie dokladnie dowiedziec jak wyliczono ewentualna szkoda calkowita. Najlepiej popros o arkusz wyliczenia, zebys mogl sie odwolywac ewentualnie.

Avatar
maxiucb
Poszkodowany

Sprawa dzisiaj ruszyła mam jeszcze jedno pytanie.

Wartosc mojego pojazdu wg rynku to 6300zl.

Wyceniona zostala szkoda calkowita i HDI zwroci mi 3100zl wiec z tego wynika ze wartosc pozostalosci wycenili na 3200zl tak?

Teraz musze sprzedac to auto a mysle ze tyle jest spokojnie warte na prawie nowych oponach zimowych i remoncie silnika.

W HDI poinformowano mnie ze jesli np znajade nabywce na auto za 2500zl to + 3100 od nich daje 5600zl a do wartosic samochodu brakuje 700zl i uwaga wtedy moge ubiegac sie od nich o te 700zl w celu wyrownania wartosci auta - czy jest faktycznie taka mozliwosc?

Gdzie najlepiej sprzedac takie uszkodzone auto?

Avatar
3jwa
Poszkodowany

Jeżeli potrzebujesz kogoś do fachowej wyceny szkód mogę polecić Ci rzeczoznawcę samochodowego, z którego usług korzystałem osobiście - https://tbekspert.pl/rzeczoznawca-samochodowy-bialystok/ . Jest to dokładny, solidny rzeczoznawca, który świetnie zna się na motoryzacji i wie ile może kosztować dane część do wymiany lu naprawy. Rzeczoznawca wystawi Ci dokładny kosztorys, który może stać się dokumentem, który stwierdzi, że ubezpieczyciel zaniżył realną kwotę odszkodowania. Jeżeli ubezpieczyciel nadal nie będzie Ci chciał wypłacić całej sumy ubezpieczenia to sprawa trafi do sądu i adwokat z z pewnością zrobi użytek z takiego kosztorysu.

Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

Załóż konto lub zaloguj się aby odpisać