fbpx

PĘKNIECIE KOŚCI PISZCZELOWEJ Z ROZSZCZENIENIEM

Avatar
adeas2131
Poszkodowany

WITAM ! Mam taki problem który mnie dręczy już od wczoraj. A zatem dwa tygodnie temu doznałem wypadku w którym pękła mi kośc piszczelowa. Złamanie nie było otwarte ani kosc nie pękła na pół ale lekarz uznał je za bardziej poważne ponieważ dużo nie brakowało abym miał operacje na dodatek w złamaniu było jeszcze jakieś " ROZSZCZELNIENIE KOŚCI " . I po założeniu szyny miałem leżec w domu cały tydzien a po tygodniu jechac na założenie gipsu. Na szczeście został załozony mi gips nie musiałem dalej lezec z szyna ale gips zostal załozony na szyne ponieważ przy zdjeciu szyny coś mogło by sie zruszac i potrzebna była by Operacja tak stwierdził lekarz.Ale przejde do rzeczy. Po załozeniu gipsu lekarz pozwolił mi po 3 dniach chodzic o kulach i po tygodniu noszenia gipsu potknełem się i upadłem uderzajac mocno złamana noga w ziemie! Na poczatku mocno mnie bolała wziolem nawet trzy tabletki znieczulajace i odczuwałem takie wrażenie jakby ta noga mi puchła! Lecz przespałem się z ty i na drugi dzien już prawie nie było sladu bólu. Tylko kiedy dotykałem noga ziemi troche bolało ale sam lekarz powiedział ze mam nie dotykac wiec to chyba normalne.. I chciałbym sie dowiedziec czy mam jechac na jakies przeswietlenie czy raczej bedzie wszystko wporzadku. Niektorzy znajomi mówia mi ze noga w gipsie nie ma prawa sie przestawic i że, po to jest gips ! Z góry dziękuje za odpowiedz !! I bardzo was o nia prosze!

Avatar
fabianopulos
Poszkodowany

te pytania to raczej do chirurga i ortopedy!

Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

Załóż konto lub zaloguj się aby odpisać