fbpx

pogorszenie stanu zdrowia

  • This topic is empty.
Oglądasz 9 wpisów - 1 z 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #200844
    bwoj54

    We wrześniu 2006 roku potrącił mnie samochód. Miałam wykonane RTG miednicy- wynik stłuczenie kości bioder . Rehabilitacja trwała ponad rok/ ambulatoryjna i sanatoryjna/. Od tamtego czasu odczuwam bóle kręgosłupa odcinka lędźwiowego. Początkowo pojawiały sie sporadycznie, od 4 miesięcy coraz częściej mnie nękają, do tego stopnia, że nie mogę czasami kontynuować samodzielnie jazdy samochodem, a przy dłuższym chodzeniu jakość ruchów jest upośledzona. Zgłaszałam lekarzowi pierwszego kontaktu, przepisywał mi leki przeciwzapalne i przeciwbólowe, co dawało ulgę na krótki czas. W końcu udałam się do neurologa, który uznał, że jest to pourazowy zespół bólowy odcinka lędźwiowego/ na podstawie zdjęć RTG – zwężenie przestrzeni międzykręgowej/. Staram się o odszkodowanie z oc sprawcy. Czy tę diagnozę mogę dołączyć do dokumentacji medycznej skierowanej do TU/ nie miałam bezpośrednio po potrąceniu robione RTG kręgosłupa/Proszę o odpowiedź.

    #260987
    fik

    Jasne że tak wszelka dokumentacja któa jest wstanie wykazać przyczynowo skutkową relacje pomiędzy Twoim stanem zdrowia a wyapdkiem należy złożyc do ubezpieczyciela.
    Piszesz staram się złożyłeś już coś do nich ?

    Pozdro

    #260988
    bwoj54

    Tak, złożyłam dokumentację medyczną z dotychczasowego leczenia oraz rehabilitacji- przelali mi na konto pewną kwotę, która właściwie rekompensuje jedynie koszty leczenia, dojazd do sanatorium i rehabilitację. Oczywiście Tu w przysłanym do mnie piśmie zaznaczylo, iż kwota również jest zadośćuczynieniem za doznane cierpienia fizyczne i psychiczne. Nie podpisywałam do tej pory żadnego dokumentu , i jak na razie nie mam zamiaru, ponieważ pojawiają się nowe dolegliwości, których do tej pory nie odczuwałam. Dodam, ze dotychczasowa rehabilitacja trwała ponad półtora roku. W związku z tym,że czekam na dalszą rehabilitację oraz konsultację u neurologa, powiadomiłam TU telefonicznie, że dokumentację z dalszego leczenia będę dosyłała.Pozdrawiam .

    #260986
    fik

    Nie no nic nie podpisuj w żadnym wypadku że się czegokolwiek zrzekasz to ich stary i dobrze znany wybieg ;-) najpierw coś dać i później poszkodowanemu zrobić wodę z mózgu i piętrzyć trudności … Albo proponują na początku sprawiającą wrażenie wysokiej kwotę za która oczywiście masz podpisać dokument że się zrzekasz dalszych roszczeń po czasie ta kwota okazuję się że nawet nie wystarcza na pokrycie kosztów rehabilitacji także moja droga niczego nie podpisujemy walcz teraz i ugraj tyle ile możesz a jak już dojdziesz do ściany i Twoje argumenty będą systematycznie utrącane to do jakieś firmy odszkodowawczej i oni odzyskają resztę …

    #260989
    bwoj54

    Serdecznie dziękuję za wsparcie duchowe, jednak muszę przyznać, że trzeba wiele wytrwałości i samozaparcia…..Niedość, że ból nie pozwala normalnie egzystować, to jeszcze obciązenia psychiczne. Niepokoi mnie także fakt,ze dolegliwości odcinka lędźwiowego nasilają się, spędzają sen z oczu / zwłaszcza przy nadmiernym wysiłku tzn. dłuższym chodzeniu, staniu / to nie wiem, czy uwzględnią to. Pisałam już, ze nie miałam robione RTG kręgosłupa , bezpośrednio po zdarzeniu, jedynie RTG miednicy. Lekarz neurolog wydał mi zaświadczenie” pourazowy zespół bólowy odcinka lędzwiowo-krzyżowego- zwężenie przestrzeni międzykręgowej”-wymaga fizykoterapii, no i oczywiście skierował na zabiegi.Inny neurolog pisze; na podstawie RTG stwierdzam niestabilność odcinka lędźwiowego, zaostrzenie blaszek międzykręgowych, dyskopatia wielopoziomowa. Nie wymaga obecnie leczenia neurologicznego – po zdarzeniu nie wykonano RTG, nie było urazu kręgosłupa – kieruję pacjętkę do ortopedy. Natomiast lekarz rehabilitacji medycznej pisze w zaświadczeniu- ograniczenie bólowe ruchów w odcinku lędźwiowym bez objawów korzeniowych i niedowładów . Prawidłowa lordoza lędżwiowa, prawidłowa szerokość przestrzeni międzytrzonowych.Zalecenia: sollux niebieski, laser, diadynamik i ultradźwięki. sama juz nie wiem, te diagnozy wydają mi się sprzeczne- nie wiem, czy mam je dołączać do dokumentacji. Bóle nie ustępują, co gorsze….nasilają się, a leczenie polega na przyjmowaniu od roku środków przeciwbólowych, a więc czasowe łagodzenie bólu a nie szukanie przyczyny. Jeśli mogę liczyc na jakąś budującą odpowiedz, bądź ukierunkowanie , to będę wdzięczna. Pozdrawiam

    #260990
    hik

    Wiesz co na te kwestie zapewne z łatwością odpowie specjalista na forum jest specjalny dział rehabiltiacja
    zajrzyj tam i zadaj pytanie na pewno uzyskasz kompetentną odpowiedź

    Pozdrawiam

    #260991
    bwoj54

    Serdecznie dziękuję za ukierunkowanie mnie . Jeśli będę miała jakieś wątpliwości w tej kwestii – zwrócę się z prośbą o podpowiedż. Pozdrawiam!

    #260992
    bwoj54

    Witam! proszę o radę . W związku z wypadkiem, o ktorym wcześniej pisałam/uległam 29 września 2006/ lekarz ortopeda zalecił rehabilitację i leczenie sanatoryjne. Wniosek do NFZ na leczenie sanatoryjne złożyłam 16 listopada 2006 roku. Otrzymalam odpowiedź z NFZ, że czas oczekiwania wynosi rok- i rzeczywiście w październiku 2007 roku otrzymałam skierowanie. W związku z odniesionymi urazami bioder początkowa rehabilitacja polegała na cwiczeniach w basenie, z którego korzystałam prywatnie oraz roweru rehabilitacyjnego, który również nabyłam prywatnie. Z fizykoterapii zaczęłam korzystać w maju 2007 roku/ na zabiegi czekałam 3 miesiące. Następne były w lipcu 2007 roku, październiku 2007 oraz styczniu 2008 roku- czekam na kolejne. TU odmówiło mi zwrotu kosztów związanych z pobytem w sanatorium i rehabilitacji/ koszty dojazdu / , argumentując …” biorąc pod uwagę odniesiony uraz oraz okres rozpoczęcia rehabilitacji postanowiono uznać w/w koszty za niezasadne. Czy słusznie?

    #260993
    bwoj54

    proszę o ukierunkowanie w dalszych staraniach. W związku z opisywanym przeze mnie wypadkiem,wystąpiłam do TU o zwrot kosztów dojazdu do sanatorium oraz zabiegi rehabilitacyjne. Otrzymałam odmowę z uzasadnieniem „biorąc pod uwagę odniesiony uraz oraz okres rozpoczęcia rehabilitacji postanowiono uznać koszty związane z pobytem w sanatorium i rehabilitacji oraz koszty dojazdów za niezasadne”. Napisałam do TU odwołanie, przedstawiając zaświadczenie z NFZ o okresie oczekiwania na leczenie sanatoryjne oraz zaświadczenia lekarskie o wyznaczonym leczeniu. Ponownie otrzymałam odmowe wypłaty”zaswiadczenia lekarskie i dokumentacja ambulatoryjna wskazuje na leczenie fizykoterapeutyczne, jedynie przykładowo wymieniając leczenie sanatoryjne / a nie zalecając. W karcie choroby chirurg napisał- wskazana rehabilitacja sanatoryjna; ortopeda: wskazane leczenie fizykoterapeutyczne np. sanatoryjne. Co mam robić? Proszę o radę. Czy mam szanse na wyegzekwowanie tych kosztów?

Oglądasz 9 wpisów - 1 z 9 (wszystkich: 9)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.