fbpx

Pomocy, Doradzcie prosze. Ukradziono mi samochod a PZU nie wyplaca….

  • This topic is empty.
Oglądasz 3 wpisy - 1 z 3 (wszystkich: 3)
  • Autor
    Wpisy
  • #200674
    fragli

    Dziendobry.
    Mam pytanko a wrecz blagam o pomoc. Niedawno zostalem okradziony w perfidny sposob. W skrucie opisze okolicznosci. Wybralem sie do salonu fryzjerskiego nie opodal mojej dzielnicy. Wchodzac do znajomego mi z wczesniejszych wizyt salonu powiesilem kortke na wieszaku i usiadlem na fotel fryzjerski. Po chwili do salonu wszedl mlodzieniec, ktory rowniez powiesil kortke blisko mojej, choc mial wiele miejsca obok. To mnie zaniepokoilo, jednakze doszedlem do wniosku, ze ta osoba i tak wyjdzie po mnie wiec napewno nie zabierze mi kortki, nie podejrzewajac, ze juz jestem okradziony. Po chwili mlody czlowiek wstal, zapytal sie fryzjerki ile musi czekac na ostrzyzenie. Po otrzymaniu informacji stwierdzil, ze rezygnuje i wziawszy swoja kortke wyszedl z salonu. Cos mnie wtedy tknelo. Przeprosilem fryzjerke i wstalem z fartuchem na ciele. Podszedle zeby sprawdzic czy mam portfel. Po przeszukanie kieszeni zamarlem orientujac sie, ze nie mam kluczykow od samochodu. Krzyknalem do fryzjerki zeby dzwonila na policje bo mnie okradziono i wybieglem w pogoni za zlodziejem. Niestety bylo zapozno. On juz odpalal moj samochod. Nadmieniam ze jestem 70-letnia osoba i nie mam sily tyle co mlody czlowiek. Reasumujac on odjechal a ja dostalem prawie zawalu. Wezwana policja przyjechala przesluchala swiadkow i po miesiecznym dochodzeniu umorzyla sledztwo. Ja udalem sie do PZU gdzie ubezpieczam sie od 20 lat po nalezne mi pieniadze z tytulu odszkodowania. Niestety PZU odmowila wyplaty motywojac ze niewystarczajaco byly zabezpieczone klucze. Nie wiem co to znaczy?!?!?! Zaklad monitorowany. Ja klucze mialem w kortce, ktora wisiala na wieszaku. Wiec jak jeszcze moglem bardziej cos zabezpieczyc. Prosze Was doradzcie mi co mam robic. Napisalem juz dwa odwolania a oni ciagle odmawiaja. Blagam pomozcie mi Ludzie!

    #260404
    imported_michal

    Kwestie ubezpieczeń AC i możliwości uzyskania odszkodowania są czasami bardzo trudne do przyjęcia. Osobiście radziłbym się odwołać, warto zajrzeć na stronę Rzecznika Ubezpieczonych, tam jest opisany przypadek kradzieży kluczyków w jednym z orzeczeń ->SN przyznał rację poszkodowanemu!. To nie było rażące niedbalstwo z Twojej strony, a kradzież można byłoby zakwalifikować jako zuchwałą. Odwołaj się koniecznie.
    pozdrawiam

    #260405
    fragli

    Dzeki za wsparcie. pozdrawiam

Oglądasz 3 wpisy - 1 z 3 (wszystkich: 3)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.