Potknięcie na kostce brukowej na rynku – złamane kości śródstopia

Avatar
Kubaa
Poszkodowany

Pracuję jako kelner w restauracji na rynku jednego z miast wojewódzkich. Idąc do pracy przez deptak nagle potknąłem się o dziurę w kostce brukowej i noga się wykręciła i upadłem. Poczułem silny ból i nie umiałem wstać bo dodatkowo kręciło mi się w głowie. Zauważył mnie jakiś przechodzień i zadzwonił po pogotowie, które w szybkim czasie przyjechało i zabrało mnie do szpitala, gdzie stwierdzono złamanie kilku kości śródstopia. Mam nogę w gipsie, lekarz twierdzi że potem czeka mnie rehabilitacja. Lekarz powiedział mi, że mogę się starać o odszkodowanie od miasta. Czy to prawda?

Avatar
Izabela
Poszkodowany

Szkodę możesz jak najbardziej zgłosić, ale musisz się dowiedzieć, kto odpowiada za ten deptak: urząd miasta, a może zarządca dróg miejskich, a może to teren prywatny? W przypadku rynku jest to zapewne teren miejski więc najlepiej tam wystosować wezwanie do zapłaty razem z dokumentami. Jeżeli ten podmiot jest odpowiedni, to poda Ci dane swojego ubezpieczyciela OC i tam bezpośrednio zgłosisz szkodę. Ale musisz wiedzieć, że przypadki potknięć są trudne i żeby uzyskać informację, musisz mieć bogatą dokumentację, bo same dokumenty medyczne nie wystarczą. Dobrze by było, abyś zrobił zdjęcia uszkodzonej kostki, zebrał oświadczenia świadków (może tej osoby, która wezwała pogotowie?) i pozyskał oświadczenie z pogotowia, że przyjechali po Ciebie w to miejsce oraz że zdarzenie wystąpiło z powodu wejścia w dziurę w kostce brukowej. Jeżeli nie dasz sobie rady, lub nie wiesz co robić, to zawsze możesz się zgłosić do jakiejś kancelarii odszkodowawczej albo adwokata z prośbą o pomoc.

Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

Załóż konto lub zaloguj się aby odpisać