fbpx

potrącenie na pasach

Avatar
kabaczek
Poszkodowany

Witam mam 16 lat 19 listopada zostalam potrącona na pasach. Szłam z chlopakiem i bylismy juz na drugiej polowie pasow, byla okolo 19 i padalo, bylo pusto, zero samochodow tylko ten jeden. Kierowca nie wyhamowal i uderzyl mnie w prawy bok (bylam na prawym pasie) odlecialam gdzies na 4 metry, bylam w szoku chlopakowi nic sie nie stalo jakims cudem w ogole nie zostal potracony, pamietam ze ochrzanil tego kierowce i kazal mu wyjsc ja wstalam i mnie nic nie bolalo i nie zgodzilam sie zeby dzwonic po karetke bo bylo to blisko mojego doomu. Za duzo nie pamietam ale wiem ze glupia splawilam kierowce i kazalam mu jechac i poszlam do domu. Po 3 dniach pojechalam do lekarza mialam uraz podudzia ogrooomny siniak na lewym podudziu, ale zadnych zlaman czy gipsu nie mialam. Mialam skierowanie na rehabilitacje i zwolnienie z wf do 19 stycznia.Czy nalezy mi sie odszkodowanie ze szkoly?

Avatar
monika35
Poszkodowany

Witam,

16 kwietnia moja corka miala wypadek,potracil ja samochod kiedy schodzila z pasow.Corka doznala zlamania kosci piszczelowej,ma zalozony gips,nie moze chodzic do szkoly .Mam pytanie dotyczace wysokosci odszkodowania z tytulu OC.Czy to ubezpieczyciel proponuje kwote? Jakiej wysokosci moze byc odszkodowanie w tym wypadku????

Avatar
poszkodowany 1
Poszkodowany

witam!

zwracam sie z prosba o rade dotyczaca potracenia mojej osoby lat 28 oraz mojej babci lat 75 na przejsciu dla pieszych w listopadzie 2006 r przez nieuwaznego kierowce/51 lat, posiada wazne OC/. w wyniku tego wypadku ja doznalem zlamania skosnego wieloodlamowego w 1/2 trzonu kosci piszczelowej i 1/3 blizszej kosci strzalkowej z przemieszczeniem. Jestem takze po zabiegu operacyjnym gdzie zlamanie zespolone zostalo gwozdziem srodszpikowym blokowanym 4 srubami ryglujacymi, pobyt w szpitalu trwal 10 dni obecnie jestem juz prawie 4 miesiac na zwolnieniu i lekarze wcale nie chca mnie puscic do pracy twierdzac ze to moze potrwac jescze pol roku a nawet rok. po tym czasie czeka mnie jescze wyjecie tego gwozdzia i srub a zatem kolejny zabieg operacyjny a nastepnie rehabilitacja. nie jestem ubezpieczony dodatkowo w zadnym towarzystwie ubezpieczeniowym , place jedynie skladke obowiazkowa z tytulu podstawowej skladki chorobowej i powypadkowej ktora co miesiac sciaga mi z pensji zaklad pracy. po wypadku musioalem przerwac szkole, a moj dochod to goly zasilek wypalcany przez zus. moja bacia doznala ogolnych potluczen, wstzasnienia mozgu, zlamania nogi , obecnie przechodzi rehabilitacje. jesli chodzi zas o samo zdarzenie na miejscu byl swiadek a policja ktora sporzadzila stosowna notake z wypadku, przesluchala sprawce, poszkodowanych i sprawe przakazala prokuratorowi , ten zas wysunal akt oskrazenia wobec sprawcy. pytanie moje brzmi : jakich roszczen moge zadac od sprawcy? czy sad bedzie sie staral o zadoscuczynienie dla poszkodowanych? jaka to moze byc kwota? czy sedzia moze wystapic z pytaniem do poszkodowanych o kwote jaka by ich satysfakcjonowala , a jesli by padlo takie pytanie to na jakiej podstawie poszkodowany ma to okreslic w tym konkretnym przypadku??? znaczam, ze my jako poszkodowani nie chemy wnosic oskarzenia z tytulu powodztwa cywilnego , chcemy jedynie aby po zakonczonym leczeniu ubezpieczyciel sprawcy wyplacil nam godziwe odszkodowanie . w zwiazku z tym drugie pytanie dotyczy jakie w przyblizeniu moga byc to kwoty? za pomoc w tej sprawie dziekuje

Avatar
Campter.pl
Poszkodowany

W opisu wynika, że będzie miała miejsce sprawa karna, w związku z tym może w tym postępowaniu wnieść o nawiązkę lub naprawienie szkody. Nie zawsze jest to najlepsze rozwiązanie, gdyż z obserwacji wyroków sądów karnych w kwestiach nawiązki, a zwłaszcza naprawienia szkody stwierdzam, że są one zwykle mniej korzystne niż wyroki sądów cywilnych. Z dwojga rozwiązań - na etapie sprawy karnej - warto wybrać nawiązkę. Sąd nie będzie ani Pana ani nikogo pytał czy chce Pan odszkodowanie - nawiązkę czy też nie. Nie będzie też wskazywał kwoty ani jej wysokości. Ustalenie nawiązki czy odszkodowania jest ocenne i nie podlega ustalonym miarom. W przybliżeniu jedynie można oszacować, że mogłaby być to kwota nie mniejsza niż 20.000 zł dla jednego poszkodowanego. Nie jest to jednak ocena miarodajna.

Avatar
asia
Poszkodowany

Witam.

Kwotę powinna zaproponować Pani, powołując się na orzecznictwo sądów powszechnych i SN oraz oceniając zakres doznanych obrażeń. Kwotę zadośćuczynienia trudno określić bez zapoznania się dokładnie z dokumentacją szkody. W skład odszkodowania wchodzi również zwrot kosztów leczenia, rehabilitacji, zabiegów, lekarstw. Proszę zbierać dokumentację.

Drugą kwestią która wpłynie na wysokość odszkodowania będą okoliczności wypadku. Czy Pani córka przechodziła na czerwonym świetle? Czy sprawca jest znany?

W przypadku pytań służę radą, jak również polecam usługi firmy Campter.

pozdrawiam

Avatar
monika35
Poszkodowany

dziekuje za odpowiedz,corka przechodzila na pasach a sygnalizacji swietlnej tam nie ma.Corka zostala potracona kiedy juz znajdowala sie na drugiej stronie ulicy ,co potwierdzaja swiadkowie.Byla wezwana policja a sprawca przyznal sie do winy.jesli chodzi o wysokosc odszkodowania to problem w tym,ze nie znam nikogo,kto moglby mi zasugerowac wysokosc żądania a sama nie mam wyobrazenia o wielkosci kwoty jakiej moge sie domagac.

pozdrawiam

Avatar
asia
Poszkodowany

witam

Tak jak napisałam wyżej, wysokość odszkodowania zależeć będzie od charakteru doznanych szkód (czy fizycznych czy psychicznych), zebranej dokumentacji i użytych w czasie negocjacji z ubezpieczycielem argumentów (prawo + orzecznictwo + dokumentacja szkody).

pozdrawiam

Avatar
monika35
Poszkodowany

tylko jakiej argumentacji najlepiej uzyc?mam odeslac wszystie dokumenyu(ktore juz zgromadzilam)tylko mam problem wlasnie z tym umotywowaniem roszczen...bardzo prosze o rade!

Avatar
dzaninka159
Poszkodowany

Witam, i mam pytanie.Mój mąż , przy wsiadaniu na rower (jadąc z pracy), wywrócił się, i doznał obrażeń lewej strony żeber, lekarz na pogotowiu stwierdził ,że mogą być pęknięte jedno , lub dwa żebra,a lekarz ogólny twierdzi że jest to silne stłuczenie lewej strony.Dał 10 dni zwolnienia z pracy , i kazał się zgłośić do kontroli.Czy mąż może ubiegać się o odszkodowanie po całkowitym leczeniu.Dziękuję

Avatar
monika35
Poszkodowany

Witam,poniewaz sama szukalam odpowiedzi jakiej wysokosci odszkodowanie moze byc z tytulu w/wym wypadku z OC sprawcy chce poinformowac wszystkich zainteresowanych,ze przyznano mi 10 000PLN

Avatar
asia
Poszkodowany

dobry wieczór.

Czy w sprawie przeprowadzono komisję lekarską? Zastanów się również nad odwołaniem. Zazwyczaj skutkują.

pozdrawiam!

Avatar
monika35
Poszkodowany

odwolalam sie i przyznano dodatkowe 5 000.

Avatar
madziek
Poszkodowany

Nieco ponad pół roku temu zostałam potrącona na przejściu dla pieszych. Kierowca był winny. Z PZU dostałam 11% trwałego uszczerbku na zdrowiu. Obrażenia jakie doznałam to złamanie kości łonowej miednicy (leżałam 4 dni w szpitalu a następnie miesiąc w domu, nie mogłam nawet siedzieć tylko 24h/dobę leżeć w łóżku, zero wstawania). Poza ty miałam otwartą ranę głowy (założono mi 4 szwy), do tego wstrząśnienie mózgu i liczne obrażenia zewnętrzne- ogromne obtarcia skóry (zostały blizny na plecach ) siniaki i stłuczenia. Po wypadku miałam problemy z miesiączkowaniem, miałam bóle i zawroty głowy oraz do tej pory ból w biodrze gdy tylko przemierzam dłuższe dystanse. Nie licząc zadośćuczynienia- miałam zaległości w szkole, tym bardziej że miałam maturę w tym roku i ciężko było mi nadrobić materiał, poza tym wymagałam ciagłej opieki przezc co moja mama była na zwolnieniu.

Teraz wzięłam się za uzyskanie odszkodowania z OC sprawcy. Chciałabym aby pomógł mi ktoś o jaką mniej więcej kwotę mogłabym sie starać. Z góry bardzo dziękuje za Pomoc!

Avatar
robi
Poszkodowany

Z tego co opisujesz z całą pewnością przysługuje Ci odszkodowanie z OC sprawcy. Rozumiem, że postępowanie karne potwierdziło winę sprawcy. Przysługuje Ci odszkodowanie, które obejmuje zwrot kosztów leczenia (w tym koszty przewidywanego leczenia lub rehabilitacji w przyszłości), zwrot wynagrodzenia, które utraciła mama przez to, że musiała się Tobą opiekować, możliwe że renta oraz zadośćuczynienie. Aby dokładnie wycenić kwotę o jaką mogłabyś się strarać konieczne jest przejrzenie wszystkich dokumentów związanych z wypadkiem. Myślę, że powinnaś skontaktować się ze specjalistą w tym zakresie, który pomoże Ci uzyskać odpowiedniej wysokości odszkodowanie.

Avatar
alexinarts
Poszkodowany

Przepraszam, ale ten sam post jest w szkodach osobowych. Nie wiedziałam gdzie go umieścić. Prosze o usunięcie tego który jest w niewłaściwym miejscu.

Witam.

W środę 30 lipca br. potrącił mnie na pasach samochód na rejestracjach niemieckich prowadzony przez Rosjanina. Całe zdarzenie pamiętam, bo byłam przytomna.Miałam zielone światło, samochoody zatrzymywały się, więc weszłam na pasy. Jezdnia była trzy pasmowa, na środkowym coś mnie tknęło i spojrzałam w lewą stronę, zobaczyłam pędzące na mnie auto z dużą prędkością, zamknęłam oczy. Poczułam uderzenie, a potem kolejne. Otworzyłam oczy i widziałam wszystko wokól mnie - ulicę, ludzi stojących na przystanku, nawet zachód słońca - było to o 19:42(chwilę wcześniej spojrzałam na zegarek). Zdążyłam zauważyć że spadam na ulicę - uderzyłam z bardzo dużą siłą. Dopiero w tym momencie poczułam straszny ból i zaczęłam krzyczeć najmocniej jak tylko mogłam.

W ciągu minuty zebrała się wokół mnie grupa osób chcąc mi pomóc.

Krzyknęłam,żeby dali mi telefon, bo mąż musi wiedzieć. Dali telefon. Wśród grupy osób był tez motocyklista, kóry rozmawiał z moim mężem, podłożył mi coś pod głowę, jechał za karetką do szpitala i nawet zadzwonił z informacją gdzie mnie zawieźli. Bardzo się zainteresował. Za mną po pasach szła jeszcze jedna dziewczyna - wszystko dokładnie widziała. Gdy wkładano mnie na noszach do karetki krzyczała, żebym się nie martwiła, że będzie zeznawać. Świadkiem zdarzenia jak się później okazało była też moja kierowniczka z pracy. W sumie zebrało sie około 4 świadków( o tylu wiem).

Kilka minut wcześniej wyszłam z pracy i byłam w drodze do domu.

Od razu po zdarzeniu ludzie zaczęli dzwonić na 112. W bardzo krótkim czasie pojawiła się drogówka na motorach, a po chwili pogotowię. Cały czas leżąc i płacząc z bólu widziałam samochód sprawcy. Nie uciekł. Stał dokładnie w tym miejscu w którym się zatrzymał - już kilka metrów za pasami. Kierowca wraz z pasażerką wysiadł dopiero gdy pojawiła się policja.

Przyjechało pogotowię, które bardzo sprawnie i szybko przewiozło mnie do szpitala. Zrobiono niezbędne badania(rtg, usg jamy brzusznej, badanie krwi, ciśnienie) i przewieziono w ciągu niecałych 4 godzin na oddział ortopedii w szpitalu na obserwację. Mimo, iz nic nie mam złamanego, bardzo ciężko jest mi się poruszać. Samochód uderzył z całą prędkością w kolano lewej nogi, obróciłam się i uderzyłam miednicą w szybę pojazdu wbijając ją do środka. Bardzo jestem obolała, mam mnóstwo siniaków oraz guza na głowie ale oprócz tego jeszcze straszne wspomnienia i nadzieję, że szybko zapomne o tym co się stało. Ale zanim odzyskam pełną sprawność pewnie minie miesiąc.

Nie wiem co mam robić.

Z tego co wiem, moja kierowniczka która była świadkiem już złożyła wniosek do BHP-owca w celu uzyskania odszkodowania z tytułu powrotu z miejsca pracy, ale nie wiem co zrobić aby ubiegać się o odszkodowanie z tytułu oc sprawcy. Jakie dokumenty są potrzebne? Czy wypis ze szpitala wystarczy? Czy musze udać się do lekarza sądowego, aby cokolwiek zrobić? Chciałam się zapytać telefonicznie w Wydziale Drogowym czy mąż może przyjechać po notatkę policyjną, bo ja nie mogę, a Policjant który telefon odebrał powiedział, że ubezpieczyciel się o to ubiega. Pracowałam w PZU rok i wiem że potrzebne sa chociaż podstawowe dane sprawcy łącznie z informacją o nazwie ubezpieczyciela sprawcy. Przeciez nie zgłoszę sprawy do kogokolwiek bo nie dostanę żadnego zadośćuczynienia.

CO MAM ZROBIĆ? PROSZĘ O POMOC.

Z tego co wiem odbywają się przesłuchania świadków.

Avatar
Riaa
Poszkodowany

witam policja ma obowiązek wydania Ci notatki policyjnej i udzielenia informacji na temat sprawcy zdarzenia, jego danych osobowych i numeru polisy ubezpieczeniowej. Aby starać się o odszkodowanie powinnaś zebrać jak najwięcej dokumentów w sprawie. Na pewno niezbędne okażą się dokumenty ze szpitala. Powinnaś zebrać wszelkie zaświadczenia o stanie zdrowia, skierowania na badania lekarskie, faktury za zakup leków itp. jeśli w wypadku zniszczyłaś jakieś rzeczy osobiste np. odzież także możesz starać sie o zwrot tych kosztów. Dodatkowo możesz sporządzić opis wszystkich negatywnych skutków wypadku opisać swoje straty moralne również (szkody psychiczne powinny być rekompensowane w równym stopniu do szkód fizycznych). Czy ma Pani adres posterunku policji który prowadzi sprawę ewentualnie imię i nazwisko policjanta prowdzącego?

Avatar
crisp71
Poszkodowany

Jakiego można spodziewać się odszkodowania w takiej oto sytuacji. Żona przechodziła na pasach. Potrąca ją samochód. przyjezdza karetka, zabiera do szpitala. Okazuje sie ze noga jest złamana,ciało ogólnie potłuczone. Na miejsce zdarzenia pojawiła się także policja. Zona nie jest ubezpieczona w żadnym PZU itp, kierowca natomiast tak. Czy można liczyć na odszkodowanie z jego NW?

Avatar
Pablo_1st
Poszkodowany

z OC

Avatar
crisp71
Poszkodowany

Trzeba udać się do ubezpieczyciela sprawcy?

Avatar
szkodnik
Poszkodowany

Tak. Albo przesłać pisemnie roszczenie dotyczące zadośćuczynienia za uszczerbek na zdrowiu i cierpienia fizyczne oraz odszkodowanie za zniszczoną (?) w wypadku odzież i koszty leczenia pokryte z własnej kieszeni, a także wyrównanie utraconych dochodów, jeżeli z uwagi na brak możliwości wykonywania pracy zawodowej doszło do straty.

Avatar
falenica
Poszkodowany

W tej sytuacji ponieważ nie było policji na miejscu wypadku ani nie masz danych kierowcy pojazdu nie możesz starać się o odszkodowanie z OC sprawcy, Masz możliwość ubiegać się odszkodowanie od firmy ubezpieczeniowej Twojej szkoły jeśli ubezpieczenie obejmuje wypadki poza szkołą i nawet nie w drodze do lub ze szkoły.Zapoznaj się z OWU tego ubezpieczenia

Avatar
Agnieszka
Poszkodowany

Witam, w październiku 2008 roku zostałam potrącona przez samochód osobowy na pasach w drodze do pracy. Na miejsce wypadku została wezwana policja oraz pogotowie. Niestety do dnia dzisiejszego nie widziałam ani protokołu z wypadku, ani nie znam nazwiska sprawcy, by móc się z nim skontaktować. Nie wiem też na jakiej podstawie został wystawiony mi mandat, który podpisałam będąc w szoku powypadkowym w szpitalu, nie mając nawet wglądu w jakikolwiek protokół i nie wiedząc jakie były zeznania świadków, mnie oczywiście też nigdy policja nie wezwała w celu złożenia zeznań.

W szpitalu po wykonaniu badań nie rozmawiał ze mną żaden lekarz żeby poinformować mnie o moim stanie zdrowia.Ale przypuszczam że, najwidoczniej nie stwierdzono żadnych poważnych uszkodzeń prócz ogólnych potłuczeń, bo kiedy po dwóch dniach ze względu na warunki pobytu w szpitalu poprosiłam o opinię o stanie zdrowia, bym mogła zdecydować czy ewentualnie nie kontynuować leczenie w domu, uznano to za prośbę o wypisanie na własne żądanie i zamiast rozmowy z lekarzem w ciągu 5 minut otrzymałam druk do podpisania. Na wypisie ze szpitala mam tylko ogólną informację, iż w efektem wypadku były ogólne potłuczenia ciała zwłaszcza głowy i miednicy. Przez prawie dwa miesiące byłam na zwolnieniu lekarskim, miałam dodatkowe badania zlecone już przez neurologa, u którego leczę się do dziś. Do dziś również, mam bóle kręgosłupa, potworne bóle głowy (udokumentowane uszkodzenie odcinka szyjnego kręgosłupa) oraz bóle obręczy miednicowej. Niestety leczenie farmakologicznie musiało zostać przerwane, gdyż pod koniec listopada zaszłam w ciążę. Nie mam kompletu dokumentów ze szpitala ale pomimo tego w styczniu zgłosiłam tą szkodę do ubezpieczyciela udokumentowaną tylko tymi dokumentami, które posiadałam.

Pytanie moje brzmi, czy jest szansa by pomimo nie zakończenia leczenia uzyskać odszkodowanie i czy szpital ma obowiązek wydania mi kopi dokumentów z badań po wypadkowych, bym mogła je przedstawić na komisji lekarskiej?

Avatar
Pawel2009
Poszkodowany

Oczywiście, że masz prawo ale musisz wystąpić o notatkę ze zdarzenia na policję. Nic nie wiesz z tego co piszesz, dlatego pierwsze to ustalić okoliczności zdarzenia. Jeżeli będzie to jasne to masz prawo do odszkodowania z oc sprawcy i posiadanych ubezpieczeń NNW. Poza tym powinnaś zgłosić wypadek w drodze do pracy i wtedy zwolnienie lekarskie musi być wypłacane w wysokości 100%.

Avatar
wiedzma0909
Poszkodowany

mój chłopak przechodząc przez pasy został potracony przez samochód, został potracony na drugim pasie w owym miejscu nie ma sygnalizacji świetlnej. Ma złamany obojczyk ( cały tulów jest w gipsie) wykręcenie kręgosłupa odłamki i pękniecie strzałki w nodze ranę szarpana nogi rozcięty łuk brwiowy krwiak w ramieniu i na nodze. w szpitalu leżał 8 dni. Obecny stan zupełnie uniemożliwia mu uczestnictwo w zajęciach na uczelni. Oczywiście był trzeźwy w momencie wypadku kierowca pojazdu który go potrącił również. Jedyny świadek zdarzenia nie słyszał hamowania ( stad moje podejrzenia iż kierowaca go nie zauważył) moje pytanie brzmi czy to my powinniesmy załozyc spawe czy zajmie sie tym urząd i jakiej wysokości odszkodowania można mniej więcej zażądać bardzo proszę o pomoc

Avatar
imported_michal
Poszkodowany

założyć sprawę w sądzie? nie, nie ma takiej koniecznośc na tym etapie. Jeżeli obrażenia spowodowały uszczerbek powyżej 7 dni, wówczas sprawą zajmie się prokuratura. Odmiennym postępowaniem jest postępowanie cywilne o odszkodowanie w stosunku do sprawcy, a dokładnie- w stosunku do jego ubezpieczyciela OC pojazdu.

Wystąpiliście o odszkodowanie do TU pojazdu sprawcy?

Avatar
wiedzma0909
Poszkodowany

nie wystapilismy gdyz po wstepnym rozpoznaniu uzyskalam wiadomosc ze powinnismy to zrobic dopiero po skonczonym leczeniu a leczenie obecnie trwa tzn dzis mial zdjety gips od jutra zaczyna 10 dniowa rehabilitacje i pojawily sie komplikacje z noga gdyz lekarz podejrzewa jescze pekniecie łekotki. tak wiec czy powinnismy sie wstrzymac z postepowanie cywilnym do zakonczenia leczenia ?

Avatar
ika77
Poszkodowany

witam.

tydzień temu zostałam potrącona na przejściu dla pieszych, wina kierowcy. na szczęście nic poważnego się nie stało, miałam tylko stłuczoną rękę i nogę, czy z tego powodu należy mi się jakieś odszkodowanie? zupełnie nie wiem co mam robić!

Avatar
falenica
Poszkodowany

Jeśli do wypadku nie doszło z Twojej winy, mimo niewielkich doznanych obrażeń powinnaś starać się o zadośćuczynieniel. O stosowne odszkodowanie powinnaś ubiegać się z ubezpieczenia OC kierowcy- sprawcy.

Avatar
kundzia26
Poszkodowany

Witam!

14.10 zostałam potrącona na przejściu dla pieszych szłam do pracy byłam od niej oddalona o 200-250m.W połowie przejścia na drodze dwupasmowej wjechał we mnie bus, w wyniku uderzenia lewym lusterkiem upadłam miałam stłuczoną głowę,złamanie kości piszczelowej lewej nogi-rozstrzepioną miałam tą kość dosyć poważnie.Miałam przeprowadzoną operację śrubowanie nogi.Przede mną jeszcze 1-2 miesiące chodzenie w bucie korekcyjnym (zamiast gipsu) nie mogę w dalszym ciągu stać na tej nodze, jeszcze rehabilitacja mnie czeka.Mam jakąś szansę starać się o odszkodowanie z ZUS-u jeżeli nie byłam w miejscu pracy?Na jakie mogę liczyć odszkodowanie z OC kierowcy? Skąd jeszcze ewentualnie?

Z góry dziękuję za odpowiedź!

Avatar
Dominika
Poszkodowany

Pierwsze i zasadnicze pytanie - jakie to było przejście dla pieszych? Z sygnalizacją? jakie było światło?

Jeśli weszła Pani na czerwonym, to moze Pani zapomnieć o odszkodowaniu.

Jeśli zieolone to należy się Pani odszkodowanie z OC sprawcy oraz odszkodowanie z ZUS bo to wypadek w drodze do pracy. Jeśli ma Pani jakieś inne polisy to także się Pani należy.

Jesli chce Pani dostać odpowiednio wysoki odszkodowanie to proszę kompletowac całą dokumentację medyczną i najlepiej skorzystać z jakiejś dobrej, podkreślam dobrej kancelarii odszkodowawczej i nie koniecznie polecam te dwie usilnie reklamowane przez uzytkownikow tego forum :) ma Pani bardzo szeroki wybor

Avatar
kundzia26
Poszkodowany

Przejście dla pieszych było bez sygnalizacji świetlnej.Dowiedziałam się w Zus-ie,że jednak nie należy mi się odszkodowanie,ponieważ nie byłam na terenie Zakładu Pracy.Przepisy mogły się w tej kwestii zmienić w ciągu 2 poprzednich lat?Myślę właśnie nad poszukaniem odpowiedniego prawnika, wiem,że liczą 20%, ale więcej jest pozytywnych opinii niż negatywnych na tym forum.Wolę czegoś na własną rękę poszukać, a nie sugerować się poleconymi firmami.Czekam na odpowiedź!Dziękuję!:)

Avatar
patryk150
Poszkodowany

Witam mam 15 lat. Około 3 tygodnie temu gdy wracałem ze szkoły na przejściu dla pieszych potrącił mnie samochód. W okolicy odbywają się roboty drogowe i jest ruch wahadłowy i z miejsca gdzie oczekiwałem na przejście widać było że zapaliło się czerwone światło. Popatrzyłem że samochody zwalniają więc wkroczyłem na pasy wraz z rowerem który prowadziłem lecz jeden z samochodów nagle przyspieszył i uderzył we mnie z prędkością około 20-30 km/h dokładnie nie wiem. Gdy mnie uderzył od razu odjechał. Ja byłem bardzo wystraszony nie wiedziałem co zrobić i też odjechałem. Byłem cały w różnego rodzaju otarć. Po około 2 godzinach rozbolała mnie noga zdecydowałem z mamą pojechać do szpitala oraz zgłosić to na policje. Okazało się że mam na szczęście tylko stłuczenia i otarcia. Możecie mi powiedzieć teraz co i jak jeśli chodzi o odszkodowanie z Funduszu Gwarancyjnego?

Avatar
andrzejgryczka
Poszkodowany
patryk150 pisze:
Witam mam 15 lat. Około 3 tygodnie temu gdy wracałem ze szkoły na przejściu dla pieszych potrącił mnie samochód. W okolicy odbywają się roboty drogowe i jest ruch wahadłowy i z miejsca gdzie oczekiwałem na przejście widać było że zapaliło się czerwone światło. Popatrzyłem że samochody zwalniają więc wkroczyłem na pasy wraz z rowerem który prowadziłem lecz jeden z samochodów nagle przyspieszył i uderzył we mnie z prędkością około 20-30 km/h dokładnie nie wiem. Gdy mnie uderzył od razu odjechał. Ja byłem bardzo wystraszony nie wiedziałem co zrobić i też odjechałem. Byłem cały w różnego rodzaju otarć. Po około 2 godzinach rozbolała mnie noga zdecydowałem z mamą pojechać do szpitala oraz zgłosić to na policje. Okazało się że mam na szczęście tylko stłuczenia i otarcia. Możecie mi powiedzieć teraz co i jak jeśli chodzi o odszkodowanie z Funduszu Gwarancyjnego?

Szkodę zgłasza się za pośrednictwem dowolnie wybranego Ubezpieczyciel (proponuję PZU). Do wniosku dołącz dokumentację medyczną, dokumenty potwierdzające że doszło do wypadku oraz rachunki i faktury.

PZU prześle opracowaną szkodę do UFG, który dokona wypłaty.

Kwota zadośćuczynienia nie powinna być duża.

Avatar
kasia85
Poszkodowany

Witam, na początku grudnia zostałam potrącana na przejściu dla pieszych. sprawca wypadku zatrzymał się. na miejscu wypadku była policja, zostałam przewieziona na pogotowie jednak już drugiego dnia wypisano mnie z SOR-u do domu ze złamaniem dwóch kręgów lędźwiowych i naderwanym więzadłem w kolanie. na pogotowiu nie dostałam L4 więc zmuszona byłam udać się po nie do przychodni. tam skierowano mnie na oddział chirurgii urazowej gdzie leżałam 10 dni. w czasie pobytu w szpitalu zgłosiłam wypadek na policji. od tamtego czasu nie dostałam jednak żadnej odpowiedzi. nie wiem czy toczy się jakieś postępowanie przygotowawcze. w tym momencie czekam na odpowiedź z inspektoratu, gdyż wysłałam pismo z prośbą o zbadanie tej sprawy. wiem że moge ubiegać się o odszkodowanie z oc sprawcy kierowcy lecz nie znam jego danych nie wiem nawet jak facet się nazywa. co powinnam zrobić w tej sprawie?

Avatar
prawnik4
Poszkodowany

Sprawa wypadku jest dosyć świeża, więc dlatego tak nie wiele się w niej dzieje.

Po pierwsze należy ustalić co w toku postępowania przygotowawczego ustaliła policja i poprosić ich o dane ubezpieczyciela sprawcy szkody.

Mając takie informacje można zgłosić szkodę do Ubezpieczyciela wraz z dowodami na wysokość i rozmiar szkody.

W przypadku tak poważnych obrażeń jak u Pani termin przedawnienia roszczeń (na zgłoszenie do TU) powinien wynosić 20 lat.

Avatar
viviane
Poszkodowany

skoro policja byla na miejscu wypadku to powinna miec dane kierowcy, dobrze tez jesli byli swiadkowie no i przede wszystkim z czyjej winy ten wypadek. Ja tez zostalam potracona a wlasciwie rozjechana, bo baba pedzila i nie zatrzymala sie na czerwonym, ja mialam zielone, wiec ewidentnie jej wina. Tez bylam w szpitalu i tez moj kregoslup ucierpial. Ubezpieczyciel kierowcy sam sie ze mna skontaktowal, tzn. dostalam pismo z ankieta do wypelnienia, zaraz po opuszczeniu szpitala. Nie wiem kto ich powiadomil, skad mieli adres itd. byc moze policja zglasza takie rzeczy.

Avatar
budrys
Poszkodowany

skoro policja byla na miejscu wypadku to powinna miec dane kierowcy, dobrze tez jesli byli swiadkowie no i przede wszystkim z czyjej winy ten wypadek. Ja tez zostalam potracona a wlasciwie rozjechana, bo baba pedzila i nie zatrzymala sie na czerwonym, ja mialam zielone, wiec ewidentnie jej wina. Tez bylam w szpitalu i tez moj kregoslup ucierpial. Ubezpieczyciel kierowcy sam sie ze mna skontaktowal, tzn. dostalam pismo z ankieta do wypelnienia, zaraz po opuszczeniu szpitala. Nie wiem kto ich powiadomil, skad mieli adres itd. byc moze policja zglasza takie rzeczy.

Viviane !

Policja nie zgłasza roszczenia do TU. A toże TU wysłało Ci ankietę to jest normalne , na podstawie tej ankiety wypłacą Ci tzw. kwotę bezsporną z adnotacją że jeżeli się nie zgadzasz z przyznanym odszkodowaniem możesz złożyć zażalenie do sądu. Kwota bezsporna jest przeważnie kwotą kilka razy mniejszą od należnego Ci odszkodowania. Napisz jak dalej załatwiłaś sprawę.

Avatar
budrys
Poszkodowany

W przypadku tak poważnych obrażeń jak u Pani termin przedawnienia roszczeń (na zgłoszenie do TU) powinien wynosić 20 lat.

Nie tak do końca . Na dzień dzisiejszy jest to 13 lat , liczy się od dnia wejścia Ustawy.

Avatar
prawnik4
Poszkodowany
budrys pisze:
W przypadku tak poważnych obrażeń jak u Pani termin przedawnienia roszczeń (na zgłoszenie do TU) powinien wynosić 20 lat.

Nie tak do końca . Na dzień dzisiejszy jest to 13 lat , liczy się od dnia wejścia Ustawy.

Wypadek miał miejsce w grudniu 2010 r. zatem termin przedawnienia będzie wynosił 20 lat (art, 442 (1) k.c.). Data wypadku powoduje, że przepisy wprowadzające zmianę w k.c. dotyczącą przedawnienia nie mają zastosowania.

Avatar
budrys
Poszkodowany

OK!

Mniejsza o to , dla viviany i kasi 85 nie ma to w tej chwili większego znaczenia. Myslę że tyle nie będą czekały. Kasiu85 policja na pewno prowadzi postępowanie na którego przeprowadzenie ma czas 30 dni chyba że je przedłuży o kolejne . Powinnaś być o tym powiadomiona , powinnaś być przesłuchana w charakterze świadka . Możesz spróbować uzyskać notatkę z wypadku ale często przed zakończeniem postępowania jest to trudne. Jeżeli zgłosiłaś się do Ubezpieczyciela sprawcy to Oni na pewno zwrócą się do policji o taki protokól i go uzyskają predzej czy później , tylko wiedz jedno , że na pewno nie wypłacą Ci takiego odszkodowania jakie Ci się należy. Dostaniesz tzw. kwotę bezsporną , która będzie stanowiła jakiś procent tego co Ci się należy. Radzę Ci zgłoś się do kancelarii odszkodowawczej , owszem pobiorą prowizję ale i tak na tym wyjdziesz lepiej niż bez nich. Owszem problem jest w tym do której się zgłosić . Najlepiej poprzez rekomendacje od osób które już korzystały.

Viviane !

Policja sama nie powiadamia ubezpieczyciela o poszkodowanym . Wysłali Ci szbko ankietę abyś ją wypełniła i odesłała i szybko wypłacą Ci wspomnaną wyżej " kwotę" z adnotacją że zgadzasz się na decyzję jednocześnie podpisujesz ugodę z ubezpieczycielem zamykającą Ci drogę do dalszego ubiegania się o odszkodowanie. W taki sposób " popłynęło " tysiące ludzi i potracili kupę pieniędzy. Rada taka sama jak powyżej.

Przyznaję , współpracuję z jedną z takich kancelarii i wiem to z własnego doświadczenia a też sam kiedyś byłem klientem i sprawdziłem wszystkie drogi na własnej skórze. Jak będziecie chciały coś więcej na ten temat to podam kontakt. Pozdrawiam

Avatar
Mar
Poszkodowany

Witam,

Aktualnie prowadzimy podobną sprawę. Również potrącenie na przejściu na pieszych i również złamanie nie dwóch a jednego kręgu L3. Jest to starsza kobieta 50 lat. Roszczenie w jej przypadku zostało skierowane na kwotę 60 tys. Natomist już po 2 tygodniach po zgłoszeniu wiemy, że będzie to więcej. Zapraszam do kontaktu, załatwiamy wszystkie formalności, nie trzeba się niczym martwić. Pozdrawiam

Avatar
csshunley
Poszkodowany

Witam,

opiszę sytuację i bardzo proszę o pomoc.

Moja babcia (65 lat) została potrącona na pasach w momencie gdy przechodziła, przepisowo, na zielonym świetle. Na miejsce zdarzenia przyjechała karetka i zabrała ją do szpitala, gdzie spędziła 3 dni. Doznała potłuczeń i otarć nóg oraz dolnej części kręgosłupa. Sprawdza wypadku był trzeźwy.

W dniu wczorajszym otrzymała od prokuratory powiadomienie o umorzeniu sledztwa z możliwością odwołania w przeciągu 7 dni. Sprawdza został ukarany mandatem.

Chciałbym zapytać, jestem zielony w temacie, jakie są możliwości uzyskania odszkodowania bądź rekompensaty pieniężnej?

Czy należy odwołać się od decyzji prokuratory czy zwrócić się bezpośrednio do winowjacy w celu polubownego porozumienia się co do wypłaty zadośćuczynienia (nie wiem czy stosuje się taką praktykę).

Uprzejmię proszę o porady

Dziękuję i pozdrawiam

Avatar
marcinek2939
Poszkodowany

Babcia jak chce się starać o odszkodowanie to musi zgłosić szkodę do ubezpieczyciela oc auta sprawcy wypadku.....trzeba wypełnić druk zgłoszenia szkody,opisać sytuacje powypadkową ,opisać doznane obrażenia oraz ich wpływ na życie codzienne. dodać do tego dokumentacje medyczna,powiadomienie z prokuratury,policji,....

Avatar
imported_Bozena
Poszkodowany

Witam

Z jakiej przyczyny umorzono śledztwo?

proszę podać telefon kontaktowy oddzwonie bo jak najbardziej można otrzymać odszkodowanie

Avatar
prawnik4
Poszkodowany
csshunley pisze:
Witam,

opiszę sytuację i bardzo proszę o pomoc.

Moja babcia (65 lat) została potrącona na pasach w momencie gdy przechodziła, przepisowo, na zielonym świetle. Na miejsce zdarzenia przyjechała karetka i zabrała ją do szpitala, gdzie spędziła 3 dni. Doznała potłuczeń i otarć nóg oraz dolnej części kręgosłupa. Sprawdza wypadku był trzeźwy.

W dniu wczorajszym otrzymała od prokuratory powiadomienie o umorzeniu sledztwa z możliwością odwołania w przeciągu 7 dni. Sprawdza został ukarany mandatem.

Chciałbym zapytać, jestem zielony w temacie, jakie są możliwości uzyskania odszkodowania bądź rekompensaty pieniężnej?

Czy należy odwołać się od decyzji prokuratory czy zwrócić się bezpośrednio do winowjacy w celu polubownego porozumienia się co do wypłaty zadośćuczynienia (nie wiem czy stosuje się taką praktykę).

Uprzejmię proszę o porady

Dziękuję i pozdrawiam

Umorzenie postępowania nastąpiło z uwagi na brak znamion czynu zabronionego (brak przestępstwa). Uznano, że było to wykroczenie. Oznacza to tylko krótszy termin na zgłoszenie roszczeń.

Szkodę zgłasza się do Ubezpieczyciela sprawcy szkody.

W przypadku pytań proszę o skorzystanie ze stopki poniżej.

Avatar
1konik5
Poszkodowany

w takim przypadku oczywiście że możliwe jest odszkodowaniez OC sprawcy, potrzebne są tylko właściwe dokumenty

w przypadku zainteresowania prosze o meila na wp.pl

Avatar
keri
Poszkodowany
weronka_04 pisze:
Witam. Około miesiąca temu zostałem potrącony na pasach przez motor. Doznałem urazu głowy, i generalnie mam 9 zebów do zrobienia. Przez 2 tygodnie zażywałem lek przeciwbólowy tramal. mam pełną dokumentację medyczną i wstepną kalkulację stomatologiczną, ponieważ dopiero teraz się wszystko zagoiło i mogę zacząć je odbudowywać. Wiem, że mogę starac się o zaliczkę na leczenie od ubezpieczyciela sprawcy, ale nie wiem jak zacząć się starać o zadośćuczynienie . Chłopak będzie miał rozprawe z urzędu. Czy zadośćuczynienie wypłacane jest z OC sprawcy? Czy wystarczy się do nich zgłosić i złożyć wniosek? Czy generalnie o zadośćuczynienie występuje się na drodze sądowej? będe wdzieczny za poradę.
Avatar
keri
Poszkodowany
katkat23 pisze:
Witam, zostałam dzisiaj potrącona na przejściu dla pieszych ( wina kierowcy). Ja mam tylko parę otarć i bolące ramie, pani która przechodziła ze mną nie miała tyle szczęścia- odwieziono ją w kołnierzu do szpitala. Policjant, który przyjechał na miejsce radził mi zgłosić się na ostry dyżur i ubiegać sie o odszkodowanie, ale nie wiem czy coś mi się należy biorąc pod uwagę niewielkie obrażenia.
Avatar
keri
Poszkodowany
...Bartuś... pisze:
Witaj...We wrześniu zostałem potrącony przez samochód na Pasach...W szpitalu byłem kilka godzin...Po zakończeniu rehabilitacji wystąpiłem o odszkodowanie z Oc sprawcy(PZU) które zostało wyliczone na 1500zł,ale jako że się uczę wystąpiłem o odszkodowanie ze szkolnego ubezpieczenia(InterRisk) jakież było moje zdumienie gdy po około 14dnich przyszło pismo iż moje uszkodzenia ciała były zbyt małe abym dostał jakie kol wiek pieniądze....W miedzy czasie rozmawiałem z osobą która miała podobne uszkodzenia ciała i po zgłoszeniu do PZU dostała 1000zł lecz po odwołaniu dostała kolejne 1800zł....

Teraz moje najważniejsze pytanie...Warto pisać to odwołanie,są szanse iż dostanę cokolwiek lub coś więcej od ubezpieczycieli??

Czy ma ktoś jakiś wzór lub podpowie jak powinno wyglądać takie odwołanie??

Z góry dziękuję i pozdrawiam

Avatar
bartekkrecik
Poszkodowany

W maju 2010 roku zostałam potrącona na przejściu dla pieszych przez samochód prokuratura umorzyła postępowanie wobec sprawcy o czyn z art.177§ 1KK wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia czynu na zasadzie art.17§1 pkt.1KPK wiec nie został ukarany. Teraz zamierzam wnieść pozew cywilny do sądu o odszkodowanie i zadośćuczynienie od ubezpieczyciela jego samochodu o jaką kwotę mogę się domagać? W wyniku wypadku doznałam wieloodłamowego złamania przynasady blizej prawej piszczeli, złamania gałęzi górnej prawej kości łonowej, stłuczenie twarzoczaszki i złamania prawej kości szczękowej,rany prawego łuku brwiowego,oraz otarć i stłuczeń prawej strony ciała.Miałam operowaną nogę została mi wstawiona 12-otworowa płyta LCP

Avatar
Mariusz
Poszkodowany

W jakim jest Pani wieku i czy ma, bądź planuje Pani mieć dzieci?

Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

Załóż konto lub zaloguj się aby odpisać