fbpx

Potrącenie przez samochód w 6 mcu ciąży

Avatar
Alchemiczka23
Poszkodowany

Witam,

dnia 30.07.2007 bedac w 24 tyg ciazy, zostałam potrącona przez samochod (na pasach).Wezwano pogotowie i policję.

Zostalam przewieziona do szpitala, zbadana przez ginekologa, zrobiono mi usg, a takze zbadal mnie ortopeda-mialam stluczoną nogę. Nie zatrzymano mnie na obserwację. pani ktora mnie potracila, raz tylko zadzwonila do szpitala by sie dowiedziec o moje i dziecka zdrowie, po czym stracila zainteresowanie.

Gdy chcialam sie dowiedziec na policji czy nalezy mi sie jakeis odszkodowanie i co moge w tym kierunku zrobic, pan policjant byl opryskliwy i w sumie nie udzielil mi zadnej informacji.

Moje pytania-czy moge sie starac o odszkodowanie z OC tamtej pani?

Jak mam do tego dojsc, jesli na policji traktuja czlowieka jk nie powiem co;/?

Czy w ogole nalezy mi sie jakies odszkodowanie, jesli nie lezalam w szpitalu?

bede wdzieczna za odpowiedz.

Pozdrawiam

Avatar
Alchemiczka23
Poszkodowany

Naprawdę, nikt nie może mi pomóc??

Avatar
Pro Bono
Poszkodowany

Okoliczności zdarzenia wydają się oczywiste i nie budzą wątpliwości. Aby skutecznie dochodzic roszczeń, należy ustalic polisę sprawcy wypadku. Wskazana jest także notatka policyjna z miejsca zdarzenia. Pobyt w szpitalu nie jest konieczny do starania się o odszkodowanie. Bliższe zaznajomienie się z dokumentacją pozwoliłoby na dokładniejsze oszacowanie kwoty świadczenia pieniężnego od ubezpieczyciela.

Avatar
Alchemiczka23
Poszkodowany

Dziękuję za odpowiedź.

Rozumiem, że w podaniu o wydanie odpisu notatki policyjnej nie moge żądać imienia i nazwiska sprawcy?

Avatar
Pro Bono
Poszkodowany

Notatka policyjna z reguły zawiera dane uczestników wypadku. W przypadku tworzenia sztucznych, sformalizowanych barier warto zwrócic się do osób profesjonalnie dochodzących roszczeń, co może przyspieszyc obowiązujące procedury.

Avatar
blackpanther
Poszkodowany
Alchemiczka23 pisze:
Dziękuję za odpowiedź.

Rozumiem, że w podaniu o wydanie odpisu notatki policyjnej nie moge żądać imienia i nazwiska sprawcy?

Mnie potrącił samochód na pasach ale sprawca uciekł. Świadkowie spisali nr rejestracyjne i wezwali po policję. Niestety pani przyjmująca zgłoszenie nie zleciła "pogoni" za sprawcą a patrol przyjechał po ponad godzinie. Dostałam wezwanie do sądu i jedynie co się dowiedziałam to to, że właściciel auta nie wie kto jechał jego autem. W takiej sytuacji poszkodowany ma prawo wglądu do akt sądowych gdzie są dane właściciela samochodu i jak chcę to mogę "koczować" pod jego domem to być może uda mi się wyśledzić sprawcę! Myślę, że w Twoim przypadku nie będzie takiego problemu bo wiesz kto był sprawcą.

Co do odszkodowania- jeżeli nie było "znacznych" uszkodzeń to mogą być problemy. Musiałabyś mieć zaświadczenia od lekarzy udowadniające, że wypadek spowodował znaczne (konkretnie jakie) pogorszenie zdrowia (również psychicznego)

Aha- dowiedziałam się też, że najlepiej sprawcy założyć sprawę cywilną. Ręki za to nie dam sobie odciąć ale może ktoś mądrzejszy pomoże Tobie.

Kto pyta nie błądzi ;)

Życzę powodzenia

Avatar
Pawel2009
Poszkodowany

Podpowiadając wam nie ukrywam, że pracuje w firmie zajmującej się odszkodowaniami już cztery lata. W obu przypadkach należy się odszkodowanie tylko bardzo ważna jest dokumentacja medyczna i udowodnienie zgodnie z polskim prawem, co tak właściwie się stało. Policja musi udostępnić dane sprawcy wypadku. I trzeba wystąpić do towarzystwa. W drugim przypadku rozumiem, że jeżeli sprawa odbyła się w sądzie to obrażenie były dość duże. Właściciel pojazdu może się tłumaczyć, że nie wie kto jechał jego samochodem. Nie zdejmuje to jednak odpowiedzialności z towarzystwa ubezpieczeniowego co do wypłaty należnego odszkodowania. Ubezpieczenie jest przypisane do samochodu. Występowanie do sądu przeciwko sprawcy wypadku w każdym przypadku jest nie zasadne z czysto ekonomicznych przesłane. Po wyroku dostanę na piśmie przyznaną kwotę - powodzenia przy odzyskaniu pieniędzy.

pozdrawiam

  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

Załóż konto lub zaloguj się aby odpisać