Powikłania pooperacyjne?

Avatar
Isil
Poszkodowany

Witam.

12 kwietnia tego roku miałam robioną operacje bioder (przeskakiwanie pasma powięzi w okolicy krętarza, obustronne). Po operacji nie dostałam żadnego odszkodowania mimo że w szpitalu byłam 2tygodnie, tłumaczenie ubezpieczyciela opierało się o fakt iż nie był to zabieg robiony z powodu wypadku. Tak czy siak już 2 miesiące po operacji jedno biodro ponownie zaczęło przeskakiwać a mi wyznaczono kolejny termin operacji. Kiedy byłam na wizycie w swoim mieście pielęgniarka spytała czy wpisać to jako powikłania ale lekarz się obruszył i powiedział że nie. Nie wiem już jaka jest prawda i czy w związku z tym mogę starać się o odszkodowanie.

Avatar
Egisa
Poszkodowany

Nie bardzo rozumiem. Czy pierwsza operacja była robiona po jakimś wypadku? Jakim? Nie wiem, czy dobrze wnioskuję z Pani wypowiedzi. Odszkodowanie można uzyskać, jeśli uszczerbek nie jest prawdopodobnym następstwem zabiegu. Od kogo i za co Pani chce odszkodowanie? Czy od sprawcy wypadku, czy też za błąd medyczny podczas zabiegu?

Avatar
keri
Poszkodowany
Wiktoria 2002 pisze:
W 2002 roku mialam na oddziale okulistycznym usunięcie guzka spojówki, badanie wycinku histopatologicznego wykazało , że jest to tłuszczako-włokniak. Po osmiu latach odchylając powikę znów zobaczyłam jakas narośl, udalam sie do lekarza, ale innego co poprzednio mnie operował, ponieważ tamten nie pracował już w klinice. Bol tak samo jak poprzednio był w okolicy skroni, uczucie wypieranie galki ocznej. MRI oczodolow nie wykazalo zmian zadnych, oprocz nieznacznego powiekszenia gruczolu łzowego. W 2010 roku ponownie lekarz zoperowal mnie usuwajac to cos podobna metoda czyli usunac ile sie da, tym razem wszyscy byli zaskoczeni, okazalo sie ze lekarz usunal mi 3mmx5mm gruczołu łzowego, powiedzial ze jest to gruczoł ektopiczny, nie wiadomo czy gruczoł głowny łzowy czy dodatkowy bo jest ich kilka. OKo nadal mnie bolalao, przez dluzszy czas nie moglam spojrzec w prawo, ale myslalam ze tak musi być. PO około 3 miesiacach zauważylam ze podczas płaczu z oka lewego nie płyną w ogóle łzy, oko nie reaguje na obieranie cebuli itp, podczas gdy prawe normalnie funkcjonuje. Przed tym zabiegiem łzwiło normalnie i lewe oko. Nastepnie dostalam owrzodzenia rogówki, niesamowity ból, po kliku dniach solidnego używania kropli co 15 minut rogówka stala sie przekrzysta, nie była juz obrzeknieta i wzrok juz mi sie poprawił. Od tamtej pory używam kropli nawilzajacych, własciwie z nimi sie nie rozstaję, musze je używac co 20 minut, nawet w mijscach publicznych. Mimo stosowania kropli mam zapalenie spojówek, ból oka, dyskomfort itp. Moje życie zmieniło sie w tragedie, niechce mi sie otwierać oczu z rana, nie pracuje ponieważ nie dam rady, zwykłe zakupy w pomieszczeniach klimatyzowanych to duży problem, wiatr mi przeszkadza, jestem skazana na używanie kropli do końca życia. Moj dotad wzrok , ktory był idealny, jest nieco gorszy w chorym oku, nic juz nie odbuduje mojego gruczołu łzowego. lekarz powiedzial mi , że w Polsce nie ma specjalistÓw od gruczołu łzowego, zatem sa za granica. Klinika zerrwala ze mna kontakt, jestem sama sobie pozostawiona. Znalazlam klinike za granica, gdzie sa specjlaisci od chorob gruczolu zlowego, moj test schimera wynosi 2, 3mm (test na podstawowe wydzielanie łez), probowalam juz wszelkich metod leczenia jak zamykanie kanałow łzowych, bez efektu, oko nie wytzwarza potrzebnych ilosci łez do zwilzania oka. Krople nawilżajace bede musiala używac do końca życia, sa to duze koszty takze, ale najgorszy jest ten bol suchego oka, chcialabym tylko umrzeć, nie chce czuć bólu, a jest on codziennie, mimo używania kropli. Co mam robić?

Wiktoria

Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

Załóż konto lub zaloguj się aby odpisać