Pozew w sprawie kredytu frankowego. Czy będę musiała oddać bankowi pieniądze?

Avatar
Temida
Poszkodowany

W 2008 roku wraz z mężem zaciągnęliśmy kredyt hipoteczny we frankach szwajcarskich, przeznaczony na budowę domu. Pożyczyliśmy blisko 500 tysięcy zł. Niestety po ponad 10 latach spłacania i wzroście kursu wychodzi na to, że ciągle mamy do spłacenia praktycznie taką samą kwotę! Kredyt był indeksowany. Myślimy nad tym aby pozwać bank, ale słyszeliśmy o sytuacjach, w których po wyroku kredytobiorcy musieli zwrócić bankowi całą pożyczoną sumę...Czy istnieje taka możliwość? Nie stać nas obecnie na zwrot całości kwoty ale nie zamierzamy za kolejne 10 lat dowiedzieć się, że w zasadzie dalej nic nie spłaciliśmy! Można się przed tym jakoś zabezpieczyć? Jak duże jest ryzyko, że będziemy musieli płacić?

Avatar
kodowany posz
Poszkodowany

Niestety, sytuacja jaką opisujesz może się wydarzyć. Wszystko zależy głównie od tego jak zostanie skonstruowany pozew czyli jak sformułujesz w nim swoje roszczenia. Jeżeli zrobisz to źle, możesz więcej stracić niż zyskać. W pozwie można bowiem wystąpić np. o unieważnienie umowy kredytu lub też tylko żądać bezskuteczności konkretnych klauzul indeksacyjnych.

W przypadku unieważnienia umowy bank może domagać się natychmiastowej spłaty wypłaconej kwoty, gdyż wtedy uznaje się, że zobowiązania w ogóle nie było. Natomiast uznanie klauzul indeksacyjnych (inaczej waloryzowanych) za niedozwolone oznacza, że umowa dalej obowiązuje jednak wysokość pożyczki ani raty nie są przeliczane na obcą walutę. Bywa również, że uznanie klauzul indeksacyjnych za niedozwolone powoduje uznanie całości umowy za nieważną. Dlatego też trzeba dokładnie przeanalizować umowę kredytową aby stwierdzić o co najbezpieczniej możesz wystąpić. Najlepiej zrobić to przy pomocy prawnika, który określi ryzyko, dokona przeliczenia kwoty i wskaże najlepszy dla Ciebie wariant postępowania.

Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

Załóż konto lub zaloguj się aby odpisać