Prosba o wycene i spisanie ugody za upadek na oblodzonym chodniku

Avatar
sebastianzertka
Poszkodowany

witam

babcia 3 luty 2017 poslizgla sie na chodniku oblodzonym i zlamala reke lewa z przemieszczeniem

niestety nie bylo policji ani strazy miejskiej kolezanka babci co z nia szla wezwala pogotowie

mamy zeznania swiadka, pracownikow sor o stanie chodniku i wypadku

wlasciciel jest osoba prywatna

babcia dostala gips wiszacy przez co 6 tygodni byla zalezna od osob trzecich i rodziny

po sciagnieciu gipsu i paru kontrolach mamy pelna dokumentacje medyczna

babcia jest przed rehabilitacja

a podle wlasciciela nieruchomosci, nie ma polisy i nie chce isc do sadu i chce polubownie zalatwic sprawe

jest wlascicielem 2 kamienic

jak napisac ugode i ile zadac zadosc uczynienia

pozdrawiam i prosze o pomoc

Avatar
sebastianzertka
Poszkodowany

tak chce dogadac sie kwestia ceny i spisanie dobrego wniosku

Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

Załóż konto lub zaloguj się aby odpisać