fbpx

rehabilitacja po złamaniu kości piszczelowej i strzałkowej

Avatar
cobex
Poszkodowany

Hej,

Mam pytanie:

Moja siostra złamała nogę/kość piszczelową i strzałkową/ dzień przd wigilią, specjaliści dali jej nogę do gipsu i po świętach zrobili operację zakładając śruby. Dwa dni póżniej na oddziale pojawiły się dwie panie rehablitantki i kazały jej na tę nogę stanąć - coś trzasnęło, noga spuchnęła no i oczywiście śruba się wygięła. Napiszcie czy to normalne, bo lekarze tłumaczą, że ŚRUBA była za słaba???

Avatar
alawpr
Poszkodowany
cobex pisze:
Hej,

Mam pytanie:

Moja siostra złamała nogę/kość piszczelową i strzałkową/ dzień przd wigilią, specjaliści dali jej nogę do gipsu i po świętach zrobili operację zakładając śruby. Dwa dni póżniej na oddziale pojawiły się dwie panie rehablitantki i kazały jej na tę nogę stanąć - coś trzasnęło, noga spuchnęła no i oczywiście śruba się wygięła. Napiszcie czy to normalne, bo lekarze tłumaczą, że ŚRUBA była za słaba???

Odpisałam ci na forum obok ;-)

Avatar
cobex
Poszkodowany

Oki-Dzięki Wielkie. Zaraz sobie poczytam. Każda informacja jest dla mnie bardzo cenna, bo lekarze próbują wcisnąć ciemnotę takim laikom jak my /mowię o sobie i mojej siostrze/.

:-)

pozdrowionka,

Avatar
alawpr
Poszkodowany
cobex pisze:
Oki-Dzięki Wielkie. Zaraz sobie poczytam. Każda informacja jest dla mnie bardzo cenna, bo lekarze próbują wcisnąć ciemnotę takim laikom jak my /mowię o sobie i mojej siostrze/.

:-)

pozdrowionka,

Nie dajcie się.To ewidentna wina medyków!! Za wczesnie siostre postawiono na nogi.Tego sie nie robi .Poodpisywali ci też inni forumowicze i są takiego samego zdania.Daj znac.

Avatar
LillaKorn
Poszkodowany

cobex , Jaki rodzaj zespolenia zastosowano u Twojej siostry? Czy czeka ją lub odbyla się ponowna operacja w związku z wygięciem śruby? My laicy nie wiemy jak i kiedy należy obciążać połamaną konczynę a tu okazuje się, że za siostrę się wzięli tzw. "fachowcy" bo siostra jak mniemam zachowała się zgodnie z otrzymanymi wskazówkami.

Avatar
cobex
Poszkodowany

Dzięki Wszystkim za odpowiedzi,

Prawdę powiedziawszy muszę zobaczyć na wypis ze szpitala, bo powinno być tam napisane jaki to rodzaj zespolenia. Leży teraz w domu i czeka na ponowny zabieg śrubowania /bagatela 2 tygodnie oczekiwania/. Koszmar! Czyli cały czas jest w punkcie wyjścia, a nawet chyba jeszcze gorzej.....bo najgorsze są te poprawki....

pozdrowionka,

Napiszę ....

Avatar
wuzelek1
Poszkodowany

Dokładnie rok temu złamałam spiralnie piszczel strzałkę, noge wsadzili na 3 mies do gipsu po pas, nie zrastała się, natomiast w miejscach złamania zrobiły sie odwapnienia, wszyscy twierdzili ze należy opoerowa, tylko prof. z czerwonej chirurgi sie zaparł, kardynalny błąd.Po 3 miesiącach prywatnie ratowałam nogę u dr. Gądka, nie jestem kaleką, choc mogłam by.Noga jest niestety krótsza, nadal mam rehabilitację, bez przerwy, jest już zrost, nadal kuleję.Jestem wdzięczna klinice Ortopodicum za naprawianie błędów innych lekarzy.Gips po zespoleniu miałam zdjętypo 3 mies, nie wolno mi było nadal obciążac.Późniejsze stopniowe obciążanie powodowało szybszy zrost, ale nadal był powolny.Włożenie do gipsu w szpitalu spowodowało uszkodzenie kolana, które musiałam rehabilitowac,Ten rok zmienił moje życie, nie mogę nadal pracowac, noga po wysiłku boli, nie puchnie, najbardziej przeszkadza to ze nie ma zupełnej ruchomości, będzie po zdjęciu płyty i śrób.Zyczę cierpliwości

Avatar
kreta
Poszkodowany

Po kolejnym zabiegu może być trudniej o powrót do sprawnego poruszania nogą, ja w takim przypadku polecam odwiedzić dobre centrum rehabilitacji, ja sprawdziłam jedno w gdansku, właściciel nazywa się "Zaglaniczny" i jestem bardzo zadowolona z tego wyboru

Avatar
stopa
Poszkodowany

Ja po złamaniu kości strzałkowej i zdjęciu szwów smarowałam nogę cały czas żywokostem od zielarza dostałam i bardzo mi szybko nastąpił zrost kości i opuchlizna zeszła, ale muszę przejść rehabilitację bo sztywność jest w stwie skokowym, bo on też był pęknięty. Ale jeśli chodzi o zrost kości polecam Ż Y W O K O S T. POCZYTAJCIE NA TEN TEMAT.POLECAM.

Avatar
bareja77
Poszkodowany

Witam, może ktoś coś poradzi! Co dalej?

W sierpniu 2018 roku mialem wypadek na motocyklu (kobieta wymusila pierwszenstwo). Mija 14 msc a zrostu pelnego nie ma (i nie bedzie po takim czasie). Bylem u 4 ortopedów u wszystkich bylo wszystko ok. Skoro jest tak dobrze to dlaczego jest tak zle?!? Wizyty w róznych etapach leczenia i dla wszystkich bylo wszytko ok?!?. Dlaczego w 6-8 msc nie zalecili mi przeszczepów lub innych rzeczy?!?

W wypisie jest napisane "Wieloodlamowe zlamania koñca dalszego trzonu prawej koœci piszczelowej i koñca blizszego trzonu prawej koœci strzalkowej.Zespolenie z³amania koœci piszczelowej. Przemieszczony od³am kostny 12/9mm widoczny od zespolenia.Z³amanie koœci dalszego trzonu prawej koœci strza³kowej bez przemieszczenia".

Czy to jest sie nazywa staw rzekomy. Wypis od ortopedy po obejrzeniu TK 14 msc po wypadku"

"CT wygojone. Zlamanie 1/3 dystalnej piszczeli prawej z ubytkiem fragmentu tylnej korówki". Dalej w zaleceniach jest napisane, ze "mozliwe usuniecie zespolenia w planowym terminie". Jezeli drzewo podetne w 2/3 to za jakis czas te drzewo sie przewali (ponowne zlamanie).

Ze szpitala opis po TK:

"Stan po nastawieniu i stabilizacji zlamania konca dalszego trzonu prawej k. piszczelowej. Czechy czesciowego zrostu, w cz. tylnej szeroka szczelina zlamania o sklerotycznych brzegach.

Stan po zlamaniu konców blizszego i dalszego trzonu prawej k. strzalkowej-zrost kostny"?!?

Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

Załóż konto lub zaloguj się aby odpisać