fbpx

Rower kontra samochód

Avatar
agatkaEr
Poszkodowany

Może zacznę od tego, iż mieszkam obecnie na Isle of Man- autonomiczny teren należący do Anglii na Morzu Irlandzkim, aczkolwiek nie do UE. Stąd rodzi się wiele problemów typu: nie obowiązuje tu np. karta EKUZ wydawana przez polski NFZ. Wczoraj jadąc rowerem, jak co dzień, do pracy uległam wypadkowi nie z mojej winy. Jechałam prawidłowo z górki ze skrzyżowania na zielonym świetle, aż tu nagle pewna kobieta otworzyła tuz przede mną drzwi od samochodu stojącego na parkingu wzdłuż ulicy.Nie sprawdziła w lusterku czy coś nie nadjeżdża z tyłu, co było ewidentnie jej błędem, a ja znajdowałam się w zbyt małej odległości aby wyhamować czy też ominąć drzwi. Uderzyłam całą lewą stroną ciała i w wyniku mojego hamowania wyleciałam przez kierownicę na beton lądując w odległości 100 metrów od miejsca wypadku. W doznanym szoku byłam w stanie zbliżyć się do otaczających mnie ludzi i podać dane osobowe aby ci przekazali ja pogotowiu. Na miejscu w ciągu kilku minut pojawiła sie karetka i policja. Ta ostatnia przesłuchiwała sprawczynię wypadku. Mnie nie miała szans poniewaz zostałam natychmiast przetransportowana do szpitala gdzie spędziłam cały dzień w nieustających bólach- dopiero po podaniu morfiny wróciłam do siebie. Na szczęście skończyło się na rozciętym palcu, licznych siniakach oraz zadrapaniach. Lecz przez kolejne dni muszę odpoczywać w domu przez co tracę możliwość pracy i zarobków, nie wspominając juz nawet o fatalnym samopoczuciu. Chciałabym się od Państwa dowiedzieć jakie odszkodowanie mi się należy i gdzie się mam z tym udać. Zaznaczam, iż nie jestem ubezpieczona w żadnej prywatnej firmie ubezpieczeniowej tylko posiadam National Insurance Number z tytułu legalnej pracy w restauracji.

Avatar
falenica
Poszkodowany

Niepotrzebnie powielasz wątki, odpowiedziałam Ci w drugim poście.pozdrawiam

Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

Załóż konto lub zaloguj się aby odpisać