fbpx

Skręcenie kolana.

  • This topic has 8 odpowiedzi, 6 odpowiedzi, and was last updated 16/07/2011 by szkoda.
Oglądasz 9 wpisów - 1 z 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #201378
    mariusz87

    Witajcie,
    niestety i ja muszę dołączyć do grona połamanych i poszkodowanych.
    Zacznę od początku:
    niedawno znalazłem pracę za pośrednictwem agencji pracy, zawarłem umowę o pracę (umowa trwa od 2 lipca 2008 do 25 lipca 2008) i niestety 9 lipca w pracy poślizgnąłem się na rozlanym oleju, którego nie widziałem i skręciłem nogę w kolanie. Oprócz tego lekarz podejrzewa, że mogło dojść do ukruszenia brzeżnego rzepki, ponieważ podczas punkcji pojawiły się niewielkie kropelki tłuszczu, mimo że na zdjęciu rtg nie było widać żadnych złamań ani przesunięć. Założono mi gips na 3 tygodnie. W pracy już rozpoczęła się procedura odszkodowawcza – spisano protokół tylko teraz bhp musi mi go dostarczyć do podpisania i zatwierdzenia.
    Jednak bardziej niż odszkodowanie martwi mnie samo kolano, ponieważ trochę boli nawet gdy leżę (niecodziennie ale odczuwam lekki ból) no i gdy lekko stanę na tej nodze. Boję się o to, że więzadła (albo coś jeszcze) mogą być uszkodzone – chociaż znajomi zapewniają mnie że nie skoro przed założeniem gipsu noga mi nie „latała” – mogłem ją zginać i prostować – z bólem ale mogłem. Do tego jeszcze stopa jest lekko sina i delikatnie opuchnięta – znajomi mówią że to przez gips bo może lekko uciskać w kolanie i dlatego tak się dzieje. Przepisano mi jakieś lekki na rozrzedzenie krwi w strzykawkach, chyba w celu zapobiegnięcia powstaniu zakrzepów i zmniejszeniu opuchlizny tak?

    Teraz co dalej robić po zdjęciu gipsu, jakie ćwiczenia, rehabilitacja?

    Jeszcze mam pytanie odnośnie odszkodowania – mama mnie się pyta gdzie ta agencja pracy ubezpiecza swoich pracowników, chodzi jej o np. PZU lub inny zakład ubezpieczeń. W umowie o pracę nie mam nic o tym napisane i w agencji gdy rozmawiałem o odszkodowaniu też nic mi nie mówiono, wszystko kręciło się wokół ZUS-u. Czy jest możliwe, że ja jako pracownik tymczasowy nie jestem ubezpieczony w jakimś zakładzie typu PZU?

    PS: Mój problem jest dosyć złożony ale chciałem napisać wszystko w jednym temacie, anie zakładać kilka wątków w różnych działach.

    Pozdrawiam

    #263586
    Belka

    witaj :) po 1 sze bierz te zastrzyki ,tyle czasu ile jest gips .. co do agencji tymczasowej jestem w takiej samej sytuacji jak ty .. to jest dziadostwo i tyle ,wszysko jest ok poki sie pracuje a jak wypadek w pracy zaczyna sie kongo … ja protokol dostalam dopiero po 5 miesiacach ,zus nie mogl uznac zdarzenia bo byly w nim bledy i nieprawiedlowosci ,pokreslone ,zmazane daty .. odeslal im do uzupelnienia ,oczywiscie musialam czekac .. im sie nie spieszylo ,minelo az 9 miesiecy zanim zus wyplacal mi 100% teraz jestem na swiadczeniu rehabilitacyjnym Tak to jest z tymi agencjami tymczasowymi … zadnych ubezpieczen w pzu nie ma.. nie maja takiego obowiazku z tego wzgledu ze sa krotkie umowy o prace ,jesli byl to wypadek w pracy to jedynie z zus jednorazowe odzkodowanie ….chyb a ze byles ubezpieczony sam dobrowolnie i prywatnie :) dodam jeszce ze mecze sie z polamna nogą juz 9 miesiąc … pozdrawiam

    #263587
    Belka

    uwazaj co bedziesz podpisywal .zeby nie bylo twojej winy ..dokladnie przeczytaj punkty w protolole .. a jesli sie nie zgodzisz dolacz uwagi i zastrzezenia …

    #263588
    Ewania

    Jak na razie – wygląda na to, ze wszystko jest w porzadku – jesli chodzi o prawo pracy. Co do tego, o czym pisze powyzej Belka – zwroc uwagę aby w p-kcie 5 Protokolu nie bylo innych zapisow niz „nie stwierdzono”.
    Odnosnie ubezpieczenia – w umowie o pracę nie zawiera się takich zapisów, bo niezaleznie od tego czy jest to „normalny” zaklad pracy czy agencja pracy tymczasowej – generalnie rzecz biorąc NIE MA czegos takiego jak automatyczne, niejako „z urzędu” ubezpieczenia w Towarzystwie Ubezpieczeniowym, typu PZU np. (bywają czasem tego typu „bonusy”, ale rzadko…. )
    Są natomiast dosc powszechne DOBROWOLNE ubezpieczenia grupowe, tzn. pracownicy dobrowolnie zgadzają się na potrącanie im z wynagrodzenia składki miesięcznej (srednio ok. 30-50 zł) i przystępują do takiego ubezpieczenia poprzez zakład pracy. Nie w kazdym zakladzie pracownicy wyrazają zgodę na takie ubezpieczenie, dlatego nie wszędzie ono jest.
    Chociaz ja akurat jestem wielką zwolenniczką ubezpieczen (za duzo chyba mam do czynienia ze skutkami wypadkow;-) i uwazam, ze warto.
    Wystarczy 5 osob chętnych a juz mozna takie ubezpieczenie grupowe poprzez zaklad pracy w jakims towarzystwie ubezp. zalozyc.
    I wcale nie musi to byc akurat PZU. Są w tej chwili i inne, korzystniejsze oferty, ale to trzeba sie rozejrzec na lokalnym rynku.
    W Twoim przypadku najwazniejsze jest w tej chwili zdrowie, a jak zakonczysz leczenie i rehabilitację to bedziesz mogl sie starac o jednorazowe odszkodowanie z ZUS.
    TU masz dokladniej na ten temat: http://www.odzyskaj.info/viewtopic.php?id=1536

    Powodzenia!

    #263589
    mariusz87

    Jeżeli chodzi o protokół to była u mnie pani z bhp, dała mi do podpisania tylko coś w rodzaju opisu sytuacji jak doszło do zdarzenia – wcześniej jej to opowiadałem, a ona teraz to przepisała i tylko to podpisałem. Potem powiedziała, że ten protokół prześlą do agencji pracy i że do niego będę musiał dołączyć wniosek od odszkodowanie i druk N9. Tylko tyle, było to dla mnie dziwne, bo myślałem, że ten protokół ja dostanę, a ona na to że oni to wysyłają do tej agencji…

    #263590
    behapowka

    Myslę, ze oddals protokól do agenacji pracy w celu zatwierdzonia, bo zatwierdzony protokół powinieneś otrzymać.
    Po zakończeniu leczenia i rehabilitacji musisz napisać wniosek do pracodawcy ( agencji pracy, bo oni są Twoim pracodawcą) o skierowanie do lekarza orzecznika w celu ustalenia % uszczerbku na zdrowiu i wypłacenie odszkodowania. Do wniosku dołacz zaświadczenie os tanie zdrowia N9.

    #263591
    mariusz87

    Aha czyli rozumiem, że ta agencja też musi ten protokół zatwierdzić i dopiero ja go dostaję? Jak już się wyleczę to po prostu doniosę im ten wniosek oraz N9.

    #205036
    macio

    Witam.
    Mam taki problem. W 2007 roku skręciłem kolano i w PZU wypłacono mi 4% uszczerbku. W 2009 roku ponownie źle postawiłem nogę i znowu doszło do skręcenia (uszkodzona łękotka) Złożyłem ponownie wniosek o odszkodowanie, byłem na komisji w PZU i po 2 tyg. dostałem pismo z informacją że świadczenie z tytułu wypadku nie może być wypłacone bo „Zgodnie z par.18 pkt.4 ogólnych warunków ubezpieczenia, w razie utraty lub uszkodzenia organu, który przed nieszczęśliwym wypadkiem był już uszkodzony w skutek samoistnej choroby lub przebytego urazu, a ma to wpływ na ustalenie aktualnego stopnia trwałego uszczerbku na zdrowiu, stopień trwałego uszczerbku na zdrowiu ustala się na podstawie analizy jako różnicę stanu danego organu, narządu lub układu przed nieszczęśliwym wypadkiem a stanem istniejącym po nieszczęśliwym wypadku.” No i piszą że wtedy przyznali mi 4% a teraz procent się nie zwiększył. Jak mam to rozumieć? Czyli jeśli ktoś złamie np: palec i dostanie odszkodowanie i po jakimś czasie nieszczęśliwie ponownie złamie ten sam palec to odszkodowania nie dostanie? Czy mogę jakoś dochodzić jednak tego odszkodowania czy jest już „po ptakach” Podczas pierwszego skręcenia nikt mi nic nie mówił o uszkodzonej łękotce to jak % może być taki sam?
    Z góry dziękuje za odpowiedzi.

    #279750
    szkoda
    macio wrote:
    No i piszą że wtedy przyznali mi 4% a teraz procent się nie zwiększył. Jak mam to rozumieć? Czyli jeśli ktoś złamie np: palec i dostanie odszkodowanie i po jakimś czasie nieszczęśliwie ponownie złamie ten sam palec to odszkodowania nie dostanie? Czy mogę jakoś dochodzić jednak tego odszkodowania czy jest już „po ptakach” Podczas pierwszego skręcenia nikt mi nic nie mówił o uszkodzonej łękotce to jak % może być taki sam?
    Z góry dziękuje za odpowiedzi.

    1) Według likwidatora szkody nie uległ zwiększeniu trwały uszczerbek na zdrowiu. Oczywiście nie zgadzam się z tym, gdyż ocena szkody ma zawsze widełki i jeśli ponownie dochodzi do złamania to należy co do zasady orzekać wyższy procent trwałego uszczerbku na zdrowiu mieszczący się w widełach;

    2) Tak- złożyć wniosek o likwidację szkody;

    3) Pkt 1.

Oglądasz 9 wpisów - 1 z 9 (wszystkich: 9)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.