fbpx

Śmiertelny wypadek na autostradzie A61

Avatar
wisienka2012
Poszkodowany

Mój Mąż w 2012 roku uległ śmiertelnemu wypadkowi, jadąc służbowym Mitsubishi a właściwie stojąc w utworzonym korku z powodu remontu jednego pasa na autostradzie federalnej ( sygnalizacja ostrzegała o korku) najechał na Męża ciągnik sidłowy renaut z prędkością 90km/h prowadzony przez niemieckiego kierowcę.A nasza tragedia trwa do tej pory i ja i moje dzieci w wieku 24,26, 36lat i wnuki, byliśmy nie rzetelnie prowadzeni przez mecenasa, który po sowitych wynagrodzeniach i przeciąganiu w czasie,stwierdził iż nie może na terenie Niemiec prowadzić naszej sprawy znalazł kancelarię Niemiecką która, od nas wymagała mnóstwa dokumentów przetłumaczonych na niemiecki, to teraz zaproponowała mam w porozumieniu z firmą ubezpieczeniową sprawcy 20tys.euro dla nas bólowego w tym 6tys.za ból Męża (60min reanimacji) i alimenty tak to określiła dla mnie, mam 61lat. Proszę nam pomóc podpowiadając co robić, brak nam już sił i wiary w prawo.

Avatar
Japomoc
Poszkodowany

Skoro zaproponowano wypłatę odszkodowania ,należy ją przyjąć .Inną sprawą jest jej wysokość ,nic nie stoi na przeszkodzie jeżeli Państwo jesteście nie usatysfakcjonowani tą kwotą i zgłosić o wyższe zadośćuczynienie . Przedstawiciel Votum SA Jolanta Miziura

Avatar
vildi
Poszkodowany

Nie ma co się poddawać, trzeba się ubiegać o zwiększenie kwoty.

  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

Załóż konto lub zaloguj się aby odpisać