fbpx

Spowodowałem wypadek, jedna osoba poszkodowana.

Avatar
dawid9292
Poszkodowany

Witam, 30 grudnia ubiegłego roku spowodowałem wypadek, przyznałem się do winy, przyznałem, że to z mojej winy. Jechałem z mamą, oraz z kolegą. Mama jest cała, nic jest nie jest. Kolega już gorzej, bo przyjechała karetka zabrała go do szpitala i ma coś uszkodzone z miednicą (do 3 miesięcy nie będzie mógł chodzić). Dziś dzwoni do mnie mama kolegi i mówi, że mam jej dać 400 zł za przetransportowanie kolegi ze szpitala do domu (w szpitalu był 2dni + 1 noc). Kilka godzin później dostałem smsa od jego mamy, że wykupiła leki za 800 zł i również chce zwrot kosztów. Na chwile obecną nie mam tyle pieniędzy, powiedziałem jej o tym, a ona na to, że zgłasza sprawę do prokuratora. Nie dostałem mandatu za wypadek, ani nie byłem pijany, miałem OC. Co w takiej sytuacji z jego 'odszkodowaniem' ? Wszystkie koszty pójdą z mojej kieszeni ? Pozdrawiam

Avatar
Miszka
Poszkodowany

Jaki to był wypadek-w co uderzyłeś?

Kolega powinien zgłosić szkodę osobową z twojego OC, Po to jest OC, żeby nie płacić za leczenie osób poszkodowanych z twojej winy.

A co ten kolega jest niepełnoletni, ze jego matka ma zgłaszać się do prokuratora ?

Avatar
szkoda
Poszkodowany
Miszka pisze:
A co ten kolega jest niepełnoletni, ze jego matka ma zgłaszać się do prokuratora ?

Po prostu autor tematu jechał wraz z kolegą i matką. Wobec tego logicznym jest, że mama pytającego jest po prostu wzywana jako świadek. Wbrew pozorom prokuratura również może przeprowadzać dowody sama bezpośrednio, a nie zawsze wyręczać się policją.

Avatar
szkoda
Poszkodowany
dawid9292 pisze:
Witam, 30 grudnia ubiegłego roku spowodowałem wypadek, przyznałem się do winy, przyznałem, że to z mojej winy. Jechałem z mamą, oraz z kolegą. Mama jest cała, nic jest nie jest. Kolega już gorzej, bo przyjechała karetka zabrała go do szpitala i ma coś uszkodzone z miednicą (do 3 miesięcy nie będzie mógł chodzić). Dziś dzwoni do mnie mama kolegi i mówi, że mam jej dać 400 zł za przetransportowanie kolegi ze szpitala do domu (w szpitalu był 2dni + 1 noc). Kilka godzin później dostałem smsa od jego mamy, że wykupiła leki za 800 zł i również chce zwrot kosztów. Na chwile obecną nie mam tyle pieniędzy, powiedziałem jej o tym, a ona na to, że zgłasza sprawę do prokuratora. Nie dostałem mandatu za wypadek, ani nie byłem pijany, miałem OC. Co w takiej sytuacji z jego 'odszkodowaniem' ? Wszystkie koszty pójdą z mojej kieszeni ? Pozdrawiam

1) Proszę poinformować matkę kolegi aby zgłopsiła roszczenie z polisy OC, ewentualnie proszę jej udostępnić numer polisy i nazwę T.U.;

2) Wszelkie koszty spadną na T.U.. Zgodnie z art. 43 przedmiotowej ustawy zakładowi ubezpieczeń przysługuje prawo dochodzenia od kierującego pojazdem mechanicznym zwrotu wypłaconego z tytułu ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych odszkodowania, jeżeli kierujący: 1) wyrządził szkodę umyślnie lub w stanie po użyciu alkoholu albo pod wpływem środków odurzających, substancji psychotropowych lub środków zastępczych w rozumieniu przepisów o przeciwdziałaniu narkomanii, 2) wszedł w posiadanie pojazdu wskutek popełnienia przestępstwa, 3) nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania pojazdem mechanicznym, z wyjątkiem przypadków, gdy chodziło o ratowanie życia ludzkiego lub mienia albo o pościg za osobą podjęty bezpośrednio po popełnieniu przez nią przestępstwa, 4) zbiegł z miejsca zdarzenia. Zgodnie z art. 110 przedmiotowej ustawy z chwilą wypłaty przez Fundusz odszkodowania, w przypadkach określonych w art. 98 ust. 1 pkt 2, sprawca szkody i osoba, która nie dopełniła obowiązku zawarcia umowy ubezpieczenia obowiązkowego, o którym mowa w art. 4 pkt 1 i 2, są obowiązani do zwrotu Funduszowi spełnionego świadczenia. W uzasadnionych przypadkach, kierując się przede wszystkim wyjątkowo trudną sytuacją materialną i majątkową zobowiązanego, jak również jego sytuacją życiową, Fundusz może odstąpić od dochodzenia zwrotu części lub całości świadczenia albo udzielić ulgi w jego spłacie. Jednak zawsze poszkodowany powinien likwdować szkodę bezpośrednio z polisy OC sprawcy, a nigdy nie wytaczać powództwa do sądu, gdyż wyok może być wyłącznie papierowy i nie będzie można w rzeczywistości wyegzekwować zasądzonego świadczenie od sprawcy. Natomiaast T.U. to pewny i szybki płatnik.

Avatar
dawid9292
Poszkodowany

Kolega ma 17lat. 18 za 2 tygodnie.

Uderzyłem w inne auto. Z tego 2 auta nic się nikomu nie stało.

Czyli moje OC może pokryć koszty jego leczenia ?

Avatar
Miszka
Poszkodowany

Oczywiście.

A ty jesteś pełnoletni ?

Policji nie wzywaliscie ? Jak karetka to i policja być powinna.

Avatar
szkoda
Poszkodowany
dawid9292 pisze:
Kolega ma 17lat. 18 za 2 tygodnie.

Uderzyłem w inne auto. Z tego 2 auta nic się nikomu nie stało.

Czyli moje OC może pokryć koszty jego leczenia ?

1) To ile kolega ma lat nie ma większego znaczenia;

2) Tak wszelkie koszty leczenia, rehabiltiacji oraz inne odszkodowanie i leczenie. Tak samo szkodę może likwidować z NW Pana pojazdu o ile takie było zawarte oraz wszelkich ubezpieczeniach dobrowolnych NNW grupowych i indywidualnych. Z polisy OC pojazdu, którym kierował sprawca w ramach likwidacji szkody osobowej przysługuje odszkodowanie tj. m. in. koszty leczenia, hospitalizacji, rehabilitacji, zakupu sprzętu rehabilitacyjnego, protez, leków, materiałów opatrunkowych, dodatkowego odżywiania, utraconego dochodu, zniszczonych rzeczy podczas wypadku, holowania pojazdu, parkingu pojazdu i wynajmu pojazdu zastępczego od chwili powstania szkody do dnia likwidacji szkody jako normalne następstwa zdarzenia z którego wynikła szkoda jak i zadośćuczynienie którego wysokość zależy m.in. od bólu fizycznego i cierpienia psychicznego tzw. krzywdy moralnej, przebytych zabiegów i operacji, nasilenia bólu i cierpień oraz czasu jego trwania, długotrwałość choroby, rozmiaru kalectwa i jego trwałości, wpływu trwałego uszczerbku na zdrowiu na życie osobiste i społeczne, płci poszkodowanego, widocznych nieodwracalnych następstw medycznych wypadku tj. oszpecenia i kalectwa, wieku poszkodowanego, poczucia bezradności życiowej, nieprzydatności społecznej, wykluczenia społecznego, rodzaju wykonywanej pracy i zawodu, zwiększonych potrzeb, zmniejszenia widoków powodzenia na przyszłość. Jeżeli poszkodowany stał się inwalidą, z góry także sumę potrzebną na koszty przygotowania do innego zawodu. Jeżeli poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty odszkodowawczej tzw. renta odszkodowawcza na zwiększone potrzeby lub z tytułu niezdolności do pracy. Jeżeli w chwili wydania wyroku szkody nie da się dokładnie ustalić, poszkodowanemu może być przyznana renta tymczasowa. Jeżeli w chwili wydania wyroku szkody nie da się dokładnie ustalić, poszkodowanemu może być przyznana renta tymczasowa. Zgodnie z tezą wyroku S.N. z dnia 10 czerwca 1999 r. II UKN 681/98 „Przy ocenie wysokości zadośćuczynienia za krzywdę (art. 445 § 1 KC) należy uwzględniać przede wszystkim nasilenie cierpień, długotrwałość choroby, rozmiar kalectwa, trwałość następstw zdarzenia oraz konsekwencje uszczerbku na zdrowiu w życiu osobistym i społecznym” (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 18 września 1970 r., II PR 267/70, OSNCP 1971 z. 6, poz. 103 oraz z dnia 15 lipca 1977 r., IV CR 266/77 i z dnia 23 kwietnia 1969 r., I PR 23/69 – nie publikowane). Podobnie S.N. w wyroku z dnia 17 września 2010 r., II CSK 94/10 „Oceniając rozmiar doznanej krzywdy trzeba zatem wziąć pod rozwagę całokształt okoliczności, w tym rozmiar cierpień fizycznych i psychicznych, ich nasilenie i czas trwania, nieodwracalność następstw wypadku (kalectwo, oszpecenie), rodzaj wykonywanej pracy, szanse na przyszłość, poczucie nieprzydatności społecznej, bezradność życiową oraz inne czynniki podobnej natury” (zob. uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia 1973 r., III CZP 37/73, OSNC 1974, nr 9, poz. 145 oraz orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 15 grudnia 1965 r., II PR 280/65, OSNCP 1966, nr 10, poz. 168, z dnia 4 czerwca 1968 r., I PR 175/68, OSNCP 1969, nr 2, poz. 37, z dnia 10 października 1967 r., I CR 224/67, OSNCP 1968, nr 6, poz. 107, z dnia 19 sierpnia 1980 r., IV CR 283/80, OSNCP 1981, nr 5, poz. 81, z dnia 10 grudnia 1997 r., III CKN 219/97, nie publ., z dnia 20 marca 1998 r., II CKN 650/97, nie publ., z dnia 11 lipca 2000 r., II CKN 1119/98, nie publ., z dnia 12 października 2000 r., IV CKN 128/00, nie publ., z dnia 12 września 2002 r., IV CKN 1266/00, nie publ., z dnia 29 września 2004 r., II CK 531/03, nie publ., z dnia 30 stycznia 2004 r., I CK 131/03, OSNC 2005, nr 2, poz. 40 oraz z dnia 28 czerwca 2005 r., I CK 7/05, nie publ., z dnia 9 listopada 2007 r., V CSK 245/07, OSNC-ZD 2008, nr D, poz. 95, z dnia 14 lutego 2008 r., II CSK 536/07, OSP 2010, nr 5, poz. 47, z dnia 26 listopada 2009 r., III CSK 62/09, OSNC-ZD 2010, nr C, poz. 80 i z dnia 28 stycznia 2010 r., I CSK 244/09, nie publ.). Co ważne w latach 60 ubiegłego stulecia w orzecznictwie ukształtował się pogląd, że wysokość zadośćuczynienia powinna być utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa (zob. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 24 czerwca 1965 r., I PR 203/65, OSPiKA 1966, nr 4, poz. 92). Jego konsekwencją – na co wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 30 stycznia 2004 r., I CK 131/03 (OSNC 2005, nr 2, poz. 40) – była utrzymująca się tendencja do zasądzania skromnych sum tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Jednak funkcja kompensacyjna powinna mieć istotne znaczenie dla ustalenia wysokości zadośćuczynienia. Już w XXI wieku S.N. dąży do przełamania tej tendencji i wielokrotnie podkreślał że ze względu na kompensacyjny charakter zadośćuczynienia jego wysokość musi przedstawiać odczuwalną wartość ekonomiczną, adekwatną do warunków gospodarki rynkowej. Zgodnie z tezę S.N. z dnia 30 stycznia 2004 r., I CK 131/03 „Powołanie się przez sąd przy ustalaniu zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę na potrzebę utrzymania wysokości zadośćuczynienia w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa, nie może prowadzić do podważenia kompensacyjnej funkcji zadośćuczynienia” (zob. także wyroki Sądu Najwyższego z dnia 29 października 1997 r., II CKN 416/97, nie publ., z dnia 19 maja 1998 r., II CKN 756/97, nie publ., z dnia 18 listopada 1998 r., II CKN 353/98, nie publ., z dnia 29 października 1999 r., I CKN 173/98, nie publ., z dnia 12 października 2000 r., IV CKN 128/00, nie publ., z dnia 11 stycznia 2001 r., IV CKN 214/00, nie publ., z dnia 12 września 2002 r., IV CKN 1266/00, nie publ., z dnia 11 października 2002 r., I CKN 1065/00, nie publ., z dnia 10 lutego 2004 r., IV CK 355/02, nie publ., z dnia 27 lutego 2004 r., V CK 282/03, nie publ., z dnia 28 czerwca 2005 r., I CK 7/05, nie publ., z dnia 10 marca 2006 r., IV CSK 80/05, OSNC 2006, nr 10, poz. 175 i z dnia 9 listopada 2007 r., V CSK 245/07, OSNC-ZD 2008, nr D, poz. 95 i z dnia 28 stycznia 2010 r., I CSK 244/09, nie publ.). Porównanie takie jednak może stanowić tylko orientacyjną wskazówkę, nie może bowiem naruszać zasady indywidualizacji okoliczności wyznaczających rozmiar krzywdy doznanej przez konkretnego poszkodowanego (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 2004 r., I CK 131/03, z dnia 26 listopada 2009 r., III CSK 62/09 i z dnia 28 stycznia 2010 r., I CSK 244/09). Dla zasądzenia renty nie jest nieodzowne wykazanie, że poszkodowany takie wydatki rzeczywiście ponosi, a jedynie udowodnienie konieczności takich wydatków w wyniku doznanego uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 marca 1969, I PR 28/69, OSNCP 1969, nr 12, poz. 229, i z dnia 11 marca 1976 r., IV CR 50/76, OSNCP 1977, nr 1, poz. 11). W orzecznictwie ugruntował się aprobowany przez piśmiennictwo pogląd opowiadający się za kompensacyjnym charakterem przewidzianego w art. 445 § 1 k.c. zadośćuczynienia pieniężnego, tj. uznający je za sposób naprawienia szkody niemajątkowej, wyrażającej się krzywdą w postaci doznanych cierpień fizycznych i psychicznych (por. w szczególności wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 czerwca 1968 r., I PR 175/68, OSNCP 1969, nr 2, poz. 37, oraz uchwałę pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia 1973 r., III CZP 37/73, OSNCP 1974, nr 9, poz. 145). Sąd przy ustalaniu rozmiaru krzywdy i tym samym wysokości zadośćuczynienia ma pewną swobodę. Ocena sądu w tym względzie powinna opierać się na całokształcie okoliczności sprawy, nie wyłączając takich czynników, jak np. wiek poszkodowanego (por. np. orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 2 września 1960 r., 3 CR 173/60, OSN 1962, nr 1, poz. 14, z dnia 15 grudnia 1965 r., II PR 280/65, OSNCP 1966, nr 10, poz. 168, i z dnia 12 września 2002 r., IV CKN 1266/00, nie publ.) i postawa sprawcy (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 10 października 1967 r., I CR 224/67, OSNCP 1968, nr 6, poz. 107, oraz z dnia 19 sierpnia 1980 r., IV CR 238/80, OSNCP 1981, nr 5, poz. 81). Wiek poszkodowanego i postawa sprawcy mogą rzutować na rozmiar krzywdy; gdy poszkodowany jest osobą młodą lub następuje szczególne nasilenie winy sprawcy rozmiar krzywdy może być większy niż gdy takie okoliczności nie występują. Odszkodowanie bowiem, w tym także zadośćuczynienie, w rozmiarze, w jakim należy się ono wierzycielowi w dniu, w którym dłużnik ma je zapłacić (art. 455 k.c.), powinno być oprocentowane z tytułu opóźnienia (art. 481 § 1 k.c.) od dnia wezwania dłużnika do zapłaty, a nie dopiero od daty wyrokowania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 2000 r., II CKN 725/98, OSNC 2000, nr 9, poz. 158 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 sierpnia 2001 r., I CKN 18/99, OSNC 2002, nr 5, poz. 64). Zgodnie z art. 455 k.c. jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Zgodnie z art. 481 § 1 k.c. jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. W myśl art. 481 § 2 k.c. jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była z góry oznaczona, należą się odsetki ustawowe. Jednakże gdy wierzytelność jest oprocentowana według stopy wyższej niż stopa ustawowa, wierzyciel może żądać odsetek za opóźnienie według tej wyższej stopy. W myśl § 3 tegoż artykułu w razie zwłoki dłużnika wierzyciel może nadto żądać naprawienia szkody na zasadach ogólnych. Wyrok S.N. z dnia 17 września 2010 r., II CSK 94/10 „Stopa życiowa poszkodowanego nie ma wpływu na wysokość zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę (art. 445 § 1 k.c.)”. Podkreślę, że nie ma tutaj potrzeby czy konieczności oczekiwania na prawomocny wyrok sądu. Zgodnie z art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (tekst. jedn. Dz. U. z 2003 r. Nr 124, poz. 1152 ze zm.) zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie lub świadczenie z tytułu ubezpieczenia obowiązkowego na podstawie uznania roszczenia uprawnionego z umowy ubezpieczenia w wyniku ustaleń, zawartej z nim ugody lub prawomocnego orzeczenia sądu. Z odszkodowań dobrowolnych NNW grupowych (np. w pracy) jak i indywidualnych przysługuje odszkodowanie, którego wysokość wylicza się metodą uproszczoną jako iloczyn trwałego uszczerbku na zdrowiu i sumy ubezpieczenia. Trzeba zawsze zapoznać się z ogólnymi warunkami ubezpieczenia- tzw. OWU, gdyż ubezpieczyciel może np. przewidywać zwrot kosztów leczenia i rehabilitacji. Obecnie również w pakiecie polisy OC jest zawierane często dodatkowe dobrowolne NW dla kierowcy i pasażerów. Wobec tego kierowca, który był sprawcą szkody nie może dochodzić odszkodowania i zadośćuczynienia (ewentualnie renty odszkodowawczej) z polisy OC ale może właśnie likwidować szkodę m.in. z ubezpieczenia dobrowolnego NW pojazdu, które to ubezpieczenie NNW zawarł w ramach polisy OC. Zwykle zgodnie z OWU (Ogólne Warunki Ubezpieczenia) ubezpieczyciel nie wyłącza swojej odpowiedzialności w przypadku winy kierującego, który spowodował kolizję czy wypadek. Co prawda w OWU (Ogólne Warunki Ubezpieczenia) wprowadza wyłączenia swojej odpowiedzialności ale co do zasady w przypadku winy umyślnej tj. w przypadku winy umyślnej, stanu po spożyciu alkoholu, pod wpływem środków odurzających lub substancji psychotropowych, udział w bójce chyba, że szkoda wystąpiła z uwagi na udział osób trzecich (stan po spożyciu alkoholu ale szkoda wynikła z pobicia przez inne osoby). Działaniem umyślnym jest natomiast stan po spożyciu alkoholu, popełnienie umyślnego przestępstwa np. bójka.

3) Drugi pojazd na pewno został uszkodzony i ta szkoda rzeczowa też może być likwidowana z polisy OC Pana pojazdu. Z polisy OC pojazdu, którym kierował sprawca w ramach likwidacji szkody rzeczowej przysługuje odszkodowanie za uszkodzony pojazd, z tytułu holowania pojazdu, parkingu pojazdu i wynajmu pojazdu zastępczego od chwili powstania szkody do dnia likwidacji szkody jako normalne następstwa zdarzenia z którego wynikła szkoda (art. 361 § 1 i 2 k.c.). Zgodnie z tezą uchwały S.N. z dn. 17 listopada 2011 r. sygn. akt III CZP 05/11 „Odpowiedzialność ubezpieczyciela z tytułu umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za uszkodzenie albo zniszczenie pojazdu mechanicznego niesłużącego do prowadzenia działalności gospodarczej obejmuje celowe i ekonomicznie uzasadnione wydatki na najem pojazdu zastępczego; nie jest ona uzależniona od niemożności korzystania przez poszkodowanego z komunikacji zbiorowej”. Zgodnie z art. 363 k.c. naprawienie szkody powinno nastąpić, według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Jednakże gdyby przywrócenie stanu poprzedniego było niemożliwe albo gdyby pociągało za sobą dla zobowiązanego nadmierne trudności lub koszty, roszczenie poszkodowanego ogranicza się do świadczenia w pieniądzu. Jeżeli naprawienie szkody ma nastąpić w pieniądzu, wysokość odszkodowania powinna być ustalona według cen z daty ustalenia odszkodowania, chyba że szczególne okoliczności wymagają przyjęcia za podstawę cen istniejących w innej chwili. Wysokość odszkodowania jest zależna od rozmiaru uszkodzeń pojazdu, ich części, stanu pojazdu sprzed wypadku tj. m.in. rok produkcji, marka, model.

Avatar
szkoda
Poszkodowany
Miszka pisze:
Oczywiście.

A ty jesteś pełnoletni ?

Policji nie wzywaliscie ? Jak karetka to i policja być powinna.

1) Należy pamiętać, że zgodnie z art. 10 § 1 k.k. na zasadach określonych w tym kodeksie odpowiada ten, kto popełnia czyn zabroniony po ukończeniu 17 lat. Bardziej istotne jest to czy posiadal uprawnienia do prowadzenia pojazdu, gdyż inaczej T.U. wystąpi z regresem. Zgodnie z art. 43 przedmiotowej ustawy zakładowi ubezpieczeń przysługuje prawo dochodzenia od kierującego pojazdem mechanicznym zwrotu wypłaconego z tytułu ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych odszkodowania, jeżeli kierujący: 1) wyrządził szkodę umyślnie lub w stanie po użyciu alkoholu albo pod wpływem środków odurzających, substancji psychotropowych lub środków zastępczych w rozumieniu przepisów o przeciwdziałaniu narkomanii, 2) wszedł w posiadanie pojazdu wskutek popełnienia przestępstwa, 3) nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania pojazdem mechanicznym, z wyjątkiem przypadków, gdy chodziło o ratowanie życia ludzkiego lub mienia albo o pościg za osobą podjęty bezpośrednio po popełnieniu przez nią przestępstwa, 4) zbiegł z miejsca zdarzenia. Zgodnie z art. 110 przedmiotowej ustawy z chwilą wypłaty przez Fundusz odszkodowania, w przypadkach określonych w art. 98 ust. 1 pkt 2, sprawca szkody i osoba, która nie dopełniła obowiązku zawarcia umowy ubezpieczenia obowiązkowego, o którym mowa w art. 4 pkt 1 i 2, są obowiązani do zwrotu Funduszowi spełnionego świadczenia. W uzasadnionych przypadkach, kierując się przede wszystkim wyjątkowo trudną sytuacją materialną i majątkową zobowiązanego, jak również jego sytuacją życiową, Fundusz może odstąpić od dochodzenia zwrotu części lub całości świadczenia albo udzielić ulgi w jego spłacie.

Avatar
dawid9292
Poszkodowany

Ja mam 19 lat. Policja też była, dodam, że nie dostałem ani mandatu, ani pkt karnych.

Mam prawko, auto było ubezpieczone i na alkomacie wyszły mi 000.

Czyli w sądzie wyjdzie, że moje OC powinno mu wypłacić odszkodowanie, oraz koszty leczenia ?

E: Ale czy ubezpieczenie pokryje jego koszty skoro jechał ze mną i wypadek był z mojej winy ??

Avatar
Kancelaria Prawna
Poszkodowany

Ubezpieczyciel powinien pokryć wszelkie wynikłe ze szkody koszty o ile pozostają w związku przyczynowo skutkowym ze szkodą.

Tak jak wskazali przedmówcy proszę odesłać poszkodowanego do Ubezpieczyciela.

Avatar
dawid9292
Poszkodowany

Dam jeszcze szczegóły wypadku:

Okoliczności były takie, że jechałem jakieś 40/45 km/h i zarzuciło mnie na zakręcie (padał śnieg, około 1 cm było na jezdni).

Uderzyłem lewą stroną (od strony kierownicy) w maskę drugiego auta.

Kolega siedział po prawej stronie z tyłu, nic by mu nie było gdyby nie jego plecak który leżał za moim siedzeniem (po jego lewej stronie), a w środku 5 butelek piw które zmiażdżyły się na jego miednicy...

Avatar
dawid9292
Poszkodowany

Przeglądam forum i dowiedziałem się, że mogę dostać nawet jakiś wyrok... Jest to możliwe ?

Avatar
szkoda
Poszkodowany
dawid9292 pisze:
Ja mam 19 lat. Policja też była, dodam, że nie dostałem ani mandatu, ani pkt karnych.

Mam prawko, auto było ubezpieczone i na alkomacie wyszły mi 000.

Czyli w sądzie wyjdzie, że moje OC powinno mu wypłacić odszkodowanie, oraz koszty leczenia ?

E: Ale czy ubezpieczenie pokryje jego koszty skoro jechał ze mną i wypadek był z mojej winy ??

1) W sądzie karnym nic nie będzie wychodzić. Sąd karny nie jest od takowych ustaleń czy posiadał Pan ważną polisę OC. Natomiast gdyby poszkodowany wytoczył Panu proces cywilny to należy przypozwać T.U., gdyż to na niego ostatecznie spadanie obowiązek wypłaty świadczeń wynikłych z tegoż wypadku. Natomiast sąd karny zajmuje się przestępstwem w postaci wypadku drogowego.

Avatar
szkoda
Poszkodowany
dawid9292 pisze:
Przeglądam forum i dowiedziałem się, że mogę dostać nawet jakiś wyrok... Jest to możliwe ?

1) Tak- skoro był Pan sprawcą wypadku grozi odpowiedzialność karna z art. 177 k.k.. Zgodnie z art. 177 § 1 k.k. kto, naruszając, chociażby nieumyślnie, zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, powoduje nieumyślnie wypadek, w którym inna osoba odniosła obrażenia ciała określone w art. 157 § 1, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Zgodnie z § 1 tegoż przepisu jeżeli następstwem wypadku jest śmierć innej osoby albo ciężki uszczerbek na jej zdrowiu, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. Zgodnie zaś z § 3 tegoż przepisu jeżeli pokrzywdzonym jest wyłącznie osoba najbliższa, ściganie przestępstwa określonego w § 1 następuje na jej wniosek. Sąd może fakultatywnie orzec zakaz prowadzenia pojazdów określonego rodzaju. Zgodnie z art. 42 § 1 k.k. sąd może orzec zakaz prowadzenia pojazdów określonego rodzaju w razie skazania osoby uczestniczącej w ruchu za przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, w szczególności jeżeli z okoliczności popełnionego przestępstwa wynika, że prowadzenie pojazdu przez tę osobę zagraża bezpieczeństwu w komunikacji.

Avatar
dawid9292
Poszkodowany

Jest to bardziej czy mnie prawdopodobne, że dostane jakiś wyrok ?

A może jest to bardziej niż pewne... ?

Avatar
szkoda
Poszkodowany
dawid9292 pisze:
Jest to bardziej czy mnie prawdopodobne, że dostane jakiś wyrok ?

A może jest to bardziej niż pewne... ?

1) Jeśli faktycznie był Pan sprawcą wypadku to jest to praktycznie pewne o ile uszkodzenie ciała osób z Panem podróżujących są kwalifikowane jako powyżej 7 dni trwające (wypadek), a a jeśli poniżej 7 dni to jest to tylko wykroczenie;

2) Pkt 1. Jeśli będzie to kwalifikowane jako przestępstwo to proponuję wnosić o warunkowe umorzenie postępwania. Zgodnie z art. 66 § 1 k.k. sąd może warunkowo umorzyć postępowanie karne, jeżeli wina i społeczna szkodliwość czynu nie są znaczne, okoliczności jego popełnienia nie budzą wątpliwości, a postawa sprawcy nie karanego za przestępstwo umyślne, jego właściwości i warunki osobiste oraz dotychczasowy sposób życia uzasadniają przypuszczenie, że pomimo umorzenia postępowania będzie przestrzegał porządku prawnego, w szczególności nie popełni przestępstwa. W myśl § 2 tegoż paragrafu warunkowego umorzenia nie stosuje się do sprawcy przestępstwa zagrożonego karą przekraczającą 3 lata pozbawienia wolności. W rozumieniu § 3 tegoż przepisy w wypadku gdy pokrzywdzony pojednał się ze sprawcą, sprawca naprawił szkodę lub pokrzywdzony i sprawca uzgodnili sposób naprawienia szkody, warunkowe umorzenie może być zastosowane do sprawcy przestępstwa zagrożonego karą nie przekraczającą 5 lat pozbawienia wolności. Wówczas będzie wpis w krajowym rejestrze skazanych ale nie będzie to strice skazanie. Zgodnie z wyrokiem TK z 16 maja 2000 r., P 1/99 "Skazanie i warunkowe umorzenie postępowania są w kodeksie postępowania karnego traktowane rozłącznie (por. art. 415 § 1 k.p.k.). Wyrok skazujący powinien zawierać m.in. dokładne określenie przypisanego oskarżonemu czynu oraz jego kwalifikację praw- ną (art. 413 § 2 k.p.k.). W orzeczeniu o warunkowym umorzeniu należy dokładnie określić czyn oskarżonego, wskazać przepis ustawy karnej, pod który czyn podpada, oraz oznaczyć okres próby (art. 342 § 1 k.p.k.). Nie następuje zatem, w odróżnieniu od wyroku skazującego, przypisanie sprawcy czynu, tj. stwierdzenie istnienia winy, będącej

podmiotowym warunkiem popełnienia przestępstwa. Powyższe rozróżnienie „czynu

przypisanego” (w wypadku skazania) i „czynu” wyraża zasadniczą różnicę między wyrokiem skazującym a każdym innym rozstrzygnięciem karnym, choćby jego podstawą było

ustalenie winy sprawcy. Znajduje to wyraz również w sentencjach orzeczeń obydwu rodzajów. Wyrok skazujący zawiera sformułowanie, że sąd „uznaje oskarżonego za winnego dokonania zarzucanego mu czynu” lub podobne. W orzeczeniu o warunkowym umorzeniu postępowania nie ma uznania winy oskarżonego, a jest tylko uznanie jego sprawstwa. Formułę, którą można traktować jako „stwierdzenie winy” w rozumieniu art. 42 ust. 3 Konstytucji, znajdujemy zatem tylko w wyrokach skazujących".

Avatar
dawid9292
Poszkodowany

Kolega był w szpitalu 3 dni. Przez 3 miesiące nie będzie mógł chodzić...

Czyli wyrok jest pewny nawet gdybym spłacał odszkodowanie, poszedł na ugodę itd tak ?

Avatar
szkoda
Poszkodowany
dawid9292 pisze:
Kolega był w szpitalu 3 dni. Przez 3 miesiące nie będzie mógł chodzić...

Czyli wyrok jest pewny nawet gdybym spłacał odszkodowanie, tak ?

1) To ile kolega był w szpitalu nie ma żadnego znaczenia np. można mieć złamaną rekę i przebywać w szpitalu parę godzin, a będzie to bezspornie uszkodzenia ciała trwające powyżej 7 dni i tym samym wypadek drogowy. Ale skoro kolega 3 miesięce nie będzie mógł chodzić to będzie to kwalifikowane jako wypadek (a nie kolizja);

2) Trzeba jeszcze rozróżnić jaki wyrok- może być wyrok uniewinniający, warunkowo umarzający postępwanie, skazujący). Wobec tego proponuję Panu wnosić do sądu o warunkowe umorzenie postępowania, wyraźić szczerą skruchę. Wniosek złożyć jak sąd wezwie na rozprawę. Złożyć go na piśmie przez dziennik podawczy sądu za zwrotnym potwierdzeniem na kserokopii. Spłata odszkodowania nie ma większego znaczenia na bieg sprawy karnej, gdyż czymś innym jest odpowiedzialność cywilnoprawna, a czymś innym odpowiedzialność karnoprawna. Co więcej Pan nie ma nic płacić tylko Pana Towarzystwo Ubezpieczeniowe w którym Pan zawarł umowę obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej za szkody spowodowane ruchem tegoż pojazdu mechanicznego tzw. polisę OC.

Avatar
dawid9292
Poszkodowany

Sprawa się jeszcze nie zaczeła... Kiedy mam to składać ? Już teraz ?

Avatar
dawid9292
Poszkodowany

Pan jak to ocenia ? Jaki wyrok mogę dostać ?

Avatar
szkoda
Poszkodowany
dawid9292 pisze:
Sprawa się jeszcze nie zaczeła... Kiedy mam to składać ? Już teraz ?

1) Na to jest czas jak zostanie skierowany akt oskarżenia do sądu i sąd wezwie Pana na rozprawę. Wobec tego tam będzie sygnatura sprawy i wówczas niezwłocznie złożyć taki wniosek na piśmie;

2) Pkt 1.

Avatar
dawid9292
Poszkodowany

Ile to wszystko może mniej więcej trwać?

Avatar
szkoda
Poszkodowany
dawid9292 pisze:
Pan jak to ocenia ? Jaki wyrok mogę dostać ?

1) Uszczerbek na zdrowiu ocenia biegły sądowy na podstawie dokumentacji medycznej;

2) Co to zagrożenia karą to już Panu podałem, ża jeśli będzie to tzw. średnie uszkodzenie ciała to grozi do 3 lat pozbawienia wolności. Zgodnie z art. 37 k.k. kara pozbawienia wolności wymieniona w art. 32 pkt 3 k.k. trwa najkrócej miesiąc, najdłużej

15 lat; wymierza się ją w miesiącach i latach. Wobec tego grozi od miesiąca do lat 3. Jeśli osobą pokrzywdzoną byłaby osoba najbliższa to wówczas ściganie następuje oczywiście w trybie publicznoskargowych ale na wniosek owej osoby, czyli taka osoba uprzednio musi żądać ścigania. Akurat Pana kolega nie jest osobą najbliższą. Zgodnie z art. 115 § 11 k.k. osobą najbliższą jest małżonek, wstępny, zstępny, rodzeństwo, powinowaty w tej samej linii lub stopniu, osoba pozostająca w stosunku przysposobienia oraz jej małżonek, a także osoba pozostająca we wspólnym pożyciu. Pan natomiast jest osobą młodocianą w rozuminiu art. 115 § 10 k.k. młodocianym jest sprawca, który w chwili popełnienia czynu zabronionego nie ukończył 21 lat i w czasie orzekania w pierwszej instancji 24 lat. Zgodnie z art. 54 § 1 k.k. wymierzając karę nieletniemu albo młodocianemu, sąd kieruje się przede wszystkim tym, aby sprawcę wychować. Wobec tego tym bardziej wniosek o warnkowe umorzenie postępowania karnego w Pana przypadku będzie mocniejszy- jest bardzo duża szansa na warunkowe umorzenie postępwania. Ponadto to jest Pana kolega. Natomiast koledzę i jego matce może Pan przedstawić np. namiar na jakąś spółkę odszkodowawczę, gdzie jej przedstwiciel przyjedzie na własny koszt, wszystko wytumaczy i przedstawi ofertę usługi likwidacji szkody osobowej. Wówczas matka raz, że zostanie oświecona to nie bedzie musiała nigdzie chodzić, spółka odszkodowawcza sama wystąpi o odszkodowanie i zadośćuczynienie z polisy Pana OC. Natomiast Pan tych wypłaconych świadczeń nie będzie spłacał gdyż nie ma ku temu żadnych przesłanek. Zgodnie z art. 43 przedmiotowej ustawy zakładowi ubezpieczeń przysługuje prawo dochodzenia od kierującego pojazdem mechanicznym zwrotu wypłaconego z tytułu ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych odszkodowania, jeżeli kierujący: 1) wyrządził szkodę umyślnie lub w stanie po użyciu alkoholu albo pod wpływem środków odurzających, substancji psychotropowych lub środków zastępczych w rozumieniu przepisów o przeciwdziałaniu narkomanii, 2) wszedł w posiadanie pojazdu wskutek popełnienia przestępstwa, 3) nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania pojazdem mechanicznym, z wyjątkiem przypadków, gdy chodziło o ratowanie życia ludzkiego lub mienia albo o pościg za osobą podjęty bezpośrednio po popełnieniu przez nią przestępstwa, 4) zbiegł z miejsca zdarzenia. Zgodnie z art. 110 przedmiotowej ustawy z chwilą wypłaty przez Fundusz odszkodowania, w przypadkach określonych w art. 98 ust. 1 pkt 2, sprawca szkody i osoba, która nie dopełniła obowiązku zawarcia umowy ubezpieczenia obowiązkowego, o którym mowa w art. 4 pkt 1 i 2, są obowiązani do zwrotu Funduszowi spełnionego świadczenia. W uzasadnionych przypadkach, kierując się przede wszystkim wyjątkowo trudną sytuacją materialną i majątkową zobowiązanego, jak również jego sytuacją życiową, Fundusz może odstąpić od dochodzenia zwrotu części lub całości świadczenia albo udzielić ulgi w jego spłacie.

Avatar
szkoda
Poszkodowany
dawid9292 pisze:
Ile to wszystko może mniej więcej trwać?

Zgodnie z art. 325i § 1 k.p.k. dochodzenie powinno być ukończone w ciągu 2 miesięcy. Prokurator może przedłużyć ten okres do 3 miesięcy, a w wypadkach szczególnie uzasadnionych– na dalszy czas oznaczony. Natomiast postępowanie sądowe może trwać nawet parę czy kilka lat. Ale jak sąd się przychyli do warunkowego umorzenia postępowania, a prokuratura nie będzie się od tego odwoływać to etap sądowy zakończy się bardzo szybko.

Link do- procedura karno odwoławcza

http://www.odzyskaj.info/viewtopic.php?id=8343

Avatar
dawid9292
Poszkodowany

Wczoraj wieczorem dowiedziałem się, że nie wniósł sprawy do prokuratora.

Nie chce robić szumu, tylko chce przynajmniej połowę kosztów leczenia. Zgodziłem się i jego mama nie ma nic wnosić do sądu.

Teraz pytanie: sprawę do sądu i tak wniosła policja, prawda ? I co dalej żeby nie iść siedzieć ?

Avatar
dawid9292
Poszkodowany

I jeszcze jedno pytanie.

Mam prawko od lipca tego roku, czy jest możliwe, że mi zabiorą i będę musiał od nowa robić kurs i zdawać egzamin ?

Avatar
szkoda
Poszkodowany
dawid9292 pisze:
Wczoraj wieczorem dowiedziałem się, że nie wniósł sprawy do prokuratora.

Nie chce robić szumu, tylko chce przynajmniej połowę kosztów leczenia. Zgodziłem się i jego mama nie ma nic wnosić do sądu.

Teraz pytanie: sprawę do sądu i tak wniosła policja, prawda ? I co dalej żeby nie iść siedzieć ?

1) Mam jak i poszkodowany nie wnosi sprawy karnej do sądu, a czyni to tylko prokurator sprządzając akt oskarżenia. Czy tak kobieta nadal nie może zrozumieć, że wszelkie roszczenia należy kierować do T.U.. Z tym, że musi uwiarygodnić zdarzenie tj. posiadać przynajmniej notatkę policyjną.

2) Jeśli była na miejscu policja czy też w innym sposób powzięła informację o zdarzeniu to sama z urzędu podejmuje wszelkie czynności;

3) Jeśli nie był Pan uprzednio karany to kara bezwzględnego pozbawienia wolności jest bardzo mało prawdopodobna.

Była na miejscu policja i pogotowie?

Avatar
szkoda
Poszkodowany
dawid9292 pisze:
I jeszcze jedno pytanie.

Mam prawko od lipca tego roku, czy jest możliwe, że mi zabiorą i będę musiał od nowa robić kurs i zdawać egzamin ?

Zakaz prowadzenia pojazdów sąd orzeka w takich przypadkach jedynie fakultatywnie na podstawie art. 42 § 1 k.k.. Zgodnie z § 7 ust. 3 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 20 grudnia 2002 r. w sprawie postępowania z kierowcami naruszającymi przepisy ruchu drogowego. (Dz. U. z dnia 30 grudnia 2002 r.) Komendant wojewódzki Policji występuje do organu właściwego w sprawach wydawania prawa jazdy z wnioskiem o cofnięcie uprawnienia do kierowania pojazdami silnikowymi w stosunku do kierowcy, który w ciągu roku od dnia otrzymania po raz pierwszy prawa jazdy przekroczył liczbę 20 punktów za naruszenie przepisów ruchu drogowego i kontrolne sprawdzenie kwalifikacji kierowcy, w zakresie wszystkich posiadanych przez niego kategorii praw jazdy, w razie przekroczenia przez niego 24 punktów otrzymanych za naruszenie przepisów ruchu drogowego. Z wnioskiem, o którym mowa nie występuje się w stosunku do osoby w stosunku do której orzeczono zakaz prowadzenia pojazdów na okres przekraczający jeden rok.

Avatar
dawid9292
Poszkodowany

Była drogówka i pogotowie.

Avatar
szkoda
Poszkodowany
dawid9292 pisze:
Była drogówka i pogotowie.

Wobec tego przekazano policji wiadomość o wypadku. Wszelkie szkody pokryje Pana polisa OC wobec tego nie ma powodu do zmartwień. Należy przekazać poszkodowanemu polisę OC (nazwę towarzystwa i numer oraz ewentuanie spisać oświadczenie o spowodowaniu zdarzenia). Najlepiej jednak jak poszkodowany wystąpi o wydanie notatki urzędowej. Następnie zgłosi szkodę do T.U.. Pan nie ma nic płacić za szkodę. T.U. może nawet wypłacić z góry kwotę na koszty leczenia i rehabilitacji. Wobec tego proszę uświadomić. Zresztą teraz spółki odszkodowawcze mają struktury sprzedażowe w całym kraju i obsługują poszkodowanych klientów w miejscu zamieszkania. Co więcej nie pobierają żadnej kwoty, a tylko ustalają w umowie honorarum w postaci prowizji od wywalczonej kwoty odszkodowania i zadośćuczynienia. Co prawda z roszeniem można wystąpić do samego sprawcy ale jest to złe rozwiązanie, gdyż zwykle wyrok może być wyłącznie papierowy i w praktyce nie będzie można wyegzekwować zasądzonego świadczenia. Matka poszkodowanego jedynie chciała Pana nastraszyć. Policja pomimo tego musiała wszcząć postępowanie i żadna zapłata z Pana strony nic nie dała. Na to ma Pan polisę OC aby nie ponosić odpowiedzialności cywilnoprawną za szkodę spowodowaną ruchem tegoż pojazdu. Zgodnie z art. 822 § 1 k.c. przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony. Natomiast w myśl § 2 tegoż artykułu k.c. uprawniony do odszkodowania w związku ze zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej może dochodzić roszczenia bezpośrednio od ubezpieczyciela. Zgodnie z art. 35 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (tekst. jedn. Dz. U. z 2003 r. Nr 124, poz. 1152 ze zm.) ubezpieczeniem OC posiadaczy pojazdów mechanicznych jest objęta odpowiedzialność cywilna każdej osoby, która kierując pojazdem mechanicznym w okresie trwania odpowiedzialności ubezpieczeniowej, wyrządziła szkodę w związku z ruchem tego pojazdu. Stosownie zaś do § 10 ust. 1 Rozporządzenia Ministra Finansów z dn. 9 grudnia 1992 r. w sprawie ogólnych warunków obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów (tekst. jedn. Dz. U. z 1992 r. Nr 96, poz. 475 ze zm.), skutki umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych obejmują zarówno samego posiadacza, jak i każdego kierującego pojazdem mechanicznym. Istota i sens tej umowy polega na przejęciu przez ubezpieczyciela obowiązku naprawienia szkody wyrządzonej przez ubezpieczonego posiadacza lub osobę kierująca pojazdem, tak że wierzyciel może dochodzić odszkodowania wprost od zakładu ubezpieczeń, z pominięciem sprawcy szkody (actio directa). Zgodnie z § 29 Rozporządzenia Ministra Finansów z dn. 9 grudnia 1992 r. w sprawie ogólnych warunków obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów (tekst. jedn. Dz. U. z 1992 r. Nr 96, poz. 475 ze zm.) „1. Uprawniony do odszkodowania za szkodę powstałą w związku z ruchem pojazdu mechanicznego, za którą odpowiedzialność cywilna objęta jest ubezpieczeniem OC, może dochodzić roszczenia bezpośrednio od ubezpieczyciela. 2. Jeżeli uprawniony do odszkodowania wystąpi z roszczeniem do posiadacza lub kierującego pojazdem mechanicznym, którego ruchem szkoda została spowodowana, posiadacz lub kierujący powiadamiają o tym ubezpieczyciela. 3. W postępowaniu sądowym przeciwko posiadaczowi lub kierującemu pojazdem mechanicznym o naprawienie szkody wyrządzonej ruchem tego pojazdu konieczne jest przypozwanie także ubezpieczyciela, u którego posiadacz pojazdu jest ubezpieczony, w zakresie obowiązkowego ubezpieczenia OC”. Jak widać w razie pozwania sprawcy wpadku konieczne jest przypozwanie T.U. gdyż ostatecznie odpowiedzialność spada na T.U.. Zgodnie z art. 84 § 1 k.p.c. strona, której w razie niekorzystnego dla niej rozstrzygnięcia przysługiwałoby roszczenie względem osoby trzeciej albo przeciwko której osoba trzecia mogłaby wystąpić z roszczeniem, może zawiadomić taką osobę o toczącym się procesie i wezwać ją do wzięcia w nim udziału. W myśl § 2 tego artykułu W tym celu strona wnosi do sądu pismo procesowe wskazujące przyczynę wezwania i stan sprawy. Pismo to doręcza się niezwłocznie osobie trzeciej, która może zgłosić swe przystąpienie do strony jako interwenient uboczny. Zgodnie z art. 84 § 1 k.p.c. strona, której w razie niekorzystnego dla niej rozstrzygnięcia przysługiwałoby roszczenie względem osoby trzeciej albo przeciwko której osoba trzecia mogłaby wystąpić z roszczeniem, może zawiadomić taką osobę o toczącym się procesie i wezwać ją do wzięcia w nim udziału. W myśl § 2 tego artykułu W tym celu strona wnosi do sądu pismo procesowe wskazujące przyczynę wezwania i stan sprawy. Pismo to doręcza się niezwłocznie osobie trzeciej, która może zgłosić swe przystąpienie do strony jako interwenient uboczny. Jednak ubezpieczyciel może nie przystąpić do procesu. Dlatego też nie jest optymalne występowanie przez uprawnionego do odszkodowania z roszczeniem do posiadacza lub kierującego pojazdem mechanicznym, którego ruchem szkoda została spowodowana, gdyż zasądzone prawomocnym wyrokiem świadczenie może być czysto teoretyczne, a w praktyce nie będzie można skutecznie wyegzekwować od dłużnika zasądzonych wysokich kwot odszkodowawczych. Wówczas dosyć, że poszkodowany w wypadku straci wiele czasu na spór sądowy, który może toczyć się latami to w konsekwencji może nigdy nie wyegzekwować zasądzonego na jego rzecz świadczenia. Co ważne jeśli zostanie zasądzone od sprawcy szkody- kierującego pojazdem mechanicznym który spowodował wypadek- prawomocnym wyrokiem w procesie cywilnym świadczenie pieniężne i nie będzie można w praktyce wyegzekwować zasądzonego roszczenia to nie będzie można wówczas wystąpić z tym samym roszczeniem do T.U., gdyż powoła się na powagę rzeczy osądzonej. Co prawda to na T.U. ostatecznie spada odpowiedzialność finansowa za szkodę ale prawo do regresu będzie miał sprawca szkody gdyż wypłaci poszkodowanemu zasądzone świadczenia odszkodowawcze. W myśl art. 123 § 1 k.c. bieg przedawnienia przerywa się: 1) przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia; 2) przez uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie przysługuje; 3) przez wszczęcie mediacji. Zgodnie z art. 124 § 1 k.c. po każdym przerwaniu przedawnienia biegnie ono na nowo. Zgodnie zaś z § 2 tegoż artykułu w razie przerwania przedawnienia przez czynność w postępowaniu przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym albo przez wszczęcie mediacji, przedawnienie nie biegnie na nowo, dopóki postępowanie to nie zostanie zakończone. Zgodnie z art. 125 § 1 k.c. roszczenie stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu lub innego organu powołanego do rozpoznawania spraw danego rodzaju albo orzeczeniem sądu polubownego, jak również roszczenie stwierdzone ugodą zawartą przed sądem albo przed sądem polubownym albo ugodą zawartą przed mediatorem i zatwierdzoną przez sąd, przedawnia się z upływem lat dziesięciu, chociażby termin przedawnienia roszczeń tego rodzaju był krótszy. Jeżeli stwierdzone w ten sposób roszczenie obejmuje świadczenia okresowe, roszczenie o świadczenia okresowe należne w przyszłości ulega przedawnieniu trzyletniemu. Natomiast T.U. to pewny i szybki płatki, gdyż dysponuje zazwyczaj pokaźnym kapitałem pobierając od milionów osób, właścicieli pojazdów mechanicznych składki pieniężne w ramach obowiązkowej polisy OC oraz nałożone są przez ustawodawcę bardzo krótkie terminy na likwidację szkody i wypłatę należnych świadczeń odszkodowawczych. Ma to szczególne znaczenie w przypadku znacznych szkód osobowych, gdzie świadczenia na rzecz poszkodowanego w wypadku komunikacyjnym sięgają setek tysięcy złotych. W tym miejscu wypada zaznaczyć, że w Polsce uzyskiwano kwoty odszkodowania i zadośćuczynienia sięgające nawet 1,5 mln złotych. Zgodnie z art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (tekst. jedn. Dz. U. z 2003 r. Nr 124, poz. 1152 ze zm.) odszkodowanie ustala się i wypłaca w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego pojazdem mechanicznym, najwyżej jednak do ustalonej w umowie ubezpieczenia sumy gwarancyjnej. Suma gwarancyjna nie może być niższa niż równowartość w złotych: 1) w przypadku szkód na osobie – 5 000 000 euro w odniesieniu do jednego zdarzenia, którego skutki są objęte ubezpieczeniem bez względu na liczbę poszkodowanych, 2) w przypadku szkód w mieniu – 1 000 000 euro w odniesieniu do jednego zdarzenia, którego skutki są objęte ubezpieczeniem bez względu na liczbę poszkodowanych – ustalana przy zastosowaniu kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski obowiązującego w dniu wyrządzenia szkody. Zgodnie z art. z art. 36 ust. 2 tej ustawy za szkody spowodowane w państwach, o których mowa w art. 25 ust. 2, zakład ubezpieczeń odpowiada do wysokości sumy gwarancyjnej określonej przepisami tego państwa, nie niższej jednak niż suma określona w ust. 1.. W myśl art. 25 ust. 2 przedmiotowej ustawy ubezpieczenie OC posiadaczy pojazdów mechanicznych obejmuje, na zasadzie wzajemności, również zdarzenia powstałe na terytoriach państw, których biura narodowe są sygnatariuszami Jednolitego Porozumienia między Biurami Narodowymi- Regulaminu Wewnętrznego.

Avatar
dawid9292
Poszkodowany

Wie ktoś ile jeszcze mam czekać na jakieś orzeczenie czy coś takiego ? Co dalej z moją grzywną, prawkiem itd ?

Minęło już 2,5 miesiąca, a żadnego wezwania itp nie dostałem. Pozdrawiam !

Avatar
szkoda
Poszkodowany
dawid9292 pisze:
Wie ktoś ile jeszcze mam czekać na jakieś orzeczenie czy coś takiego ? Co dalej z moją grzywną, prawkiem itd ?

Minęło już 2,5 miesiąca, a żadnego wezwania itp nie dostałem. Pozdrawiam !

1) Nie wiem o jakim orzeczeniu Pan mówi?Jeśli chodzi o postępowanie karne to wpierw musi być wezwanie na przesłuchanie w postępowaniu przygotowawczym. Być może żadna sprawa karna się nie toczy. Jeśli zaś chodzi Panu o postępowanie cywilnoprawne to jeśli poszkodowany wystąpił z roszczeniem do Pana ubezpieczyciela to również żadnego pozwu przeciwko Panu nie będzie z tego tytułu;

2) Nie wiem o jaką grzywnę Panu chodzi?

3) Nie wiem co by miało być z Panem prawo jazdy. W takich przypadkach sąd orzeka zakaz prowadzenia pojazdów jednie fakultatywnie.

Avatar
dawid9292
Poszkodowany

Ogólnie chodzi mi o to co dalej. Kiedy sprawa będzie zamknięta.

Co do grzywny to chodziło mi o to kiedy jakiś mandat dostane za wypadek itd

Avatar
szkoda
Poszkodowany
dawid9292 pisze:
Ogólnie chodzi mi o to co dalej. Kiedy sprawa będzie zamknięta.

Co do grzywny to chodziło mi o to kiedy jakiś mandat dostane za wypadek itd

1) Ale o jaką sprawę Pan pyta? Jeśli chodzi o ustawowy termin likwidacji szkody z obowiązkowej polisy OC dla pojazdów mechanicznych to zastosowanie ma art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (tekst. jedn. Dz. U. z 2003 r. Nr 124, poz. 1152 ze zm.) mówiący, że zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie w terminie 30 dni licząc od dnia złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o szkodzie. Zgodnie z art. 13 ust. 1 przedmiotowej ustawy zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie lub świadczenie z tytułu ubezpieczenia obowiązkowego na podstawie uznania roszczenia uprawnionego z umowy ubezpieczenia w wyniku ustaleń, zawartej z nim ugody lub prawomocnego orzeczenia sądu. W przypadku, gdyby wyjaśnienie w terminie o którym mowa w ust. 1 art. 14 przedmiotowej ustawy, okoliczności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania, okazało się niemożliwe, odszkodowanie wypłaca się w terminie 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe, nie później jednak niż w terminie 90 dni od dnia złożenia zawiadomienia o szkodzie, chyba że ustalenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania zależy od toczącego się postępowania karnego lub cywilnego. Zgodnie z art. 819 k.c. roszczenia z umowy ubezpieczenia przedawniają się z upływem lat trzech (dotyczy ubezpieczeń dobrowolnych grupowych i indywidualnych NNW- Następstwa Nieszczęśliwych Wypadków). W wypadku ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej- dotyczy obowiązkowej polisy OC pojazdów mechanicznych- roszczenie poszkodowanego do ubezpieczyciela o odszkodowanie lub zadośćuczynienie przedawnia się z upływem terminu przewidzianego dla tego roszczenia w przepisach o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym lub wynikłą z niewykonania bądź nienależytego wykonania zobowiązania. Bieg przedawnienia roszczenia o świadczenie do ubezpieczyciela przerywa się także przez zgłoszenie ubezpieczycielowi tego roszczenia lub przez zgłoszenie zdarzenia objętego ubezpieczeniem. Bieg przedawnienia rozpoczyna się na nowo od dnia, w którym zgłaszający roszczenie lub zdarzenie otrzymał na piśmie oświadczenie ubezpieczyciela o przyznaniu lub odmowie świadczenia. Zgodnie z art. 442[1] § 1 k.c. roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Jak wynika z brzmienia art. 442[1] § 2 k.c. jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat dwudziestu od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Zgodnie z art. 442[1] § 3 k.c. w razie wyrządzenia szkody na osobie, przedawnienie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Co ważne w myśl art. 442[1] § 4 k.c. przedawnienie roszczeń osoby małoletniej o naprawienie szkody na osobie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat dwóch od uzyskania przez nią pełnoletności. Jednak 20 letni okres przedawnienia zaistniał dopiero w wyniku ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny (Dz.U. 2007 Nr 80 poz. 538), gdzie uchylono art. 442 k.c., a dodano art. 442[1] k.c.. Przed zmianą ustawy Kodeks cywilny okres ów wynosił 10 lat. Samą treść ustawy wydano w dn. 16 lutego 2007 r., ustawę ogłoszono w dn. 9-05-2007r., ustawa weszła w życie i obowiązywała od dn. 10-08-2007 r.. Koreluje to z art. 3 ustawy z dn. 16 lutego 2007 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny (Dz. U. 2007 Nr 80 poz. 538), gdzie jest zapis, że ustawa wchodzi w życie po upływie trzech miesięcy od dnia ogłoszenia. Skoro ustawę ogłoszono w dn. 9-05-2007r. to zaczęła obowiązywać od dn. 10-08-2007 r., gdyż termin trzech miesięcy upłynął dokładnie z upływem dn. 9-08-2007r.. Skoro zaś do dnia 10-08-2007 r. obowiązywał 10 letni termin przedawnienia roszczeń to 10 lat wstecz z obliczenia wychodzi data 10 sierpień 1997 r.. Zgodnie z art. 112 k.c. termin oznaczony w tygodniach, miesiącach lub latach kończy się z upływem dnia, który nazwą lub datą odpowiada początkowemu dniowi terminu, a gdyby takiego dnia w ostatnim miesiącu nie było - w ostatnim dniu tego miesiąca. Wobec tego z obliczenia wynika, że można dochodzić roszczeń za szkody osobowe wynikłe z przestępstwa (występku lub zbrodni) popełnionego od dn. 10 sierpnia 1997 r.. Brzmienie art. 2 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny (Dz.U. 2007 Nr 80 poz. 538), mówi wprost, że do roszczeń o których mowa w art. 1 ustawy powstałych przed dniem wejścia w życie ustawy, a według przepisów dotychczasowym jeszcze w tym dniu nieprzedawnionych stosuje się przepisy art. 442[1] k.c. czyli przepisy mówiące o 20 letnim okresie przedawnienia. Wydaje się, że szkoda z dn. 10 sierpnia 1997 r. nie jest jeszcze przedawniona, gdyż uległaby przedawnieniu dopiero z upływem dnia 10 sierpnia 2007r., a właśnie od tego dnia zaczęła obowiązywać ustawa nowelizująca, mówiąca o 20 letnim terminie przedawnienia i ów dzień został objęty dobrodziejstwem art. 2 tejże ustawy nowelizującej. Bieg terminu przedawniania naprawienia szkody zostaje przerwany w chwilą zgłoszenia szkody do osoby obowiązanej do jej naprawienia i zgodnie z art. 124. § 1 k.c. zaczyna biec na nowo po każdym przerwaniu przedawnienia. Na marginesie można podkreślić, że zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z 10 listopada 1995 r. (III CZP 156/95 OSNC 1996/3/31) „(...) roszczenie przedawnione nadal istnieje, a tylko zmienia swój charakter, mianowicie z roszczenia cywilnego staje się roszczeniem niezupełnym (naturalnym)”. Zgodnie z art. 117 § 2 k.c. po upływie terminu przedawnienia ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie, może uchylić się od jego zaspokojenia chyba, że zrzeka się korzystania z zarzutu przedawnienia. Zgodnie z tezą wyroku S.N. z dnia 5 września 2001 r. I PKN 622/00 „Zrzeczenie się korzystania z przedawnienia (art. 292 KP) wymaga świadomego i celowego oświadczenia woli przez uprawnioną do tego stronę, że nie czyni użytku z przysługującego jej prawa uchylenia się od zaspokojenia przedawnionego roszczenia”. Na marginesie warto podkreślić, że § 4 art. 446 k.c. w brzmieniu „Sąd może także przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę” zaistniał dopiero w wyniku ustawy z dnia 30 maja 2008 r. o zmianie ustawy- Kodeks cywilny oraz niektórych ustaw (Dz. U. Nr 116, poz. 731) i zaczął obowiązywać z dniem 2 sierpnia 2008 r.. Samą treść owej ustawy nowelizującej wydano w dn. 30 maja 2008 r., ustawę ogłoszono w dn. 2 lipca 2008 r., ustawa weszła w życie i obowiązywała od dn. 3 sierpnia 2008 r.. Koreluje to z art. 5 ustawy z dnia 30 maja 2008 r. o zmianie ustawy- Kodeks cywilny oraz niektórych ustawy (Dz. U. Nr 116, poz. 731), gdzie jest zapis, że ustawa wchodzi w życie po upływie miesiąca od dnia ogłoszenia. Skoro ustawę ogłoszono w dn. 2 lipca 2008 r. to zaczęła obowiązywać od dn. 3 sierpnia 2008 r., gdyż termin jednego miesiąca upłynął dokładnie z upływem dn. 2 sierpnia 2008 r.. Zgodnie z art. 112 k.c. termin oznaczony w tygodniach, miesiącach lub latach kończy się z upływem dnia, który nazwą lub datą odpowiada początkowemu dniowi terminu, a gdyby takiego dnia w ostatnim miesiącu nie było - w ostatnim dniu tego miesiąca. Wobec tego w przypadku wypadków ze skutkiem śmiertelnym zaistniałych przed dniem 3 sierpnia 2008 r. zastosowanie miał art. 448 k.c. w myśl którego, w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Przepis art. 445 § 3 stosuje się. W myśl art. 23 k.c. dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Zgodnie z art. 344 § 1 k.c. ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. W myśl § 2 podnoszonego artykułu jeżeli wskutek naruszenia dobra osobistego została wyrządzona szkoda majątkowa, poszkodowany może żądać jej naprawienia na zasadach ogólnych. Zgodnie zaś z § 3 omawianego artykułu przepisy powyższe nie uchybiają uprawnieniom przewidzianym w innych przepisach, w szczególności w prawie autorskim oraz w prawie wynalazczym. Tym samym można obecnie zauważyć niekorzystne wyroki dotyczące wypadków komunikacyjnych ze skutkiem śmiertelnym zaistniałych przed dniem 3 sierpnia 2008 r. o naruszenie dóbr osobistych z art. 448 k.c., gdzie roszczenia dotyczyły dalszych wstępnych zmarłego (dziadków), dalszych zstępnych (wnucząt), wiekowego rodzeństwa jak również krewnych w linii bocznej (wujostwa, ciotek). Jeśli zaś chodzi o ustawowy termin likwidacji szkody przez ubezpieczyciela to jeśli chodzi o likwidację szkody z ubezpieczeń dobrowolnych NNW grupowych i indywidualnych to zastosowanie mają przepisy k.c., a konkretnie przepis art. 817 § 1 k.c. mówiący, że ubezpieczyciel obowiązany jest spełnić świadczenie w terminie trzydziestu dni, licząc od daty otrzymania zawiadomienia o wypadku. Gdyby wyjaśnienie w powyższym terminie okoliczności koniecznych do ustalenia odpowiedzialności ubezpieczyciela albo wysokości świadczenia okazało się niemożliwe, świadczenie powinno być spełnione w ciągu 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe. Jednakże bezsporną część świadczenia ubezpieczyciel powinien spełnić w terminie przewidzianym w § 1 art. 817 k.c.. Umowa ubezpieczenia lub ogólne warunki ubezpieczenia mogą zawierać postanowienia korzystniejsze dla uprawnionego niż określone w paragrafach poprzedzających (np. OWU- Ogólne Warunki Ubezpieczenia mogą zawierać postanowienie, że ubezpieczyciel zobowiązany jest to likwidacji szkody w terminie 14 dni). Co ważne zgodnie z art. 818 § 1 k.c. umowa ubezpieczenia lub ogólne warunki ubezpieczenia mogą przewidywać, że ubezpieczający ma obowiązek w określonym terminie powiadomić ubezpieczyciela o wypadku. Zgodnie z art. 818 § 3 i 4 k.c. w razie naruszenia z winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa obowiązków określonych w paragrafach poprzedzających art. 818 k.c. ubezpieczyciel może odpowiednio zmniejszyć świadczenie, jeżeli naruszenie przyczyniło się do zwiększenia szkody lub uniemożliwiło ubezpieczycielowi ustalenie okoliczności i skutków wypadku. Skutki braku zawiadomienia ubezpieczyciela o wypadku nie następują, jeżeli ubezpieczyciel w terminie wyznaczonym do zawiadomienia otrzymał wiadomość o okolicznościach, które należało podać do jego wiadomości. Zgodnie z art. 16 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej (tekst. jedn. Dz. U. z 2003 r. Nr 124, poz. 1151 ze zm.) po otrzymaniu zawiadomienia o zajściu zdarzenia losowego objętego ochroną ubezpieczeniową, w terminie 7 dni od dnia otrzymania tego zawiadomienia, zakład ubezpieczeń informuje o tym ubezpieczającego lub ubezpieczonego, jeżeli nie są oni osobami występującymi z tym zawiadomieniem, oraz podejmuje postępowanie dotyczące ustalenia stanu faktycznego zdarzenia, zasadności zgłoszonych roszczeń i wysokości świadczenia, a także informuje osobę występującą z roszczeniem pisemnie lub w inny sposób, na który osoba ta wyraziła zgodę, jakie dokumenty są potrzebne do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń lub wysokości świadczenia, jeżeli jest to niezbędne do dalszego prowadzenia postępowania. Jeżeli w terminach określonych w umowie lub w ustawie zakład ubezpieczeń nie wypłaci świadczenia, zawiadamia pisemnie osobę zgłaszającą roszczenie o przyczynach niemożności zaspokojenia jej roszczeń w całości lub w części, a także wypłaca bezsporną część świadczenia. Jeżeli świadczenie nie przysługuje lub przysługuje w innej wysokości niż określona w zgłoszonym roszczeniu, zakład ubezpieczeń informuje o tym pisemnie osobę występującą z roszczeniem, wskazując na okoliczności oraz na podstawę prawną uzasadniającą całkowitą lub częściową odmowę wypłaty świadczenia. Informacja zakładu ubezpieczeń powinna zawierać pouczenie o możliwości dochodzenia roszczeń na drodze sądowej. Zakład ubezpieczeń ma obowiązek udostępniać osobom, o których mowa w ust. 1 przedmiotowej ustawy, informacje i dokumenty gromadzone w celu ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń lub wysokości świadczenia. Osoby te mogą żądać pisemnego potwierdzenia przez zakład ubezpieczeń udostępnionych informacji, a także sporządzenia na swój koszt kserokopii dokumentów i potwierdzenia ich zgodności z oryginałem przez zakład ubezpieczeń. Sposób udostępniania informacji i dokumentów, zapewniania możliwości pisemnego potwierdzania udostępnianych informacji, a także zapewniania możliwości sporządzania kserokopii dokumentów i potwierdzania ich zgodności z oryginałem nie może wiązać się z wykraczającymi ponad uzasadnioną potrzebę utrudnieniami dla tych osób, zaś koszty sporządzenia kserokopii ponoszone przez te osoby nie mogą odbiegać od przyjętych w obrocie zwykłych kosztów wykonywania tego rodzaju usług. Jeśli zaś chodzi o ustawowy termin likwidacji szkody z obowiązkowej polisy OC dla pojazdów mechanicznych to zastosowanie ma art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (tekst. jedn. Dz. U. z 2003 r. Nr 124, poz. 1152 ze zm.) mówiący, że zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie w terminie 30 dni licząc od dnia złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomieniao szkodzie. Zgodnie z art. 13 ust. 1 przedmiotowej ustawy zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie lub świadczenie z tytułu ubezpieczenia obowiązkowego na podstawie uznania roszczenia uprawnionego z umowy ubezpieczenia w wyniku ustaleń, zawartej z nim ugody lub prawomocnego orzeczenia sądu. W myśl tezy S.A. w Poznaniu z dn. 8.01.1997 r., I ACa 52/96) „Uzależnienie ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń od wyjaśnienia okoliczności dotyczących kwestii, czy posiadacz lub kierowca pojazdu mechanicznego są zobowiązani na podstawie art.435 czy 436 k.c. do zapłaty odszkodowania za szkodę wyrządzoną tym pojazdem, nie oznacza, że za takie „wyjaśnienie” może być uznany tylko wyrok sądu, i to karny, skazujący”. Podobny pogląd wyraźił S.N. w tezie orzeczenia z dn. 10.01.2000 r. III CKN 1105/99, OSNC 2000/7-8, poz. 134 „Przepis art. 817 § 2 k.c. nie upoważnia ubezpieczyciela do zaniechania prowadzenia postępowania likwidacyjnego do czasu prawomocnego zakończenia postępowania karnego dotyczącego wypadku komunikacyjnego, w którym uczestniczył kierowca mający ubezpieczoną odpowiedzialność cywilną”. W przypadku, gdyby wyjaśnienie w terminie o którym mowa w ust. 1 art. 14 przedmiotowej ustawy, okoliczności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania, okazało się niemożliwe, odszkodowanie wypłaca się w terminie 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe, nie później jednak niż w terminie 90 dni od dnia złożenia zawiadomienia o szkodzie, chyba że ustalenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania zależy od toczącego się postępowania karnego lub cywilnego. W terminie, o którym mowa w ust. 1, zakład ubezpieczeń zawiadamia na piśmie uprawnionego o przyczynach niemożności zaspokojenia jego roszczeń w całości lub w części, jak również o przypuszczalnym terminie zajęcia ostatecznego stanowiska względem roszczeń uprawnionego, a także wypłaca bezsporną część odszkodowania. Jeżeli odszkodowanie nie przysługuje lub przysługuje w innej wysokości niż określona w zgłoszonym roszczeniu, zakład ubezpieczeń informuje o tym na piśmie osobę występującą z roszczeniem w terminie, o którym mowa w ust. 1 albo 2 przedmiotowej ustawy, wskazując na okoliczności oraz podstawę prawną uzasadniającą całkowitą lub częściową odmowę wypłaty odszkodowania, jak również na przyczyny, dla których odmówił wiarygodności okolicznościom dowodowym podniesionym przez osobę zgłaszającą roszczenie. Pismo zakładu ubezpieczeń powinno zawierać pouczenie o możliwości dochodzenia roszczeń na drodze sądowej. Co ważne zgodnie z art. 14 ust. 5 przedmiotowej ustawy zakład ubezpieczeń ma obowiązek udostępnić poszkodowanemu lub uprawnionemu informacje i dokumenty, które miały wpływ na ustalenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń i wysokość odszkodowania. Osoby te mogą żądać pisemnego potwierdzenia przez zakład ubezpieczeń przekazanych informacji bądź umożliwienia wykonania i potwierdzenia przez zakład ubezpieczeń kopii udostępnionych dokumentów, przy czym koszty dokonania wymienionych czynności obciążają osobę, która żąda tych czynności. Jeżeli w terminie, o którym mowa w ust. 1 albo 2 art. 14 przedmiotowej ustawy, zakład ubezpieczeń nie ustali ważności umowy ubezpieczenia obowiązkowego, o którym mowa w art. 4 pkt 1 i 2, osoby odpowiedzialnej za szkodę, właściwym do wypłaty odszkodowania jest Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, na zasadach określonych w rozdziale 7. W przypadku ustalenia przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń, Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny dochodzi od tego zakładu ubezpieczeń zwrotu wypłaconego odszkodowania. Trzeba pamiętać, że jeżeli ubezpieczyciel naruszy ustawowy termin do wypłaty roszczenia to zgodnie z art. 481 § 1 k.c. jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. W myśl art. 481 § 2 k.c. jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była z góry oznaczona, należą się odsetki ustawowe. Jednakże gdy wierzytelność jest oprocentowana według stopy wyższej niż stopa ustawowa, wierzyciel może żądać odsetek za opóźnienie według tej wyższej stopy. W myśl § 3 tegoż artykułu w razie zwłoki dłużnika wierzyciel może nadto żądać naprawienia szkody na zasadach ogólnych. Zgodnie z tezą S.N. z dn. 6.07.1999 r., III CKN 315/98, OSNC 2000/2, poz. 31 „Świadczenia odsetkowe zakładu ubezpieczeń są terminowe. Zakład nie pozostaje jednak w opóźnieniu co do kwot nieobjętych „jego decyzją”, jeżeli poszkodowany po jej otrzymaniu lub wcześniej nie określił kwotowo swego roszczenia”;

2) Po upływie takiego czasy otrzymanie mandatu nie jest już możliwe. Co więcej to wchodzi jedynie postępowanie sądowe. Zgodnie z art. 97 § 1 pkt 2 tiret jeden nałożenie grzywny w drodze mandatu karnego nie może nastąpić po upływie 14 dni od daty ujawnienia czynu w wypadku, o którym mowa w pkt 1, i 30 dni w wypadku, o którym mowa w pkt 2. Zgodnie z art. 45 § 1 k.w. karalność wykroczenia ustaje, jeżeli od czasu jego popełnienia upłynął rok; jeżeli w tym okresie wszczęto postępowanie, karalność wykroczenia ustaje z upływem 2 lat od popełnienia czynu. W myśl art. 101 § 1 pkt 3 i 4 k.k. karalność przestępstwa ustaje, jeżeli od czasu jego popełnienia upłynęło lat: 10 – gdy czyn stanowi występek zagrożony karą pozbawienia wolności przekraczającą 3 lata, 5 – gdy chodzi o pozostałe występki. W myśl art. 102 k.k. jeżeli w okresie przewidzianym w art. 101 wszczęto postępowanie przeciwko osobie, karalność popełnionego przez nią przestępstwa określonego w § 1 pkt 1–3 ustaje z upływem 10 lat, a w pozostałych wypadkach – z upływem 5 lat od zakończenia tego okresu. Innymi słowy chodzi o przedstawienia zarzutów konkretnej osobie. Wówczas gdy chodzi o tzw. średnie uszkodzenie ciała w wyniku wypadku komunikacyjnego (art. 177 § 1 k.k.) nastąpiłoby wydłużenie okresu przedawnienia o 5 lat co daje łączny okres przedawnienia 10 lat.

Avatar
dawid9292
Poszkodowany

Witam ponownie. Dziś przyszło mi wezwanie na komendę w charakterze oskarżonego z art. 177 par.1 kk

Teraz moje pytanie co mnie czeka ? Wiem, że treść tego artykułu to:

Quote:
„Kto, naruszając, chociażby nieumyślnie, zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, powoduje nieumyślnie wypadek, w którym inna osoba odniosła obrażenia ciała określone w art. 157 § 1, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”

Rozumiem, że jest już praktycznie pewne, że pójdę do więzienia ?

Mogę się jeszcze jakoś na komendzie odwoływać czy coś takiego ?

Proszę o jakieś porady jak uniknąć zk, pozdrawiam!

Avatar
Kancelaria Prawna
Poszkodowany
dawid9292 pisze:
Witam ponownie. Dziś przyszło mi wezwanie na komendę w charakterze oskarżonego z art. 177 par.1 kk

Teraz moje pytanie co mnie czeka ? Wiem, że treść tego artykułu to:

Quote:
„Kto, naruszając, chociażby nieumyślnie, zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, powoduje nieumyślnie wypadek, w którym inna osoba odniosła obrażenia ciała określone w art. 157 § 1, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”

Rozumiem, że jest już praktycznie pewne, że pójdę do więzienia ?

Mogę się jeszcze jakoś na komendzie odwoływać czy coś takiego ?

Proszę o jakieś porady jak uniknąć zk, pozdrawiam!

Osobiście wątpię, aby dostał Pan karę bezwzględnego pozbawienia wolności. Jeśli już to zapadnie wyrok w zawieszeniu. Może Pan podjąć próbę dogadania się z Prokuratorem w kwestii warunkowego umorzenia postępowania, wtedy nie będzie żadnego śladu skazania w krk. Takie warunkowe umorzenie postępowania nie będzie miało żadnego negatywnego wpływu na możliwość dochodzenia przez poszkodowanego odszkodowania z polisy OC samochodu którym Pan spowodował wypadek.

Avatar
szkoda
Poszkodowany
dawid9292 pisze:
Witam ponownie. Dziś przyszło mi wezwanie na komendę w charakterze oskarżonego z art. 177 par.1 kk

Teraz moje pytanie co mnie czeka ? Wiem, że treść tego artykułu to:

Quote:
„Kto, naruszając, chociażby nieumyślnie, zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, powoduje nieumyślnie wypadek, w którym inna osoba odniosła obrażenia ciała określone w art. 157 § 1, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”

Rozumiem, że jest już praktycznie pewne, że pójdę do więzienia ?

Mogę się jeszcze jakoś na komendzie odwoływać czy coś takiego ?

Proszę o jakieś porady jak uniknąć zk, pozdrawiam!

1) Jeśli jest Pan osobę niekaraną to co najwyżej będzie kara pozbawienia wolności z warunkowym jej zawieszeniem na okres próby;

2) Można wnosić do sądu o warunkowe umorzenie postępowania- uzasadniając to tym, że był to kolega etc.. Apelację składa się do sądu II instancji za pośrednictwem sądu I instancji w terminie 14 dni od daty doręczenia uzasadnienia wyroku. Wcześniej w terminie zawitym 7 dni od daty ogłoszenia wyroku należy złożyć pisemny wniosek przez dziennik podawczy sądu za zwrotnym potwierdzeniem na kserokopii o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku.

Link do- procedura karno odwoławcza

http://www.odzyskaj.info/viewtopic.php?id=8343

Wyroku TK z 16 maja 2000 r., P 1/99 "Skazanie i warunkowe umorzenie postępowania są w kodeksie postępowania karnego traktowane rozłącznie (por. art. 415 § 1 k.p.k.). Wyrok skazujący powinien zawierać m.in. dokładne określenie przypisanego oskarżonemu czynu oraz jego kwalifikację praw-

ną (art. 413 § 2 k.p.k.). W orzeczeniu o warunkowym umorzeniu należy dokładnie określić czyn oskarżonego, wskazać przepis ustawy karnej, pod który czyn podpada, oraz oznaczyć okres próby (art. 342 § 1 k.p.k.). Nie następuje zatem, w odróżnieniu od wyroku skazującego, przypisanie sprawcy czynu, tj. stwierdzenie istnienia winy, będącej podmiotowym warunkiem popełnienia przestępstwa. Powyższe rozróżnienie „czynu przypisanego” (w wypadku skazania) i „czynu” wyraża zasadniczą różnicę między wyrokiem skazującym a każdym innym rozstrzygnięciem karnym, choćby jego podstawą było ustalenie winy sprawcy. Znajduje to wyraz również w sentencjach orzeczeń obydwu rodzajów. Wyrok skazujący zawiera sformułowanie, że sąd „uznaje oskarżonego za winnego dokonania zarzucanego mu czynu” lub podobne. W orzeczeniu o warunkowym umorzeniu postępowania nie ma uznania winy oskarżonego, a jest tylko uznanie jego sprawstwa. Formułę, którą można traktować jako „stwierdzenie winy” w rozumieniu art. 42 ust. 3 Konstytucji, znajdujemy zatem tylko w wyrokach skazujących".

Avatar
dawid9292
Poszkodowany

Dla zainteresowanych:

Dostałem 800 zł grzywny + 10 miesięcy w zawieszeniu na 3 lata.

Dziękuje za pomoc wszystkim.

Avatar
szkoda
Poszkodowany
dawid9292 pisze:
Dla zainteresowanych:

Dostałem 800 zł grzywny + 10 miesięcy w zawieszeniu na 3 lata.

Dziękuje za pomoc wszystkim.

W mojej ocenie jest to bardzo surowa kara. Warto składać wniosek o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku, a następnie apelację i wnosić o warunkowe umorzenie postępowania.

"Sąd Rejonowy

Wydział II Karny

w (...)

Sygn. akt: II Ka 44/09

(poprzednia sygn. akt: VII K 1456/08)

WNIOSEK

o sporządzenie i doręczenie wyroku wraz z pisemnym uzasadnieniem

Na podstawie art. 422 § 1 k.p.k. wnoszę o sporządzenie na piśmie i doręczenie wyroku wraz z uzasadnieniem w sprawie oskarżonego (...) o sygn. akt: (...) ogłoszonego w dn. (...)."

(Wpisać dokładne dane do korespondencji) (Miejscowość dn. ...)

"Sąd Okręgowy

Wydział II Karny

w (...)

za pośrednictwem:

Sądu Rejonowy

Wydział II Karny

w (...)

ul. (...)

kod pocztowy (...)

Dotyczy sprawy o sygn. akt: (wpisać sygnaturę akt- widnieje na wyroku)

APELACJA

od wyroku S.R. Wydział II Karny w (wpisać miejscowość) z dn. (wpisać datę wydania wyroku) o sygn. akt: (wpisać sygnaturę akt- widnieje na wyroku) w sprawie oskarżonego (wpisać dane osobowe oskarżonego) o czyn z art. 177 § 1 i 2 k.k.

Na podstawie art. 425 § 1- 3 k.p.k. oraz art. 444 k.p.k. zaskarżam w/w wyrok w całości i na zasadzie art. 438 pkt 2 i 4 k.p.k. zarzucam:

[1] Obrazę przepisów prawa procesowego, która mogła mieć wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie art. 7, 366, 388, 391, 410 k.p.k. poprzez bezpodstawne zaniechanie słuchania świadka (wpisać dane) na rozprawie, nie wyjaśnienie sprzeczności w zeznaniach świadków, a następnie błędną ocenę tak wadliwie przeprowadzonych dowodów;

[2] Rażącą surowość kary przez orzeczenie wobec oskarżonego kary pozbawienia wolności w wymiarze 1 (jednego) roku i 6 (sześciu) miesięcy oraz środek karny w postaci obowiązku naprawienia szkody w kwocie 6 tys. zł (sześciu tysięcy złotych) sytuacji, gdy oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i wyraził szczerą skruchę.

Na podstawie art. 427 § 1 in fine k.p.k. w oparciu o przedstawione zarzuty, wnoszę o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i skierowanie sprawy do ponownego rozpoznania przez sąd I instancji.

UZASADNIENIE

Zaskarżonym wyrokiem S.R. Wydział II Karny w (...) w dn. (wpisać datę wyroku) uznał mnie winnego tego, że w dniu 28 czerwca 2008r na trasie (...) nieumyślnie naruszyłem zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym w ten sposób , że pokonując łuk drogi nie zachowałem należytej ostrożności oraz właściwej prędkości, która była wyższa niż graniczna o 9 km/h, co spowodowało, że straciłem panowanie nad prowadzonym pojazdem i zjechałem na lewe pobocze gdzie pojazd uderzył w drzewa. W wyniku zdarzenia jeden z pasażerów (...) doznał obrażeń ciała, które spowodowały naruszenie czynności narządu ciała na okres powyżej 7 dni, natomiast pasażer (...) doznał rozległych obrażeń wewnętrznych i zewnętrznych, które doprowadziły do jego zgonu. O tak ustalony stan faktyczny sąd wymierzył mi karę 1 (jednego) roku i 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności zawieszając warunkowo jej wykonanie na okres próby wynoszący 3 (trzy) lata. Na mocy art. 42 pkt 1 k.k. orzekł wobec mnie środek karny w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 1 (jednego) roku. Na mocy art. 46 pkt 1 k.k. orzekł wobec oskarżonego obowiązek naprawienia szkody poprzez zapłatę na rzecz pokrzywdzonej (...) kwoty 6 tys. zł (sześciu tysięcy złotych). Na mocy art. 43 pkt 3 k.k. zobowiązał mnie do zwrotu prawa jazdy i zasądził na rzecz Skarbu Państwa kwotę 300 zł (trzystu złotych).

Zarzucam sądowi bezzasadne zaniechanie wezwania na rozprawę świadka (wpisać dane osobowe świadka) w celu jego słuchania, w sytuacji gdy świadek posiadał bardzo istotne okoliczności dla sprawy i inaczej przedstawił pewne fakty niż pozostali świadkowie zdarzenia. Ponadto ja nie wyrażałem w myśl art. 388 k.p.k. zgody na zaniechanie przeprowadzenia słuchania tegoż świadka na rozprawie. Świadek ów nie był uprawniony do odmowy złożenia zeznania w rozumieniu art. 182 § 1 k.p.k. czy też art. 185 k.p.k. i jego złożone pisemne oświadczenie w tym przedmiocie nie mogło skutkować zaniechaniem wezwania go na rozprawę celem jego słuchania w rozumieniu art. 186 § 1 k.p.k. i nie zwalniało sądu z obowiązku bezpośredniego przeprowadzenia dowodu z jego zeznań. Świadek ten posiadał istotne informacje co do przebiegu zdarzenia oraz przedstawiał w postępowaniu przygotowawczym, że pokrzywdzony (...) spożywał w trakcie podróży samochodem alkohol i zachowywał się bardzo agresywnie oraz nie zapiął pasów bezpieczeństwa co w konsekwencji skutkowało tym, że w wyniku wypadnięcie pojazdu z drogi i uderzeniu w pobliskie drzewa pokrzywdzony (...) wypadł z samochodu doznając rozległych obrażeń, które w konsekwencji spowodowały jego późniejszą śmierć w szpitalu. Pozostali świadkowie bardzo ogólnikowo przedstawili wersję wydarzeń z krytycznego dnia przedstawiając inaczej niektóre okoliczności zdarzenia w postępowaniu jurysdykcyjnym niż w fazie postępowania przygotowawczego pomimo, że od zdarzenia do słuchania ich na rozprawie upłynęło zaledwie parę miesięcy. Pomimo tego sąd nie wezwał ponownie na rozprawę świadka (...) oraz również nie wyjaśnił odmienności, sprzeczności w zeznaniach pozostałych świadków, a następnie na tak wadliwie przeprowadzonych dowodach oparł orzeczenie.

Powinnością przewodniczącego w myśl art. 366 k.p.k. jest czuwanie nad tym, aby zostały w toku przewodu sądowego wyjaśnione wszelkie istotne okoliczności danej sprawy, wszystkie niezbędne dowody były ujawnione oraz przeprowadzone w sposób właściwy, występujący świadkowie w sprawie byli w sposób kompleksowo rozpytani, a w sytuacji gdy zmieniają wcześniejszą, istotną dla rozstrzygnięcia sprawy treść swojego zeznania co do przebiegu inkryminowanych zdarzeń, określając tym samym inaczej przytoczony wówczas fakty zdarzenia- odczytano im protokoły z poprzednio złożonych zeznań i wezwano świadków do wyjaśnienia, ustosunkowania się do zachodzących odmienności, sprzeczności. Natomiast zaniechanie przez sąd takowej czynności stanowi rażącą obrazę art. 366 k.p.k. oraz 391 k.p.k., a następne późniejsze oparcie orzeczenia na przeprowadzonych w sposób wadliwy dowodach jest sprzeczne z zasadą ich swobodnej oceny. Wiarygodność dowodu zeznań świadka powinna być oceniana w kontekście całokształtu relacjonowanych przez niego okoliczności, skonfrontowanych w przypadku gdy występują odmienności z depozycjami z postępowania przygotowawczego. Ocena depozycji świadków jako konsekwentnych, bez wyjaśnienia istotnych odmienności i rozbieżności występujących pomiędzy zeznaniami złożonymi w fazie postępowania przygotowawczego i jurysdykcyjnego, nie może być uzasadniona żadnymi okolicznościami.

Zarzucam sądowi całkowite pominięcie niektórych istotnych okoliczności zdarzenia. Sąd nie brał pod uwagę braku oznakowania drogi po której tegoż krytycznego dnia poruszałem się wraz z kolegami. Faktem jest, że droga którą się poruszałem nie była oznakowania znakiem pionowym informującym o dozwolonej prędkości i niebezpiecznym zakręcie. Dowodem tego jest materiał dowodowy zgromadzony w przedmiotowej sprawie, w którym zalegają zdjęcia wykonane po wypadku gdzie takowe znaki nie są uwidocznione. Droga ta została należycie oznakowana ale już po wypadku, który się na tym odcinku wydarzył.

Zarzucam sądowi wymierzenie mi bardzo surowej kary pozbawienia wolności z warunkowym jej zawieszeniem na okres próby w sytuacji gdy z całokształtu materiału dowodowego wynika, że kara ta powinna być nadzwyczajnie złagodzona. Sąd całkowicie pominął fakt, że główną przyczyną wypadku było brak oznakowania tegoż odcinka drogi znakiem pionowym informującym o dozwolonej prędkości, a przede wszystkim znakiem ostrzegającym o niebezpiecznym zakręcie. Ponadto sąd pomija takowe okoliczności, że pokrzywdzony (...) spożywał podczas podróży alkohol i znajdował się w stanie nietrzeźwym oraz nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa co było przyczyną jego wypadnięcia z pojazdu i bezpośrednio przyczyną jego zgonu. Bezspornym jest fakt, że pozostali pasażerowie podróżujący feralnego dnia samochodem, którzy mieli zapięte pasy bezpieczeństwa nie odnieśli żadnego poważniejszego uszczerbku na zdrowiu. Sąd wymierzył mi również bardzo wysoką kwotę w wysokości 6 tys. zł (sześć tysięcy złotych) jako obowiązek naprawienia szkody na rzecz pokrzywdzonej (...) pomijając fakt, że pokrzywdzona korzystała również z dobrowolnego ubezpieczenia NW. Również nie zwolnił mnie z ponoszenia kosztów sądowych w sytuacji gdy poniesienie ich będzie dla mnie zbyt uciążliwe. Pragnę podkreślić, że jestem obecnie na utrzymaniu rodziców i pobieram naukę w szkole policealnej. Ponadto stan zdrowia nie pozwala mi nawet na podjęcie dorywczej sezonowej pracy. Takowa moja bardzo trudna sytuacja życiowa powstała po tym jak powstał u mnie zator tętnicy krężkowej górnej i to spowodowało martwicę jelita. Z tego tytułu otrzymuję bardzo niską rentę chorobową na czas określony, która jedynie pozwala mi na wykupienie niezbędnych leków i dojazd do szkoły.

Zarzucam sądowi, że brane pod uwagę okoliczności łagodzące nota bene niepełne tak naprawdę nie znalazły odzwierciedlenia w wymiarze kary, która jest w moim odczuciu bardzo surowa. Sąd w części motywacyjnej wyroku uzasadnia tu cytuję „Jako okoliczności łagodzące, Sąd potraktował dotychczasową niekaralność oskarżonego, jego młody wiek oraz przyznanie się do winy i wyrażenie szczerej skruchy. Niewątpliwie czyn, który popełnił stanowił epizod w jego życiu”. Dalej w warstwie argumentacyjnej sąd uzasadnia tu cytuję „Mając na uwadze właściwości oskarżonego, jego dotychczasowy tryb życia, oraz fakt , iż nie był on karany sądownie, Sąd doszedł do przekonania, że orzeczoną karę pozbawienia wolności należy warunkowo zawiesić”. W konsekwencji w pisemnych motywach wyroku sąd stwierdza tu cytuję „Zdaniem Sądu kara pozbawienia wolności bez warunkowego jej zawieszenia byłaby jedynie represją w stosunku do oskarżonego i nie spełniłaby swoich celów. Nie jest on osoba na tyle zdemoralizowaną, by konieczne było umieszczanie go w zakładzie karnym”.

Szokująca jest dla mnie takowa ocena w stosunku do mojej osoby i surowo wymierzona kara pozbawienia wolności oraz kwota w wysokości 6 tys. zł (sześć tysięcy złotych) jako obowiązek naprawienia szkody dla pokrzywdzonej. Sąd przy ocenie zawinienia i wymierzaniu mi kary tak naprawdę jedynie pozornie przytaczał i brał pod uwagę okoliczności łagodzące. Ponadto sąd całkowicie pominął w ocenia takowe okoliczności jak brak oznakowania drogi znakiem pionowym informującym o dozwolonej prędkości i niebezpiecznym zakręcie po której tegoż krytycznego dnia poruszałem się wraz z kolegami. Również została pominięta takowa okoliczność, że pokrzywdzony (...) nie miał zapiętych pasów i to doprowadziło w konsekwencji do tragicznego w skutkach wypadnięcia pokrzywdzonego z pojazdu i rozległych obrażeń w wyniku których pokrzywdzony (...) zmarł w szpitalu. Sąd zapomina również o tym, że pokrzywdzony (...) był dla mnie bardzo dobrym kolegą i jego śmierć jest dla mnie bardzo bolesna i również przysporzyła mi wiele cierpień psychicznych. Do dnia dzisiejszego bardzo tą tragedię przeżywam. Ponadto postępowanie przygotowawcze i sądowe w przedmiotowej sprawie bardzo skomplikowało mi życie, które do krytycznego dnia wiodłem bardzo spokojnie. Wszystko to było już dla mnie ogromną karą i lekcją życia oraz dało mi nauczkę aby na drodze zawsze zachowywać szczególną ostrożność z uwagi, że dany odcinek drogi może być w ogóle nie oznakowany i w ogóle nie informować o niebezpiecznym zakręcie.

Z uwagi na przytoczone okoliczności proszę o uchylenie wyroku w całości gdyż zaskarżone orzeczenie jest niezgodne z prawem procesowym i jest dla mnie bardzo krzywdzące. Proszę o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i skierowanie sprawy do ponownego rozpoznania przez sąd I instancji.

Avatar
TomTom13007
Poszkodowany

Hej wszystkim. Widzę że tu poważne tematy Trochę się przeraziłem że aż tak można ponieść konsekwencje chwili nieuwagi albo niezapanowania nad pojazdem. U mnie trochę inna sytuacja bo też jestem sprawcą ale ucierpiała moja narzeczona. Zagapiłem się i wjechałem w tył pojazdu przede mną. Niby nie było to mocne uderzenie ale moja kobieta nie zapieła pasów i wylądowała ręką na kokpicie. Ma złamaną kość łokciową i ogólne potłuczenia. Czy to że nie miała pasów wskazuje na jej winę? W zasadzie mi nic wielkiego się nie stało bo lekko szarpnęlo mi kręgosłupem. Może dostać jakieś odszkodowanie za ten wypadek ? Mam polisę nw wykupiną do oc w pakiecie czy ona może dostać z tego odszkodowanie i czy te pasy coś mają tutaj za znaczenie?

Marta Sordon
Marta Sordon
Biegły / ekspert

Szanowny Panie,

w przypadku, gdy jest Pan sprawcą kolizji i pasażer pojazdu doznał obrażeń ciała, możliwe jest uzyskanie odszkodowania za uszczerbek na zdrowiu i szkody niemajątkowe z polisy OC pojazdu, nawet w przypadku, gdy poszkodowany jest współwłaścicielem pojazdu(https://odzyskaj.info/slownik/wspolwlasnosc-samochodu-a-odszkodowanie/).

Brak zapiętych pasów bezpieczeństwa nie powinien wykluczać możliwości uzyskania odszkodowania, gdyż pasażer nie jest sprawcą zdarzenia. Jednakże ubezpieczyciel może zastosować pomniejszenie należnego odszkodowania z tytułu tzw. przyczynienia się do wypadku. Zwyczajowo w przypadku niezapięcia pasów bezpieczeństwa jest to 50%, lecz ostateczna decyzja należy do ubezpieczyciela, który ocenia w jak znacznym stopniu pasażerka przyczyniła się do wystąpienia obrażeń.

Oprócz odszkodowania z OC istnieje możliwość uzyskania świadczenia z każdej polisy NW, którą zawarła poszkodowana, także z polisy nw kierowcy i pasażera pojazdu, w którym doszło do wypadku.

Pozdrawiam

Marta Sordon

Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

Załóż konto lub zaloguj się aby odpisać