fbpx

Sprawca kolizji jest co dalej…

  • This topic is empty.
Oglądasz 5 wpisów - 1 z 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #200929
    paolo_s64

    Witam
    W maju 2007 miałem kolizję drogową z której sprawca zdarzenia odjechał numery rej. zostały zapisane i podane policji. Szkody oszacowane przez rzeczoznawcę „są” na kwotę 4000-4500 tys.zł. Samochód został tylko tak naprawiony żeby było nim można jeździć tz. zostały wymienione lampy.
    Miesiąc temu dostałem telefon że mam się zgłosić na komisariat w tej własnie sprawie (pomyślałem że zostanę poinformowany o umorzeniu sprawy bo np. numery rej. które podałem są fałszywe) okazało się jednak że sprawdza został ustalony mało tego PRZYZNAŁ SIĘ DO WINY.

    Wczoraj dostałem pismo z komendy policji że sprawa została wysłana do sądu przeciwko sprawcy, jednocześnie komenda informuje mnie „Iż zgodnie z treścią art. 26 3 kpow, Pan jako pokrzywdzony może w terminie 7 dni od dnia otrzymania niniejszego zawiadomienia oświadczyć, że będzie działał obok oskarżyciela publicznego jako oskarżyciel posiłkowy. Po upływie tego terminu uprawnienie wygasa. Oświadczenie należy zgłosić na piśmie przesyłając je do sądu, do którego skierowano wniosek o ukaranie”

    Proszę o pomoc co mam dalej robić jak powinno wyglądać pismo do sądu?
    WAŻNE Nie posiadam żadnego dokumentu od samego rzeczoznawcy
    z góry dziękuję za poświęcony mi czas

    #261312
    Pablo_1st

    ale Ty nie musisz występować o odszkodowanie do sądu, to wezwanie o ustalenie winnego. Po wygraniu sprawy (a właściwie to mając naotatkę policyjną już teraz możesz to zroić) udajesz sę do ubezpieczyciela u ktrego ma wykupione OC i dostaniesz kasę od nich

    #261313
    kami

    witam!
    mam nadzieje że złożyłeś te papiery na oskarżyciela posiłkowego…bez nich w razie jakiegos niepowodzenia o niczym się nie dowiesz….przy okazji przytoczę moją sprawę …może ktos coś poradzi…
    była kolizja,sprawca po wcześniejszym zatrzymaniu się zwiał…Tata-kierowca-poszkodowany rezolutnie zdążył spisać numer rejestracyjny.Policja ustaliła iż właściciel na którego pojazd był zarejestrowany sprzedał go jakiś miesiąc wcześniej (posiadał stosowną umowę).Nowy właściciel na którego opiewała umowa był jakiś czas „nieuchwytny” po czym -gdy wreszcie policja do niego dotarła okazało się iż nie posiada on już w.w pojazdu -rzekomo sprzedał go już jakiś czas temu-nie posiadał wykupionego OC ba-nawet nie ma prawa jazdy-i oczywiście m=nie przyznaje się do kierowania pojazdem i udziału w kolizji.Odbyła się 1 rozprawa sądowa na której Tata(poszkodowany)uczestniczył- rzekomy sprawca nie posiadał dokumentu potwierdzającego sprzedaż i znał danych kupującego!!!(ktoś do niego przyjechał i kupił a umowę miał przywieść dnia nastepnego ale nigdy nie wrócił!).Policjant zapytał go czy nie wie o tym że jeżeli sprzedaje samochód a nie ma dokumentu potwierdzającego ten fakt to bierze na siebie odpowiedzialność za to co się z nim dzieje…?sprawa dla nas była oczywista…ale tylko dla nas …na nastepnej rozprawie z której Tata był zwolniony sprawca został UNIEWINNIONY-a nam odmówiono nawet uzasadnienia wyroku (Tata nie był oskarżycielem )Prawnik mówi że pewnie uniewinniony z powodu braku dowodów…a my nie mamy gdzie zwrócić się o zwrot kosztów bo nawet gdyby sprawa zamknięta została jako „sprawca nieznany „to fundusz nie wypłaca w tym przypadku odszkodowań majątkowych-tylko osobowe….czy ktoś miał podobną sprawę?

    #261314
    Pablo_1st

    pytanie, czy uniewinniony oznacza, ze on, tzn. właściciel nie jest winien kolizji, czy wogóle jej nie było? bo,jedno z drugim nie jest wcale tak do konca związane. Włąsciciel odpowiada przecież za szkody pojazdu, nawet jeślii nim nie kierował. Jeśli zdażenie było, a pojazd ustalono, to Ciebie nie interesuje, czy go skażą, Ciebie interesuje gdzie samochód ma OC, a to jest ważne dokońca polisy jeśli nie zostało wypowiedziane niezależnie od zmian właścicieli

    #261315
    kami

    dzięki za odpowiedź!czyli co powinnam dalej robić…jest jakaś sznsa na zwrot kosztów?pzdr

Oglądasz 5 wpisów - 1 z 5 (wszystkich: 5)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.