fbpx

Sprawca zwiał i nie można go odnaleźć..?

  • This topic is empty.
Oglądasz 8 wpisów - 1 z 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #201361
    oppi

    Ponad miesiąc temu miałem kolizje, sprawca uciekł z miejsca wypadku, zgubił tablice więc pojazd został zidentyfikowany. Okazało się że jednak że jest to znany już policji przestępca poszukiwany listem gończym i nie można w tej chwili ustalić gdzie przebywa..Poicja szuka go już ponad miesiąc i nadal nic. Bez notatki z policji o zdarzeniu i o jego winie i bez znajomosci jego fimry ubezpieczeniowej nie można rozpocząć postępowania w sprawie odszkodowania oc. Ponoć policja ma rok czasu na jego znalezienie a dopiero potem mozna sie ubiegac o odszkodowanie z funduszu gwarancyjnego..czy to wszystko naprawde ma tyle trwać czy pozostaje mi czekać az policja go znajdzie??

    #263528
    Pablo_1st

    hmm, ustalenie ubezpeczalni ne powinno być takie trudne, UFG ma takie dane, nie wiem tylko, czy Ty jako podmiot możesz do nich oficjalni wystąpić. Jeśli zaś nigdze nie ma OC to wtedy fundusz buli

    #263529
    oppi

    No więc skierowałem sprawę do UFG oni szybko ustalili ubezpieczalnie pojazdu (HDI). Niestety ta firma ubezpieczeniowa twierdzi ze nie wypłaci odszkodowania dopóki policja nie ustali właściciela pojazdu a ten nie przyjmie mandatu. Policja od ponad 5 miesięcy próbuje ustalić kto byl faktycznie właścicielem pojazdu. Najpierw twierdzili ze to poszukiwany przestępca i nie mogą go złapać potem była mowa ze rzekomy właściciel się zgłosił ale sprzedał pojazd i nie pamięta komu…:/ teraz podobno maja juz ostatniego właściciela auta ale siedzi w areszcie i prawdopodobieństwo ze się przyzna i odbierze mandat jest raczej marne…zostaje wiec juz tylko sąd.. czy naprawdę HDI nie może wypłacić odszkodowania jeśli wiadomo gdzie był ubezpieczony pojazd? czy sprawa musi w takim wypadku skończyć sie w sądzie? ile to może wówczas jeszcze potrwać?

    #263530
    Pablo_1st

    nie bardzo rozumiem co ma do tego kto był właścicielem, a już tymbardziej kto autem jechał? Istotne jest, gdzie była wykupiona polisa OC w okresie kiedy doszło do kolizji. Jeśli jednoznacznie było to HDI, a masz dowody na to że doszło do kolizji ze wskazywanym przez Ciebie pojazdem to już nie Twoja sprawa kto prowadził i czy miał pozwolenie, prawo jazdy, był pijany czy był złodziejem, o to niech się martwi HDI chcąc odzyskać ewentualnie wypłacone odszkodowanie

    #263531
    oppi

    UFG ustaliło OC sprawcy (HDI) wiec to raczej pewna sprawa. Pojazd zgubił swoją tablice rej, są świadkowie wiec raczej dowody mam jakie auto spowodowało wypadek. HDI twierdzi ze potrzebuje jeszcze notatkę policyjną aby zakończyć sprawę. A w takiej notatce chyba muszą być dane sprawcy,nie wiem… Powinienem wymagać od policji aby taka notatkę wystawiło bez danych sprawcy jedynie z nr rej pojazdu i nr jego polisy? Czy takie dane wystarcza HDI do wypłaty odszkodowania?

    #263532
    pablo32

    hdi bedzie twierdzic ze nie wystarcza ale masz numer rej i potwierdzenie ze polisa była wazna wiec ciebie to nie interesuje ze nie ma kierowcy wez notke od policji niech napisza ze nie wiadomo kto prowadził i reszte niech wyjasnia sobie hdi oni sa do tego zobowiazani !!!

    #263533
    Pablo_1st

    jak zrozumiałem potrzebują naotatki policji by potwierdzić sam fakt takiego zdarzenia o którym mówisz, anie dane kierowcy

    #263534
    fenOMEN

    Tylko notatka policyjna z informacją o tym, że sprawca nieznany. Kierowca nieważny o ile pojazd miał wykupione oc. A, że miał, to problemu nie ma :)
    Jak się ta sprawa zakończyła, bom ciekawa :)

Oglądasz 8 wpisów - 1 z 8 (wszystkich: 8)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.