fbpx

Stłuczenie głowy i kręgosłupa

  • This topic is empty.
Oglądasz 3 wpisy - 1 z 3 (wszystkich: 3)
  • Autor
    Wpisy
  • #200853
    aneczkakr

    W piątek 15 lutego 08 wieczorem jechałam swoim autem i na zakręcie w bok mojego samochodu uderzył we mnie tir, który wpadł w poślizg. (w sprawie samochodu stwierdzono szkodę całkowitą)
    Zaraz po wypadku czułam się dobrze, ale cały czas powtarzałam że uderzyłam się w głowę. Niestety nie wezwałam ani pogotowia ani policji. Kierowca tira napisał oświadczenie o przyjęciu winy na siebie, spisaliśmy dane z polisy itp..
    Jeszcze tego samego dnia po 1,5 godz. pojechałam na pogotowie z ogromnym bólem głowy i kregosłupa.
    Od tamtej pory przebywam na zwolnieniu lekarskim do 12 marca 2008 i jestem pod opieką neurologa i chirurga. Mam jakiś miękki kołnierz na szyi, boli mnie głowa i szyja.
    Zgłosiłam już szkodę na osobie w Allianz – tam był ubezpieczony sprawca.
    Chciałam się dowiedzieć jakiej kwoty odszkodowania mogę się spodziewać, żeby móc ocenić czy odszkodowanie które mi przyzna ubezpieczalnia nie jest zaniżone?
    Co ma wpływ na ustalenie tej kwoty, ponieważ chciałabym wrócić już do pracy szef da mi taryfę ulgową i będę mogła odpocząć jak będę potrzebował, bo przy patrzeniu w dól przez dłuższy czas boli mnie szyja.

    #261016
    imported_michal

    A zgłosiłaś już tą szkodę w ubezpieczalni? Jeżeli na skutek wypadku utraciłaś dochody również możesz się starać o zwrot (pewnie 20%).
    Co ma wpływ na wysokość odszkodowania? przede wszystkim odniesiony uszczerbek na zdrowiu – za to przyznaje się zadośćuczynienie, zgodnie z KC. Ponadto należy Ci się zwrot kosztów leczenia i rehabilitacji (udowodnienie leczenia i rehabilitacji wpływa też na zadośćuczynienie). koniecznie idź na rehabilitację! nawet prywatnie, skąd jesteś?

    #261015
    aneczkakr

    Tak szkodę już zgłosiłam telefonicznie 19-02-2008, a pisemnie 29-02-2008. Napisałam, że dokumentacje dot. leczenia wyśle po zakończeniu leczenia.
    Czy wystarczy jak wraz z historią choroby, wyśle pismo z oszacowanymi kosztami i utraconymi dochodami – mam mniejsze dochody i premię też będę miała mniejszą?
    Czy aby otrzymać zadośćuczynienie za wyrządzone szkody trzeba iść do sądu z ubezpieczalnią czy można samemu to oszacować i oni to uwzględnią? (wiem pytanie dość naiwne, ale można się łudzić)
    I już ostatnie pytanie czy w pismach do ubezpieczalni mogę sama wskazać jaka kwota zadośćuczynienia będzie mnie satysfakcjonować czy lepiej ich nie drażnić?

    Pytań mam wiele więcej, ale nie chce ciebie odstraszyć :-)
    Jestem z okolic Poznania
    Pozdrawiam i dzięki

Oglądasz 3 wpisy - 1 z 3 (wszystkich: 3)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.