fbpx

Stłuczka na parkingu

Avatar
Asia1523
Poszkodowany

Witam, bralam udział w stłuczce parkingowej pod zakładem pracy, wycofywalam auto zaparkowane prostopadle, wyprostowałam auto, ruszajac facet chciał mnie przypedzic i zachaczył tylnimi drzwiami o tylny róg mojego samochodu, ja mam lekkie otarcie on wgniecione drzwi, na wjezdzie na parking obowiazuje znak 10km/h, wysiedlismy z samochodów i gosciu zaproponował, że każdy zrobi swoj samochód. Zgodzilam sie. Na drugi dzień w pracy, chciał już pieniadze do reki, nie wyraziłam zgody, wiec zgłosil szkode do ubezpueczalni z mojej winy. Nie bylo policji, nie spisalismy oswiadczen. Jak sie zachowac??

Izabela Praska
Izabela Praska
Biegły / ekspert

Witam serdecznie,

z krótkiego opisu zdarzenia wnioskuję, że to ten drugi kierowca był sprawcą kolizji. Nie pozwolił Pani dokończyć manewru i wyprzedzając Pani samochód zahaczył o niego.

W takich sytuacjach warto spisać oświadczenie i zrobić zdjęcia z miejsca zdarzenia, nawet jeśli strony "się samodzielnie dogadają". Jeśli nie ma Pani oświadczenia, nie było policji to może chociaż ma Pani zdjęcia z miejsca zdarzenia albo oświadczenie świadka?

Radziłabym Pani zgłosić swoją szkodę do ubezpieczyciela OC tego drugiego pojazdu (numer rejestracyjny należy wpisać w wyszukiwarce PBUK i znajdzie Pani ubezpieczyciela właściwego).

Jeśli Pani nie podpisała oświadczenia przyznającego się do winy, Pani ubezpieczyciel OC po przyjęciu zgłoszenia powinien skontaktować się z Panią mailowo, listownie lub telefonicznie i poprosić o potwierdzenie okoliczności zdarzenia. Wtedy będzie miała Pani szansę przedstawić swoją wersję wydarzeń. Ubezpieczyciel poznając obie, podejmie decyzję, czy tamtemu kierowcy wypłaci odszkodowanie z Pani ubezpieczenia OC czy nie.

Pozdrawiam,

Izabela Praska

  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

Załóż konto lub zaloguj się aby odpisać