fbpx

Stłuczka w anglii

Avatar
sebeql84
Poszkodowany

Witam. Kilka dni temu moja żona miała małą stłuczke w anglii. Wypadek był nie z jej winy. Mianowicie moja żona jechała za samochodem który nagle bez kierunku zjechał na przyległe do ulicy miejsca parkingowe, tak więc wnioskować można było że samochód ten parkuje. Jednak nagle (również bez kierunku) skręcił w prawo, prosto przed maske mojej żony. Jak się później okazało kierowca tego pojazdu zamierzał zakręcić na drodze, a że było wąsko, dltego najpierw wjechał na miejsce parkingowe. Żona miała pasażerke w samochodzie, koleżanke z pracy, która może potwierdzić całą wersje zdarzeń. Niestety jednak ubezpieczyciel chce świdka niezależnego:( Sprawca wypadku nie chce się przyznać do winy, i tłumaczy się że miał kierunkowskaz, i że chciał skręcić w prawo, podczas kiedy żona go wyprzedzała. Co możemy zrobić żeby wygrac tą sprawe??? prosze o pomoc.

Avatar
ania_wik
Poszkodowany

Mam maly problem - wczoraj wieczorem po wyjsciu z pracy na parkingu okazalo sie, ze koles Land Roverem "przejechal" po mojej Hondzie - nie doslownie ale urwal mi przedni zderzak, uszkodzil reflektor i wyrwal halogena. Jest swiadek, ktory to zdarzenie widzial, ale sprawca zwial. Ja mam ubezpieczenie - czesc trzecia, kradziez i pozar. Nie wiem za bardzo co robic, czy ktos z ubezpieczalni przyjdzie, co z odszkodowaniem, kto to naprawi i czy dostane auto zastepcze na czas naprawy. Jesli ktos mial podobna przygode niech poradzi co robic.

Dzieki z gory

Auto ubezpieczylem na poczcie (Post Office)

Avatar
Wypadekanglia.pl
Poszkodowany

Witam

jeżeli wiesz kim są sprawcy i posiadasz świadków zdarzenia, możesz spokojnie złożyć roszczeni. Złóż też doniesienie na policji, zanim zaczniesz starania o odszkodowanie. No i oczywiście możesz szkodę naprawić również z Third, jednak warto może poszukać sprawców.

W razie problemów służymy bezpłatną pomocą i obsługą

pozdrawiam

Avatar
wisniaswiecie
Poszkodowany

w moj samochod stuknal samochod kolegi ktory przyznaje sie do winy.uszkodzone zostaly tylnie drzwi cale do malowania i do wymiany listwa plastikowa.nic jeszcze nie spisywalem zadnego orzeczenia.auto mam ubezpieczone w asda.jakie sa mozliwosci w sposobie odszkodowania?czy mozna po wyliczonej kwocie szkody otrzymac kase do reki,czy trzeba naprawic auto w serwisie na koszt ubezpieczyciela sprawcy.wiem ze naprawa szkody nie przekroczy na pewno wartosci auta.dziekuje

Avatar
imported_michal
Poszkodowany

jaki to samochód?:)

tak jak w polsce warsztar - bezgotówkowo lub kasa do łapy

Avatar
zalamany 1
Poszkodowany

SKONTAKTUJ SIE ZE SPECJALISTAMI OD WYPADKOW.ONI WYSLA SPRAWE DO MIB[INSTYT.RZADOWA.KASE DOSTANIESZ ALE TO POTRWA

Avatar
dtcm
Poszkodowany

Post już nieco leciwy, ale rady mogą być przydatne na Wyspach i nie tylko…

Raczej nikt nie lubi zbyt częstych kontaktów z mundurowymi na służbie, ale…

Jak przy niemal każdej poważniejszej kolizji drogowej, jeżeli nie ma zgody co do jednolitego opisu zdarzenia, należy wezwać policję. Notatka policyjna jest trudnym do zbicia argumentem przedstawionym ubezpieczycielowi. Wiadomo, że wezwanie mundurowych może wiązać się z dodatkowymi problemami (ew. mandaty, zatrzymanie dow. rejestracyjnego, etc.), ale często jest jedynym rozwiązaniem, by znacznie nie stracić finansowo na likwidowaniu skutków zdarzenia.

Warto jednak pamiętać, że w grę wchodzą nadmierne emocje, szok i często dopiero dłuższa rozmowa pozwala na dojście do porozumienia. Przyznanie się do winy nigdy nie jest łatwe. Czasem wystarczy drugiej stronie tylko zasugerować wezwanie policji, by była bardziej skłonna do dialogu. Warto pamiętać, że istnieją również zdarzenia, gdzie wina jest obopólna.

Żyjemy w czasach, gdy słowo mówione mocno straciło na wartości….

Jeśli na miejscu zdarzenia jest zgoda co opisu zdarzenia, powinno się sporządzić od razu protokół zawierający:

- opisy pojazdów (nr rej., marka, model) i osób je prowadzących (nr dok. tożsamości/prawa jazdy)

- dane polis OC

- datę, godzinę i miejsce zdarzenia

- uzgodniony opis przebiegu kolizji wskazujący na okoliczności wraz z wymienieniem winnych/winnego

- mapkę sytuacyjną

- opisy uszkodzeń pojazdów

Taki protokół sporządza się w dwóch zgodnych egzemplarzach i jest podpisywany przez uczestników kolizji.

W przypadku uzgodnienia współwiny lub winy jednostronnej, warto wyraźnie zaznaczyć to w protokole. Źle sporządzony protokół ze zbyt ogólnikowym opisem zdarzenia może być przez drugą stronę użyty jako dowód przeciw nam u naszego ubezpieczyciela...

Warto również zrobić dokumentację fotograficzną (choćby aparatem z telefonu komórkowego) miejsca zdarzenia i uszkodzeń pojazdów w nim uczestniczących.

Często gotowe druki protokołów są dostępne u ubezpieczycieli. Nigdy nie wiadomo, co może się na przytrafić na drodze, więc warto wozić je ze sobą.

Powracając do opisywanego przypadku.

Trudno będzie coś ugrać u ubezpieczyciela, przy braku innych dowodów. Warto poszukać dodatkowych świadków zdarzenia.

Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

Załóż konto lub zaloguj się aby odpisać