fbpx

świeża sprawa

  • This topic is empty.
Oglądasz 2 wpisy - 1 z 2 (wszystkich: 2)
  • Autor
    Wpisy
  • #200814
    luissaifer

    Około dwa tygodnie temu jechałem samochodem gdy z nadjezdzajacejacej z naprzeciwka naczepy spadł kawał lodu i rozbil mi przedni reflektor. Kierowca Tira nawet tego nie zauważył i pojechal dalej. Dogonilem go po okolo 3 km gdyz nie bylo jak zawrocic. Kierowca najpierw przyznal sie do winy lecz gdy zglosilem szkode do TU PZU wszystkiego sie wyparl.Niestety nie zadzwonilem po policje i nie spisalem z nim przyznania sie do winy. Towarzystwo dzis wyslalo mi pismo ze odmawia wyplaty odszkodowania z polisy. Dodam ze posiadam polisy OC i AC. Czy jest jakas szansa zeby ubiegac sie o wyplate odszkodowania? Skoro sprawca sie nie przyznal moze mozna stwierdzic ze jest nieznany??? Mozecie cos poradzic poza tym zeby zawsze dzwonic po policje????

    #260886
    Adam

    Stwierdzenie faktu, iż sprawca pozostaje nieznany nie zmienia stanu rzeczy – UFG nie wypłaci Ci odszkodowania i tak – wypłaca jedynie w przypadku braku ubezpieczenia OC (gdy sprawca jest znany!) lub gdy doszło do szkód na ciele.
    Jeżeli sprawca się wyparł to nie za wiele zdziałasz, musiałbyś mieć zdjęcia tego lodu no i oświadczenie sprawcy. PZU przed sądowo raczej nie wypłaci, możesz spróbować wynająć jakąś kancelarię lub firmę windykacyjną, niech się wykażą.

Oglądasz 2 wpisy - 1 z 2 (wszystkich: 2)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.