fbpx

szkoda całkowita, sprawca ubezpieczony w PZU

  • This topic is empty.
Oglądasz 15 wpisów - 1 z 15 (wszystkich: 23)
  • Autor
    Wpisy
  • #200363
    ghawrot

    Witam, kilka dni temu uczestniczyłem w kolizji drogowej, w wyniku której mój citroen xsara z 2001 został mocno uszkodzony. Sprawca ubezpieczony jest w PZU, szkoda likwidowana z jego polisy OC. Po dokonaniu ogledzin przez rzeczoznawcę z PZU szkoda została określona jako całkowita. Wartość pojazdu przed wypadkiem określono wg info-expert na 16 000, wartość szkody TU oszacowało na 10 400, zaś wartość pozostałości na 5 600. Wrak mojego samochodu został wystawiony na aukcję przez PZU, niestety nie znalazł się na niego kupiec. W tej sytuacji zostaję z odszkodowaniem w wysokości 10 400 oraz wrakiem samochodu, na który będę musiał sam znależć kupca, a wątpię żeby znalazł się chętny za pozostałe 5600 (na razie jedyna oferta jaką mam to 4000). Czy postępowanie TU jest zgodne z prawem skoro szkoda jakiej doznałem nie jest w całości rekompensowana (pomijam tu już fakt że wycena wartości pojazdu przed wypadkiem jest zaniżona moim zdaniem) i czy PZU nie powinno w ramach likwidacji tej szkody doprowadzić we własnym zakresie do stanu sprzed wypadku a nie przerzucać na mnie problem zbycia pozostałości? W jaki sposób powinienem postąpic aby odzyskać chociaż kwotę na jaką wyliczono wartość mojego samochodu przed wypadkiem?

    #258854
    Campter.pl

    witam,
    Pana problem jest najczęstszym problemem poszkodowanych.
    Niestety sprzedaż wraku nie leży w gestii ubezpieczyciela i tylko od jego „dobrej woli” zależy czy podejmie starania sprzedaży wraku. Jednak to on ustala arbitralnie cenę wraku (jak i kosztorys naprawy i wyceny samochodu sprzed wypadku -> od czego zawsze przysługuje odwołanie! dobrze wesprzeć się opinią niezależnego rzeczoznawcy) i jeżeli nie jest w stanie sprzedać go w tej cenie to znaczy, że cena nie odpowiada rynkowej. W tym momencie dostaje Pan de facto mniejsze odszkodowanie (z racji wyższej wyceny wraku, którego sprzedać się nie da za 5tys, a można załóżmy za 3,5tys). Warto odwołać się od wyceny wraku argumentując to brakiem możliwości sprzedaży, to może skutkować zwiększeniem wartości wypłaconego odszkodowania.
    W sprawie radzę skonsultować się z rzeczoznawcą i przedstawić mu całość kosztorysu TU.

    #258855
    melora1

    witam jak dłógo czeka się na odszkodowanie z pzu wszystkie papiery sa bo dzwoniłem jaki mają czs na zrobienie przelewu

    #258856
    martyna4

    witam mam dość podobny problem 2 tygodnie temu miałam wypadek w Niemczech nie z mojej winy sprawcą był kierowca tira ale chodzi o to że moje auto Opel Vectra B 96 rok oglądał rzeczoznawca z PZU, który powiedział że koszt remontu przewyższa wartość auta i jak do tej pory nikt nie poinformował mnie na jaką sumę są szacowane szkody a wiem że auto jest wystawione na aukcję co mam robić?

    #258857
    Campter.pl
    melora1 wrote:
    witam jak dłógo czeka się na odszkodowanie z pzu wszystkie papiery sa bo dzwoniłem jaki mają czs na zrobienie przelewu

    ubezpieczyciel ma 30 dni na likwidację szkody, Jeżeli dzwoniłaś i wszystko już jest załatwione (przy założeniu, że osoba z którą rozmawiałaś wie o czym mówi), przelew i pismo powinny dotrzeć w krótkim czasie.
    pozdrawiam

    #258858
    Campter.pl
    martyna4 wrote:
    witam mam dość podobny problem 2 tygodnie temu miałam wypadek w Niemczech nie z mojej winy sprawcą był kierowca tira ale chodzi o to że moje auto Opel Vectra B 96 rok oglądał rzeczoznawca z PZU, który powiedział że koszt remontu przewyższa wartość auta i jak do tej pory nikt nie poinformował mnie na jaką sumę są szacowane szkody a wiem że auto jest wystawione na aukcję co mam robić?

    najlepiej byłoby żądać kosztorysów, masz prawo znać podstawę wyliczeń Twojego odszkodowania, zadzwoń albo napisz pismo do ubezpieczyciela w tej sprawie,

    #258859
    martyna4

    miałam wypadek na terenie Niemiec którego sprawcą był kierowca z Lotwy jakie formalności muszę załatwić żeby ubiegać się o odszkodowanie dodam że PBUK podało mi przedstawiciela ubezpieczyciela w Polsce a w PZU zgłosiłam szkodę . Czy wszystkie formalności muszę załatwić sama ?

    #258860
    ghawrot

    Sprawa doczekała się w miarę szczęśliwego zakończenia ponieważ udało mi się sprzedać moją rozbitą xsarę panu, który zdecydował się ją naprawić dla swojej żony, jednak jest to tylko i wyłącznie zasługa szczęśliwego trafu, że taki nabywca akurat się znalazł – firmy zajmujące się skupem rozbitych aut nie wyraziły najmniejszego zainteresowania. Co do wyceny dokonanej przez PZU to z całą pewnością była zaniżona – rzeczoznawca nie uwzględnił szeregu uszkodzeń, nawet bardzo poważnych (uszkodzona konstrukcja samochodu – załamanie na dachu). Niestety na powołanie nizależnego rzeczoznawcy (np z PZM, koszt ok 300 pln o ile dobrze pamiętam) i odwoływanie się od decyzji PZU po prostu nie miałem czasu ponieważ potrzebowałem jak najszybciej odzyskac pieniądze z odszkodowania i kupic nowy samochód. Osobom, które znalazły się w podobnej sytuacji co ja polecam jednak tą drogę postępowania, o ile oczywiście mogą sobie pozwolić na luksus przeczekania kilku tygodni więcej. Na plus PZU zaliczyć należy natomiast szybkie i bezproblemowe załatwienie formalności i zlikwidowanie szkody w wysokości naliczonej przez nich, zastanawia mnie jedynie czy tak samo szybko i bez problemów potraktowano by mnie, gdybym złożył odwołanie.

    #258863
    melek1

    Przepraszam za ta jedynke:)Mam taki problem-gdzie powinienem sie zgłosić żeby ocenic szkodę???Czy do mojego ubezpieczycielka czy do ubezpieczyciela sprawcy???Policja na miejscu zdarzenia powiedziala ze najpierw tyrzeba sie zglosiv do wlasnego ubezpieczyciela a dopiero jak odmówia to do ubezpieczyciela sprawcy.Jak to w końcu jest???Moim zdaniem trzeba sie zgłosic do ubezpieczyciela sprawcy,no bo przecież z jego polisy OC będzie wypłacane ewentualne odszkodowanie.Co o tym myślicie??Proszę o komentarz.Pozdrawiam

    #258862
    blog

    jak nie jesteś sprawcą kolizji, to zgłaszasz szkodę do ubezpieczyciela OC sprawcy wypadku, i oni wypłacają odszkodowanie. po co ponosić koszty z własnego ubezpieczenia?hmm?
    jak to z tą współwiną jest, bo coś zacząłeś pisać ostatnio, a nie wiem o co chodzi? sprawcą jesteś ty czy ten drugi? przyjąłeś mandat?

    #258861
    melek1

    Sprawa jest w Sądzie Grodzkim, żadnych mandatów nie było.Koleś nie przyznaje się do winy i tak wyszło, chociaż ewidentnie jego wina ale w sądzie może byc różnie…..

    #258864
    blog

    jak może być różnie? co ty pleciesz? żyjemy w państwie prawa, tak? musiał by znać sędziego i pić z nim wódkę aby wyszło że jest niewinny, trochę wiary w państwo proponuje. jeżeli jesteś pewny że jest winny to tego się trzymaj.

    #258865
    melek1

    Tak dzieki za podtrzymanie ducha kolego:)Ale niestety jestem realistą:(Koleś wyjechał mi na czerwonym świetle to jest 100%pewneale tak, ja mam dwóch świadków (pasażerów) i on ma jednego który też z nim jechał.Przyjeżdża Policja a ten koleś mówi że mial zielone!!!!Wiec jego słowo przeciw mojemu, żadnych innych świadków nie było)były kamery ale nie działały:((Na zdrowy rozum komu byście uwierzyli????Mi czy jemu???To patowa sytuacja uważam!!!Cięzko będzie dowieść PRAWDY ale wierzę w to:)

    #258866
    martyna4

    witam!
    czy może mi ktoś powiedzieć jak długo czeka sie na wypłatę odszkodowania dokładniej to mam oszacowaną stratę i przekazane dokumenty do przedstawiciela firmy ubezpieczyciela sprawcy wypadku chodzi mi oto ile oni maja czasu na wypłatę odszkodowania jak i również oto czy mogą podważyć zdanie mojego ubezpieczyciela a sprawcą wypadku jest łotysz od wypadku minęło już prawie półtora miesiąca a ja nie wiem co mam zrobić z rozbitym autem jak również nie znam zdania ubezpieczyciela sprawcy

    #258867
    Emilia_22

    Witam,
    Mam prośbę , PZU oceniło szkodę całkowitą (OC sprawcy) nasze auto zostało wycenione na 6000 zł, koszt naprawy natomiast na 4116
    więc szukają po internecie sprawdziłam i nie mogli zakwalifikować tego jako szkoda całkowita bo wartość naprawy nie przekroczyła wartości pojazdu a samochód jest cały czas w użytku. Gdy poszliśmy do ubezpieczyciela „dogadać się” i powiedzieliśmy ze tak nie mogą tego rozlicyć to on nam powiedział, że koszty naprawy sa rozliczane na 2 sposoby i że koszt wyniusł by więcej gdzybyśmy chcieli naprawić auto (bo części zostały zamortyzowane o 50%) dlatego przewyższały by wartość auta (ale w tym kosztorysie który dostaliśmy nie przewyższają) co robić proszę o pomoc. Czy mogą to tak argumentować?

Oglądasz 15 wpisów - 1 z 15 (wszystkich: 23)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.