fbpx

Szkoda całkowita – zaniżona wartość pojazdu

  • This topic is empty.
Oglądasz 3 wpisy - 1 z 3 (wszystkich: 3)
  • Autor
    Wpisy
  • #200692
    mikus

    Witam
    W grudniu miałem kolizje drogową nie z mojej winy, w tym wypadku byłem poszkodowanym. Zgłosiłem szkode do TUW, przyszło pisemko mówiące o szkodzie całkowitej. Samochód którym jechałem był to Citroen AX 1992 1,4D bezwypadkowy, oraz był po wymianach wszystkich płynów, rozrządu, głowicy itp. Odbierając samochod z warsztatu zrobiłem 3Km i niestety ta nieszczęsna kolizja.
    Samochód był sprowadzony z Niemiec (cena na umowie 200E+koszt zjazdu 2000tys) był w trakcie przygotowania do rejstracji, czyli ubezpieczony, poszerzony przeglad, opłacona akcyza, w warsztacie zostawilem 1000zł.

    Ubezpieczyciel wycenił samochód przed szkodą na 1400zł wypłaci 900zł.
    Moje pytanie brzmi na jakiej zasadzie zrobili wycene samochodu przed wypadkiem, przeciez małolitrazowego samochodu w DIESLU nie kupi sie za 3000 tys.
    Czy ja mam pisać pisma odwłowcze do Firmy i jak znam życie będziemy odbijać piłeczke przez około 2 miesiace, czy tą sprawę kierować do sądu. Czy jesli skieruje sprawe do sądu powinienem mieć wycene pojazdu przed kolizją przez innego rzeczoznawcę?

    #260499
    postrzelony

    nie wiem czy opłaca Ci się iść do sądu bić o 1200,00 zł, bo to trochę będzie kosztowało, możesz wziąć własnego rzeczoznawce-biegłego, który będzie Cię wspierał, tylko prawnika nie bierz, bo zje Twoje odszkodwanie!

    #260500
    mikus

    Ja nie nie chce walczyc o 1200zł ja chce walczyc o pieniadze które włozyłem w ten samochód czyli 4200zł. Lub jesli jest taka możliwośc niech firma ubezpieczeniowa kupi mi byle jaki samochod małolitrazowy w dieslu moze byc starszy aby był bezwypadkowy w dieslu i z przebiegiem nie wiekszym niz 160 tys oraz przygotowany do jazdy, tak jak ja sobie przygotowałem swoj.

Oglądasz 3 wpisy - 1 z 3 (wszystkich: 3)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.