fbpx

szukam informacji o firmie AnLex

Avatar
Ninka2010
Poszkodowany

Czy ktoś korzystał z Kancelarii Prawnej AnLex z Wa-wy? Jak działają, jak wygląda umowa itp.

Chodzi o pomoc w wypadku komunikacyjnym 4 osoby mocno poszkodowane.

Avatar
Kancelaria1
Poszkodowany
Ninka2010 pisze:
Czy ktoś korzystał z Kancelarii Prawnej AnLex z Wa-wy? Jak działają, jak wygląda umowa itp.

Chodzi o pomoc w wypadku komunikacyjnym 4 osoby mocno poszkodowane.

A co się dokładnie stało? Kwestię umowy, zakresu działania można omówić na spotkaniu.

Avatar
szkoda
Poszkodowany
Ninka2010 pisze:
Czy ktoś korzystał z Kancelarii Prawnej AnLex z Wa-wy? Jak działają, jak wygląda umowa itp.

Chodzi o pomoc w wypadku komunikacyjnym 4 osoby mocno poszkodowane.

Jeśli osoba odpowiadająca na tymże forum pod pseudonimem AnLex jest związana z przedmiotową kancelarią o czym może świadczyć chociażby jej poniższa wypowiedź sugerująca możliwość spotkania w celu omówienia sprawy, umowy o likwidację szkody- to owa osoba nie spełnia przynajmniej moich oczekiwań. Po prostu w mojej ocenie Pan AnLex mało wnikliwe ocenia sprawę, nie ma doskonałej znajomości niektórych ustaw o czym świadczy m.in. wprowadzanie w błąd pytającego w poniższych tematach. Co więcej to dziwi mnie podejście Pana AnLex do zapisów aktów prawnych oraz analiz prawnych nazywając je m.in. teoretycznymi głupotami. Przecież podstawą jest aby bardzo dobrze znać zapisy ustaw normujących wyodrębniony obszar działalności. Zresztą tak jak podczas procesu sądowego, gdy bardzo dobrze znamy zapisy ustaw to można łatwiej wychwycić błąd sądu zarzucając mu w środku odwoławczym rażącego naruszenie m.in prawa materialnego i procesowego. Oczywiście dochodzi do tego umiejętność wytknięciu owego błędu, określenia optymalnej strategii działania i zaniechania. Jest jednak jeden plus- pomimo oporu Pan AnLex w końcu- co prawda bardzo niechętnie- uznał swój błąd, zrozmiał, że wprowadzał w błąd pytającego. Co więcej uznał też moją wyższość tj. m.in. gigatyczną wiedzę, umiejętności, doświadczenie oraz posiadanie niebywałego daru, telentu i predyspozycji do zagłębiania najbardziej skomplikowanych zagadnień prawnych.

1) http://www.odzyskaj.info/viewtopic.php?id=8253

2) http://www.odzyskaj.info/viewtopic.php?pid=83794#p83794

AnLex pisze:
A co się dokładnie stało? Kwestię umowy, zakresu działania można omówić na spotkaniu.
Avatar
Mariusz
Poszkodowany
AnLex pisze:
Ninka2010 pisze:
Czy ktoś korzystał z Kancelarii Prawnej AnLex z Wa-wy? Jak działają, jak wygląda umowa itp.

Chodzi o pomoc w wypadku komunikacyjnym 4 osoby mocno poszkodowane.

A co się dokładnie stało? Kwestię umowy, zakresu działania można omówić na spotkaniu.

Pewnie, że można tylko i na spotkaniu można również ,,powciskać ciemnoty''. Na samym wstępie nie najlepszą opinie budujesz na temat własnej firmy próbując uchylić się od odpowiedzi.. Znasz umowę dobrze to i napisz kilka słów o niej... :) Czy jest w niej zapis na temat czasu odstąpienia, info o możliwości zawarciu ugody bez zgody zlecenidawcy itp..

Avatar
Kancelaria1
Poszkodowany

Miałem zamiar przestać reagować na Pan posty jednak pisanie o moich wypowiedziach w kontekście firmy z którą współpracuję, niestety powoduje, że muszę napisać kilka słów.

Po pierwsze charakter mojej współpracy z firmą, o której mowa w tytule jest taki, że nie określam strategii działania, schematów likwidacji szkody czy innych czynności związanych z prowadzeniem postępowania likwidacyjnego (jestem tylko "punktem kontaktowym"), bo od tego są kompetentne osoby w kancelarii (prawnicy, radcy prawni czy też adwokaci). Dlatego próba udzielenia odpowiedz na pytanie o działanie firmy przez pryzmat mojej błędnej, czy nieprecyzyjnej wypowiedzi w innym wątku (czy wątkach) jest trochę nieobiektywny, szczególnie że wydaje się że nie zna Pan sposobu naszego działania, wyników, relacji z klientem itp. Myślę, że Pan również jet przeciwny ocenie działania całej firmy przez jakieś nieodpowiednie zachowanie, czy działanie jednej osoby bo to może dotyczyć wszystkich podmiotów, które działają z klientem.

Myślę, że najlepiej jak nasze usługi, sposób działania i efekty będą oceniane przez klientów, bo to jest chyba najlepszy wyznacznik dla tego typu działalności.

Po drugie, ma Pan racje że w cytowanych wątkach udzieliłem odpowiedzi nieadekwatnej.

Po trzecie nie fair z mojej strony były wycieczki osobiste w Pana kierunku, za co mogę posypać głowę popiołem.

Po czwarte poza sporem z mojej strony jest zakres Pana wiedzy, być może nie odpowiada mi styl ich przekazywania (rozbudowane, wielowątkowe), ale to n ie wpływa ma ich merytoryczną ocenę.

Mam nadzieję, że moje wyjaśnienia okażą się wystarczające. Dalszą dyskusję uważam już za niecelową i nie zamierzam już jej prowadzić i reagować na kolejne wpisy w tym temacie jakie one by nie były .

Avatar
Kancelaria1
Poszkodowany
Centrum Polska pisze:
AnLex pisze:
Ninka2010 pisze:
Czy ktoś korzystał z Kancelarii Prawnej AnLex z Wa-wy? Jak działają, jak wygląda umowa itp.

Chodzi o pomoc w wypadku komunikacyjnym 4 osoby mocno poszkodowane.

A co się dokładnie stało? Kwestię umowy, zakresu działania można omówić na spotkaniu.

Pewnie, że można tylko i na spotkaniu można również ,,powciskać ciemnoty''. Na samym wstępie nie najlepszą opinie budujesz na temat własnej firmy próbując uchylić się od odpowiedzi.. Znasz umowę dobrze to i napisz kilka słów o niej... :) Czy jest w niej zapis na temat czasu odstąpienia, info o możliwości zawarciu ugody bez zgody zlecenidawcy itp..

Fakt, że nie udzieliłem informacji dotyczących warunków umowy w odpowiedzi na post osoby pytającej nie był wynikiem złej woli, bo nie mamy nic do ukrycia czy do ściemnienia, tylko chęcią uniknięcia wrażenia, że odpowiedź w tym wątku może mieć charakter ukrytej reklamy co zdaje się jest niezgodne z regulaminem forum.

Skoro już Pan wywołał nas do tablicy to umowa jaką mamy z klientem określa następujące zasady:

1. kancelaria ma obowiązek poinformować klienta o każdej propozycji polubownego zakończenia sprawy

2. kancelaria ma obowiązek uzyskania zgody klienta na podpisanie umowy czy też wystąpienia na drogę sądową

3. umowa może być rozwiązana w każdym czasie

4. umowa nie przewiduje żadnych kar umownych w związku z wcześniejszym jej wypowiedzeniem

5. umowę zawartą poza lokalem kancelarii można wypowiedzieć w terminie 10 dni od jej podpisania bez podawania przyczyny

6. środki pieniężne Ubezpieczyciel wypłaca bezpośrednio na konto klienta

Mam nadzieję, że ta odpowiedź Pana zadowoli.

Avatar
szkoda
Poszkodowany
AnLex pisze:
Miałem zamiar przestać reagować na Pan posty jednak pisanie o moich wypowiedziach w kontekście firmy z którą współpracuję, niestety powoduje, że muszę napisać kilka słów.

Jakoś nie było tego widać, że miał Pan zamiar przestać reagować na moje profesionalne wypowiedzi, gdyż w powołanym temacie, gdzie wprowadzał Pan w błąd poszkodowanego za wszelką cenę chciał mi Pan dokuczyć. Co ważne konsekwentnie wymyślał Pan coraz to nowe złośliwe wypowiedzi kierowane personalnie do mojej osoby.

AnLex pisze:
Po pierwsze charakter mojej współpracy z firmą, o której mowa w tytule jest taki, że nie określam strategii działania, schematów likwidacji szkody czy innych czynności związanych z prowadzeniem postępowania likwidacyjnego (jestem tylko "punktem kontaktowym"), bo od tego są kompetentne osoby w kancelarii (prawnicy, radcy prawni czy też adwokaci). Dlatego próba udzielenia odpowiedz na pytanie o działanie firmy przez pryzmat mojej błędnej, czy nieprecyzyjnej wypowiedzi w innym wątku (czy wątkach) jest trochę nieobiektywny, szczególnie że wydaje się że nie zna Pan sposobu naszego działania, wyników, relacji z klientem itp. Myślę, że Pan również jest przeciwny ocenie działania całej firmy przez jakieś nieodpowiednie zachowanie, czy działanie jednej osoby bo to może dotyczyć wszystkich podmiotów, które działają z klientem. Myślę, że najlepiej jak nasze usługi, sposób działania i efekty będą oceniane przez klientów, bo to jest chyba najlepszy wyznacznik dla tego typu działalności. .

Akurat bez względu jaką pozycję jaką zajmuje Pan w kancelarii to Pana zachowanie również w jakimś stopniu rzutuje na wizerunek kancelarii. Na to jest np. przedstawiciel w danej firmie (bez względu jaka to branża) aby własnym zachowaniem, działaniem, kulturą osobistą, słowem, gestem, sposobem przedstawienia usług czy produktu zachęcał klientów do zakupu usługi czy też odpowiednio produktu. Oczywiście działanie jednej takiej osoby nie rzutuje czy też nie musi rzutować globalnie na działanie spółki ale zawsze może mieć jakiś wpływ na ocenę podmiotu. Ponadto są pewne zachowania, wypowiedzi, które może ocenić nie tylko klient, który korzystał z usług czy produktu danego podmiotu. Tym bardziej, że dokonywana ocena nie dotyczyła np. sposobu działania, wyników, relacji z klientem tylko braku wiedzy w pewnym zakresie m.in. wprowadzanie w błąd poszkodowanego. Takie zachowania mogą skończyć się tym, że poszkodowany zostanie utwierdzony w przekonaniu o braku podstaw do ubiegania się o pewne świadczenia po wypadku.

AnLex pisze:
Po drugie, ma Pan racje że w cytowanych wątkach udzieliłem odpowiedzi nieadekwatnej.

Po trzecie nie fair z mojej strony były wycieczki osobiste w Pana kierunku, za co mogę posypać głowę popiołem.

Po czwarte poza sporem z mojej strony jest zakres Pana wiedzy, być może nie odpowiada mi styl ich przekazywania (rozbudowane, wielowątkowe), ale to n ie wpływa ma ich merytoryczną ocenę.

Mam nadzieję, że moje wyjaśnienia okażą się wystarczające. Dalszą dyskusję uważam już za niecelową i nie zamierzam już jej prowadzić i reagować na kolejne wpisy w tym temacie jakie one by nie były .

Uznaję to za rzeczowe i szczere przyznanie się do wprowadzania w błąd poszkodowanego, wyrażanie szczerej skruchy, publiczne przeprosiny za wszelkie złośliwości i w pewien sposób wypowiedź sugerującą porozumienie oraz wyrażenie szacunku dla mojej gigantycznej wiedzy, umiejętności i doświadczenia. Oczywiście przyjmuję Pana przeprosiny i bardzo się cieszę, że doszliśmy do porozumienia. Mam nadzieję, że nasza dalsza współpraca na tymże forum będzie przebiegała w pełni prawidłowo. Jak widać odznaczam się silną osobowością oraz profesionalizmem i nie dam się wyprowadzić z równowagi, a tylko konsekwentnie dążę do wyznaczonego celu.

Avatar
Mariusz
Poszkodowany
AnLex pisze:
Skoro już Pan wywołał nas do tablicy to umowa jaką mamy z klientem określa następujące zasady:

1. kancelaria ma obowiązek poinformować klienta o każdej propozycji polubownego zakończenia sprawy

2. kancelaria ma obowiązek uzyskania zgody klienta na podpisanie umowy czy też wystąpienia na drogę sądową

3. umowa może być rozwiązana w każdym czasie

4. umowa nie przewiduje żadnych kar umownych w związku z wcześniejszym jej wypowiedzeniem

5. umowę zawartą poza lokalem kancelarii można wypowiedzieć w terminie 10 dni od jej podpisania bez podawania przyczyny

6. środki pieniężne Ubezpieczyciel wypłaca bezpośrednio na konto klienta

Mam nadzieję, że ta odpowiedź Pana zadowoli.

Jeżeli takie zapisy w umowie występują i są w jasny oraz czytelny sposób ujęte to jak najbardziej taka wypowiedź jest dla mnie zadawalająca. Nadmienię, że nie spotkałem się jeszcze z umową kancelari, która dokładnie precyzowałaby prawa zleceniodawcy TZN nie są w niej zapisane prawa do podjęcia np. zawarcia ugody bez uprzedniej pisemnej zgody zleceniodawcy itp.

Avatar
Ninka2010
Poszkodowany

Akurat nie zauważyłam, żeby osoby które obsługują moją sprawę w tej Kancelarii (bo zdecydowałam się na Kancelarię AnLex) robił coś złego, czy nie miały pojęcia o swojej pracy. Dostałam rzeczowe wyjaśnienia i dobrą obsługę, i jestem już po wypłacie przez Ubezpieczyciela, a w sprawie przegotowują pozew do sądu.

To co mnie przekonało, to oprócz zaufania i kompetencji, to to że pieniądze idą na moje konto, bo już słyszałam o firmach które mają problemy z rozliczeniem się z poszkodowanym i to chyba nawet tutaj pisał ktoś na forum. A jak rozmawiałam z różnymi firmami to żadna która chciała przelew na swój rachunek nie chciała przedstawić zaświadczenia z US i ZUS, że nie mają zaległości !

Avatar
paruslex
Poszkodowany
Ninka2010 pisze:
Akurat nie zauważyłam, żeby osoby które obsługują moją sprawę w tej Kancelarii (bo zdecydowałam się na Kancelarię AnLex) robił coś złego, czy nie miały pojęcia o swojej pracy. Dostałam rzeczowe wyjaśnienia i dobrą obsługę, i jestem już po wypłacie przez Ubezpieczyciela, a w sprawie przegotowują pozew do sądu.

To co mnie przekonało, to oprócz zaufania i kompetencji, to to że pieniądze idą na moje konto, bo już słyszałam o firmach które mają problemy z rozliczeniem się z poszkodowanym i to chyba nawet tutaj pisał ktoś na forum. A jak rozmawiałam z różnymi firmami to żadna która chciała przelew na swój rachunek nie chciała przedstawić zaświadczenia z US i ZUS, że nie mają zaległości !

W sprawie rozliczania osobiście znam przypadki, kiedy po bezpośrednim przelewie na konto poszkodowanego nie był on początkowo skory do należnej zapłaty wynagrodzenia, tak więc w ten sposób firmy zabezpieczają się przez takim sytuacjami. Nie znam jednocześnie przypadków, kiedy poszkodowany, w którego imieniu działała jakaś firma odszkodowawcza nie otrzymał odszkodowania w terminie wynikającym z umowy. Podejrzewam, ze jeżeli by tak było od razu było by to nagłośnione przez media, choć jednocześnie nie twierdzę, ze w odosobnionych przypadkach tak nie jest.

Avatar
szkoda
Poszkodowany
Ninka2010 pisze:
Akurat nie zauważyłam, żeby osoby które obsługują moją sprawę w tej Kancelarii (bo zdecydowałam się na Kancelarię AnLex) robił coś złego, czy nie miały pojęcia o swojej pracy. Dostałam rzeczowe wyjaśnienia i dobrą obsługę, i jestem już po wypłacie przez Ubezpieczyciela, a w sprawie przegotowują pozew do sądu.

To co mnie przekonało, to oprócz zaufania i kompetencji, to że pieniądze idą na moje konto, bo już słyszałam o firmach które mają problemy z rozliczeniem się z poszkodowanym i to chyba nawet tutaj pisał ktoś na forum. A jak rozmawiałam z różnymi firmami to żadna która chciała przelew na swój rachunek nie chciała przedstawić zaświadczenia z US i ZUS, że nie mają zaległości !

Każda spółka (kancelaria) odszkodowawcza zna się na tym co robi, gdyż przecież głównie zajmuje się tylko likwidacją szkód osobowych i rzeczowych wobec czego bardzo szybko zdobywa ceną wiedzę, umiejętności i doświadczenie w likwidacji szkód. Ponadto często trudno ocenić rzetelność firmy, wiedzę, umiejętności jeśli samemu nie dysponuje się większą wiedzą. Oczywiście trzeba darzyć takie podmioty dużym zaufaniem i wierzyć, że czynią wszystko co w ich mocy dla dobra klienta. Natomiast jeśli chodzi o przelew pieniędzy na konto spółki, a następnie na konto poszkodowanego- klienta to wynika to z kilku przyczyn. Podmioty obawiają się 1) brak zapłaty honorarium przez klienta; 2) konieczność występowania do sądów z pozwami o zapłatę; 3) błędne przeliczanie wysokości honorarium. Ponadto nie ma potrzeby aby obciążać klienta dodatkową pracą w przeliczaniu honorarium i przelew na konto spółki. Jeśli zaś chodzi o spółki to nie ma możliwości aby nie przekazać świadczenia pieniężnego przez taki podmiot, gdyż byłoby to kwalifikowane nawet jako przywłaszczenie mienia w rozumieniu art. 284 k.k. czy też jako oszustwo w rozumieniu art. 286 k.k.. Natomiast nie jest możliwe postawienie klientowi takiego zarzutu, gdyż to są jego pieniądze i tym samym nie może ich przywłaszczyć czy też kogoś oszukać w rozumieniu przepisów karnych, gdyż chodzi tu o doprowadzenie innej osoby do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem, a nie o doprowadzenie spółki do darmowej pracy. Byłoby to jedynie nie wywiązanie się z warunków umowy. Wobec tego jedynym wyjściem byłoby tylko przedsądowe wezwanie do zapłaty, a następnie sporządzenie pozwu do sądu. Jeśli zaś chodziłoby o działanie nieumyślne tak jak Pani sugeruje to musiałby by zaistnieć jakieś szczególne okoliczności jak np. zablokowanie konta podmiotu przez komornika. Co ważne zgodnie z art. 831 § 1 pkt 5 k.p.c. nie podlegają egzekucji świadczenia z ubezpieczeń osobowych oraz odszkodowania z ubezpieczeń majątkowych, w granicach określonych w drodze rozporządzenia przez Ministrów Finansów i Sprawiedliwości; nie dotyczy to egzekucji mającej na celu zaspokojenie roszczeń z tytułu alimentów. Zgodnie z Rozporządzeniem Ministrów Finansów oraz Sprawiedliwości z dn. 4 lipca 1986 r. w sprawie określenia granic, w jakich świadczenia z ubezpieczeń osobowych i odszkodowania z ubezpieczeń majątkowych nie podlegają egzekucji sądowej na podstawie art. 831 § 1 pkt 5 k.p.c.. zarządzono, że z zastrzeżeniem art. 832 i art. 833 § 5 k.p.c., świadczenia pieniężne z ubezpieczeń osobowych i odszkodowania z ubezpieczeń majątkowych nie podlegają egzekucji sądowej w trzech czwartych częściach tych świadczeń i odszkodowań. Ograniczenia egzekucji, o których mowa w § 1, nie dotyczą egzekucji mającej na celu zaspokojenie roszczeń alimentacyjnych oraz składki należnej zakładowi ubezpieczeń z tytułu ubezpieczeń osobowych i majątkowych. W myśl art. 322 k.c. należności wypłacone w związku ze śmiercią tytułem zapomogi lub jednorazowego zaopatrzenia pod jakąkolwiek nazwą albo z tytułu ubezpieczenia na pokrycie kosztów pogrzebu podlegają egzekucji tylko na zaspokojenie tych kosztów. Zgodnie z art. 833 § 5 k.p.c. do egzekucji z rent przysługujących z tytułu wypadku przy pracy lub choroby zawodowej i z rent zasądzonych przez sąd lub ustalonych umową za utratę zdolności do pracy albo za śmierć żywiciela lub wypłacanych z dobrowolnego ubezpieczenia rentowego oraz do egzekucji ze świadczeń pieniężnych przysługujących z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa stosuje się przepisy o egzekucji ze świadczeń przewidzianych w przepisach o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin. Abstrahując nawet od tego to jest to bardzo mało prawdopodobne aby komornik zablokował konto spółki odszkodowawczej, gdyż koszty utrzymania spółki nie są duże. Co do zasady wynagrodzenie w tej branży osób w strukturze jest prowizyjne wobec tego w przypadku braku dochodów składki po prostu są zerowe. Jest to całkiem naturalne w przypadku umów cywilnoprawnych. Często przecież umowa jest tak skonstruowana, że wynagrodzenie należy się po wykonaniu pracy. Wobec tego składki w każdym miesiącu są odprowadzane ale są zerowe. Co prawda podmiot musi wystawić i przesłać co miesięcznie ZUS RMUA. Zgodnie z art. 41 ust. 1ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst. jedn. Dz. U. z 2009 r. Nr 205, poz. 1585 ze zm.) płatnik składek przekazuje do Zakładu imienne raporty miesięczne, po upływie każdego miesiąca kalendarzowego, w terminie ustalonym dla rozliczania składek. Co najwyżej spółka w umowie zlecenia może zawrzeć dłuższy termin przekazania uzyskanego świadczenia poszkodowanemu. Dlatego też mógł się zdarzyć długi termin czy też został on przekroczony. Natomiast co do niechęci aby przedstawić zaświadczenie danemu klientowi z ZUS czy US to za pewno wynika to z tego, że dany przedstawiciele spółki nie jest w stanie uzyskać taką dokumentację dotyczącą globalnie całej spółki. Natomiast tak jak napisała Pani Paruslex spotkała się wręcz z odwrotną sytuacją. Ponadt tak jak słusznie wywodzi taka sytuacja aby spółka odszkodowawcza nie wypłaciła uzyskanego świadczenia w imieniu klienta spotkałaby się z natychmiastową reakcją mediów. Wobec tego długi okres oczekiwania może wynikać jedynie z zapisu umowy, gdzie spółka zobowiązują się w oznaczonym tam terminie do przekazania klientowi uzyskanego w jego imieniu świadczenia po odliczeniu należnego honorarium.

paruslex pisze:
W sprawie rozliczania osobiście znam przypadki, kiedy po bezpośrednim przelewie na konto poszkodowanego nie był on początkowo skory do należnej zapłaty wynagrodzenia, tak więc w ten sposób firmy zabezpieczają się przez takim sytuacjami. Nie znam jednocześnie przypadków, kiedy poszkodowany, w którego imieniu działała jakaś firma odszkodowawcza nie otrzymał odszkodowania w terminie wynikającym z umowy. Podejrzewam, ze jeżeli by tak było od razu było by to nagłośnione przez media, choć jednocześnie nie twierdzę, ze w odosobnionych przypadkach tak nie jest.
Avatar
Ninka2010
Poszkodowany

Do szkoda i paruslex:

Oczywiście przyjmuję Wasze argumenty, ale skoro firma się w ten sposób zabezpiecza, to jakie klienta ma mieć zabezpieczenie, że dostanie pieniądze w terminie? Sam fakt, że może pójść do mediów mnie nie przekonuje. Poza tym zastanawia mnie dlaczego firmy notorycznie odmawiają przedstawienia zaświadczeń z US i ZUS o nie zaleganiu ze składkami czy podatkiem. Nawet jak firma ma najczystsze zamiary, a ma zaległości i komornik wejdzie jej na konto to zanim odzyskam pieniądze to minie tyle czasu, że ho ho :)

Avatar
szkoda
Poszkodowany
Ninka2010 pisze:
Do szkoda i paruslex:

2) Oczywiście przyjmuję Wasze argumenty, ale skoro firma się w ten sposób zabezpiecza, to jakie klienta ma mieć zabezpieczenie, że dostanie pieniądze w terminie? Sam fakt, że może pójść do mediów mnie nie przekonuje. Poza tym zastanawia mnie dlaczego firmy notorycznie odmawiają przedstawienia zaświadczeń z US i ZUS o nie zaleganiu ze składkami czy podatkiem. Nawet jak firma ma najczystsze zamiary, a ma zaległości i komornik wejdzie jej na konto to zanim odzyskam pieniądze to minie tyle czasu, że ho ho :)

1) Klient musi otrzymać należne pieniądze w terminie zakreślonym umową zlecenia. Oprócz odpowiedzialności cywilnoprawnej spółka może ponosić odpowiedzialność karnoprawną. Wobec tego klient dysponuje wieloma narzędziami, zabezpieczeniami. Takimi zaś narzędziami nie dysponują spółki odszkodowawcze. Spółka jedynie może wystąpić do sądu cywilnego z powództwem o zapłatę należnego honorarium, które wynika z wykonanej umowy zlecenia. Ponadto rzeczą normalną jest, że klient nie jest skłonny szybko uiszczać należne honorarium. Dlatego też zasadą jest, że prawnicy pobierają należne honorarium z góry, a nie z dołu. Skoro spółki co do zasady pobierają honorarium z dołu to muszą się tak zabezpieczać. W innym wypadku zaczym likwidować szkody prawnicy musieliby chodzić dodatkowo po sądach w kwestii zapłaty należnego wynagrodzenia. Takie działanie dodatkowo właśnie mogłoby zakłócić płynność finansową spółki np. brak wypłaty prowizji i zaburzenie funkcjonowania całej spółki. Pomijam już nawet kwestię, że takim działaniem spółki zainteresowałyby się media i znacznie spadłaby pozycja spółki na rynku odszkodowań. Ja wytłumaczyłem, że spółki odszkodowawcze ponoszą znacznie większą odpowiedzialność tj. oprócz cywilnoprawnej jako nie wywiązanie się z umowy to karnoprawną jako przywłaszczenie sobie pieniędzy czy też oszustwo. Oczywiście jest jeszcze jeden wyjątek tj. działanie nieumyślne w przypadku zablokowania konta. Tą kwestię również wytłumaczyłem. Zgodnie z art. 831 § 1 pkt 5 k.p.c. nie podlegają egzekucji m.in. świadczenia z ubezpieczeń osobowych oraz odszkodowania z ubezpieczeń majątkowych, w granicach określonych w drodze rozporządzenia przez Ministrów Finansów i Sprawiedliwości; nie dotyczy to egzekucji mającej na celu zaspokojenie roszczeń z tytułu alimentów. Mianowicie w tej branży zasadą jest wynagrodzenie prowizyjne czyli rozliczaniem po uzyskaniu pieniędzy przez T.U.. Wobec tego w innych sytuacjach składki po prostu w ZUS RMUA są zerowe. Ponadto ciągłość likwidacji spraw tj. ponad sto miesięcznie powoduje ciągłość napływu nowych środków pieniężnych i mało realnym jest zablokowanie konta przez komornika. Oczywiście można byłoby przyjąć hipotetycznie inne długi spółki, ale wówczas mogłaby być mowa o niegospodarności zarządu spółki i pomimo tego zastosowanie miałby art. 831 § 1 pkt 5 k.p.c. który mówi, że nie podlegają egzekucji m.in. świadczenia z ubezpieczeń osobowych oraz odszkodowania z ubezpieczeń majątkowych, w granicach określonych w drodze rozporządzenia przez Ministrów Finansów i Sprawiedliwości. Jeśli zaś chodzi nie wydawanie dokumentów spółki to jest to uzasadnione brakiem uprawnienia osób trzecich do takich szczegółowych informacji spółki. Trzeba też pamiętać, że członkowie zarządu ponoszą odpowiedzialność karną w myśl przepisów art. 586- 595 ustawy z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych (tekst. jedn. Dz. U. z 2000 r. Nr 94, poz. 1037 ze zm.). Natomiast w przypadku podatków płatnik odpowiada na podstawie przepisów dotyczących przestępstwa skarbowego i wykroczenia skarbowego przeciwko obowiązkom podatkowym i rozliczeniom z tytułu dotacji lub subwencji- art. 54- 84 ustawy z dnia 10 września 1999 r. Kodeks karny skarbowy (tekst. jedn. Dz. U. z 2007 r. Nr 111, poz. 765 ze zm.). W myśl art. 77 k.k.s. płatnik lub inkasent, który pobranego podatku nie wpłaca w terminie na rzecz właściwego organu, podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych albo karze pozbawienia wolności do lat 3, albo obu tym karom łącznie. Podobnie w przypadku nie opłacania składek ZUS. Zgodnie z art. 98 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst. jedn. Dz. U. z 2009 r. Nr 205, poz. 1585 ze zm.) kto, jako płatnik składek albo osoba obowiązana do działania w imieniu płatnika m.in. nie dopełnia obowiązku opłacania składek na ubezpieczenia społeczne w przewidzianym przepisami terminie podlega karze grzywny do 5 000 złotych.

Avatar
log
Poszkodowany
Ninka2010 pisze:
A jak rozmawiałam z różnymi firmami to żadna która chciała przelew na swój rachunek nie chciała przedstawić zaświadczenia z US i ZUS, że nie mają zaległości !

czy firma, z której usług Pani korzysta przedstawiła takie zaświadczenia? i jak długo czas trwał oczekiwania na wystawienie takich zaświadczeń?

Avatar
szkoda
Poszkodowany
log pisze:
Ninka2010 pisze:
A jak rozmawiałam z różnymi firmami to żadna która chciała przelew na swój rachunek nie chciała przedstawić zaświadczenia z US i ZUS, że nie mają zaległości !

czy firma, z której usług Pani korzysta przedstawiła takie zaświadczenia? i jak długo czas trwał oczekiwania na wystawienie takich zaświadczeń?

1) Pani Ninka2010 wyraźnie napisała, że podpisała umowę wedle której uzyskane środki pieniężne bezpośrednio przelewane są na jej konto;

Ninka2010 pisze:
To co mnie przekonało, to oprócz zaufania i kompetencji, to to że pieniądze idą na moje konto, bo już słyszałam o firmach które mają problemy z rozliczeniem się z poszkodowanym i to chyba nawet tutaj pisał ktoś na forum. A jak rozmawiałam z różnymi firmami to żadna która chciała przelew na swój rachunek nie chciała przedstawić zaświadczenia z US i ZUS, że nie mają zaległości !

2) Pkt 1.

Avatar
Ninka2010
Poszkodowany
log pisze:
Ninka2010 pisze:
A jak rozmawiałam z różnymi firmami to żadna która chciała przelew na swój rachunek nie chciała przedstawić zaświadczenia z US i ZUS, że nie mają zaległości !

czy firma, z której usług Pani korzysta przedstawiła takie zaświadczenia? i jak długo czas trwał oczekiwania na wystawienie takich zaświadczeń?

Tak jak napisano powyżej, Kancelaria AnLex nie brała pieniędzy na swoje konto dlatego nie żądałam takiego zaświadczenia. A ile trwa czas oczekiwania na zaświadczenia to nie wiem.

Avatar
OraczN
Poszkodowany
Ninka2010 pisze:
Akurat nie zauważyłam, żeby osoby które obsługują moją sprawę w tej Kancelarii (bo zdecydowałam się na Kancelarię AnLex) robił coś złego, czy nie miały pojęcia o swojej pracy. Dostałam rzeczowe wyjaśnienia i dobrą obsługę, i jestem już po wypłacie przez Ubezpieczyciela, a w sprawie przegotowują pozew do sądu.

To co mnie przekonało, to oprócz zaufania i kompetencji, to to że pieniądze idą na moje konto, bo już słyszałam o firmach które mają problemy z rozliczeniem się z poszkodowanym i to chyba nawet tutaj pisał ktoś na forum. A jak rozmawiałam z różnymi firmami to żadna która chciała przelew na swój rachunek nie chciała przedstawić zaświadczenia z US i ZUS, że nie mają zaległości !

A jaką wygląda kwestia wysokości prowizji i prowadzenia sprawy w AnLex-ie - bo biorą tą Kancelarię pod uwagę przy swojej sprawie?

Avatar
Poszkodowany

ssghsg sjjsjtr 146776378

Avatar
szkoda
Poszkodowany
jastreender pisze:
ssghsg sjjsjtr 146776378

Czyżby to była jakaś forma reklamy. Zgodnie z ust. 9 w zw. ust. 14 lit. f regulaminu forum Odszkodowania i Wypadki Odzyskaj.info nie jest dopuszczalne nakłaniane przez użytkownika- w jakikolwiek nawet pośredni sposób poprzez publikację maila- do skorzystania z usług jakiegokolwiek podmiotu gospodarczego, bez uzyskania uprzedniej zgody administracji. Złamanie tej zasady skutkuje zablokowaniem lub nawet usunięciem konta użytkownika bez ostrzeżenia i powiadomienia.

Avatar
Ninka2010
Poszkodowany
OraczN pisze:
Ninka2010 pisze:
Akurat nie zauważyłam, żeby osoby które obsługują moją sprawę w tej Kancelarii (bo zdecydowałam się na Kancelarię AnLex) robił coś złego, czy nie miały pojęcia o swojej pracy. Dostałam rzeczowe wyjaśnienia i dobrą obsługę, i jestem już po wypłacie przez Ubezpieczyciela, a w sprawie przegotowują pozew do sądu.

To co mnie przekonało, to oprócz zaufania i kompetencji, to to że pieniądze idą na moje konto, bo już słyszałam o firmach które mają problemy z rozliczeniem się z poszkodowanym i to chyba nawet tutaj pisał ktoś na forum. A jak rozmawiałam z różnymi firmami to żadna która chciała przelew na swój rachunek nie chciała przedstawić zaświadczenia z US i ZUS, że nie mają zaległości !

A jaką wygląda kwestia wysokości prowizji i prowadzenia sprawy w AnLex-ie - bo biorą tą Kancelarię pod uwagę przy swojej sprawie?

Ja ustaliłam prowizję z AnLex-em na 17 % brutto (obowiązuje również na sprawę sądową) i za mnie kontaktowali się z prokuraturą, moim pracodawcą i ZUS-em i zebrali całą dokumentację medyczną. Byłam też na badaniu lekarskim które przeprowadził lekarz który z nimi współpracuje.

Ogólnie bardzo pozytywne wrażenie, bo nic mnie nie interesuje i nie miałam nic na głowie.

Avatar
OraczN
Poszkodowany

Dzięki za info, ja jutro jadę do nich na spotkanie i zobaczymy co mi powiedzą. Dostałam też wcześniej umowę do poczytania i wydaje się ok, ale na co zwrócić uwagę w takiej umowie?

Avatar
szkoda
Poszkodowany
OraczN pisze:
Dzięki za info, ja jutro jadę do nich na spotkanie i zobaczymy co mi powiedzą. Dostałam też wcześniej umowę do poczytania i wydaje się ok, ale na co zwrócić uwagę w takiej umowie?

Co ważne w ramach zawartej umowy spółka odszkodowawcza powinna m.in.: 1) systematycznie informować klienta o każdym istotnym etapie w sprawie; 2) może zawrzeć z T.U. ugodę wyłącznie po uprzednim uzyskaniu od klienta pisemnej zgody; 3) udzielać stricte porady prawnej nawet na odległość, gdyż posiada na etatach radców prawnych i adwokatów oraz współpracuje z kancelariami; 4) pozyskiwać za klienta wszelką dokumentację; 5) nie stosować w umowie żadnych, jakichkolwiek kar umownych; 6) przekazywać niezwłocznie w terminie 14 dni przekazem pocztowym lub na rachunek bankowy uzyskane świadczenia po uprzednim odliczeniu należnego wynagrodzenia; 7) nie pobierać prowizji od uzyskanych w imieniu klienta rent odszkodowawczych z wyjątkiem wypłacanych rent odszkodowawczych skapitalizowanych czyli wypłacanych jednorazowo w wysokości należnej za okres co najmniej 6 miesięcy; 8) nie pobierać prowizji od uzyskanych w imieniu klienta kosztów leczenia, hospitalizacji, rehabilitacji, zakupu sprzętu rehabilitacyjnego, protez, leków, materiałów opatrunkowych, które to zostały uzyskane na podstawie przekazanych przez klienta oryginalnych rachunków i faktur; 9) występować na drogę sądową i egzekucyjną po uprzednim uzyskaniu od klienta pisemnej zgody; 10) reprezentować klienta również na etapie sądowym. Należy uważać na spółki odszkodowawcze, które pobierają prowizję od wszelkich świadczeń tj. m.in. od kosztów leczenia, hospitalizacji, rehabilitacji, zakupu sprzętu rehabilitacyjnego, protez, leków, materiałów opatrunkowych, rent odszkodowawczych. W przypadku wywalczenia renty odszkodowawczej pobierają wynagrodzenie w wysokości 6- krotność miesięcznych rent co czasami w przypadku renty na zwiększone potrzeby wypłaconej na okres 6 miesięcy powoduje, że klient owej renty w ogóle nie otrzymuje. Należy również uważać na niebotyczne kary umowne zawarte w umowie w przypadku gdy klient chce bez ważnego powodu wypowiedzieć umowę. Ponadto spółka może zobowiązać klienta do zwrotu poniesionych przez spółkę wydatków, które ta poczyniła w celu należytego wykonania zlecenia oraz do uiszczenia części wynagrodzenia odpowiadającego wysokości dotychczasowego nakładu i czasu pracy, lecz nie większą niż w wysokości prowizji. Jest to o tyle logiczne, że spółka może podjąć już wiele pracy w celu dochodzenia likwidacji szkody wobec tego może żądać zwrotu kosztów które poniosła w związku z nakładem pracy nad powierzoną sprawą. Umowa o dochodzenie świadczeń z tytułu ubezpieczenia jest umową zlecenie regulowaną przepisami art. 734-751 k.c.. Zgodnie z art. 746 § 1 k.c. dający zlecenie (w tym przypadku klient) może je wypowiedzieć w każdym czasie. Powinien jednak zwrócić przyjmującemu zlecenie (w tym przypadku spółce odszkodowawczej) wydatki, które ten poczynił w celu należytego wykonania zlecenia; w razie odpłatnego zlecenia obowiązany jest uiścić przyjmującemu zlecenie (spółce odszkodowawczej) część wynagrodzenia odpowiadającą jego dotychczasowym czynnościom, a jeżeli wypowiedzenie nastąpiło bez ważnego powodu, powinien także naprawić szkodę. Wobec tego spółka odszkodowawcza może stosować postanowienie umowne, że jeśli klient wypowie umowę bez ważnego powodu to zobowiązany jest zapłacić karę umowną. Takie postanowienie umowne jest wówczas zgodne z ustawą, a jedynie jeśli kara umowna jest rażąco wygórowana to stanowi niedozwolone postanowienie umowne tzw. klauzulę niedozwoloną, abuzywną w rozumieniu art. 385[3] pkt 17 k.c.. Konsument może wówczas zawiadomić o tym Powiatowego Rzecznika Konsumentów i Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKIK), którzy mogą wystąpić do sądu ochrony konkurencji o konsumentów o uznanie postanowienia umowy za klauzulę niedozwoloną, abuzywną. Natomiast w przypadku przekroczenia terminu likwidacji szkody można zawiadomić Komisję Nadzoru Finansowego oraz Rzecznika Ubezpieczonych. Przyjmujący zlecenie (spółka odszkodowawcza) może je wypowiedzieć w każdym czasie. Jednakże gdy zlecenie jest odpłatne, a wypowiedzenie nastąpiło bez ważnego powodu, przyjmujący zlecenie (spółka odszkodowawcza) jest odpowiedzialny za szkodę. Co ważne nie można zrzec się z góry uprawnienia do wypowiedzenia zlecenia z ważnych powodów. Spółka odszkodowawcza nie powinna stosować kary umownej w przypadku gdy klient odstępuje od umowy na podstawie art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (tekst. jedn. Dz. U. z 2000 r. Nr 22, poz. 271 ze zm.) co jest zresztą wielkim nieporozumieniem. Zgodnie z art. 396 k.c. jeżeli zostało zastrzeżone, że jednej lub obu stronom wolno od umowy odstąpić za zapłatą oznaczonej sumy (odstępne), oświadczenie o odstąpieniu jest skuteczne tylko wtedy, gdy zostało złożone jednocześnie z zapłatą odstępnego. Jednak zgodnie z art. 2 ust. 2 przedmiotowej ustawy nie jest dopuszczalne zastrzeżenie, że konsumentowi wolno odstąpić od umowy za zapłatą oznaczonej sumy (odstępne). W przypadku zastrzeżenia takiej kary umownej w przypadku odstąpienia od umowy powoduje to sprzeczność zapisu z ustawą i tym samym nieważność zapisu umowy w tej części z mocy prawa na podstawie art. 58 § 1 k.c.. Oczywiście nieważnością objęta jest tylko ta część umowy co do kary umownej w przypadku odstąpienia od umowy, gdyż zgodnie z art. 58 § 3 k.c. jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana. Dotyczy to tylko oczywiście umowy niepieniężnej zawieranej na odległość poza siedzibą spółki. W pozostałych przypadkach, gdy umowa niepieniężna jest zawierana w siedzibie przedsiębiorstwa można stosować karę umowną w przypadku odstąpienia od umowy i wówczas można jednie podważać, że kara umowna jest rażąco wygórowana i stanowi niedozwolone, abuzywne postanowienie umowne w rozumieniu art. 385[3] pkt 17 k.c., gdyż zapis umowy jest zgodny z ustawą i zasadami współżycia społecznego, a tylko stanowi klauzulę niedozwoloną, abuzywną. Natomiast z uwagi na treść art. 483 § 1 k.c. nie można stosować kary umownej dotyczącego zobowiązania pieniężnego. Padały również opinie, że lepiej jest gdy spółka nie przejmuje uzyskanych świadczeń pieniężnych tylko jeśli od razu przekazywane są na konto klienta. Jednak spółka zabezpieczenia się przed opóźnieniem w zapłatach honorarium oraz sama dokonuje wszelkich rozliczeń odciążając klienta od tegoż obowiązku. Ponadto największe spółki odszkodowawcza likwiduję ponad 100 spraw miesięcznie i nie ma problemy w płynnością fifnansową, terminową wypłatą. Ponadto jedynie hipotetycznie przyjmując długi spółki odszkodowawczej to zgodnie z art. 831 § 1 pkt 5 k.p.c. nie podlegają egzekucji m.in. świadczenia z ubezpieczeń osobowych oraz odszkodowania z ubezpieczeń majątkowych, w granicach określonych w drodze rozporządzenia przez Ministrów Finansów i Sprawiedliwości; nie dotyczy to egzekucji mającej na celu zaspokojenie roszczeń z tytułu alimentów.

Avatar
OraczN
Poszkodowany

Do szkoda:

Dzięki za informacje. Byłam dzisiaj w Kancelarii AnLex i umowę mają podobną w zapisach do tych o której mówiłeś i tak też ją podpisaliśmy. Mam nadzieję, że wszystko przebiegnie spokojnie. szybko i skutecznie :)

Avatar
szkoda
Poszkodowany
OraczN pisze:
Do szkoda:

Dzięki za informacje. Byłam dzisiaj w Kancelarii AnLex i umowę mają podobną w zapisach do tych o której mówiłeś i tak też ją podpisaliśmy. Mam nadzieję, że wszystko przebiegnie spokojnie. szybko i skutecznie :)

Jak mają podobne zapisy to znaczy, że dobra, rzetelna kancelaria. To czy sprawa przebiegnie szybko i spokojnie to nie zawsze zależy od działania samej kancelarii tylko też od bardzo wielu czynników- tj. rodzaju szkody, skomplikowania sprawy jak i samego T.U. Czasami można natrafić na T.U., które woli iść do sądu niż szybko wypłacić stosowne, godziwe świadczenia. Bądzmy jednak dobrej myśli, że wszystko przebiegnie spokojnie, szybko i skutecznie.

Avatar
Ninka2010
Poszkodowany

U mnie sprawa się już zakończyła. Kancelaria wniosła pozew do sądu i na pierwszej rozprawie doszło do podpisania ugody, więc polecam nie odpuszczenie spraw bo warto walczyć do końca. Super, że odbyło się bez procesu, a dostaliśmy w ugodzie 10 % mniej niż chcieliśmy w pozwie :) Jestem super zadowolona i czas na ferie :)

Avatar
szkoda
Poszkodowany
Ninka2010 pisze:
U mnie sprawa się już zakończyła. Kancelaria wniosła pozew do sądu i na pierwszej rozprawie doszło do podpisania ugody, więc polecam nie odpuszczenie spraw bo warto walczyć do końca. Super, że odbyło się bez procesu, a dostaliśmy w ugodzie 10 % mniej niż chcieliśmy w pozwie :) Jestem super zadowolona i czas na ferie :)

Wszystko zależy od konkretnej sprawy. Trudno tutaj tworzyć zasady. Oczywiście, że jeśli są przesłanki i podstawy do danych świadczeń to nie trzeba odpuszczać i warto walczyć do samego końca.

Avatar
Rejestracja
Poszkodowany

Jakiś niezły wałek bo Nina Oracz występuje na innym forum jako Ornina i wypowiada się jako agent Kancelarii An Lex. Szukam info o tej firmie a tu takie hocki klocki :) czy aż takie zbiegi okoliczności są prawdopodobne ... Ninka2010 i OraczN?

Avatar
szkoda
Poszkodowany
Rejestracja pisze:
Jakiś niezły wałek bo Nina Oracz występuje na innym forum jako Ornina i wypowiada się jako agent Kancelarii An Lex. Szukam info o tej firmie a tu takie hocki klocki :) czy aż takie zbiegi okoliczności są prawdopodobne ... Ninka2010 i OraczN?

1) Trudno oceniać. Rozumiem, że sugeruje Pan "podstawionego" użytkownika, który chwali skuteczność owego podmiotu.

Avatar
Kancelaria Prawna
Poszkodowany
Rejestracja pisze:
?

Jeśli szuka Pani/Pan informacji prosimy o kontakt - wyjaśnimy wszelkie wątpliwości.

Avatar
Parus Lex
Poszkodowany
Jakub Gwiżdż pisze:
Cześć;

Jeśli masz ochotę sprawdzić tą umowę to mogę ją przeanalizować i powiem Ci czy przypadkiem za niską prowizją nie kryją się jakieś ukryte koszty. Ocenię ją obiektywnie a Ty dalej zdecydujesz czy warto, poznając plusy i minusy jakie tam zakreślę, pozdrawiam, a korzystając z okacji życzę Wesołych Świąt wielkanocnych

wawa73 pisze:
Polecam kancelarię Teodorowski & Wojtaszak. Mają niskie prowizje i jeśli uznają że sprawa nadaje się do postępowania sądowego, zapewniają bezpłatnie zastępstwo procesowe. Pozdrawiam

Po raz kolejny łamie Pan regulamin forum.

Avatar
Parus Lex
Poszkodowany
Rejestracja pisze:
Jakiś niezły wałek bo Nina Oracz występuje na innym forum jako Ornina i wypowiada się jako agent Kancelarii An Lex. Szukam info o tej firmie a tu takie hocki klocki :) czy aż takie zbiegi okoliczności są prawdopodobne ... Ninka2010 i OraczN?

Ciekawa sytuacja.

Avatar
Parus Lex
Poszkodowany
Kancelaria Prawna AnLex pisze:
Rejestracja pisze:
?

Jeśli szuka Pani/Pan informacji prosimy o kontakt - wyjaśnimy wszelkie wątpliwości.

Wydaje mi się, że sprawa jest łatwa, a powyższa odpowiedź jest formą uchylenia się od rzeczowej odpowiedzi.

Avatar
Kancelaria Prawna
Poszkodowany
Kancelaria Parus Lex pisze:
Kancelaria Prawna AnLex pisze:
Rejestracja pisze:
?

Jeśli szuka Pani/Pan informacji prosimy o kontakt - wyjaśnimy wszelkie wątpliwości.

Wydaje mi się, że sprawa jest łatwa, a powyższa odpowiedź jest formą uchylenia się od rzeczowej odpowiedzi.

Nie widzimy większego sensu do odnoszenia się do tego, że coś, ktoś (anonimowo, nie anonimowo), gdzieś napisał, powiedział - bo ciężko brać za to odpowiedzialność, a tym trudniej zweryfikować, o czym na pewno się Państwo niejednokrotnie przekonacie w swojej działalności.

Avatar
Parus Lex
Poszkodowany
Kancelaria Prawna AnLex pisze:
Kancelaria Parus Lex pisze:
Kancelaria Prawna AnLex pisze:
Jeśli szuka Pani/Pan informacji prosimy o kontakt - wyjaśnimy wszelkie wątpliwości.

Wydaje mi się, że sprawa jest łatwa, a powyższa odpowiedź jest formą uchylenia się od rzeczowej odpowiedzi.

Nie widzimy większego sensu do odnoszenia się do tego, że coś, ktoś (anonimowo, nie anonimowo), gdzieś napisał, powiedział - bo ciężko brać za to odpowiedzialność, a tym trudniej zweryfikować, o czym na pewno się Państwo niejednokrotnie przekonacie w swojej działalności.

Oczywiście, każdy ponosi odpowiedzialność za własne czyny i słowa, choć na marginesie dodam, ze ta sytuacja (prawdziwa czy nie) jest dość zabawna, a dodatkowo miło nastraja przed światami i uczy dystansu do wielu spraw.

Avatar
szkoda
Poszkodowany
Kancelaria Parus Lex pisze:
Kancelaria Prawna AnLex pisze:
Rejestracja pisze:
?

Jeśli szuka Pani/Pan informacji prosimy o kontakt - wyjaśnimy wszelkie wątpliwości.

Wydaje mi się, że sprawa jest łatwa, a powyższa odpowiedź jest formą uchylenia się od rzeczowej odpowiedzi.

W mojej ocenie trudno oceniać czy sprawa jest łatwa czy trudno skoro nie ma żadnych konkretów. Nie uważam aby Kancelaria Prawna AnLex uchylała się od rzeczowej odpowiedzi skoro trudno oceniać kto pod jakim nickiem się wypowiada na danym forum i czyim jest agentem etc.. Aby udzielić rzeczowej odpowiedzi to wpierw trzeba otrzymać rzeczowe informacje, właściwe ustalenia faktyczne, a nie tylko bardziej czy mniej dowolne oceny, przypuszczenia nie poparte żadnymi dowodami. Wobec tego właśnie optymalnym jest powstrzymania się od udzielania jakichkolwiek ocen. Zresztą nie sposób wymagać tutaj od owej kancelarii jakiejkolwiek rzeczowej odpowiedzi.

Avatar
Parus Lex
Poszkodowany
szkoda pisze:
Kancelaria Parus Lex pisze:
Kancelaria Prawna AnLex pisze:
Jeśli szuka Pani/Pan informacji prosimy o kontakt - wyjaśnimy wszelkie wątpliwości.

Wydaje mi się, że sprawa jest łatwa, a powyższa odpowiedź jest formą uchylenia się od rzeczowej odpowiedzi.

W mojej ocenie trudno oceniać czy sprawa jest łatwa czy trudno skoro nie ma żadnych konkretów. Nie uważam aby Kancelaria Prawna AnLex uchylała się od rzeczowej odpowiedzi skoro trudno oceniać kto pod jakim nickiem się wypowiada na danym forum i czyim jest agentem etc.. Aby udzielić rzeczowej odpowiedzi to wpierw trzeba otrzymać rzeczowe informacje, właściwe ustalenia faktyczne, a nie tylko bardziej czy mniej dowolne oceny, przypuszczenia nie poparte żadnymi dowodami. Wobec tego właśnie optymalnym jest powstrzymania się od udzielania jakichkolwiek ocen. Zresztą nie sposób wymagać tutaj od owej kancelarii jakiejkolwiek rzeczowej odpowiedzi.

Pisząc, iż sprawa jest łatwa nie miałam na celu wydawania ocen o zaistniałej sytuacji czy ujawniania przypuszczeń. Łatwa miała być odpowiedź: twierdząca lub przecząca, okazało się jednak, że sami zainteresowani uznali, że nie warto tego weryfikować i nie odnieśli się do tego. Szanuję ich decyzję i nie kontynuowałam tematu.

Avatar
szkoda
Poszkodowany
Kancelaria Parus Lex pisze:
Pisząc, iż sprawa jest łatwa nie miałam na celu wydawania ocen o zaistniałej sytuacji czy ujawniania przypuszczeń. Łatwa miała być odpowiedź: twierdząca lub przecząca, okazało się jednak, że sami zainteresowani uznali, że nie warto tego weryfikować i nie odnieśli się do tego. Szanuję ich decyzję i nie kontynuowałam tematu.

Bardzo dobra decyzja.

Avatar
Tomasz882702
Poszkodowany

Wy się kłócicie a najlepszą firmą w polsce jest firma" euco" Ta firma poprawia po takich jak wy a po nich nikt.

Avatar
Mariusz
Poszkodowany

Racja, po EUCO nie ma co poprawiać, gdyż większosć prowadzonych spraw kończy się ugodą z niekorzyscią dla klientów.. :)

Avatar
szkoda
Poszkodowany
Tomasz882702 pisze:
Wy się kłócicie a najlepszą firmą w polsce jest firma" euco" Ta firma poprawia po takich jak wy a po nich nikt.

Tak może napisać każdy ale to może być gołosłowie nie poparte żadnymi konkretami. Tak jak napisał słusznie Centrum Polska to jak spółka odszkodowawcza podpisze w imieniu klienta niekorzystną ugodę to choćby nie wiem jak chciał nie da się owej likwidacji szkody poprawiać. Wiem doskonale jak działają spółki odszkodowawcze- często nie czynią wszystkiego co można zrobić w sprawie np. podważać ustalenia w protokole powypadkowym tak aby wykazać zawinienie pracodawcy, do spraw z ZUS chce dodatkowych własnych pełnomocników. Po prostu spółki odszkodowawcze sprawdzają się w sprawach prostych, gdzie tylko wystarczy prawidłowo oszacować roszczenie (chociaż i tutaj zawierane są niekorzystne ugody) i napisać pismo roszczeniowe.

Poniżej link do tematu z opinią na temat spółek odszkodowawczych.

Dodam jeszcze, że jeśli jest Pan agentem spółki odszkodowawczej to proponuję zająć się czymś bardziej pożytecznym, gdyż narazi się Pan tylko na straty tj. straci Pan na benzynę na dojazd do klienta podpisze umowę, a zespół oceny ryzyka może odmówić prowadzenia sprawy. Ponadto w każdej chwili klient może wypowiedzieć umowę zlecenie. Wobec tego jakiekolwiek wynagrodzenie agenta w takiej sprawie jest wysoce niepewne.

http://www.odzyskaj.info/post.php?tid=8804&qid=89821

Kancelaria Parus Lex pisze:
Odnośnie jeszcze płytkości spółek i kancelarii to zgadzam się, że wiele z nich rezygnuje z trudnych roszczeń. Tu jest klasyczny przykład, w którym agent prosi o kontakt, podpisze umowę, prześle dokumenty do centrali, a tam zespół oceny ryzyka odmówi prowadzenia sprawy i Poszkodowana napełniona nadzieją na pieniądze pozostanie sama sobie. Ja akurat mam kilka spraw w prokuraturze, które czekają na rozwiązanie, inne już zakończone. Mniej więcej połowa z tego to szkody, których nie podjęły się spółki odszkodowawcze, pozostawiając poszkodowanych samych sobie, przeciwko pracodawcom, szpitalom czy innym „wielkim” podmiotom i instytucjom. Spółki te mówiły na koniec, że jak poszkodowany sobie ustali winnego to niech dopiero wtedy przyjdzie do nich po odszkodowanie.

PS. nie mam tak wielkiego ego jak inni na tym forum, także nie musi się Pan zwracać do mnie per „Państwo”.

Avatar
trevor
Poszkodowany

dziwne te Wasze kłótnie. robicie sobie antyreklamę

Avatar
szkoda
Poszkodowany
trevor pisze:
dziwne te Wasze kłótnie. robicie sobie antyreklamę

Proszę zauważyć, że nie ma to znamion kłótni tylko rzeczowego dyskursu. Zresztą opinia o spółkach odszkodowawczych jest jasna i zrozumiała i wnosi bardzo dużo informacji. Nie jest to puste stwierdzenie tylko poparte konkretnym uzasadnieniem. Dobry prawnik to nie polityk i nie stawia też "tak bo tak" tylko wszystko rzetelnie argumentuje- tak też stało się w tym temacie, gdzie Kancelaria Prawna Parus Lex wszystko rzetelnie wytłumaczyła. Podobną opinię wyraziła Centrum Polska i inni użytkownicy.

Avatar
oli85
Poszkodowany

An Lex, Parus Lex, to się myli.....

czy te Kancelarie mają takie same umowy?

Avatar
Kancelaria Prawna
Poszkodowany
oli85 pisze:
An Lex, Parus Lex, to się myli.....

czy te Kancelarie mają takie same umowy?

Nie sądzę, żeby nasze umowy były takie same, bo nasze firmy nie mają ze sobą nic wspólnego oprócz obecności na tym forum.

Avatar
szkoda
Poszkodowany

Co ważne w ramach zawartej umowy spółka odszkodowawcza powinna m.in.: 1) systematycznie informować klienta o każdym istotnym etapie w sprawie; 2) może zawrzeć z T.U. ugodę wyłącznie po uprzednim uzyskaniu od klienta pisemnej zgody; 3) udzielać stricte porady prawnej nawet na odległość, gdyż posiada na etatach radców prawnych i adwokatów oraz współpracuje z kancelariami; 4) pozyskiwać za klienta wszelką dokumentację; 5) nie stosować w umowie żadnych, jakichkolwiek kar umownych; 6) przekazywać niezwłocznie w terminie 14 dni przekazem pocztowym lub na rachunek bankowy uzyskane świadczenia po uprzednim odliczeniu należnego wynagrodzenia; 7) nie pobierać prowizji od uzyskanych w imieniu klienta rent odszkodowawczych z wyjątkiem wypłacanych rent odszkodowawczych skapitalizowanych czyli wypłacanych jednorazowo w wysokości należnej za okres co najmniej 6 miesięcy; 8) nie pobierać prowizji od uzyskanych w imieniu klienta kosztów leczenia, hospitalizacji, rehabilitacji, zakupu sprzętu rehabilitacyjnego, protez, leków, materiałów opatrunkowych, które to zostały uzyskane na podstawie przekazanych przez klienta oryginalnych rachunków i faktur; 9) występować na drogę sądową i egzekucyjną po uprzednim uzyskaniu od klienta pisemnej zgody; 10) reprezentować klienta również na etapie sądowym. Należy uważać na spółki odszkodowawcze, które pobierają prowizję od wszelkich świadczeń tj. m.in. od kosztów leczenia, hospitalizacji, rehabilitacji, zakupu sprzętu rehabilitacyjnego, protez, leków, materiałów opatrunkowych, rent odszkodowawczych. W przypadku wywalczenia renty odszkodowawczej pobierają wynagrodzenie w wysokości 6- krotność miesięcznych rent co czasami w przypadku renty na zwiększone potrzeby wypłaconej na okres 6 miesięcy powoduje, że klient owej renty w ogóle nie otrzymuje. Należy również uważać na niebotyczne kary umowne zawarte w umowie w przypadku gdy klient chce bez ważnego powodu wypowiedzieć umowę. Ponadto spółka może zobowiązać klienta do zwrotu poniesionych przez spółkę wydatków, które ta poczyniła w celu należytego wykonania zlecenia oraz do uiszczenia części wynagrodzenia odpowiadającego wysokości dotychczasowego nakładu i czasu pracy, lecz nie większą niż w wysokości prowizji. Jest to o tyle logiczne, że spółka może podjąć już wiele pracy w celu dochodzenia likwidacji szkody wobec tego może żądać zwrotu kosztów które poniosła w związku z nakładem pracy nad powierzoną sprawą. Umowa o dochodzenie świadczeń z tytułu ubezpieczenia jest umową zlecenie regulowaną przepisami art. 734-751 k.c.. Zgodnie z art. 746 § 1 k.c. dający zlecenie (w tym przypadku klient) może je wypowiedzieć w każdym czasie. Powinien jednak zwrócić przyjmującemu zlecenie (w tym przypadku spółce odszkodowawczej) wydatki, które ten poczynił w celu należytego wykonania zlecenia; w razie odpłatnego zlecenia obowiązany jest uiścić przyjmującemu zlecenie (spółce odszkodowawczej) część wynagrodzenia odpowiadającą jego dotychczasowym czynnościom, a jeżeli wypowiedzenie nastąpiło bez ważnego powodu, powinien także naprawić szkodę. Wobec tego spółka odszkodowawcza może stosować postanowienie umowne, że jeśli klient wypowie umowę bez ważnego powodu to zobowiązany jest zapłacić karę umowną. Takie postanowienie umowne jest wówczas zgodne z ustawą, a jedynie jeśli kara umowna jest rażąco wygórowana to stanowi niedozwolone postanowienie umowne tzw. klauzulę niedozwoloną, abuzywną w rozumieniu art. 385[3] pkt 17 k.c.. Konsument może wówczas zawiadomić o tym Powiatowego Rzecznika Konsumentów i Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKIK), którzy mogą wystąpić do sądu ochrony konkurencji o konsumentów o uznanie postanowienia umowy za klauzulę niedozwoloną, abuzywną. Natomiast w przypadku przekroczenia terminu likwidacji szkody można zawiadomić Komisję Nadzoru Finansowego oraz Rzecznika Ubezpieczonych. Przyjmujący zlecenie (spółka odszkodowawcza) może je wypowiedzieć w każdym czasie. Jednakże gdy zlecenie jest odpłatne, a wypowiedzenie nastąpiło bez ważnego powodu, przyjmujący zlecenie (spółka odszkodowawcza) jest odpowiedzialny za szkodę. Co ważne nie można zrzec się z góry uprawnienia do wypowiedzenia zlecenia z ważnych powodów. Spółka odszkodowawcza nie powinna stosować kary umownej w przypadku gdy klient odstępuje od umowy na podstawie art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (tekst. jedn. Dz. U. z 2000 r. Nr 22, poz. 271 ze zm.) co jest zresztą wielkim nieporozumieniem. Zgodnie z art. 396 k.c. jeżeli zostało zastrzeżone, że jednej lub obu stronom wolno od umowy odstąpić za zapłatą oznaczonej sumy (odstępne), oświadczenie o odstąpieniu jest skuteczne tylko wtedy, gdy zostało złożone jednocześnie z zapłatą odstępnego. Jednak zgodnie z art. 2 ust. 2 przedmiotowej ustawy nie jest dopuszczalne zastrzeżenie, że konsumentowi wolno odstąpić od umowy za zapłatą oznaczonej sumy (odstępne). W przypadku zastrzeżenia takiej kary umownej w przypadku odstąpienia od umowy powoduje to sprzeczność zapisu z ustawą i tym samym nieważność zapisu umowy w tej części z mocy prawa na podstawie art. 58 § 1 k.c.. Oczywiście nieważnością objęta jest tylko ta część umowy co do kary umownej w przypadku odstąpienia od umowy, gdyż zgodnie z art. 58 § 3 k.c. jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana. Dotyczy to tylko oczywiście umowy niepieniężnej zawieranej na odległość poza siedzibą spółki. W pozostałych przypadkach, gdy umowa niepieniężna jest zawierana w siedzibie przedsiębiorstwa można stosować karę umowną w przypadku odstąpienia od umowy i wówczas można jednie podważać, że kara umowna jest rażąco wygórowana i stanowi niedozwolone, abuzywne postanowienie umowne w rozumieniu art. 385[3] pkt 17 k.c., gdyż zapis umowy jest zgodny z ustawą i zasadami współżycia społecznego, a tylko stanowi klauzulę niedozwoloną, abuzywną. Natomiast z uwagi na treść art. 483 § 1 k.c. nie można stosować kary umownej dotyczącego zobowiązania pieniężnego.

Avatar
Parus Lex
Poszkodowany
oli85 pisze:
An Lex, Parus Lex, to się myli.....

czy te Kancelarie mają takie same umowy?

Faktycznie nazwy mają wspólny wyraz "lex" - wynika to z tego, że oznacza to "prawo" z języka łacińskiego i jest to dość powszechnie stosowany zwrot w nazwach wielu kancelarii nie tylko odszkodowawczych i nie tylko w Polsce.

Co do umów to nie znam umowy firmy An Lex, także ciężko mi mówić czy w treści jest podobna do umowy Parus Lex, jednak mogę zapewnić, że z umów, które znam umowa kancelarii Parus Lex jest najkorzystniejsza dla Klienta.

Avatar
szkoda
Poszkodowany
Kancelaria Parus Lex pisze:
oli85 pisze:
An Lex, Parus Lex, to się myli.....

czy te Kancelarie mają takie same umowy?

Faktycznie nazwy mają wspólny wyraz "lex" - wynika to z tego, że oznacza to "prawo" z języka łacińskiego i jest to dość powszechnie stosowany zwrot w nazwach wielu kancelarii nie tylko odszkodowawczych i nie tylko w Polsce.

Co do umów to nie znam umowy firmy An Lex, także ciężko mi mówić czy w treści jest podobna do umowy Parus Lex, jednak mogę zapewnić, że z umów, które znam umowa kancelarii Parus Lex jest najkorzystniejsza dla Klienta.

Co to znaczy, że umowa owe kancelarii odszkodowawczej jest najkorzystniejsza dla klienta. Korzyść można różnie interpretować, tak samo jak zapisy umowy.

Avatar
Parus Lex
Poszkodowany
szkoda pisze:
Co to znaczy, że umowa owe kancelarii odszkodowawczej jest najkorzystniejsza dla klienta. Korzyść można różnie interpretować, tak samo jak zapisy umowy.

Umowa Kancelarii Parus Lex jest efektem wieloletniego doświadczenia i współpracy z Poszkodowanymi i powstawała niejako zgodnie z ich oczekiwaniami, umowa ta jest więc wyrazem kompromisu pomiędzy osobą dotkniętą przez nieszczęśliwe okoliczności, a Kancelarią oferującą profesjonalną obsługą prawną.

Umowa Kancelarii Parus Lex niesie ze sobą szereg korzyści dla Poszkodowanego, a przede wszystkim daje spokój psychiczny, uwalnia bowiem Klienta ze wszystkich obciążeń formalno – prawnych związanych z dochodzeniem odszkodowań, dzięki czemu Poszkodowany może spokojnie zająć się leczeniem i powrotem do zdrowia.

Szczegółowe zapisy umowy nie pozwalają na dowolną interpretację i jest to bardzo ważny element przy sprawach, które mogą ciągnąć się wiele miesięcy, a nawet lat. Klient ma pewność, że współpraca ma solidną podstawę i jasne zasady.

Wśród elementów składowych umowy Kancelarii Parus Lex mogę wymienić przejrzyste warunku umowy, brak klauzul niedozwolonych, brak obciążeń dodatkowymi kosztami, brak opłaty wstępnej, wynagrodzenie po otrzymaniu odszkodowania, Klient jest informowany o wszystkim (w zależności od zaangażowania i woli otrzymywania takich informacji), do ugody niezbędna jest pisemna zgoda etc.

Inne takie firmy mają w umowach liczne niekorzystne regulacje np. zapisy o obciążeniu Klienta kosztami za ściągnięcie dokumentacji czy też innych dużo droższych czynności (np. opinia biegłego, która zwykle wnosi kilkaset zł) i nie jest wymagana na to zgoda Klienta, a skutek jest taki, że poza odliczonym wynagrodzeniem, klient po zakończeniu współpracy dostaje jeszcze dodatkową fakturę za koszty, o których nawet nie wiedział.

Nie wspominam nawet o karach finansowych czy zakazie wypowiedzenia pełnomocnictwa, bo mam nadzieje, że są to skrajne przypadki i jest ich coraz mniej.

Jest jeszcze jeden ważny element, o którym warto wspomnieć - podobno inne firmy odszkodowawcze nie chętnie udostępniają swoje umowy potencjalnym Klientom, stąd nie dziwi mnie, że dla niektórych wydaje się to podejrzane i rezygnują ze współpracy z takimi firmami (jest to informacja od Klienta, który właśnie nie mógł się doprosić o umowę jakiejś innej firmy odszkodowawczej). W mojej ocenie Klient ma święte prawo do spokojnego zapoznania się z warunkami umowy i wyjaśniania ewentualnych wątpliwości, natomiast wiele firm udostępnia umowy tylko na spotkaniu, gdzie następuje szybkie podpisanie, po czym zabiera się dwa egzemplarze (w tym Klienta) do podpisu w centrali. W takich okolicznościach Klient nie ma czasu zapoznać się z umową ani przed, ani nawet po jej podpisaniu, a dostaje ją dopiero po jakimś czasie. Należy jeszcze zaznaczyć, ze umowy kancelarii odszkodowawczych nie są umowami adhezyjnymi (jak np. umowy bankowe czy ubezpieczenia), których treści są sztywne i niemożliwe do zmiany, dlatego tym bardziej powinien istnieć dialog dwóch umawiających się stron, tymczasem rzeczywistość jest w wielu przypadkach inna.

Znam umowy różnych firm odszkodowawczych, przede wszystkim dzięki Klientom, którzy przeszli do Kancelarii od innych pełnomocników, dlatego też na podstawie posiadanych informacji mogę śmiało stwierdzić, że nie spotkałam się z umową która była by tak prokonsumencka jak umowa Kancelarii Parus Lex.

Avatar
Mariusz
Poszkodowany
Kancelaria Parus Lex pisze:
Umowa Kancelarii Parus Lex jest efektem wieloletniego doświadczenia i współpracy z Poszkodowanymi i powstawała niejako zgodnie z ich oczekiwaniami, umowa ta jest więc wyrazem kompromisu pomiędzy osobą dotkniętą przez nieszczęśliwe okoliczności, a Kancelarią oferującą profesjonalną obsługą prawną.

Proszę nadmienić od jakiego okresu działa firma Parus Lex aby uściślić słowo ,,wieloletnie'', proszę również pochwalić się najwyższym uzyskanym odszkodowaniem, ilością prowadzonych spraww miesiącu... To są argumenty dla słów, które padły.

Przejmując umowy firm odszkodowawczych słowo korzystniejsze będzie właśliwym określeniem i zaliczałbym Waszą umowę do grona korzstnych kancelarii, które również takie umowy posiadają. Pisanie najkorzstniejsza jest w pewien sposób słowem nad wyraz, gdyż niemożliwością jest zapoznanie się ze wszystkimi umowami...

Swoje chwalicie, cudzego nie znacie...

Avatar
Parus Lex
Poszkodowany
Centrum Polska pisze:
Kancelaria Parus Lex pisze:
Umowa Kancelarii Parus Lex jest efektem wieloletniego doświadczenia i współpracy z Poszkodowanymi i powstawała niejako zgodnie z ich oczekiwaniami, umowa ta jest więc wyrazem kompromisu pomiędzy osobą dotkniętą przez nieszczęśliwe okoliczności, a Kancelarią oferującą profesjonalną obsługą prawną.

Proszę nadmienić od jakiego okresu działa firma Parus Lex aby uściślić słowo ,,wieloletnie'', proszę również pochwalić się najwyższym uzyskanym odszkodowaniem, ilością prowadzonych spraww miesiącu... To są argumenty dla słów, które padły.

Przejmując umowy firm odszkodowawczych słowo korzystniejsze będzie właśliwym określeniem i zaliczałbym Waszą umowę do grona korzstnych kancelarii, które również takie umowy posiadają. Pisanie najkorzstniejsza jest w pewien sposób słowem nad wyraz, gdyż niemożliwością jest zapoznanie się ze wszystkimi umowami...

Swoje chwalicie, cudzego nie znacie...

Parus Lex świadczy usługi prawne, w tym doradztwo odszkodowawcze od 2008 r., natomiast pozostałe informacje stanowią tajemnice przedsiębiorstwa (patrz art. 11 ust.4 ustawy z dnia 15 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji Dz.U.2003.153.1503), ponad to takie pytania mogą świadczyć o braku wyczucia i obeznania biznesowego. Mogę jeszcze napisać, wyróżnia nas to, że stawiamy na jakość, nie na ilość. Ponad to w zakresie działalności nie jest jedynie dochodzenie odszkodowań, także licytowanie się w umowach jest dość infantylne, także nawet nie widzę możliwości porównania i podawania takich danych, bowiem do szczegółowej analizy uwzględnia się szereg współczynników, a przedmiotowe forum na pewno nie jest miejscem na takie analizy, co zresztą wspomniałam, iż należy do tajemnicy przedsiębiorstwa.

Jednocześnie pragnę zauważyć, że jeżeli chce Pan zwracać komukolwiek uwagę proszę dokładnie czytać teksty, na które się Pan powołuje (o czym chyba już kiedyś Panu pisałam). Dla przypomnienia wklejam fragment wypowiedzi, co do której ma Pan wątpliwości „mogę zapewnić, że z umów, które znam umowa kancelarii Parus Lex jest najkorzystniejsza dla Klienta”, wyraźnie jest napisane „z umów, które znam”, w kolejnym poście użyte są już inne sformułowania. Jak widać umknęły Panu te subtelne różnice, które w Pana ocenie są clue wypowiedzi, natomiast faktycznie stanowiły tylko jej element. Nie zauważył Pan natomiast ogólnego przesłania, aby osoby poszkodowane, po prostu zwracały uwagę na umowy i je czytały, a w razie wątpliwości dopytywały. Rozumiem, że może być Pan z konkurencji, jednak wyrażam nadzieję, że Pana wpis nie był wyrazem uszczypliwości, a jedynie wyrazem woli w celu skonkretyzowania słowa „korzyść”, co wyżej wyjaśniłam. Jednocześnie, za Pana wpisem, uważam, że ogólno dostępna baza umów kancelarii odszkodowawczych była by całkiem dobrym pomysłem. Na pewno zmuszało by to do usuwania zapisów sprzecznych z prawem i niekorzystnych dla Poszkodowanych, a co przekładało by się na wzrost konkurencji, jak i jakość wykonywanych usług.

Avatar
Parus Lex
Poszkodowany
Centrum Polska pisze:
Swoje chwalicie, cudzego nie znacie...

Niestety nie znam umowy Pana firmy i z chęcią by ją poznała, także jeśli jest taka możliwość to prosiłabym o jej udostępnienie (np.mailowo). Zresztą Pan też może przecież napisać na forum o Pańskiej firmie.

  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

Załóż konto lub zaloguj się aby odpisać