Ubezpieczenie wypadkowe .Czy to był zawał ?

Avatar
Zuzanna
Poszkodowany

Proszę o pomoc bo już naprawdę nie wiem co mam robić .

Niedawno zmarła moja mama .Miała ubezpieczenie wypadkowe w PZU z ryzykiem zawału i wylewu śródczaszkowego.

Była po zawale i od 20 lat leczyła się na serce.Umarła w szpitalu na oddziale urologii.Stało się to w nocy i podejrzewam że nie było żadnej opieki,ani reanimacji.

Znaleziono ją dopiero rano po kilku godzinach i lekarz wpisał w kartę zgonu jako przyczynę zatrzymanie krążenia.

Była sekcja,ale opisana jest po łacinie więc nic nie rozumiem.

Rozmowa z prof.leczącym w szpitalu mamę też nic nie wyjaśniła , bo mówił bardzo wymijająco i nie chciał podać mi żadnej konkretnej przyczyny śmierci.

I teraz nie wiem co mam robić, czy mogę ubiegać się o wypłatę tego odszkodowania , czy jeśli nie napisali konkretnie że to zawał to nie mam szans.

Bardzo proszę o pomoc , bo już nie wiem do kogo zwrócić się w tej sprawie.

Avatar
Zuzanna
Poszkodowany

Czy naprawdę nikt nie może mi nic podpowiedzieć?

Czy nikt nie miał podobnej sytuacji?

Czy w przypadku chorej po zawale , leczonej przez wiele lat na serce i miażdżycę ,po by-passach

lekarz wpisując po kilku godzinach od zgonu w kartę jako przyczynę zatrzymanie krążenia mógł nie uznać bądź nie rozpoznać zawału serca ?

Czy gdyby mama była na oddziale kardiologii , a nie na urologii sytuacja byłaby inna?

Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

Załóż konto lub zaloguj się aby odpisać