fbpx

upadek na schodach

  • This topic has 7 odpowiedzi, 4 odpowiedzi, and was last updated 11/03/2020 by Izabela Praska.
Oglądasz 8 wpisów - 1 z 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #201280
    aronia5

    Upadek miał miejsce w październiku 2007 roku. Biegnąc po schodach zahaczyłam podeszwą buta o krawędź stopnia i upadłam dwoma kolanami na krawędź schodów. Potworny ból, nie mogłam wstać o własnych siłach, czułam niedowład w nogach. Pomagał mi wstać kierowca (pracownik) instytucji, w której pracuję. Później gdy doszłam do siebie i mogłam się już sama przemieszczać, machnęłam ręką twierdząc przy innych osobach, które widziały zdarzenie, jakoś to będzie, to tylko upadek, a że bolą kolana, to bolą, w końcu się uderzyłam dość mocno. Poinformowałam o tym kadrową, będącą jednocześnie pracownikiem bhp i kierownika jednostki, nikt nie podpowiedział mi, że dobrze by było spisać jakiś protokół. Nie zostało to zrobione. Po jakimś czasie zapomniałam o upadku, ale w listopadzie odezwały się dolegliwości w prawym kolanie. Nie mogłam dobrze ukucnąć, bolało mnie gdy chodziłam po schodach, czułam się tak jakbym miała za ciasny staw kolanowy. Do lekarza nie szłam dość długo. Bolało coraz mocniej. W marcu tego roku zarejestrowałam się do ortopedy, zbadał mnie i stwierdził, iż mam uszkodzoną łąkotkę i dostałam od niego skierowanie na artroskopię. Poszłam do innego ortopedy, aby zobaczyć, czy powie to samo, rzeczywiście tak było, potwierdził diagnozę. W tych dwóch miejscach byłam prywatnie. Do trzeciego ortopedy poszłam jeszcze, ale już na NFZ. Dostałam skierowanie na zabiegi: terapuls. Wszędzie na pytanie, jak to się stało, mówiłam, że upadłam w pracy na schodach. Każdy z lekarzy widzi konieczność przeprowadzenia zabiegu artroskopii. Dodatkowo prywatnie zrobiłam sobie usg i rezonans magnetyczny kolana, a także chodziłam na zabiegi jonoforezy, krioterapii i ćwiczenia w odciążeniu. Zabieg mam mieć w sierpniu tego roku. Czy mam w takiej sytuacji szansę na uzyskanie jednorazowego odszkodowania za wyżej opisany wypadek, który miał miejsce tak dawno temu? Wspominałam już, że są świadkowie zdarzenia, a ja po prostu nie sądziłam, że przez taki „głupi upadek” będę musiała poddać się zabiegowi.

    #263307
    Ewania
    aronia5 wrote:
    Poinformowałam o tym kadrową, będącą jednocześnie pracownikiem bhp i kierownika jednostki, nikt nie podpowiedział mi, że dobrze by było spisać jakiś protokół. Nie zostało to zrobione.

    Tobie nikt niczego nie musial podpowiadac, Ty swoje zrobilas dobrze – czyli zglosilas bhpowcowi. Kto jak kto, ale KADROWA bedaca jednoczesie bhpowcem powinna wiedziec, ze majac zgloszenie wypadku trzeba przeprowadzic postepowanie powypadkowe.
    Pracodawca tego nie zrobil, narazajac sie tym samym na konsekwencje (gdyby co).

    Dla Ciebie nic straconego. Te sprawy sie nie przedawniaja!

    Zrobmy tak:
    NAPISZ wniosek o przeprowadzernie postepowania powypadkowego w zwiazku ze zdarzeniem takim a takim w dniu takim a takim, ktorego swiadkami byly takie a takie osoby, które to zdarzenie zglosilas w dniu tym i tym takiej a takiej osobie.
    Poniewaz wowczas nie zostal powolany zespol powypadkowy i nie przeprowadzono wymaganych przepisami czynnosci w celu uznnania zdarzenia za wypadek przy pracy – wnosisz o dokonanie tego w obowiazujacym, 14 dniowym terminie od momentu tego zgloszenia.

    I poczekamy co dalej. Jesli wyoadek zostanie uznany za WPP to dostaniesz wyrownanie „chorobowego” i bedzie szansa na odszkodowanie.
    Pod warunkiem, ze zespol nie stwierdzi, ze wylaczna przyczyna wypadku bylo nieprzestrzeganie przez Ciebie przepisow i zadad bhp….

    Bo – zasadą jest (powinno byc!), ze po schodach CHODZIMY a nie biegamy…..
    Ale – powodzenia! :)

    #263308
    aronia5

    Dziękuję za odpowiedź.
    Czy muszę złożyć wniosek w formie pisemnej, czy może być w formie ustnej?
    Dziś byłam wyciągnąć kartoteki od lekarza pierwszego kontaktu i neurologa, w celu ich skierowania, ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu nie było w nich adnotacji, pomimo tego, że informowałam wszystkich lekarzy o tym, że upadek miał miejsce w pracy. Czy jest to jakiś problem? Czy starczy, że są świadkowie z pracy? Jest ich conajmniej czterech, którzy to widzieli, dodatkowo w dniu zdarzenia, tak jak pisałam już wcześniej, powiedziałam o tym kadrowej i kierownikowi jednostki.

    #263309
    Ewania
    aronia5 wrote:
    (…) czy może być w formie ustnej?
    (……) jak pisałam już wcześniej, powiedziałam o tym kadrowej i kierownikowi jednostki.

    Jsli sie nie myle – wynika z tego, ze w formie ustnej juz zlozylas. I nic.
    Dlatego moja rada: PISEMNIE.
    Bo jak widze – ustne zgloszenia są ignorowane i w ten sposob bedziesz czekala do „BogWiKiedy”. Nie bedzie wiadomo od jakiej daty liczy sie owe 14 dni…..
    Ale – zrobisz jak uwazasz ;-)

    Nie ma wiekszego znaczenia fakt, ze lekarz nie wpisal, ze zdarzenie mialo miejsce w pracy, choc w tej sytuacji znacznie uwiarygodniloby to cala sprawe…..
    Czy dobrze zrozumialam? Zdarzenie w pazdzierniku, bol od listopada a pierwszy kontakt z lekarzem dopiero w marcu???
    Trudno bedzie przekonac ZUS, zeby nie kwestionowal uznania tego za wypadek przy pracy – nawet jesli pracodawca zatwierdzi protokol powypadkowy na „TAK”.
    Naprawde szkoda, ze pracownicy tak bardzo lekcewaza swoje zdrowie i swoje prawa….
    Zwracam uwagę pracownikom na kazdym prowadzonym przez siebie szkoleniu bhp na koniecznosc niezwlocznego zglaszania wypadkow i pilnowanie swoich spraw….
    Czy mialas aktualne szkolenie bhp? Nie mowiono tam o tym, jak wyglada postepowanie powypadkowe i w jakim czasie pracownik powinien otrzymac dokumentację (protokol)?

    #263310
    aronia5

    A jak często powinny być takie szkolenia? Bo nie wiem!
    Jednym słowem nie pozostaje mi nic innego jak spróbować i liczyć na łut szczęścia. Nie mogę sobie darować tago, że nie powiązałam wcześniej dolegliwości, które u mnie wystąpiły z opisanym zdarzeniem i tego, że tak długo zwlekałam z pójściem do lekarza. Do momentu zrobienia sobie prywatnie usg cały czas muślałam, że to jakiś stan zapalny spowodowany stłuczeniem i leczyłam się sama smarując kolano różnymi specyfikami. Wiem, że tłumaczenia typu obowiązki: praca, małe dzieci itp itd nikogo nie interesują. Zdrowie ma się jedno. Ale chcę podkreślić, że nie ma w mojej sytuacji nic udawanego, ani kombinowanego. Tak się stało i tego już nie odkręcę. Chciałabym jednak zostać potraktowana poważnie, bo to był wypadek w pracy. Mam nadzieję, że zeznania świadków będą wystarczającym dowodem dla ZUS. Czy świadkowie potwierdzają to co widzieli na piśmie, czy też będą proszeni na jakąś komisję.

    #263306
    Ewania

    Aronia5 – przede wszystkim ZGŁOS pisemnie ten wypadek.
    I – jesli chcesz, podaj mi swój telefon na moj e-mail, skontaktuję się z Tobą telefonicznie.
    Moj e-mail: irisewa@wp.pl

    #382350
    Llllllaaa
    Uczestnik

    Witam, w trakcie oddelogwania do obchodów akademii górniczej ktore odbywaly sie w centrum kultury, pełniłem funkcję asystenta pocztu sztandarowego na sali bylo okolo 200osob bylo bardzo cieplo i brak ruchu powietrza na scenie gdzie stałem na baczność w mundurze górniczym caly czas świeciły mocne jupitery po godzinie zrobiło mi slabo i zszedlem sie napić wody, niestety stracilem przytomność upadając złamałem nos, przegrode nosa, skrecilem staw skokowy, oraz kolanowy czy mogę ubiegać si3 od odszkodowanie z PZU?

    #382740
    Izabela Praska
    Moderator

    Witam serdecznie.

    Z opisu wynika, że do upadku doszło w skutek zasłabnięcia. Większość polis NNW indywidualnych czy grupowych mówi o tym, że wypłacane jest świadczenie za wystąpienie nieszczęśliwego wypadku. Zgodnie z definicją jest to zdarzenie nagłe, wywołane przyczyną zewnętrzną powodujące uraz skutkujący trwałym uszczerbkiem na zdrowiu. W tym przypadku niestety nie ma przyczyny zewnętrznej (zasłabnięcie z powodu ciepła nie jest przyczyną zewnętrzną), więc może być problem z uzyskaniem odszkodowania z PZU. Jednakże ubezpieczyciela mają wiele rodzajów polis, więc radzę zapoznać się z OWU i z polisą i sprawdzić czy wymagane jest wystąpienie przyczyny zewnętrznej. Można też zgłosić szkodę i poczekać na decyzję ubezpieczyciela.

    W razie dalszych pytań zapraszam do kontaktu.

    Pozdrawiam,
    Izabela

Oglądasz 8 wpisów - 1 z 8 (wszystkich: 8)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.