upadek na sliskiej drodze

Avatar
andrzej57
Poszkodowany

Witam

Moj ojciec 2.02 15 poslizgnal sie na nieodsniezonej ulicy,podczas upadku zlamal noge w 1/3 kosci piszczelowej.potrzebny byl zabieg operacyjny ORIF zlamania sposobem AO synthes 3,5 plyta LCP piszczelowej lewej.Czy ma szanse na jakies zadoscuczynienie I gdzie powinien sie z zglosic,narazie jest uziemiony poniewaz niemoze chodzic I zostal pozbawiony jakichkolwiek srodkow zarobkowych.Prosze o pomoc

Avatar
Łukasz
Poszkodowany

Dzień Dobry,

Jeżeli w wyniku upadku na nieodśnieżonym chodniku osoba poniosła szkodę, może się domagać odszkodowania z tytułu odpowiedzialności cywilnej od zarządcy danej nieruchomości. Właściciel lub zarządca chodnika jest zobowiązany do utrzymywania jego nawierzchni w dobrym stanie, w tym m.in. do odśnieżania i usuwania zlodowaceń. Zarządca jest odpowiedzialny nie tylko za uszkodzenie ciała ale też w przypadku kiedy osoba przez wypadek utraciła całkowicie lub częściowo zdolność do pracy, zwiększyły się jej potrzeby lub zmniejszyły widoki na przyszłość, może żądać od odpowiedzialnego renty. Poza odszkodowaniem od zarządcy, który nie dopełnił swojego obowiązku, poszkodowany może się też domagać zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. W tym celu musi udowodnić, że w wyniku wypadku, ucierpiał w poważny sposób (np. zaczął mu dolegać strach przed otwartą przestrzenią, depresja lub nadmierna nerwowość), wskazując na związek przyczynowy między wypadkiem a krzywdą. Trzeba udowodnić na podstawie dowodów, ze wypadek miał miejsce w tym konkretnym miejscu poprzez zdjęcia z miejsca zdarzenia, dokumentacji z wezwania karetki. Ustalić kto jest odpowiedzialny z dany teren np. w urzędzie gminy, jeśli był to parking pod sklepem to wiadomo, że sklep. Uzyskując dane polisy OC osoby odpowiedzialnej za utrzymanie danego terenu można zgłosić się wtedy o odszkodowanie przedstawiając wszelką dokumentacje.

Avatar
andrzej57
Poszkodowany

Witam

dziekuje za odpowiedz-problem jednak polega na tym ze jedynym swiadkiem tego zdazenia byl kolega taty po ktorego zadzwonil zeby odwiozl go na pogotowie,nikt w tamtym momecie niemyslam o zrobieniu zdjec poniewaz po upadku pozbieral sie bedac w szoku na tyle ze z tym bolem ze przesiedzial jeszcze pol dnia na na ibie przyjec gdzie okazalo sie pozniej ze to zlamanie jest na tyle skomplikowane ze potrzebna jest operacja.Czy w takim przypadku jest jakas nadzieja zeby poruszyc ta sprawe

Chce pomoc tacie poniewaz jest osoba mieszkajaca sam i utrzymujaca sie z prac dorywczych,niebyl nigdzie zatrudniony w chwili wypadku wiec teraz zostal calkowicie bez srodkow do zycia ---moze ktos moglby pomoc poprowadzic taka sprawe nieodplatnie-mieszkamy w bielsku-bialej.

Avatar
Łukasz
Poszkodowany

Można spróbować domagać się odszkodowania z OC właściciela terenu na podstawie oświadczenia i zeznań kolegi taty który po niego przyjechał oraz dokumentacji medycznej ze szpitala. Tak jak wcześniej pisałem trzeba ustalić do kogo podlega dany teren i przedstawiać mu sytuacje. Nie wiem czy to wystarczy ale warto próbować. Życzę Panu powodzenia.

Avatar
Maciej1992
Poszkodowany

Witam, byłem w bardzo podobnej sytuacji. Próbowałem na własną rękę walczyć z zarządcą drogi. Szybko zorientowałem się, że nie mam szans i swoją sprawę przekazałem specjalistom. Polecam Warszawską kancelarie Guarda, która w szybkim czasie pomogła mi uzyskać odszkodowanie.

Avatar
JackDaniels
Poszkodowany

właśnie też słyszałem że ta Guarda jest podobno bardzo dobrą kancelarią. Ktoś mi powie coś więcej o niej?

Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

Załóż konto lub zaloguj się aby odpisać